Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ale najważniejsze , ze byliśmy z Ozzym na badaniach i poza nieznacznie podniesionym jednym parametrem watrobowym ( pewnie winerki zjedzone Kubie wyszły ) wszystko jest oki ,

 

Fantastyczne wieści!

Posted

już jestem w domciu, 2 stycznia idę znowu do tego szpitala ... są jeszcze dobrzy ludzie bo do tej pory słyszałam terminy na kilka lat do przodu ... jak się uda to trafię również do was bo jest podobno jakiś dobry oddział rehabilitacji ... także liczę na odwiedzinki :mad:

Posted

już jestem w domciu, 2 stycznia idę znowu do tego szpitala ... są jeszcze dobrzy ludzie bo do tej pory słyszałam terminy na kilka lat do przodu ... jak się uda to trafię również do was bo jest podobno jakiś dobry oddział rehabilitacji ... także liczę na odwiedzinki :mad:

w Rybniku jest dobry ten oddział rehabilitacyjny , no i blisko ;) ode mnie autobus tam dojeżdża ;)

  • 2 weeks later...
Posted

jak tam zdrówko i noga ? obcięłaś?   ;)

 

jeszcze mam :) ; na kontrolę idę 21 października , L4 będę miała do 21 listopada , potem chciałabym z 13 dni urlopu i 11 grudnia do pracy :(

na dodatek mam już skierowanie na kolejną operację :lol: prawego stawu nie da się już uruchomić więc trzeba usztywnić , aby przestało boleć

na dodatek dostaję wqrwa codziennego , skończyli plac zabaw naprzeciw mojego balkonu i skończyła się oaza ciszy ... ale mam taki przegląd zachowań ludzkich , ze czasem można zwątpić

Posted

Nie zazdroszczę. Ani placu zabaw, ani przeglądu zachowań ludzkich (ja wątpię co rusz...), ani operacji kolejnej, ani pójścia do pracy. Teraz będziesz miała dzieci w pracy i poza pracą, pod domem...

Posted

Nie zazdroszczę. Ani placu zabaw, ani przeglądu zachowań ludzkich (ja wątpię co rusz...), ani operacji kolejnej, ani pójścia do pracy. Teraz będziesz miała dzieci w pracy i poza pracą, pod domem...

 

Kasiu , i wrzeszczące dzieci i bardzo interesowne mamuśki ... bo przecież to jest bardzo ciekawe ...pani Ala , z psem na spacerze a czemu nie w pracy ...a ja się pytam a czemu dziecko w przedszkolu a mama z koleżanką i jej dzieckiem na placu zabaw ...wiem , wredna jestem , ale cholera mnie bierze . Byle przeżyć jeszcze te 4 lata a potem za jałmużnę w domu będę siedzieć , ale przynajmniej skromnie ale spokojnie .

Co do zachowań ludzkich , to naprawdę jest porażka i chyba jednak zafunduję sobie obiektyw by dokumentowac ;) począwszy od obojętności , poprzez inne dziwne działania aż do wyprowadzania za furtkę placu zabaw dzieci w celu załatwiania potrzeb fizjologicznych , a mordy wydzierają jak pies się załatwi

 

Co do szpitala , to pomalutku mam już dość , tym bardziej , ze moje psyche też ma już dość , nigdy tak łatwo nie popadałam w dół jak teraz

 

Postaram się zmobilizować do jakiś fotek
 

Posted

o matko ... jeszcze jedna operacja :nonono2: jeszcze żeby ten wstrętny ból był tylko chwilowy.... nie zazdroszczę  ale coś mi się zadaje że ja będę miała nie lepiej  :look3:  fakt haluxy mi nie wystają i nie puchną ale strasznie bolą a do wieku średniego troszkę mi zostało :lmaa:

plac zabaw- następna rzecz której nie zazdroszczę :eviltong:  niedaleko mnie takowy wybudowali pod blokami a hałas słyszę u siebie ;)

Posted

o matko ... jeszcze jedna operacja :nonono2: jeszcze żeby ten wstrętny ból był tylko chwilowy.... nie zazdroszczę  ale coś mi się zadaje że ja będę miała nie lepiej  :look3:  fakt haluxy mi nie wystają i nie puchną ale strasznie bolą a do wieku średniego troszkę mi zostało :lmaa:

plac zabaw- następna rzecz której nie zazdroszczę :eviltong:  niedaleko mnie takowy wybudowali pod blokami a hałas słyszę u siebie ;)

 

z tym placem zabaw to porażka , a już w przyszłym roku będzie ciąg dalszy ...kontynuacja doposażania i siłownia na wolnym powietrzu ... a było tak ładnie zielono i cicho

 

 

Co do operacji , to ja chyba wolałabym haluxy ( paluch koślawy ) , bo to przynajmniej ciachną , drutem naprostują i wszystko gra ...a ja mam inną przypadłość , to jest paluch sztywny , nie pomogło picie różnego badziewia o zapachu szmat ... nie pomogły zastrzyki z kwasu hialuronowego , teraz cza blaszkę włożyć i na zawsze będzie sztywny i podobno ma przestać boleć ( to ten prawy , bo nad lewym jeszcze pracuję )
 

Posted

biedna jesteś :glaszcze:  wiesz może to źle zabrzmi ale jak tak czytam to dochodzę do wniosku że ja się nie mam źle w porównaniu do ciebie :roll:

 

damy radę ;) no nie :D

 

czasami trzeba sobie pomarudzić ... bo mnie cholera bierze na to wszystko , ty musisz tyle czekać na rehabilitację , ja nie mogłam dostać implantu z NFZ , bo nie ma kasy .... to do cholery jasnej na co całe moje życie pracujące odkładam ? dla mojej MAMY nie było miejsca na OIOMie ....dlaczego , za mało pracowała ? za mało kasy jej ściągnęli ? siedzęna L4 , to z kolei ZUS wzywa na kontrolę , bo okradam państwo ...te moje 1200 zł które mi wyplacają ? zresztą nie siedzę dla widzimisie tylko próbuję dojść do zdrowia by móc pracować , to wszystko w tym kraju jest chore ....zresztą z tego co ostatnio sie orientowałam nie tylko u nas jest taki syf , po prostu ludzi jest za dużo , a jak już króryś chapnie posadke to staje sie pazerny
 

Posted

 

 

 

I oby tak właśnie było!

 

 

i tej wersji się trzymam ;) :cool2:

 

 

Byłam dziś w Rybniku , w Centrum , tam gdzie mój rodzinny domek był .... chyba wcale mi sie w tym hałasie nie podoba

 

Melduję , ze moje zygusie zakwitły mi na balkonie :)
 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...