elficzkowa Posted January 4, 2016 Posted January 4, 2016 Powtórzę, bo żarłoczne dogo zjadło mój wpis: Mądry Franek to i wystrzałów się nie boi. Zresztą On jest przekonany, że te wystrzały to na jego cześć - cesarza Franciszka -więc znosi to z godnością. Quote
mar.gajko Posted January 4, 2016 Posted January 4, 2016 Coś w tym jest :) nawet machał lekko łapką do poddanych. Ale teraz w tym mrozie straszelnym wychodzimy tylko na sikanie szybciutko, zwłaszcza, że okoliczna ludność naigrywa się z ubranek Franiowych :( Quote
elficzkowa Posted January 4, 2016 Posted January 4, 2016 Naigrywać się z ubranek Franiowych , no nie ... I żadna kara ich jeszcze za to nie spotkała ? Franek maszeruj z podniesioną głową w pięknych szatach. Zazdroszczą Ci po prostu i się nie znają na najnowszej modzie. Quote
jola&tina Posted January 4, 2016 Posted January 4, 2016 Poprosimy o zdjęcie Frania w ubranku. Śmiać się nie będziemy!!!! Quote
mar.gajko Posted January 4, 2016 Posted January 4, 2016 1 minutę temu, jolantina napisał: Poprosimy o zdjęcie Frania w ubranku. Śmiać się nie będziemy!!!! Nie wierzę :( Byliśmy w Nowy Rok na ciut dłuższym spacerku, i te ludzie to mówili: "Patrz, patrz ten piesek ma kapturek, hi, hi, hi" "Ty i nogawki ma, ha,ha,ha", "Zobacz piesek ma ubranko z futerkiem, no zobacz szybko". W depresję wpadliśmy oboje :( Quote
jola&tina Posted January 4, 2016 Posted January 4, 2016 A może to był podziw a nie naigrawanie się? I powód do dumy a nie do depresji! Masz link do Elzy? Wszystkie wątki mi przepadły!!!!! I banerki też wcięło. Quote
mar.gajko Posted January 4, 2016 Posted January 4, 2016 Elza: Znalazłam już, ale będzie ciężko z wątkami Quote
jola&tina Posted January 4, 2016 Posted January 4, 2016 3 minuty temu, mar.gajko napisał: Elza: Znalazłam już, ale będzie ciężko z wątkami Dzięki. Jeżeli miałaś listę wątków śledzonych, to nie powinno być problemów. U mnie opcja "śledź to" nie działała, więc cała "moja zawartóść" przepadła. Gdyby nie to, że trzyma mnie tu jeszcze kilka psów ( i kilka osób, z którymi nie chcę stracić kontaktu ) to byłby to dobry moment do pożegnania się z Dogo. Quote
mar.gajko Posted January 4, 2016 Posted January 4, 2016 1 minutę temu, jolantina napisał: Dzięki. Jeżeli miałaś listę wątków śledzonych, to nie powinno być problemów. U mnie opcja "śledź to" nie działała, więc cała "moja zawartóść" przepadła. Gdyby nie to, że trzyma mnie tu jeszcze kilka psów ( i kilka osób, z którymi nie chcę stracić kontaktu ) to byłby to dobry moment do pożegnania się z Dogo. Mam w śledzonych czy tam jakich, ale chronologia upadła. Na poczatku mam watki z 2005-2008 roku, w których nikt nikt nie pisał od wielu lat. Żeby aktualne były "na górze" muszę każdy "aktualizować w śledzeniu". A to zajmie chwilę. Quote
jola&tina Posted January 4, 2016 Posted January 4, 2016 40 minut temu, mar.gajko napisał: Mam w śledzonych czy tam jakich, ale chronologia upadła. Na poczatku mam watki z 2005-2008 roku, w których nikt nikt nie pisał od wielu lat. Żeby aktualne były "na górze" muszę każdy "aktualizować w śledzeniu". A to zajmie chwilę. Czyli ogólnie jest wesoło!!!!! Quote
Toska1 Posted March 6, 2016 Posted March 6, 2016 Odnalazłam wątek i zaglądam zapytać , co u Was ? jak Franio ? Quote
mar.gajko Posted March 6, 2016 Posted March 6, 2016 Franio nie jest dobrym pieskiem :) Nie jest i chyba nie będzie. Trudno się mówi. Mieliśmy jakiś czas spokój z sikaniem, ale niestety w weekend znowu lejemy. Już wychodzę co 2 godziny, ale nic to nie daje. Musimy się zarejestrować do weta naszego. No i niestety Franio mnie tak upieprzył w twarz, że wylądowałam na SORze na szyciu. Taki to jest Franio mój. Quote
Toska1 Posted March 10, 2016 Posted March 10, 2016 O matko jedyna ,a cóż to za wieści ... Franio gryzie ? swoją panią ? no nie , brzydki pies ! a może go coś boli ,może to ma związek z tym sikaniem o którym piszesz ? byliście już u weta ? pewnie jakiś problem z pęcherzem . Trzymam kciuki za Was oboje ,zdrowiejcie szybko !!! Quote
mar.gajko Posted March 10, 2016 Posted March 10, 2016 Franio to Franio. Gryzł okrutnie na początku. Myślałam, że już się ogarnął. A tu niespodzianka i szwy na mojej gębie :) Byliśmy, dostaliśmy antybiotyk, niestety, bo mamy znowu w moczu leukocyty i bakterie. Ale tym razem nie było kryształków. Za 10 dni mamy znowu złapać mocz i zobaczymy. Dywan znowu mam do prania, bo podśmiarduje odrobinkę. Quote
Toska1 Posted March 11, 2016 Posted March 11, 2016 Nie miała baba kłopotu , to se wzięła Frania .... hi,hi....czyli sama radość z tym Franiem jest :) a dywan, co tam dywan , rzecz nabyta - ważne żeby Franio zdrowy był !!! jak Twoja buzia ? mam nadzieję , że goi się i nie boli ,no i żeby ślady po zębiskach nie zostały ! oj Franiu , Franiu ...już sama nie wiem ,czy ci głaski posyłać , czy lepiej nie ryzykować utraty palców :) Quote
elficzkowa Posted March 11, 2016 Posted March 11, 2016 Żal właścicielki - nic fajnego mieć zszywaną twarz ale i Frania żal. Jakiś mocno ,,mądry '' poprzedni właściciel ,,ustawił '' psa a teraz męcz się człowieku ! Zdrowia i cierpliwości życzę i Tobie mar.gajko i Franiowi. Quote
mar.gajko Posted March 11, 2016 Posted March 11, 2016 :) jest dobrze. Franio to Franio. Lekarz na SOR-ze bardzo był zaniepokojony, że ropieć będzie, że brzydka rana, że rozdarte, Etam, ja jak pies. Zagoiło się. PO dwóch tygodniach jest lekki ślad. Zejdzie pewnie. Zawsze się dobrze goiłam, nawet po dzikich kotach :) Po tych deszczach, mam nadzieję, że weekend będzie lepszy i sobie polatamy po łąkach z Franciszkiem. Quote
mar.gajko Posted October 31, 2016 Posted October 31, 2016 Moje piękne perełki, dziewczynki kochane, cały czas tęsknię za Wami. Quote
Toska1 Posted November 1, 2016 Posted November 1, 2016 I ja zaglądam ... i wspominam... i pozdrawiam i o zdrowie Wasze pytam :) Quote
mar.gajko Posted November 28, 2016 Posted November 28, 2016 Dzisiaj spadł pierwszy snieżek, taki nijaki, ledwo, ledwo, ale jednak. Zuleńka szalała za śniegiem, tarzała się, nurkowała, uwielbiała śnieg. Cała była usmiechnięta jak było biało. Kasia stroiła się w ubranka i kroczyła dumnie. :) Dzisiaj rozpoczęłiśmy sezon ubrankowy Franciszka, nie bardzo chciał się ubierać i łypał zębami, ale najlepszą minę miał Kocio, któremu łeb spadł niżej i szczęka mu opadła, jak zobaczył Frania w kurteczce z nogawicami :) Quote
jola&tina Posted November 28, 2016 Posted November 28, 2016 Prosimy o zdjęcie Frania w ubranku!!! Quote
mar.gajko Posted November 28, 2016 Posted November 28, 2016 12 minut temu, jolantina napisał: Prosimy o zdjęcie Frania w ubranku!!! Postaramy się. Franio ma 3 kreacje, zrobimy sesję zdjęciową, o ile raczy pozować trochę. Quote
elficzkowa Posted November 28, 2016 Posted November 28, 2016 Oj, to czekamy z niecierpliwością na zdjęcia ! Quote
mar.gajko Posted January 9, 2017 Posted January 9, 2017 Chyba najwyższa pora pokazać Wam mojego Kocia, który tak naprawdę to ma na imię Niestorek. Zamieszkał z nami 22 sierpnia, najpierw jako tak zwany DT :) Jak zdecydowałam się na to DT, to nie widziałam wcześniej Nestorka, tyle, że wiedziałam, że to owczuś. I przyjechał, z lecznicy, gdzie był kilka dni diagnozowany. A było co diagnozować, niestety. Quote
mar.gajko Posted January 9, 2017 Posted January 9, 2017 W uszach stan zapalny. Straszny. Ropa lejąca się. Głowa cały czas w bok. Wychudzenie, wszystkie żebra, kości gnykowe wystające. Zaniki mięśni z powodu braku ruchu. Skóra cała w czarnej łusce, zrogowociała. Jego pragnienie wody było straszne. Ile się w miskę nei nalało, tyle wypijał na raz. Czy to była 2 litrowa miska czy 6 litrowa. PIł tyle ile było dostępne. Na zapas. To zachowanie sugeruje, że nei miał dostępu do wody. Był wygłodniały. Ważył 34 kg. To potężny owczarek, potężny. Wystające żebra. Wystające kości gnykowe. Poobcierane od ciągłego leżenia w mokrym i brudzie. Śmierdział tak i był tak brudny, że musiałam na kilka pierwszych dni - do kąpieli - pościelić folię na kanapę. aby nie przeszła tym smrodem. Dobrze, ze było lata, więc ciągle były pootwierane okna. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.