Vectra Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 Alicjarydzewska napisał(a)::razz:oj to nie zawsze tak ....mój Harley to boxiopodobne koffanie moje , miał straszne problemy zdrowotne .....ja chyba przyciągam kłopoty zdrowotne:cool3: no wiem ,ale przeciez znaffcy tak mówią :evil_lol: :evil_lol: mój poprzedni Fox :-( :-( :-( (za trzy dni będzie 9 lat jak go nie ma ja nadal nie daje sobie z tym rady :shake: :shake: ) on miał alergie ale na trawe tylko wtedy jeszcze nie byo tych wszystkich karm tak dostępnych jak teraz - teraz łatwiej mieć psa chorowitka ;) ;) Quote
Alicja Posted August 5, 2006 Author Posted August 5, 2006 Moja spanielka jadła kaszę bądx ryż z mięsem i jarzynami i koniecznie z sosem ....inaczej nie tknęła , zero witamin , bo kto kiedyś psom witaminy dawał :razz:i psinie sierść się świeciła jak przysłowiowemu psy jaj**;), a teraz kropelki , witaminki dupsy i jeszcze źle :shake: A i jeszcze coś ...mój znajomy ma Championa , wiecie co psina je Chapi i Pedigree , bo to lubi ...ma dojścia do próbek karm bo rodzinka pracuje w hurtowni Zoologicznej i doopa pies sobie wybrał :cool3:jest zdrowy , elegancki ,żywotny :p Quote
Vectra Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 ja tam nie mówie że moje psy są super extra karmione :evil_lol: :evil_lol: ale są zdrowe , lśniące ,pełne energii ............ Kawałek czasu temu spotkałam dobermana miał niecałe 8 lat ,a wyglądał jak dziadzio - siwy , ledwo chodził - facet zapytał mnie ile ma Kano to zbaraniał :diabloti: :diabloti: :diabloti: Tamten dob jadał royla i inne karmy z tych najlepszych :roll: :roll: i co ?? był z papierami - fakt że połowe mniejszy był :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Lekaże też nie daja Kano tyle lat ile ma ............ wiejskie powietrze mu słóży :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
e.v.a Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 no prosze a tu znowu o jedzonku :evil_lol: a moja Tigra od wczoraj dostaje otreby :cool3: i ez jej bardzo smakuja i nie ma sraczki wiec jest oki :D a takto to standart warzywka miesko ryżyk + can vit qtory nam si ekonczy i czas kupic nowy :shake: zaraz sie wsciekne słonce wyszlo jak ja przyszlam do domu ze spaceru :razz: no nie a jak bylam w lesie to padalo :placz: Quote
Alicja Posted August 5, 2006 Author Posted August 5, 2006 nie bucz deszczyk potrzebny:pmoże grzybki urosną :cool3:aha i chciałam dodać ,ze upał miał 1 dobrą stronę nie było kleszczy no i już wylazły ....TZ przyniósł na skarpetce:cool3: Quote
beria Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 Osz, cholerne kleszcze :angryy: Faktycznie ostatnio pies nie przynosił :razz: Nie mam problemów z karmieniem Gertrudy, bo ona jest absolutnie wszystkożerna :diabloti: Aktualnie ma ugotowany ozór wołowy, obrane mięsko z szyjek indyka z ryżem i do tego jarzynki :cool3: A jak nie mam czasu ugotować, w zapasie czeka Best Choice z rybką :razz: Quote
e.v.a Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 uuułaaaa Alu ni ewspominaj o kleszczach :placz: my z Tigra dzis po trawach buszowałysmy :shake: ale chyba nic nie złapaysmy:razz: Quote
anetta Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 :bye: Obydwa maja rozowe pysie :iloveyou: http://images1.fotosik.pl/125/da73c2bc7f9db521.jpg Co jak co ale tej kastracji nie moge przebolec :eek2: I to na zywca :scared::mdleje: :evil_lol::evil_lol: Jak smakowicie sie nagle zrobilo :sabber: Quote
PIKA Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 Alicjarydzewska napisał(a):.Zrobiłam pysznnnnnnnnnnnnnnnyyyyyyyyyyyy obiadek :prybka PANGA fryteczki i zasmazana kapustka ...mniamniuśne:pa a mnie by nie smakowal :evil_lol: chyba, ze ta kapusta z frytkami :evil_lol: Quote
leemonca Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 PIKA napisał(a):a mnie by nie smakowal :evil_lol: chyba, ze ta kapusta z frytkami :evil_lol: a nam by smakowało, zwłaszcza ta kapustka zasmażana - cymes!!!:eviltong: Quote
Alicja Posted August 5, 2006 Author Posted August 5, 2006 :pkapustka jeszcze została na jutro ;) A ja dziś oznajmiłam przy obiedzie że sami sobie mają robić kolacje / sniadań już dawno nie robię , kto se nie zrobi chodzi głodny:eviltong:/no i się ode mnie odczepili i jedli :evil_lol::evil_lol::evil_lol:chrupki z mlekiem:evil_lol::evil_lol::evil_lol:a ja bułeczkę a do tego kiełbaska swojska , pomidorek i zielona cebulka :p Quote
leemonca Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 u mnie akurat jest tak, że śniadania i obiady robię ja, natomiast kolacyjka do wyboru i koloru, robisz sam :cool3: Quote
Alicja Posted August 5, 2006 Author Posted August 5, 2006 leemonca napisał(a):u mnie akurat jest tak, że śniadania i obiady robię ja, natomiast kolacyjka do wyboru i koloru, robisz sam :cool3::razz:ee to luxusy mają ....ja śniadań nie jem jak nie pracuję ...więc jak wrócę ze spaceru i z zakupów to kawa i komp;)a jakbym miała sniadanie robić to by mi czasu na kompa brakło:evil_lol: Quote
malawaszka Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 ehh a u mnie to każdy sobie :evil_lol: jak jest obiad to każdy porywa do siebie do pokoju i wcina w samotności :evil_lol: taką to jesteśmy rodzinną rodzinką :evil_lol: Quote
KaRa_ Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 [LEFT]Jesli o mnie chodzi, to zawsze prosze siostre aby mi zrobila sniadanko bo ona robi takie pyszne, obiadek mamuska, a kolacyjke sama:evil_lol: [/LEFT] Quote
Agga Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 Alu co do kleszczy. To ty Cezarego dokładniej sprawdz no wiesz.:lol: Quote
Hanna R. Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 malawaszka napisał(a):ehh a u mnie to każdy sobie :evil_lol: jak jest obiad to każdy porywa do siebie do pokoju i wcina w samotności :evil_lol: taką to jesteśmy rodzinną rodzinką :evil_lol: O Jezu, Malawaszka , to my chyba bardzo blisko spokrewnione jesteśmy ! :evil_lol: Alu, burczy mi w brzuchu przez Ciebie ! Quote
Alicja Posted August 5, 2006 Author Posted August 5, 2006 Agga napisał(a):Alu co do kleszczy. To ty Cezarego dokładniej sprawdz no wiesz.:lol::razz:a co sugerujesz :evil_lol::evil_lol::evil_lol:spryskam Adwatixemi niech sie pilnuje:cool3: Quote
Alicja Posted August 5, 2006 Author Posted August 5, 2006 HankaRupczewska napisał(a):O Jezu, Malawaszka , to my chyba bardzo blisko spokrewnione jesteśmy ! :evil_lol: Alu, burczy mi w brzuchu przez Ciebie !:cool3:no co ty Haniu .....ja tam nic nie dosypałam :p Quote
leemonca Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 kleszczydło wyjęłam dzisiaj z Hakerkowej szyjki :shake: brr,:shake: brr,:shake: Quote
BeaC Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 Moja Leśka tez uczuleniowa baba:-( dostaje mięsko drobiowe z ryżem lub kaszą kukurydzianą warzywa do tego siemię i otręby pszenne. no i oczywiście witaminki:p:p:p I nie miewa już przynajmniej rozwolnień jak to wcześniej bywało. Przetestowałyśmy chyba wszystkie dostępne karmy ale.... wychodzilo bardzo drobo lub jej niezbyt smakowalo:cool3::cool3::cool3: Ale ciągle miewa uczulenia od wiosny, zimą nie było problemów. Weci nie moga jakoś dojśc na co uczulenie widocznie na jakieś zielsko....dzisiaj znowu pojawiły sie nowe pryszcze chociaz jesteśmy w tracie leczenia... więc chyba znowu wet sie pomylił , w poniedzialek idę znowu (kasa !!!!). Quote
Alicja Posted August 5, 2006 Author Posted August 5, 2006 BeaC napisał(a):Moja Leśka tez uczuleniowa baba:-( dostaje mięsko drobiowe z ryżem lub kaszą kukurydzianą warzywa do tego siemię i otręby pszenne. no i oczywiście witaminki:p:p:p I nie miewa już przynajmniej rozwolnień jak to wcześniej bywało. Przetestowałyśmy chyba wszystkie dostępne karmy ale.... wychodzilo bardzo drobo lub jej niezbyt smakowalo:cool3::cool3::cool3: Ale ciągle miewa uczulenia od wiosny, zimą nie było problemów. Weci nie moga jakoś dojśc na co uczulenie widocznie na jakieś zielsko....dzisiaj znowu pojawiły sie nowe pryszcze chociaz jesteśmy w tracie leczenia... więc chyba znowu wet sie pomylił , w poniedzialek idę znowu (kasa !!!!).:razz:oj właśnie mnie przeraża każdy nowy pryszcz , bo znowu KASA...nawet jak go pogryzły komary to byłabym gotowa zaznaczać markerem gdzie ów komar go uzarł :oops:czy aby te bąble to komarowe :oops:No a dziś wyczaiłam coś jakby grzybka między paluszkami w tylnej łapie i miał mycie Imawerolem , Hexodermem i smarowanie między paluchami wyciągiem z pestek grejfruta :razz:o bidny on już patrzeć na mnie nie może :evil_lol::evil_lol: Ja też mu czasem gotuję ale to już ostateczność albo jak coś mu się poprzestawia albo jak mamy koniec karmy a pańcia zaśpi z zamówieniem:oops: A u nas jeszcze problem z gotowanymi warzywkami ...odpada rozwolnienie i gazy Quote
BeaC Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 hehehe gdybym każdego nowego Leśkowego pryszcza zaznaczała markerem....to bym miała dalmatyńczyka :loveu::loveu::loveu: Quote
Alicja Posted August 5, 2006 Author Posted August 5, 2006 leemonca napisał(a):kleszczydło wyjęłam dzisiaj z Hakerkowej szyjki :shake: brr,:shake: brr,:shake:no właśnie to był jedyny plus upałów że gadzina siedziała w ziemi:angryy: Quote
BeaC Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 a i jeszcze zapomniałam dodać że ja daję surowe warzywa, starte lub poszatkowane........ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.