Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Dominiqa, czy mogę dokończyć? Bo aż się popłakałam...
"czas nie goi ran...
przysypuje tylko kurzem...
ze łzami wspominasz moment..."
Ale on się już nie powtórzy :-(

Monia, bo przecież psie niebo jest przy Tobie...

"To tylko pies, tak mówisz, tylko pies...
A ja ci powiem
Że pies to czasem więcej jest niż człowiek
On nie ma duszy, mówisz...
Popatrz jeszcze raz
Psia dusza większa jest od psa...
My mamy dusze kieszonkowe
Maleńka dusza, wielki człowiek...
Psia dusza się nie mieści w psie
I kiedy się uśmiechasz do niej
Ona się huśta na ogonie
A kiedy się pożegnać trzeba
I psu czas iść do psiego nieba
To niedaleko pies wyrusza
Przecież przy tobie jest psie niebo
Z tobą zostaje jego dusza..."


"Dokąd idą psy kiedy odchodzą?
Bo jeśli nie idą do nieba

to przepraszam Cię Panie Boże
mnie tam także iść nie trzeba.
Ja poproszę na inny przystanek
tam gdzie merda stado ogonów.
Zrezygnuję z anielskich chórów,
tudzież innych nagród nieboskłonu.
W moim niebie będą miękkie kości, łapy, kły.
W moim niebie będę znowu głaskać
moje wszystkie pożegnane psy."


I znowu zalałam łzami klawiaturę...

Posted

Wyrazy wspolczucia Moniu.... tylko tyle moge powiedziec, ja tez jestem bezsilna wobec bezlitosnego biegu czasu.... i tez placze codziennie , co tam ukrywac....

Posted

Maleńka moja-upływający tak szybko czas czasami mnie wykańcza:shake:
Tyle mam zajęć codziennie, że nie starcza mi czasu na net...
Ale z Tobą myślami jestem codziennie,wiesz o tym przeciez prawda?
Dziś wkońcu posiałam nowe kwiatuszki na Twoim gróbku-rabatce.Jak rozkwitną to będzie pięknie.
Wiesz, jak je siałam to Darek podszedł do mnie, pogłaskał mnie i powiedział tylko TO PIĘKNE....

A dziś na rowerowym spacerze(tak, tak Martynka nauczyłą się jeździć )widzielismy pieska w koszyku na rowerze.I znów naszły nas wspomnienia, kiedy tak właśnie woziliśmy Ciebie:roll: .Siedziałaś grzecznie na rowerze z tyłu , w koszyku.I tak razem pędziliśmy do przodu :loveu:

Posted

Jestem kochanie, jestem.
Wysiane kwiatki powolutku wyrastają spod ziemi...
Zresztą Ty to wszystko widzisz przecież.
Widzisz, że z Dżekim lepiej, że Korin jest nieznośny upierdliwiec, że dziewczynki leniuchy, że kocur śmierdzi ...widzisz to wszystko , bo jesteś codziennie w naszym życiu.I nic tego nie zmieni.
Dziś też Cię kocham maleńka:loveu:

Posted

...wysiane kwiatki wzeszły i zabił je wczorajszy grad!!!!:angryy: :angryy:
Na naturę nie mamy wpływu ale i tak jestem zła.
Grad , deszcz,ulewa,wiatr zniszczyły tak duż na ogrodzie:-(
Poczekamy, może te późniejsze kwiatki będą ok.
Buziaczki Kochanie moje:loveu:

Posted

Ja posadziłam w urodziny Rasty nasionka kwiatów, które rok temu sadziłam na balkonie razem z Nią. Kiedy wyrosły i poprzesadzałam je do doniczek - przebiegła Tośka i jednym ruchem ogona zmiotła je na podłogę. Cóż, posadzimy nowe kwiaty - nie one są najważniejsze, ale intencja, z jaką je sadzimy. I nasza pamięć. A tej niestraszne gradobicia, mrozy i ogony.
Melu, prawda?

Posted

A ja chciałam wyhodować z gałązki wierzbę, i posadzić przy Morusku, ale nie wyszło. Kiedyś takim sposobem piękna wielka wierzba wyrosła w ogrodzie. Muszę inne drzewko znależć.
Witaj Meluniu

Posted

Dziękuję wam kochane.Nie wiem jak to dalej będzie.Ja mam nadzieję , ze kolejny raz wyjdzie z tego.I pomogę mu w tym.Bo go koffffffffam .
Ale jest mi smutno i źle.

Posted

Monia, odszedł mój Migacz, odeszła też Kita, nie wiem, czy za Tęczowy Most, czy tylko do innego człowieka, już się pewnie nie dowiem. Suczka, którą miałam adoptować 10 czerwca została wyadoptowana komuś innemu mimo zapewnień, że ma już u mnie dom...



Mnie też smutno i źle, ale musimy się trzymać, bo bez nas zwierzaki nie mają szans. I tyle.

Posted

[quote name='zdrojka']Suczka, którą miałam adoptować 10 czerwca została wyadoptowana komuś innemu mimo zapewnień, że ma już u mnie dom...



Mnie też smutno i źle, ale musimy się trzymać, bo bez nas zwierzaki nie mają szans. I tyle.

Bezsensowna decyzja,pewnie nikt kto tę piekność wydawał nie zastanowił się, zę zrobił cos złego i przykrego dla Ciebie.
Wiem , ze gdyby nie my , Ci "normalni inaczej" to wiele zwierząt nie byłoby juz wśród nas.
O Dżekusia będę walczyć !!! Łatwo się nie poddaję.Najgorsze jest tylko to , że u nas nie ma wetów:shake: To istne kłody pod nogi.

Posted

Trzymaj się Monia . Wiem co to jest nie trzymanie moczu i postępujący niedowład kończyn...Ale jesli Dzekuś ma chęć do życia, to walcz. Dry bedy są bardzo pomocne. A może jeszcze pomogą sterydy???Trzymam kciuki

Posted

Moniu ja tez trzymam i to bardzo mocno. Musi być dobrze! Nie chce nawet myśleć, że może być inaczej. Mam nadzieje, że Dżekus otoczony taka miłością przezwycięży wszystko.

Meluniu opiekuj sie nim aniołeczku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...