Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To ja jeszcze naskarże na Ozzulka :razz::razz::razz:
wczoraj zrobił zamach na moje życie...
byl u mnie syn kolezanki i pomagal rozkminiac mi nowy mój sprzecior ....szlam do kuchni po herbatkę ...a Ozzy leżal w wejsciu do kuchni...ci co u mnie byli wiedzą jak to wyglada :razz::razz:....przechodzę nad Ozzym mowiąc ...Ozzy nie podnoś się ...ja krok nad nim a gadzina wstaje ...ja seria piruetow wybić w gore i lece na dół nie chcac upaść na moją kruszynkę obtłukłam sobie ogonkowa kość:oops:i naciągnęlam sciegno w prawej nodze:roll:....kalika i sierota ....i to na trzeźwo :crazyeye::crazyeye::crazyeye:...a było wypić to nic by sie nie stało :angryy:

Posted

dzień dobry:loveu::loveu::loveu:

Wpadłam złożyc życzenia



i pochwalic się, że w piątek robię te pyszne rogalki wg Twojego przepisu. W tamtym roku wyszły pyszniutkie:p:p:p

Posted

Hej Alicjo
przeczytałam o zamachu Ozziego na Cię



he he he Luśka w niedzielę chciała mnie nabić na kija:cool1:...............dobrze że trafia w udo a nie w ... bo bym jak Azja Tuchajbejowicz na kiju zawisła:diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

Cześć mamuniu :) :loveu: :multi::multi::multi:


Przedświateczna fotka Ozzulca jest świetna...pewnie chciałby się pobawić z bombeczką tyle że pewnie z niej by nic nie zostało ;) :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


Miłego dnia :loveu:

Posted

[quote name='bigos']dzień dobry:loveu::loveu:

Wpadłam złożyc życzenia

http://marv.web-log.nl/marv/images/ch43.jpg

i pochwalic się, że w piątek robię te pyszne rogalki wg Twojego przepisu. W tamtym roku wyszły pyszniutkie:p:p

witanko Bigosikowa Kasiu:multi:
dziękuje ze życzenia:loveu:
Mniam rogaliczki ...ja w tym roku robie na wigilię z kapustka i grzybkami a na Nowy Rok chyba na słodko ;)


[quote name='BeaC']Hej Alicjo
przeczytałam o zamachu Ozziego na Cię



he he he Luśka w niedzielę chciała mnie nabić na kija:cool1:...............dobrze że trafia w udo a nie w ... bo bym jak Azja Tuchajbejowicz na kiju zawisła:diabloti::diabloti:

Hey niezawiśnięta Beo :multi:
:razz:oczyma wyobraźni zobaczylam Cie zawisnieta na kiju :cool1:

a dokladnie 2 lata /17.12.2005/ temu z pomoca Ozzulka obiłam sobie porzadnie kolano ....mialam L4 :diabloti:


[quote name='jonQuilla']Cześć mamuniu :) :loveu: :multi::multi:


Przedświateczna fotka Ozzulca jest świetna...pewnie chciałby się pobawić z bombeczką tyle że pewnie z niej by nic nie zostało ;) :evil_lol::evil_lol:


Miłego dnia :loveu:


Milego dzioneczka :loveu:
w srodę po poludniu jadę po gałąchę na sciankę wiec bedziemy stroic przedswiatecznie :evil_lol:

A bombeczka jest plastikowa ;)

[quote name='Kiłi']Nauczka na przyszłość, cza pić non stop:evil_lol:
teraz juz wiem :roll::roll:.....:evil_lol:

Posted

Dokladnie 2 lata temu stłukłam se:diabloti: kolanko :razz:...i potem posypało sie troche dziwnych wydarzeń ...wczoraj wcale nie bylo lepiej :oops::diabloti:...pomijajac nawet upadek z/na Ozzulca :razz::razz:

Wklejam cytat sprzed 2 lat ...poczytalam rano i padlam ze śmiechu
....ASHERKU :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:...wybacz musiałam :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
[quote name='asher']Hehehe, mojego początku dnia to chyba nikt nie pobije :evilbat:

Najpierw wypsikałam sie pod pachami pianką do włosów z woskiem. Trzeba było myć się raz jeszcze. Następnie wypsikałam sobie włosy dezodorantem, zamiast tą nieszczęsną pianką. Trzeba było ponownie myć włosy.
Ale to jeszcze nic!!! Wychodze w końcu na mocno opóźniony spacer z boorkami, a tu jakaś zupełnie obca mi baba zamiast mnie wyminąć zatrzymuje sie tuz przy mnie, przykłada mi usta do ucha i szepcze konfidencjonalnie "Proszę pani, sandał pani dynda..." :-o :-o :-o
Normalnie zbaraniałam...
Okazało się, że mi się sandał do płaszcza rzepem przyczepił, czego oczywiście nie zauwazyłam wychodząc z domu :roll:



:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='apple']Cześć Alu przyszłam na Dzień dobry! :multi:

witaneczko :multi:

Choinkowy Ozzulek?? :loveu:
http://img465.imageshack.us/img465/4919/b87ua.jpg
będą znów choinkowe ;)tegoroczne

[quote name='bigos']To ja w piątek na słodko dla znajomych a w sobotę na wigilie z kapustka i grzybami <mjami>:p:p:p
mmmmmm....paluchi lizac :loveu:

[quote name='Pandisia']Aluś znowu kociczek szuka domku :shake:
Gratuluje nowego sprzętu :loveu:
no niestety :shake:...kociaczka znalazla Magda wychodzac z pracy ....u nas na stanie szczeniorek ...znaczy u koleżanki Qby ....:razz:
cieszkam z nowego sprzeciku ...przynajmniej spokój w domeczku ;)

Posted

o masz a to cię Ozzulek chciał załatwić - może chciał Ci przedłużyć urlop bezterminowo :evil_lol: Dobrze, że się nie połłamałaś :cool1:


hahahaha ale się uśmiałam z Asherowej opowieści :roflt:

Posted

[quote name='Alicja']To ja jeszcze naskarże na Ozzulka :razz::razz::razz:
wczoraj zrobił zamach na moje życie...
byl u mnie syn kolezanki i pomagal rozkminiac mi nowy mój sprzecior ....szlam do kuchni po herbatkę ...a Ozzy leżal w wejsciu do kuchni...ci co u mnie byli wiedzą jak to wyglada :razz::razz:....przechodzę nad Ozzym mowiąc ...Ozzy nie podnoś się ...ja krok nad nim a gadzina wstaje ...ja seria piruetow wybić w gore i lece na dół nie chcac upaść na moją kruszynkę obtłukłam sobie ogonkowa kość:oops:i naciągnęlam sciegno w prawej nodze:roll:....kalika i sierota ....i to na trzeźwo :crazyeye::crazyeye::crazyeye:...a było wypić to nic by sie nie stało :angryy:


wchodzę czytam i :crazyeye:

Posted

[quote name='apple']czekam czekam z utęsknieniem :loveu::loveu:

to ja wstawie cos z archiwum ;)

tak Ozzy 2 lata temu pomagał stroić gałąź:evil_lol::evil_lol:









[quote name='malawaszka']o masz a to cię Ozzulek chciał załatwić - może chciał Ci przedłużyć urlop bezterminowo :evil_lol: Dobrze, że się nie połłamałaś :cool1:
taaaa ale doopalon boli :oops::roll:


hahahaha ale się uśmiałam z Asherowej opowieści :roflt:
jak ja to czytałam to w końcu panC . zaproponował ze tez chce sie posmiać i czytałam łkając na głos:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='Alicja']To ja jeszcze naskarże na Ozzulka :razz::razz::razz:
wczoraj zrobił zamach na moje życie...
byl u mnie syn kolezanki i pomagal rozkminiac mi nowy mój sprzecior ....szlam do kuchni po herbatkę ...a Ozzy leżal w wejsciu do kuchni...ci co u mnie byli wiedzą jak to wyglada :razz::razz:....przechodzę nad Ozzym mowiąc ...Ozzy nie podnoś się ...ja krok nad nim a gadzina wstaje ...ja seria piruetow wybić w gore i lece na dół nie chcac upaść na moją kruszynkę obtłukłam sobie ogonkowa kość:oops:i naciągnęlam sciegno w prawej nodze:roll:....kalika i sierota ....i to na trzeźwo :crazyeye::crazyeye::crazyeye:...a było wypić to nic by sie nie stało :angryy:

Biedna Ala:loveu::loveu:

Ha ha przeczytałam "wigilijną opowieść" Asherkowej;) buhahahaha:evil_lol:

Posted

:evil_lol::evil_lol::evil_lol:...ja sobie w wolnych chwilach poczytuje wstecza na blogasie tam więcej takich historyjek ....

a Ozzy po wczorajszej akcji ...byl taki milusi :loveu::loveu::loveu:nawet zabaweczki nosił :razz::razz:

Posted

[quote name='Alicja']chłopak nabiera sil przed strojeniem w domku :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Ale wypożyczysz co? Z Rybnika do Jaworzna nie tak daleko. Obiecuję, że oddam nienaruszonego!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...