Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 98
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Operacja sie udała.Migotka jest już wybudzona i sobie odpoczywa.Waży 5,80 kg.
Jest bardzo chuda.Myslę,że na dobrym wikcie szybko zlapie odpowiednia wagę.
Okolo 13-tej zawiozę ją do Pirahni.

Posted

Migotka juz u mnie:p
panienka zwarczała sunie moją yorka niesamowicie więc chwilowo Fila dostała nakaz eksmisji do rodziców bo z chorym dzieckiem nie mam siły ani ochoty użerać się z dwiema sukami o zaburzonym ego:evil_lol:
jakoś sobie z tym poradzimy, na noc Migotke bede zamykać w kennelu (pozyczyłam od emiru dzięki:loveu:) a moja suka do łóżka wzięta z łóżka sama dobrowolnie nie zejdzie żeby się waliło i paliło więc noc mamy rozwiązaną;)
co do Migotki sunia sobie pospacerowała po domu, obwąchała każdy centymetr kwadratowy łącznie z moją córcią i poszła do klatki na posłanie...leży sobie ale nie spi tylko obserwuje co robie w kuchni..a nóz widelec coś spadnie:cool3:
raną się nie interesuje bardziej ciekawi ją co pisze na laptopie;)

Posted

zadra napisał(a):
Madallena nastepną suczkę ,którą wezmiesz z zamojskiego schroniska wysterylizujemy na koszt fundacji


No to super.....:roll::roll:ciesze sie, ze Migotka powraca do zdrowia i czuje sie znakomicie ..:loveu::loveu:co to za fundacja?

Posted

nie wiem czy to ma pojsc na konto fundacyjne od razu czy jak...agusiu dowiem sie i dam ci znac;)
Migocia czuje się dobrze, bryka juz dzisiaj, skacze, humor zdecydowanie lepszy
zjadła śniadanko i jak na razie jest w porządku...niestety nadal powarkuje na moje psy więc musze je izolowac ciagle bo o ile moja labka ją oleje to z wyżłem już tak łatwo nie będzie jeśli Migocia wystartuje do niego z zębami jak do mojej yorczki:evil_lol:
więc robimy podmiany (wychodze na podwórek i mówie "podmiana:evil_lol:") moje zamykam w kojcu a Migotke wypuszczam z domu na podwórek...niestety ona nie za bardzo chce z tego skorzystać:evil_lol: połazi sobie wysika się i wraca do domu na posłanie ot korzysta z wolności:mad: w domu się wycwaniła i kładzie sie zawsze dokładnie pod moimi nogami więc pare razy już o nią zahaczyłam i o mało nie wywinęłam orła:cool1:
a w nocy spała grzecznie w kennelu i wytrzymała z siku do rana bez problemu także z zachowywaniem czystości raczej problemu nie ma- w dzien jak chce wyjśc to piszczy pod drzwiami:cool3:

Posted

Madallena napisał(a):
CZY MOZECIE ZMIENIC TYTUL WATKU??? Czas nagli a wplat prawie zadnych!


Przepraszam Madallena, ale za cholerę nie mogłam wejść na dogo, nic mi się nie ładowało, pokazywało tylko białą stronę :shake:
Zaraz zmieniam tytuł ;)

Posted

Migotka to mała zaraza...wyznaczyła sobie cel- zlikwidowac mojego Tima...
tylko że Tim to wyżeł- 65cm w klębie a ona to kundliczka 38cm w kłębie...szanse?
nie wiem według Migotki to on jest do zlikwidowania:roll: wystartowała dzis do niego z zębami, całe szczęście że zdążyłam krzyknąc do Timka bo byłoby po Migotce:shake: babka z charakterem mi sie trafiła:evil_lol:

Posted

Coronaaj, ta fundacja, to EMIR.

Mam 100 zł od panstwa, którzy wzięli Lawendę, częsciowy zwrot kosztów sterylizacji, wykupu ze schroniska i szczepienia przeciwkko wsciekliźnie.


A ttak a propos, iie kosztuje EMIRa sterylizacja tak małej suni, jak Mika i Lawenda?

Posted

kochani fundacja Emir postanowiła opłacić sterylizację Migotki także serdecznie dziękujemy ale na sterylke już nam nie trzeba:multi:
z weterynaryjnych spraw trzeba będzie Migocię odrobaczyć i zaszczepić na wirusówki, jesli ktokolwiek może się dołożyć nawet troszeczkę bedziemy bardzo wdzięczni:loveu:

Posted

dziś minął tydzien odkąd Migotka jest u mnie na DT, w niedziele przenosi sie do DT w Wawie a ja postanowiłam napisac co nieco o niej po tym tygodniu spędzonym razem...
Migotka jest absolutnie łagodnym psiakiem w stosunku do ludzi bez względu na płeć, wiek, fryzure itd:cool3: świetnie zachowuje się przy mojej 9 miesięcznej córeczce.
Ma natomiast problem z dogadywaniem się z psami...problem lezy głównie w zazdrości Migotki o wszystko...o jedzenie, o pogłaskanie, o trzymanie na smyczy...
nie pisałam o tym wczesniej bo chciałam ją poobserwować, sprawdzic w różnych sytuacjach i dojśc do tego skąd wynika jej "przypadkowa" agresja w stosunku do jakiegoś psa.
W pierwsze dni Migotka rzuciła się do mojego staruszka wyżła- pies jest duży, dominujący,ma twardy charakter- ona po prostu nagle do niego podbiegła i od razu się rzuciła...na szczęście Tim jest posłuszny i mimo że Migotka zawisła mu na gardle on tylko się zapienił i spokojnie poczekał aż zabiore złośnice...
potem chwilowo była cisza...zaczęłam wychodzić z nimi wszytskimi razem na spacery, Migotka powarkiwała czasem ale nic więcej sie nie działo...przed wczoraj przyjechały do mnie na DT dwa malutkie 5 tyg szczeniaczki...no i się zaczęło...
wiadomo szczeniaczkom poświęca się zdecydowanie więcej czasu, więcej głasiania, więcej przytulania, brania na ręce...Migotka rzuciła się na podwórku znienacka na szczylka jak ten podszedł do mnie a ja się schylałam do niego...moja Abi i Fila zaczęły szczekać, Tim huknął na nią aż ją przewrócił- puściła piesia ja uspokoiłam towarzystwo...nikomu nic się nie stało ale mi to dało do myślenia...
bo skoro ona się rzuca do szczeniaka tzn że nie jest to problem do zbagatelizowania...
dziś Migotka ugryzła nagle moją Abi dokładnie w miejscu gdzie ją w tym momencie głaskałam...
moim zdaniem najlepiej by było gdyby Migotka trafiła do domu gdzie będzie jedynym zwierzakiem...nie mówie że wzięcie jej do domu z innymi futrami nie jest możliwe...jest (ja mam aktualnie razem z nią 6 psow i wychodze ze wszytskimi razem 4 razy dziennie na spacery), ale dom musi mieć świadomość że będą początkowo problemy...ona powarkuje na psy jak ośmielą się nią zainteresować, atakuje przy jedzeniu, atakuje jak człowiek interesuje się zbyt długo innym psem w jej obecności, atakuje jak bierze się innego psa przy niej na ręce...
nie chcę stworzyc tutaj wizji psa agresora itd... to jest zwyczajnie pies który ma braki w socjalizacji, pies który tak bardzo chce człowieka że chce go na wyłączność, pies który na ostre "no!" odstępuje od warczenia/atakowania, potrafi siadać na komendę, na spacerze wraca na wołanie, zostaje ładnie sama w domu, prosi o wyjście na dwór....jestem pewna, że znajdzie sie dom dla którego będzie psem idealnym...ale nie może to być byle jaki dom bo może sobie z nią nie poradzić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...