Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
:razz:oj to nie zawsze tak ....mój Harley to boxiopodobne koffanie moje , miał straszne problemy zdrowotne .....ja chyba przyciągam kłopoty zdrowotne:cool3:



no wiem ,ale przeciez znaffcy tak mówią :evil_lol: :evil_lol:
mój poprzedni Fox :-( :-( :-( (za trzy dni będzie 9 lat jak go nie ma ja nadal nie daje sobie z tym rady :shake: :shake: ) on miał alergie ale na trawe tylko wtedy jeszcze nie byo tych wszystkich karm tak dostępnych jak teraz - teraz łatwiej mieć psa chorowitka ;) ;)

Posted

Moja spanielka jadła kaszę bądx ryż z mięsem i jarzynami i koniecznie z sosem ....inaczej nie tknęła , zero witamin , bo kto kiedyś psom witaminy dawał :razz:i psinie sierść się świeciła jak przysłowiowemu psy jaj**;), a teraz kropelki , witaminki dupsy i jeszcze źle :shake:

A i jeszcze coś ...mój znajomy ma Championa , wiecie co psina je Chapi i Pedigree , bo to lubi ...ma dojścia do próbek karm bo rodzinka pracuje w hurtowni Zoologicznej i doopa pies sobie wybrał :cool3:jest zdrowy , elegancki ,żywotny :p

Posted

ja tam nie mówie że moje psy są super extra karmione :evil_lol: :evil_lol:
ale są zdrowe , lśniące ,pełne energii ............

Kawałek czasu temu spotkałam dobermana miał niecałe 8 lat ,a wyglądał jak dziadzio - siwy , ledwo chodził - facet zapytał mnie ile ma Kano to zbaraniał :diabloti: :diabloti: :diabloti:
Tamten dob jadał royla i inne karmy z tych najlepszych :roll: :roll: i co ??
był z papierami - fakt że połowe mniejszy był :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Lekaże też nie daja Kano tyle lat ile ma ............
wiejskie powietrze mu słóży :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

no prosze a tu znowu o jedzonku :evil_lol:
a moja Tigra od wczoraj dostaje otreby :cool3: i ez jej bardzo smakuja i nie ma sraczki wiec jest oki :D
a takto to standart warzywka miesko ryżyk + can vit qtory nam si ekonczy i czas kupic nowy :shake:
zaraz sie wsciekne słonce wyszlo jak ja przyszlam do domu ze spaceru :razz: no nie a jak bylam w lesie to padalo :placz:

Posted

nie bucz deszczyk potrzebny:pmoże grzybki urosną :cool3:aha i chciałam dodać ,ze upał miał 1 dobrą stronę nie było kleszczy no i już wylazły ....TZ przyniósł na skarpetce:cool3:

Posted

Osz, cholerne kleszcze :angryy: Faktycznie ostatnio pies nie przynosił :razz:

Nie mam problemów z karmieniem Gertrudy, bo ona jest absolutnie wszystkożerna :diabloti: Aktualnie ma ugotowany ozór wołowy, obrane mięsko z szyjek indyka z ryżem i do tego jarzynki :cool3: A jak nie mam czasu ugotować, w zapasie czeka Best Choice z rybką :razz:

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
.Zrobiłam pysznnnnnnnnnnnnnnnyyyyyyyyyyyy obiadek :prybka PANGA fryteczki i zasmazana kapustka ...mniamniuśne:pa

a mnie by nie smakowal :evil_lol: chyba, ze ta kapusta z frytkami :evil_lol:

Posted

:pkapustka jeszcze została na jutro ;)
A ja dziś oznajmiłam przy obiedzie że sami sobie mają robić kolacje / sniadań już dawno nie robię , kto se nie zrobi chodzi głodny:eviltong:/no i się ode mnie odczepili i jedli :evil_lol::evil_lol::evil_lol:chrupki z mlekiem:evil_lol::evil_lol::evil_lol:a ja bułeczkę a do tego kiełbaska swojska , pomidorek i zielona cebulka :p

Posted

leemonca napisał(a):
u mnie akurat jest tak, że śniadania i obiady robię ja, natomiast kolacyjka do wyboru i koloru, robisz sam :cool3:
:razz:ee to luxusy mają ....ja śniadań nie jem jak nie pracuję ...więc jak wrócę ze spaceru i z zakupów to kawa i komp;)a jakbym miała sniadanie robić to by mi czasu na kompa brakło:evil_lol:

Posted

[LEFT]Jesli o mnie chodzi, to zawsze prosze siostre aby mi zrobila sniadanko bo ona robi takie pyszne, obiadek mamuska, a kolacyjke sama:evil_lol: [/LEFT]

Posted

malawaszka napisał(a):
ehh a u mnie to każdy sobie :evil_lol: jak jest obiad to każdy porywa do siebie do pokoju i wcina w samotności :evil_lol: taką to jesteśmy rodzinną rodzinką :evil_lol:


O Jezu, Malawaszka , to my chyba bardzo blisko spokrewnione jesteśmy ! :evil_lol:

Alu, burczy mi w brzuchu przez Ciebie !

Posted

Agga napisał(a):
Alu co do kleszczy. To ty Cezarego dokładniej sprawdz no wiesz.:lol:
:razz:a co sugerujesz :evil_lol::evil_lol::evil_lol:spryskam Adwatixemi niech sie pilnuje:cool3:

Posted

HankaRupczewska napisał(a):
O Jezu, Malawaszka , to my chyba bardzo blisko spokrewnione jesteśmy ! :evil_lol:

Alu, burczy mi w brzuchu przez Ciebie !
:cool3:no co ty Haniu .....ja tam nic nie dosypałam :p

Posted

Moja Leśka tez uczuleniowa baba:-( dostaje mięsko drobiowe z ryżem lub kaszą kukurydzianą warzywa do tego siemię i otręby pszenne. no i oczywiście witaminki:p:p:p I nie miewa już przynajmniej rozwolnień jak to wcześniej bywało. Przetestowałyśmy chyba wszystkie dostępne karmy ale.... wychodzilo bardzo drobo lub jej niezbyt smakowalo:cool3::cool3::cool3:
Ale ciągle miewa uczulenia od wiosny, zimą nie było problemów. Weci nie moga jakoś dojśc na co uczulenie widocznie na jakieś zielsko....dzisiaj znowu pojawiły sie nowe pryszcze chociaz jesteśmy w tracie leczenia... więc chyba znowu wet sie pomylił , w poniedzialek idę znowu (kasa !!!!).

Posted

BeaC napisał(a):
Moja Leśka tez uczuleniowa baba:-( dostaje mięsko drobiowe z ryżem lub kaszą kukurydzianą warzywa do tego siemię i otręby pszenne. no i oczywiście witaminki:p:p:p I nie miewa już przynajmniej rozwolnień jak to wcześniej bywało. Przetestowałyśmy chyba wszystkie dostępne karmy ale.... wychodzilo bardzo drobo lub jej niezbyt smakowalo:cool3::cool3::cool3:
Ale ciągle miewa uczulenia od wiosny, zimą nie było problemów. Weci nie moga jakoś dojśc na co uczulenie widocznie na jakieś zielsko....dzisiaj znowu pojawiły sie nowe pryszcze chociaz jesteśmy w tracie leczenia... więc chyba znowu wet sie pomylił , w poniedzialek idę znowu (kasa !!!!).
:razz:oj właśnie mnie przeraża każdy nowy pryszcz , bo znowu KASA...nawet jak go pogryzły komary to byłabym gotowa zaznaczać markerem gdzie ów komar go uzarł :oops:czy aby te bąble to komarowe :oops:No a dziś wyczaiłam coś jakby grzybka między paluszkami w tylnej łapie i miał mycie Imawerolem , Hexodermem i smarowanie między paluchami wyciągiem z pestek grejfruta :razz:o bidny on już patrzeć na mnie nie może :evil_lol::evil_lol:
Ja też mu czasem gotuję ale to już ostateczność albo jak coś mu się poprzestawia albo jak mamy koniec karmy a pańcia zaśpi z zamówieniem:oops:

A u nas jeszcze problem z gotowanymi warzywkami ...odpada rozwolnienie i gazy

Posted

leemonca napisał(a):
kleszczydło wyjęłam dzisiaj z Hakerkowej szyjki :shake: brr,:shake: brr,:shake:
no właśnie to był jedyny plus upałów że gadzina siedziała w ziemi:angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...