Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Katerinas napisał(a):
Ja też nie spoważniałam. ;) Tyle, że nie ogarniam nowego towarzystwa na DGM i brak mi starych znajomych. :(

Smutne ...

uu... aż tak? Muszę pochodzić na nowo po DGM...

to dobrze , ze się nie zmieniłas :) ale chyba przy Miśku nie da się spoważnieć ;)
Nowe dogo to taki inny twór ;)

Vectra napisał(a):
tak trochę żal , że to wsio się tu rozjeżdża .... no ale fakt taki , że też mi się tu nie chce , ani pisać ani czytać ani fot wstawiać.


a kiedyś było inaczej , był doping , była współpraca , były spotkania , bez klikania ;)

Posted

pamiętasz jak się uczyliśmy robić banerki ? potem ramki do fot , potem była mania ozdabiania zdjęć.Było fajnie , było śmiesznie , razem ....
fajnie się wspomina te czasy , ile człowiek się naumiał ;)

a ile człowiek "kawy" wypił :evil_lol:

Posted

Vectra napisał(a):
pamiętasz jak się uczyliśmy robić banerki ? potem ramki do fot , potem była mania ozdabiania zdjęć.Było fajnie , było śmiesznie , razem ....
fajnie się wspomina te czasy , ile człowiek się naumiał ;)

a ile człowiek "kawy" wypił :evil_lol:


cholerka a ja zapomniałam jak się ramki robi :shock: ..a jak wstawiałam dla Magi mini mini foty :roflt: kiedy jeszcze nie miałam aparatu ... powrót z pracy był ekspresowy bo praca przerywała konwersację :lol:

Posted

Vectra napisał(a):
Ja ostatnio znalazłam taki folder z fotami po przeróbkach :evil_lol: jakiś rok 2006 był ;)


:lol: jest taka opcja ze to ten rok ;)

ja znalazłam ostatnio foty szczyla Franciszka jak jadł z moich ust:lol:

Posted

hehe... ale wspomnienia ;)
2006 rok - Ja treptałam wówczas za małym Michałem, który uczył się chodzić. A za Michałem treptała Gaja, Dora a potem mrucząca Saba.... To był rok. :)

Posted

a już myślałam że tylko ja mam taką niechęć do dogo...wchodzę jak mi się chce, czytam co mi się chce i ile się chce a komentować zazwyczaj się nie chce :roll:
biegać za psem z aparatem już dawno mi się odechciało, wolę skupiać się na zabawach z nią będąc na spacerze i tak myślę jest lepiej

Posted

jonQuilla napisał(a):
a już myślałam że tylko ja mam taką niechęć do dogo...wchodzę jak mi się chce, czytam co mi się chce i ile się chce a komentować zazwyczaj się nie chce :roll:
biegać za psem z aparatem już dawno mi się odechciało, wolę skupiać się na zabawach z nią będąc na spacerze i tak myślę jest lepiej


czyli wszyscy mamy podobne objawy :) ... jakaś choroba społeczna czy jak
u nas jedynie fajne jest to ze robiących foty jest "dużo" ... więc my możemy się bawić a fotki się robią
problem polega na tym że wstawiać ich tu jakoś mi się nie chce, choć wczoraj wstawiłam jako dowód na to że psa nie zjadłam, nie uciekł mi i ma się całkiem git ;)

Posted

Alicja napisał(a):
:lol: jest taka opcja ze to ten rok ;)

ja znalazłam ostatnio foty szczyla Franciszka jak jadł z moich ust:lol:

Franciszek jadł Ci z dzióbka w maju 2007 :diabloti:


Mamuśka Ty to piecz tort i szykuj szampana. Z Twojego profilu wynika , że urzędujesz tu na dogo 10 lat. Taka ładna rocznica :BIG::drink1:

Posted

[quote name='Katerinas']hehe... ale wspomnienia ;)
2006 rok - Ja treptałam wówczas za małym Michałem, który uczył się chodzić. A za Michałem treptała Gaja, Dora a potem mrucząca Saba.... To był rok. :)

szmat czasu ;)
a jakie piękne wspomnienia

[quote name='jonQuilla']a już myślałam że tylko ja mam taką niechęć do dogo...wchodzę jak mi się chce, czytam co mi się chce i ile się chce a komentować zazwyczaj się nie chce :roll:
biegać za psem z aparatem już dawno mi się odechciało, wolę skupiać się na zabawach z nią będąc na spacerze i tak myślę jest lepiej

co do aparatu 100% racji
co do dogo 100% racji :)

[quote name='fioneczka']czyli wszyscy mamy podobne objawy :) ... jakaś choroba społeczna czy jak
u nas jedynie fajne jest to ze robiących foty jest "dużo" ... więc my możemy się bawić a fotki się robią
problem polega na tym że wstawiać ich tu jakoś mi się nie chce, choć wczoraj wstawiłam jako dowód na to że psa nie zjadłam, nie uciekł mi i ma się całkiem git ;)

zapał uleciał w eter

[quote name='Vectra']Franciszek jadł Ci z dzióbka w maju 2007 :diabloti:

No wiem ze w Maju 2007 :)

Mamuśka Ty to piecz tort i szykuj szampana. Z Twojego profilu wynika , że urzędujesz tu na dogo 10 lat. Taka ładna rocznica :BIG::drink1:

no własnie tu jest lekkie przekłamanie bo ja jestem od 2004 na dogo , pamiętasz jak ci opowiadałam jak mi Ala Tuffikowa pomagał sie logować i sie zalogowałam tak jak Hanna z imienia i nazwiska , więc napisałam do admina i poprosiłam o skrót na Alicja ...no i dostało mi się po Alicji od samojedów konto ( potem co rusz ktoś pytał na PW co się stało z moimi samojedami :lol:)

no ale wg zapisku to 10 lat :lol: :knajpa:

[quote name='Kaaasia']10 lat :knajpa:
Ale ja zacofana jestem bo dopiero troszkę ponad 2 lata temu dowiedziałam się że takie cuś istnieje :mdleje:
:drinking:

[quote name='jonQuilla']10 lat? :o ło matko! ale oczywiście na imprezę się piszę! nie byłabym sobą gdybym pogardziła ;):evil_lol:

ale ty też chyba dość długo jesteś :hmmmm:
szmat czasu ...prehistoria ;)

[quote name='Katerinas']hehe... racja Alicja. :) 10 latek Ci na Dogo stuka.
Ja w sierpniu zrobię tort ;)

kurcze... rzeczywiście. Kopę lat. :shock:

no to pod ten torcik :knajpa:

Posted

Katerinas napisał(a):
No kochana ... ja już Coronką uczciłam Twoje 10-cio lecie :chlup: ;)


ale w sumie fajnie jak przez tyle lat poznaje się ludzi , psiaki ( nawet w realnym świecie );)

:drinking: :knajpa:

Posted

Katerinas napisał(a):
noo... :)

Choć w realu, te osoby które poznałam, to niestety poszły sobie na inne forum.
Lub przestały pisać... :( A szkoda.

Dobra koniec smętów. Idę po chrupki. ;)
,


no własnie większość odeszło tam ...
ale realnie mam kontakt najbliższy z Clockwork , z Vectrą , Asiaczek ( z Warszawiankami ;) ostatnie 2 lata to raz w roku się widziałyśmy ;)) z dbsst kontakt smsowy i ostatnio widziałyśmy się chyba latem 2011
a tutaj z bliżej zamieszkałych ...też właściwie bez kontaktu

Ja robię makówki :) . Wigilijne musiałam zjeść sama , TZ nie jada , a Kuba miał jelitówkę z żołądkówką :roll: a potem jakąś normalną grypę i nie mógł nic jeść więc teraz postanowił sobie to odbić :lol:

Posted

Vectra napisał(a):
no i wydało się , że Ozzy to żaden astman , tylko trymowany samojed :diabloti:


no i teraz już syćkie wiedzą :diabloti:

Wypiłam wczoraj grzane piwo , poszłam spac po 22 ...i wstałam 8.27 ...masakra , a Ozzy spi dalej :)

Posted

Vectra napisał(a):
a ja nie śpię od 5:30 i nie że pieski , tylko mój mózg mi spać nie daje do południa :shake:


ty masz inny układ dnia ;)
byłam już tak zmęczona że teraz przez 2 dni nie chcę widzieć i słyszeć żadnych bahorów , sąsiadów powybijam jak sie będą darli ...Ogólnie czułam ze znów się próbuje jakieś grypopodobne do mnie dostać no i krtań nawalała ...grzane piwo z soczkiem malinowym zapewniło mi spokojny sen i saunę :diabloti:

Posted

Alicja napisał(a):
no i teraz już syćkie wiedzą :diabloti:

Wypiłam wczoraj grzane piwo , poszłam spac po 22 ...i wstałam 8.27 ...masakra , a Ozzy spi dalej :)


no o której ja dziś wstałam to nie wspomnę bo siara
kładąc się spać ok 1:00 myślałam że do ósmej pokimam ... nie wyszło bo moje kolanko stwierdziło że nauczy mnie tańczyć od ok 3 do 5.30 około ... ale jak już zasnęłam to :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...