Jump to content
Dogomania

PRESTON...ogoniasty rottek z ADHD ;) najwierniejszy z wiernych :)


Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

malawaszka napisał(a):
Kamila cudne fotki :loveu: kocham kocham kocham Bieszczady :loveu:



czeeeeeeeeeść :multi: :multi: :multi:

tak się zasiedziałam w Photoshopie i na Żółtej Żabie, że od wczoraj u Ciebie nie byłam-a widziałam, że Ty drugą ojczyznę Polaków ;) odwiedziłaś :cool3:
fot jeszcze trochę będzie-aż się Wam odechce tych Bieszczad :evil_lol:

Posted

Ka-ka napisał(a):
czeeeeeeeeeść :multi: :multi: :multi:

tak się zasiedziałam w Photoshopie i na Żółtej Żabie, że od wczoraj u Ciebie nie byłam-a widziałam, że Ty drugą ojczyznę Polaków ;) odwiedziłaś :cool3:
fot jeszcze trochę będzie-aż się Wam odechce tych Bieszczad :evil_lol:


ano jak to juz bylo mowione u mnie ze odwracam proces migracji mlodych i przystojnych Polakow na wyspy :evil_lol: musialam najpierw sama sprawdzic czy warto - wiec juz wiem ze warto i dzialam dalej :evil_lol:

a fot bieszczadzkich NIGDY za duzo- ukochalam je dawno temu i kochac nie przestane - to jedna z tych milosci ktore trwaja do konca zycia :loveu: :loveu: :loveu: wow ale pojechalam z tekstem :crazyeye: :evil_lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
ano jak to juz bylo mowione u mnie ze odwracam proces migracji mlodych i przystojnych Polakow na wyspy :evil_lol: musialam najpierw sama sprawdzic czy warto - wiec juz wiem ze warto i dzialam dalej :evil_lol:

a fot bieszczadzkich NIGDY za duzo- ukochalam je dawno temu i kochac nie przestane - to jedna z tych milosci ktore trwaja do konca zycia :loveu: :loveu: :loveu: wow ale pojechalam z tekstem :crazyeye: :evil_lol:



yyyyyyyy...... a czy zostali jeszcze jacyś młodzi i przystojni Polacy których można nawrócić z wysp? ;) :lol:
rany, jak się uczuciowo ostatnio robi na DGM :cool3: ...zróbcie zrzutkę pozytywnych wibracji, to może i u mnie się ruszy :roll:


co do Bieszczad-pojechaliśmy tam 14 lat temu...potem jakoś tak zeszło, że przez lata nie mogliśmy się wybrać,pomimo, iż w sumie nie mamy daleko...ale Bieszczady cały czas siedziały w moim serduchu (moje wyznania i tak nie dogonią Twego tekstu :oops: :razz: )

...i po tylu latach-NARESZCIE wróciliśmy tam. jestem ZACHWYCONA. zwłaszcza, że taki wariat, jak nasz pies, ogranicza swobodę wyjazdów i trzeba rozważnie wybierać cel podróży-tak, aby można było aktywnie wypoczywać Z psem, aby pies też miał realne warunki na wypoczynek (zasłużył na niego, oj, zasłużył :loveu: ), a jednocześnie-muszą być zapewnione takie warunki lokalowe, by móc psa w razie czego zostawić. i tak też robiliśmy-fundowałam młodegmu MEGA biegańsko, po którym był tak padnięty, że nie mial siły powieki podnieść :razz: wtedy mogliśmy go w spokoju sumienia zostawić i pojechać pozwiedzać miejsca, w które wolelibyśmy z nim się nie zapuszczać-wilk syty i owca cała :lol:

swoją drogą chciałam się pochwalić-a raczej Młodego-zrobił ogromne postępy :multi: zmniejszyliśmy trochę dawki leków-bez uszczerbku na jego zachowaniu :multi:


no i te tereny-eeeechhhh....mnóstwo przestrzeni, swobody, pięknej przyrody-w sam raz na mój ukochany sposób spędzania czasu-tzn. sześć nóg, dwie pary oczu i wyprawa daleeeeeko przed siebie, wśród ciszy i cudownych widoków-idealny sposób na pozbieranie myśli, co było mi niezbędne po różnych zawirowaniach ostatnich miesięcy :roll:

POLECAM

dlatego uprzedzam-zdjęć jeszcze będzie duuużo :lol: :p

Posted

Ka-ka napisał(a):
wyprawa była fantastyczna-na szlaku prawie nie spotykalismy żywej duszy...przyroda, cisza, spokój, własne myśli... i cztery łapy z preclowatym ogonem i szerokim uśmiechem ;)


ech, i tego zazdroszczę najbardziej :placz:

Posted

dbsst....czy to miało być "heeeeeej...wpadłam po nowy tłum fotek, chociaż nawet poprzedni rzut tłumem jeszcze się nie zwał"
czy też
"heeeeeeejjjj..... przyszłam się pożegnać - jadę na KOLEJNE wakacje a Wy tu sobie siedźcie w tej brzydkiej deszczowej stolycy" :p ;)


anetta....cieszę się, że Ci się podobają choć niektóre me wypociny ;) a zdjęcia autorstwa Prestona? :evil_lol: Boże, uchowaj nasz aparat fotograficzny od bliższych spotkań z mym niezwykle rozgarniętym cielaczkiem :shake:


swoją drogą-zapomniałam się chyba pochwalić, że późną wiosną mój janiołek szanowny na komendę DO MNIE przybiegł tak pięknie, iż gdyby zdarzyło się to na zawodach obedience - komisja umarłaby chyba na miejscu....Preston ANI ODROBINĘ NIE WYHAMOWAŁ :angryy: nie starał się mnie ominąć...po prostu mnie STARANOWAŁ :mad: co zaowocowało gwałtownym podbiciem w górę, nieplanowanym obrotem w powietrzu i przyfasoleniem mymi wydatnymi pięknymi ząbkami w ziemię-nie muszę dodawać, że ledwo mogłam oddychać... a ten debil(-ek) biegał naokoło mnie wielce uradowany i kompletnie nie wiedział, dlaczego pańcia zwija się na ziemi z bólu, po czym mierzy go morderczym wzrokiem :angryy: (bo już nawet krzyczeć nie miałam siły :p )


paula...dowiesz się jutro...a raczej dziś ;) zasiedziałam się u asherowej na plotach i na dalszy ciąg mordęgi z Żółtą Żabą nie mam już siły ;) ale doceń za to, jakież tu jest stopniowanie napięcia-lepiej, niż u A. Hitchcock'a :razz:


maga....czego zazdrościsz, czego??? :razz: preclowatego ogona? no ba! jest super :multi: szeroki uśmiech-jeszcze lepszy :p
a na serio-cóż stoi na przeszkodzie, żeby się tam wybrać? jeśli nie możesz w tym roku, to w przyszłym. naprawdę-MOŻNA ODPOCZĄĆ :loveu: Leonowi z pewnością by się spodobało. no i nie jest drogo :cool1:

Posted

ojjjj...nie wiem, czy będzie C.D. i o której...chwilowo jestem w stanie najwyższego ROZWŚCIECZENIA i gryzę, więc nie mam humoru na wstawianie radosnych zdjęć :angryy: :angryy: :angryy:

dostałam z domu sms-a, żeby przywieść Prestona kolczatkę, bo inaczej sami kupią-pytam, jak człowiek-PO CO i w czym nie słucha, to pomogę-nie, nie..nic, nic...przywieź, bo inaczej sami kupimy.....

WRRRRRRRRRR


nie mogę go teraz zabrać, bo muszę znaleźć nowe mieszkanie i tu, gdzie jestem, mieszkam warunkowo-bez psa... dwa lata nad nim już pracuję-kolczatka może go zepsuć w tydzień, dwa... znowu będzie latał, jak bombowiec, narwany, a psy będzie chciał zeżreć żywcem...
jeśli np. ciągnie, to po tygodniu-dwóch uspokojenia, bo nie jest do kolców przyzwyczajony...ZNOWU zacznie ciągnąć, bo nie o kolce tu chodzi :mad:

TŁUMACZYŁAM, jak z nim postępować-odpowiednie spacery, zmęczenie, i SZKOLENIE - PRACA, PRACA, PRACA, PRACA.....inaczej się nie da...CODZIENNIE TRENINGI !!!!!!!!!!!!!!!!

CO INNEGO szarpnięcie na łańcuszku, a co innego na kolcach !!!!!

bardziej, niż siła, działa na niego UPÓR, KONSEKWENCJA i WYTRWAŁOŚĆ

przecież na początku pracy zdarzało się, że trzeba było z 10 razy powiedzieć ŹLEEEEEEEEEEE , zanim doszedł do wniosku, że naprawdę nie ustąpię i nie odpuszczę, więc lepiej posłuchać-a może w dodatku na koniec wpadnie do dzióba coś dobrego....

dodam tylko, że moją opinię i sposób postępowania wypracowany przez te dwa lata w pełni potwierdziła pani PSYCHOLOG, więc chyba jeszcze nie zderzyłam się ze ścianą i nie piep... aż takich goopot :angryy: niestety, ona również zaznaczała, że z nim trzeba pracować w ten sposób DO KOŃCA ŻYCIA i zepsuć można go w każdym momencie i w bardzo krótkim czasie

WRRRRRRRRRRRRRRR.......jestem wściekła...nie ma ktoś RELANIUM wirtualnego ??????????????? albo chociaż flaszki ??????????????


idę na mszę-może się uspokoję, zanim zabiję Sybira za polowanie na mój dywan :mad:

Posted

chyba powinnam sprawdzić biorytmy na dzień dzisiejszy, albo strzelić sobie piwo...najlepiej całą beczkę....od kilku godzin ślęczę w ogłoszeniach o nieruchomościach i coraz odczuwalniej krew mnie zalewa, dlatego postanowiłam wrzucić trochę przyrody, bo ponoć działa kojąco na układ nerwowy :mad:


a zatem wracając do przerwanej opowieści.....droga do nieba pnie się w górę...aż tu nagle, gdy dotrze się na szczyt, oczom ukazuje się pięęęęękny widok, którego uroku nie potrafię oddać zdjęciami - one przybliżają to wrażenie ledwie w 1/10 (zwłaszcza, gdy idzie się tam pierwszy raz i kompletnie nie wie, czego spodziewać na końcu :lol: )

przed oczami rozpościera się malownicza dolinka ze ślicznymi widokami....a człowiekowi robi się zielono, zieloniasto...BAAARDZO ZIELONO :loveu:





po lewej stronie, w oddali, widać pasiekę, którą na poniższym zdjęciu złapałam w zbliżeniu....pszczółki mają tam swoje własne poletko gryki :cool3: kupiliśmy zresztą stamtąd miodek-PYYYYYCHAAAAA :multi:





hmmm.....gdzie teraz iść ??? :roll:




to ja sobie poleżę z patykiem, a Ty się zastanawiaj....





juuuuuuuuż ??? wymyśliłaś ???

Posted

paula_z napisał(a):
Współczuwam :glaszcze: Oby szybko się to mieszkanko dla Was znalazło :kciuki: Kup jutro Ofertę, tam jest sporo ogłoszeń bezpośrednich.


Widoki super :multi: http://img69.imageshack.us/img69/1773/pict0219xq0.jpg

:loveu: http://img66.imageshack.us/img66/3321/pict0225tz5.jpg



dzięki :oops: od razu mi lepiej, bo naprawdę siadł mi dzisiaj nastrój :placz: zwłaszcza, że od jutra wraca właścicielka mieszkania, z którą niezbyt się lubimy, dlatego nie jest mi przykro, że do tej pory przemieszkałyśmy razem łącznie kilka tygodni :diabloti: zresztą od jutra przecież do książek czas zasiąść, zgodnie z mym planem ambitnym i bardzo konkretnym :p


z Ofertą mam pecha-jakoś tam nigdy nic znaleźć nie mogłam (nieaktualne, agencyjne-lewych agencji, albo "pies? nieeeeeeeeeee, dziękujemy, do widzenia")
ale oczywiście, mam w planach polecieć zupełnie z rana, żeby nie słyszeć co chwila "przykro mi, nieaktualne" :roll:


co do widoczków-mówię Ci, wrażenie (za pierwszym razem zwłaszcza) jest super :loveu: zresztą w Bieszczadach jest, czym karmić oczy i duszę :oops:

co do foty Prestona-rozrósł mi się chłopak :loveu: ma jeszcze większy łeb, niż wcześniej :lol: chociaż niektórzy twierdzili, że to niemożliwe :diabloti:

Posted

Kamila , sama daj do oferty ogłoszenie , w dziale - poszukuje do wynajęcia - możesz przez net dać ;)
To jest najlepszy sposób jak sie szuka mieszkania ......

Posted

no chyba dam właśnie-zaznaczając, że to z psem... dużym psem :mad: dwa lata temu ktoś tam zaczął w końcu odpisywać, nawet się ciesząc, że będzie pies do pilnowania/kochania...ale to już za późno było, po paru tygodniach-akurat, jak znalazłam obecny pokój
narazie staram się skombinować jakiś lokatorów, bo bardziej by się to opłacało...ale wszyscy moi znajomi gdzieś się rozpierzchli na wakacje i jakoś wooooolno to idzie :shake:

Posted

Ka-ka napisał(a):
a na serio-cóż stoi na przeszkodzie, żeby się tam wybrać? jeśli nie możesz w tym roku, to w przyszłym. naprawdę-MOŻNA ODPOCZĄĆ :loveu: Leonowi z pewnością by się spodobało. no i nie jest drogo :cool1:


nooo, w tym roku nie miałam wyboru na wakacje, musiałam jechać tam, gdzie dawali darmowy nocleg, jedzenie i picie (rodziciel) :cool1:
Solinę odwiedziłabym z chęcią i powspominałabym moje miłości z tamtyc lat :loveu: :evil_lol:

Posted

oj, Maga....jak darmowo,to czego marudzisz :lol:


dooobreeeee.....właśnie znalazłam ogłoszenie-na Jeżewskiego (Kabaty)-pokój 9 m2 za 700 zł !!! :lol: looooooz :diabloti:


ale wracając do milszych spraw :p

na trasie naszej wyprawy spotkaliśmy taką oto śliczną gadzinkę :cool3:
początkowo zdziwilam się, że pozwoliła podejść do siebie konikowi polnemu, którego normalnie chętnie by przecież zjadła (kto go dopatrzy na fotce-gatuluję ;) )...dopiero po chwili zorientowałam się, że jaszczurka zasnęła w słońcu...już na dobre :p




Preston był baaaaardzo zadowolony z wyprawy....wreszcie mógł sobie spokojnie latać, gdzie dusza zapragnie, bez skrępowania kagańcem i ograniczania przestrzeni :loveu:





spokój zakłócały jedynie...to uparte, wstrętne bzyle, które co rusz siadały na jego ślicznej mordce, boleśnie kąsając w poszukiwaniu żarcia :angryy: (koooocham ten jego wielgachny język :loveu: :lol: )





nooo....już lepiej-poleciały sobie :multi:






albo i nie.... :mad:





nie zmienia to faktu, że profil mam pięęęęękny :loveu:

Posted

Ka-ka napisał(a):
oj, Maga....jak darmowo,to czego marudzisz :lol:

bo ja lubię marudzić i biadolić :diabloti: :diabloti:

Ka-ka napisał(a):

dooobreeeee.....właśnie znalazłam ogłoszenie-na Jeżewskiego (Kabaty)-pokój 9 m2 za 700 zł !!! :lol: looooooz :diabloti:


nooo, dobre, dobre :crazyeye:

Posted

Napisał Ka-ka
dooobreeeee.....właśnie znalazłam ogłoszenie-na Jeżewskiego (Kabaty)-pokój 9 m2 za 700 zł !!! :lol: looooooz :diabloti:

prawie jak za darmo i ten imponujący metraż :diabloti:

widze konika widze :diabloti:

Posted

kobity, to ja Wam powiem lepszą rzecz...

dwa lata temu, gdy szukałam pokoju-zostawiłam ogłoszenie nawet na tablicy ogłoszeń w Tesco....i co? dzwoni pan, że ma ofertę...mieszkanie ok.100m2, Kabaty, mieszka tylko on i koty, czasem przyjeżdża córeczka (ok.12-13 lat). mieszkanie-faktycznie, ładne...gadu, gadu...widać,że gość nigdy nie wynajmował...
pytam o cenę-nooooo...."myślę, że 1200zł" :crazyeye: a pokój miał 12 metrów:p i taka cena!!! dwa lata temu !!!

normalnie się ludziom w głowach przewraca....a to jeszcze mieszkania służbowe tam są, za grosze...z mojego pokoju miałby utrzymanie całego mieszkania...no rozbroił mnie facet, jak słowo daję :diabloti:


Vectragratuluję spostrzegawczości !!!!! już się bałam, że za bardzo się zlał z tłem :p

Posted

Ka-ka ja wynajmowałam piętro domu - 60 metrów , garaż i do dyspozycji podwórko , ja , TZ i 3 psy , za 850 zł plus prąd :diabloti: we warszawie oczywiście tyle że ursus ;)

U mnie na wsi jest piękny domek , można z psem , cena ok 200 zł miesięcznie za pokój , do dyspozycji oczywiście łazienka , kuchnia , ogród - duży!!! Tyle że dojazdy kiepawe ;) na ursynów daaaleko , bo do tablicy Warsiawa 4 km :diabloti:

Posted

Ka-ka napisał(a):
dooobreeeee.....właśnie znalazłam ogłoszenie-na Jeżewskiego (Kabaty)-pokój 9 m2 za 700 zł !!! :lol: looooooz :diabloti:

Na Jeżewskiego mieszkałam pół roku, wynajmowaliśmy 2 pokoje (50m2) za 1400 :cool1: Niestety, "nowe" bloki, to i ceny z kosmosu :shake: No i dużo psów na al.Kasztanowej, my chodziliśmy wybiegać psa późnym wieczorem na boisko za Bażantarni, albo jechaliśmy na pola za Tesco. Łatwiej pewnie by Ci było z psem znaleźć całe mieszkanie niż pokój, no ale to raczej ze współlokatorami :roll:


Wstrętne te muchi :mad: ale za to świetne miny Prestonka :D :loveu:
http://img58.imageshack.us/img58/4082/pict0238gr2.jpg
http://img58.imageshack.us/img58/8812/pict0240fk8.jpg

Posted

Vectra...czekaj, kupię sobie rower, to będe dojeżdżać...jak zdrowo będzie :cool3: zwłaszcza, jak mróz przyjdzie :p no ale cóż-taki "urok" bycia niezmotoryzowanym :mad:
na Ursusie-faktycznie,ceny są niższe...tylko kiepsko trochę...tam bym wzięła mając nóż na gardle-bo jednak jeśli to w dodatku np. zachodni kraniec, to na SGGW jedzie się dłuuuuuugo, baaaaaaaaaardzo długo :shake:


Paula...a fe! wstydź się !!! JEŹDZIŁAŚ na pola za Tesco? to z buta trzeba :eviltong: jak tylko się sprowadziłam na Małej Łąki, uprzedzając, że mój janioł psów akurat nie lubi :diabloti: usłyszałam dobrotliwą przestrogę, cobym w Al. Kasztanową się nie zapuszczała, bo tam psiowe przeludnienie... i faktycznie-przez 2 lata szłam tamtędy z Prestonem może dwa razy :p

co do mieszkania-owszem, ciężko jest szukać samemu. najlepiej mieć już zespół...tylko znajomi z ekonomii się rozpierzchli na różne strony świata...a z vety większość jeszcze zostaje w akademiku :shake: ale kombinuję, zostawiam ogłoszenia i info, że szukam lokatorów..zobaczymy, może coś tam się ruszy...

a teraz idę spać-muszę się rano po Ofertę zwlec ;) i zaczynam dostawać już niestrawności na hasło "nieruchomości', "wynajem" etc. :eviltong: zresztą i tak mam lepszą pozycję wyjściową do szukania, niż dwa lata temu, na szczęście... :cool3:

a muchi-naprawdę wtrętne...Młody właśnie kończy wybieranie antybiotyku po zapaleniu mieszków włosowych, którego się nabawił po masowych pogryzieniach (aż mu wtedy nos spuchł i 3 garby na nim urosły :-( ).
a najbardziej gryzły te brzydkie trójkątne france-widać taką na nosie Prestona tutaj:
http://img58.imageshack.us/img58/8812/pict0240fk8.jpg wrrrr...wtręęęętne owady.....wrrrr....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...