Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

witamy się :)
tak się zastanawiałam czy to nie znajomy przystojniaczek , patrzę i twierdzę że tak :)
widzę że tu macie dość obszerny temacik :)
wszystkiego dobrego po świętach

  • 2 weeks later...
Posted

[FONT=arial]Kochani piszę w imieniu Dominika Gawronska vel Tengusia ,
która niestety sama nie może jeszcze pisać, ani obsługiwać komputera.
Dnia 19 października, uległa nieszczęśliwemu wypadkowi- razem ze swoim konikiem Klarą przewróciły się.
W skutek upadku Dominika doznała urazu głowy- przez prawie 2 tygodnie była w śpiączce, po wybudzeniu okazało się, że ciało jej odmówiło posłuszeństwa. Lada dzień zostanie wypisana ze szpitala. Nadal nie jest w pełni sprawna, porusza się na wózku inwalidzkim. Przed nią jeszcze długa droga do pełnej sprawności ruchowej. W chwili obecnej wymaga ciągłej rehabilitacji. Niestety to co oferuje nasza służba zdrowia to za mało. Potrzebne są dodatkowe fundusze na dodatkowe zabiegi. Dominika marzy, żeby jak najszybciej być samodzielna, dlatego prosi o wsparcie, każda złotówka jest ważna- jak to mówią- ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka.
[/FONT]

Posted

Wpadłam się przywitać, a tutaj taka straszna wiadomość. Mam nadzieję,że troszkę już lepiej, ponad tydzień upłynął. Ale pewnie rehabilitacja bedzie trwać miesiącami- jak nie latami....

Posted

Faktycznie jakoś przełom 2013/2014 był dla wielu osób niezbyt szczęśliwy. U nas też na początku grudnia był pogrzeb w rodzinie (na dodatek została osierocona osoba niepełnosprawna),moja mamcia trafiła ze stanem przedzawałowym do szpitala, oczywiscie nie obyło się bez koronarografii (ona tak panikowała, bo juz kiedyś był problem, bo nie mozna było dostać się z ręki, że ja sama umierałam ze stresu), no i jeszcze bym wyliczyła trochę rzeczy- ale tu już bardziej o kasę chodzi). Nie zapeszając jest już jednak lepiej, życie to sinusoida. Alu, więc odbijaj w górę (może ty już poszłaś się operowac na nóżkę???, nie jestem na bieżąco i tak tylko się domyslam z watków- jak coś przekręcam, to od razu przepraszam. ). Przyjdzie wiosna na pewno bedzie lepiej na sercu i duszy, czas goi rany i z każdym miesiącem po śmierci taty bedzie lepiej. Teraz na pewno czuwa na górze (więc masz jednego Anioła więcej).

Posted

agutka napisał(a):
witamy się :)
tak się zastanawiałam czy to nie znajomy przystojniaczek , patrzę i twierdzę że tak :)
widzę że tu macie dość obszerny temacik :)
wszystkiego dobrego po świętach


witamy u Nas :)
Temacik był obszerny ( no dobra archiwum jest ;) ) teraz troszkę to się zmieniło , ale żyjemy :)

Izabela124. napisał(a):
O matko....... Strasznie dużooooooooo zdrowia jej życzę!!!!


ano takie niesprawiedliwe to życie :(

majoka napisał(a):
Wpadłam się przywitać, a tutaj taka straszna wiadomość. Mam nadzieję,że troszkę już lepiej, ponad tydzień upłynął. Ale pewnie rehabilitacja bedzie trwać miesiącami- jak nie latami....


rehabilitacja Tengusi będzie trwać miesiącami zapewne , ale nie możemy zapomnieć o niej i nie możemy zwątpić , ona musi z tego wyjść

Izabela124. napisał(a):
A jak się miewa Ozzy? :)


Ozzulek wczoraj był na szczepieniu , nadal szczepimy całym zestawem , pan wet zadowolony z wyglądu na żywo ( nie ogląda fot na dogo i nie krytykuje po cichu że Ozzy jest gruby , tłusty i zaniedbany ) z wigoru i zachowania :). Potem odwiedziliśmy Dominikę czyli Grosię Klocusiową i tak nam czas popłynął :)

majoka napisał(a):
No właśnie jakaś tu cisza, zawsze Alicji jest pełno. Mam nadzieje,że wszytko u Was w porządku !!!


anetta napisał(a):
Hej Ala. Czytam sobie zaległości wstecz, jest mi bardzo bardzo, przykro z powodu śmierci Taty :(((
Przeczytałam o Tengusi, straszna wiadomość...:(((


same niefajne wydarzenia nas dopadły

majoka napisał(a):
Faktycznie jakoś przełom 2013/2014 był dla wielu osób niezbyt szczęśliwy. U nas też na początku grudnia był pogrzeb w rodzinie (na dodatek została osierocona osoba niepełnosprawna),moja mamcia trafiła ze stanem przedzawałowym do szpitala, oczywiscie nie obyło się bez koronarografii (ona tak panikowała, bo juz kiedyś był problem, bo nie mozna było dostać się z ręki, że ja sama umierałam ze stresu), no i jeszcze bym wyliczyła trochę rzeczy- ale tu już bardziej o kasę chodzi). Nie zapeszając jest już jednak lepiej, życie to sinusoida. Alu, więc odbijaj w górę (może ty już poszłaś się operowac na nóżkę???, nie jestem na bieżąco i tak tylko się domyslam z watków- jak coś przekręcam, to od razu przepraszam. ). Przyjdzie wiosna na pewno bedzie lepiej na sercu i duszy, czas goi rany i z każdym miesiącem po śmierci taty bedzie lepiej. Teraz na pewno czuwa na górze (więc masz jednego Anioła więcej).

to i ja Tobie współczuję wrażeń ... ja mam teraz mamę pod opieką , znaczy mama mieszka u siebie w centrum i ja tam jeżdżę , telefonuję , teraz odstawiamy po 2 latach sterydy ( zobaczymy czy płuca będą jej normalnie pracować czy trzeba bedzie włączyć inne leki ) i fiksuje mamie cukier , kilka razy spadł ponizej 30 a to już jest masakra , bo może zapaść w śpiączkę , no i do szpitala idę w czwartek , w piątek mam mieć zabieg , a i walczę z ortopedą by w sobotę TZ mógł mnie zabrać do domu , z tym , ze musza mi usunac całą trzeszczkę , bo jest kompletnie rozsypana ... i nie wiem czy się lekarz zgodzi ...
Co do Taty ...brakuje go tutaj , tęsknimy bardzo , ale lżej nam o tyle , ze nie męczył się nie doznał upokorzeń ,,ze strony choroby ,, ...mam go blisko , odwiedzam na cmentarzu , moge sobie z nim ,,pogadać ,, tylko nie chce mi odpowiadać ;) ...wiem , głupio piszę , ale co sobie do niego powiem to Moje :)

Życzliwych prosze o kciuki

Posted

każdą porażkę w życiu można znieść ale najgorsza jest choroba :( niestety choróbska zbierają coraz większe żniwa a my tak naprawdę jesteśmy zmuszeni się tylko przyglądać bo na farmakologię liczyć dużo nie możemy ...

ale dość smutków trzeba patrzeć w przyszłość z podniesioną głową bo co cię nie zabije to cię wzmocni ;)
a my trzymamy kciuki i łapki :):kciuki::kciuki::kciuki::kciuki:

Posted

Aluś trzymamy kciuki. lepiej jak trzeba posiedzieć ten dzień w szpitalu niż narobić sobie bałaganu. Wiem, że teraz Jesteś potrzebna mamie, ale z chorą nózką po operacji bardziej będziesz jeje zawadzać. Za Twoją mamcię też trzymam kciuki, na pewno bedzie dobrze. W końcu jak pisałam to sinusoida, więc teraz odbijacie w górę ;)

Posted

[quote name='monia&nero']Alu trzymamy kciuki a nawet łapki :thumbs::bluepaw::bluepaw:

[quote name='agutka']każdą porażkę w życiu można znieść ale najgorsza jest choroba :( niestety choróbska zbierają coraz większe żniwa a my tak naprawdę jesteśmy zmuszeni się tylko przyglądać bo na farmakologię liczyć dużo nie możemy ...

ale dość smutków trzeba patrzeć w przyszłość z podniesioną głową bo co cię nie zabije to cię wzmocni ;)
a my trzymamy kciuki i łapki :):kciuki::kciuki::kciuki::kciuki:

[quote name='majoka']Aluś trzymamy kciuki. lepiej jak trzeba posiedzieć ten dzień w szpitalu niż narobić sobie bałaganu. Wiem, że teraz Jesteś potrzebna mamie, ale z chorą nózką po operacji bardziej będziesz jeje zawadzać. Za Twoją mamcię też trzymam kciuki, na pewno bedzie dobrze. W końcu jak pisałam to sinusoida, więc teraz odbijacie w górę ;)

Trzymajcie trzymajcie , bo gacie pełne strachu ;)

Wrzesień 2013










Posted

tradycyjny pokaz wyposażenia Ozulka


Alcia trzymamy kciuki i pamietamy- jutro Twój wielki dzień!!!A potem "funkiel nówka" będziesz wiosną latała i cykała cudne foteczki Ozulca. Może nawet na narty przyjedziesz w orzyszłym roku???Ten Gierczyn widzę,że Cie kusi :)))

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...