malagos Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Czekam na wiesci z Poznania....:cool3: I cały czas szukam połączenia Poznań-Wrocław.... W sumie to 2 godz. pociagiem, może to zasugerować pańci Malinki?:oops: Czekam tez na wiadomości od Jo37, bierze dzis udział w pewnej akcji-przewozenia psów z pewnego schroniska, Asia az sie bała, ze nie przejdzie obojętnie obok niektórych psów :placz: Quote
AśkaK Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 malagos napisał(a):Czekam na wiesci z Poznania....:cool3: I cały czas szukam połączenia Poznań-Wrocław.... W sumie to 2 godz. pociagiem, może to zasugerować pańci Malinki?:oops: Malagos, pewnie że zasugerować!:cool3: Quote
supergoga Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Napisałam już na wątku Malinki. Jesli ktoś będzie w stanie odebrac jutro sunię z dworca PKP we Wrocławiu o uzgodnionej godzinie, to ja ją zawiozę pociągiem. Nie mam na jutro auta - TZ ma szkołę, więc zostaje PKP - ale nie chcę żeby ta kochana sunia przywiązywała się do nas - do mojej Agi, bo już za nią chodzi bardzo. Im szybciej będzie we własnym domku tym dla niej lepiej. A powiem Wam jedno - ta sunia to skarb istny. Jest cudowna, kochana, łagodna, subtelna, slicznie chodzi na smyczy, pilnuje sie, nie wybrzydza i kocha spać...na łóżeczku. Przytulona do człowieka. Quote
malagos Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Ba, w Ostrowi wszystkie takie :evil_lol: ... A powaznie, to było to bardzo zakompleksione, chude stworzonko, ale odrobina serca i szynevzki moze zdziałać cuda :loveu: Quote
malagos Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 malagos napisał(a):Czekam na wiesci z Poznania....:cool3: I cały czas szukam połączenia Poznań-Wrocław.... W sumie to 2 godz. pociagiem, może to zasugerować pańci Malinki?:oops: Czekam tez na wiadomości od Jo37, bierze dzis udział w pewnej akcji-przewozenia psów z pewnego schroniska, Asia az sie bała, ze nie przejdzie obojętnie obok niektórych psów :placz: A propos Asi - nie przeszła :evil_lol: :evil_lol: Quote
AśkaK Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 A co to była za tajemnicza akcja..?:cool3: Quote
supergoga Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Zapraszam na wątek Malinki, - dzisiejsze fotki z Poznania! :evil_lol: Quote
malagos Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 ....a pamiętasz Felciu tę trzęsąca sie bidę?....te oczki, uśmieszek? Chyba nam Malinka wyładniała :loveu: Quote
supergoga Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Jaka tam bieda trzęsąca - Malagos ja sprowadziła na poziom super suńki - na spacerkach wywija pupinka i ogonkiem az miło. Jest sliczem wielkim. Quote
malagos Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Miałam telefon z Ciechanowa (50 km ode mnie :crazyeye: ) o Malinkę! Ale mam nr telefonu pani, moze zamiast Malinki adoptuje innego biedaka. Czy mamy na tymczasie sunię lub psa, młodego do 2 lat, małego, do domku, raczej gładkowłosego? Pani ma kota, więc kotolubnego....i małego wnuka, więc dzieciolubnego? Quote
ronja Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Malagos,a może Erwinka lub jej siostra?one obiesubtelne i delikatne Quote
supergoga Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 To trzymam paluchy żeby Malinka, która własnie wróciła ze spacerku ze mną, znalazła domek innej biedzie w potrzebie. Quote
Maćka Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 W schronisku są nowe psy, suka z trzema szczeniakami które nadają się juz do adopcji, suka wyglada jak miniatura amstaffa, śliczna i wiernie broni małych ( 2 pieski i jedna suczka ), matka bedzie w poniedziałek oddzielonabo atakuje resztę szczeniaków. Doszły tez dwa dorosłe psy, jeden to piekny i spokojny rottweiler, drugi w typie jużaka. Oba ze soba konkuruja i na naszą prośbe zostały rozdzielone bo walczą tez o karmę, była dzisiaj między nimi scysja ale to zdecydowanie jużak walczy o dominacje, narazie nie wiadomo co z nimi zrobic bo trafiły do schroniska po eksmisji ich właścicieli. Jedna suka na nasze oko jest zaciązona, jeden psiak chory, starszawy odizolowany w pomieszczeniu koło kibelka, nie ma gorączki ale taj jakby cięzko mu było oddychac, zjadł puszkowej karmy. Jest też nieudany spaniel, mocnej i większej budowy ale agresor, chciałysmy mu powycinać kołtuny ale bez kagańca się nie obyło a i też było cięzko więc zaniechałyśmy tego zabiegu, Fele dziabnął ale na szczęście kurtka ja uchroniła, ja chciałam mu przytrzymać nogą miskę aby mu się nie oddalała podczas jedzenia ale też o mało nie zarwałam zębami. Jest tez uroczy psiak, ale nie pamiętam czy to suczka czy pies, fajny szczotkowaty typ, wystraszony, wychodzi z budy nie panikuje ale np. z podaniem tabletki na robale było cięzko i wreszcie jej nie dostał. Delicji zostały dwa szczeniaki pieski, trzy padły, obok Delicji sunia z 4 szczeniakami dwa pieski, dwie suczki, zaczynają otwierać patrzałki. Reszta szczeniaków podrosła, jeden z czarnych kaszle. Ogólnie schrnisko przypomina wielkie bajoro. To tak pobieznie, napewno cos jeszcze skrobnie esperanza i Fela jak będzie miała chwilkę, fotki wstawię jutro bo image nawala. Quote
malagos Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 a Gumisia? Macie moze nowe fotki mojej szczoteczki?:oops: Quote
AśkaK Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Malagos, u mnie w podpisie jest link do wątku Mafijki - średnio-mała, gładkowłosa, śliczna suńka. Obecnie mamusia, karmi małe, ale za 5-6 tygodni gdy maluchy znajdą nowe domy ona też będzie bardzo potrzebować swojego miejsca.:oops: Może ta pani z Ciechanowa, jeśli nie wybierze innej psinki ze schroniska, chciałaby taką mądrą, łagodną i kochaną suczkę...?:oops: Charakter sprawdzony i poznany dobrze, z czystym sumieniem polecam suńcię do domu z dzieckiem.:p Quote
esperanza Posted January 13, 2007 Author Posted January 13, 2007 Ja zdjęć Gumisi ni emam, ale jednego jestem pewna, ze sterylka bardzo by jej sie przydala, bo pewnie "niespodzianki" w brzuchu ma... Oprócz niej sterylki potrzebuje Kama, rudo-brązowa nowa suka, a na zabieg u rudej z białą łatą na nosie już jest pewnie za późno, bo brzuch się opuścił. Quote
Fela Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 W schronisku jest wiele nowych psów, co najmniej 5 suk jest w ciąży, większość w ciąży trafiła do schroniska. Poza tym, co pisała Maćka i esperanza, wśród nowych są psy piękne i oryginalne, nakolnkowe maluchy i cudna suka w typie posokowca (w ciąży:-( ). Nie wiem, kiedy dziewczyny wkleją zdjęcia :roll: , więc będę ja w miarę wolnego czasu (kurde, nie mam go ani ciut ciut) zdawała fotorelację w odcinkach. Najpierw rzut oka ogólny. Tak wyglądało schronisko w sobotę. Psy topią się w błocie. Quote
supergoga Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 No cóż, nie wygląda to optymistycznie i pewnie niczym tych wybiegow wysypać się nie da. Biedaki. To niestety realia nasze. Quote
Maćka Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Staram się dodać i staram, ale zdjęcie nie chce się załadowaćw imagu nawet po 20 minutach :angryy: Quote
Maćka Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Już znalazłam fotosika i fajnie wszystko działa, umieszczam zatem fotki, szczeniaki są na swoim wątku. Agresor w typie spaniela, musi trafic do domu który zna się na tresurze i bedzie bardzo wytrwały oraz wyrozumiały. Ten pies na swój sposób jest fałszywy, na widok człowieka merda ogonem a w chwili nieuwagi łapie zębami, nie pozwala sie dotykać. Jest mocnej budowy i sporo wyzszy od typowego spaniela ( brak ogona ), wielkie kołtuny koło uszu: Kochany miesiek, nie wiem jak się nazywa, ale tez powinien szybko znaleść dom bo jesgo radość zgasnie a to taka kochana przylepka: Wystraszona Szczoteczka, nie pozwoliła sobie zaaplikować tabletki od robali, tak jakby z ciekawościa traktowała człowieka, ale schronisko ja przytłacza: Quote
Maćka Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Przesympatyczny rottek, nie wiadomo co z nim zrobic bo trafił do schroniska z kolegą jużakowatym po eksmisji swoich właścicieli. Ma bardzo zniszczone zeby, oceniam go na lekko 6-7 lat, był trzymany na łańcuchu i ma ogromny apetyt, rodzielone do osobnych boksów bo przynajmniej wg. mnie jużak nad nim dominował i nie pozwalał na jedzenie, jak dopadł się do innej miski to zjadał wszystko łapczywie a w boksie z jużakiem micha była prawie pełna. Jużakowaty kolega: Delicja: Ciężarna sunia, ma juz nisko brzuch na sterylkę aborcyjna chyba już za późno: Quote
Maćka Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Mamusia z dziećmi: Teraz psy ze śmierdziela, nie znam imion więc wklejam po kolei: Wystraszona rottka: Sympatyczny kolega: Zrezygnowany staruszek: Te oczy mnie zdołowały: Chory staruszek w pomieszczeniu koło kibla: Quote
KingaW Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Jeśli jest jakaś sunia w ciąży niezbyt zaawansowanej, a nawet ze 2 takie sunie, postuluję o pzrewiezienie ich do W-wy i sterylkę na Tatarku.Po tygodniu (po zdjęciu szwów) trzeba będzie je z ciężkim sercem odwieźć do schronu. Trudno. Musimy zacząć to robić i już. Bo inaczej naprawdę skończymy jak Villas.Kasy nawet jak nie ma - to przecież z doświadczenia wiemy, że sie jakoś znajduje.Ja wciąż jeszcze nie wpłaciłam na nasze konto pozostałych po opłaceniu rachunków pieniędzy (ok. 140 zł) ze zbiórek w Empiku, jestem też zaproszona do szkoły na pogadankę, może jeszcze cos byśmy wysępiły na wątkach suń... Quote
esperanza Posted January 15, 2007 Author Posted January 15, 2007 Kama i Gumisia kwalifikują sie do zabiegu, to kto po nie pojedzie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.