Jump to content
Dogomania

PRESTON...ogoniasty rottek z ADHD ;) najwierniejszy z wiernych :)


Recommended Posts

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
Fotki poogladałam ....:loveu:

http://img66.imageshack.us/img66/3321/pict0225tz5.jpg
wypiękniał chłopak ;)

współczuję kłopotów lokalowych....trzymam kciukaski za jakieś lokum :kciuki:




no ba! wypiękniał, zmądrzał :loveu:
odpisała jakaś dziewczyna, że jest zainteresowana wspólnym wynajmowaniem. pies? chętnie-w domu ma podhalana...tylko, ze ja nie napisałam w ogłoszeniu, że to rottek :eviltong: napisałam, że duży i radosny :lol: żeby nie płoszyć na dzień dobry potencjalnych chętnych. najpierw trzeba przekonać, jakim się jest fajnym, jaki superowskim jest pies :diabloti: a potem można przejść do szczegółów :p oj, nie rozumiem, dlaczego ludzie tak reagują na hasło "rottweiler" :shake: dlatego trzeba troszkę czasem pokombinować :evil_lol:
ale wysłałam teraz zdjęcie :evil_lol:
tacy na nim jesteśmy szczerzy i godni zaufania
http://img114.imageshack.us/img114/3458/pict0222ti6.jpg

ech, jest tylko problem, bo każdy chciałby samodzielny pokój, najlepiej 350-450 zł... ale nie ma mieszkań złożonych z samych małych pokoików, za które można tyle płacić...zawsze jest jakiś większy pokój, za który trzeba więcej zapłacić...no nie ma cudów...:mad: no nic, moja działalność agitacyjna nabiera tempa, więc może uda mi się skomponować jakiś zespół :razz:

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Czytam i czytam..i wspolczuje ;)

A te 9 m2 to po prostu porazka :mdleje:

Mam nadzieje ze dziewcze z ktora pisalas sie nie rozmysli wiedzac juz ze to rottek:) Jak ma podchalana...musi sie udac!:kciuki:

Posted

Ka-ka napisał(a):
Paula...a fe! wstydź się !!! JEŹDZIŁAŚ na pola za Tesco? to z buta trzeba :eviltong: jak tylko się sprowadziłam na Małej Łąki, uprzedzając, że mój janioł psów akurat nie lubi :diabloti: usłyszałam dobrotliwą przestrogę, cobym w Al. Kasztanową się nie zapuszczała, bo tam psiowe przeludnienie... i faktycznie-przez 2 lata szłam tamtędy z Prestonem może dwa razy :p

:oops: Ja leń jestem, nie chciało mi się z buta :evil_lol: Na pola jeździliśmy w dzień, najczęściej przy okazji zahaczając o Tesco ;) Maksiu się w miarę słucha, więc na zwykłych spacerkach na siq mogłam go puszczać, ale oczy naokoło głowy :roll: a na wybieganie szłam przez lasek i na boisko; generalnie nie było tak źle ;) Ale najfajniej nam się mieszkało na Kabackim Dukcie :lol: Parę kroków i las :loveu:

Ka-ka napisał(a):
...tylko, ze ja nie napisałam w ogłoszeniu, że to rottek :eviltong: napisałam, że duży i radosny :lol: żeby nie płoszyć na dzień dobry potencjalnych chętnych. najpierw trzeba przekonać, jakim się jest fajnym, jaki superowskim jest pies :diabloti: a potem można przejść do szczegółów :p oj, nie rozumiem, dlaczego ludzie tak reagują na hasło "rottweiler" :shake: dlatego trzeba troszkę czasem pokombinować :evil_lol:

Hehe :D Jak ja szukałam mieszkania, na pytanie "a jaki piesek?" odpowiadałam, że średniej wielkości, krótkowłosy, nauczony czystości :p O tym, że pitbull, wynajmujący dowiadywali się dopiero po przeprowadzce :evil_lol: Tylko to trochę inna sytuacja, jak się wynajmuje ze współlokatorem :roll:


I jak poszukiwania? Było coś w Ofercie?

Posted

doopa...lipa dzisiaj z tą Ofertą :roll:
w necie widziałam parę zaleglych ogłoszeń agencyjnych (ale agencji porządnych-typu Strzelczyk itp.) z czerwca-kurczę, wtedy się najlepiej szuka...aaaale okazje...cóż-teraz jest trochę gorzej, a we wrześniu...strach pomyśleć, co będzie :shake:

narazie skupiłam się na zbieraniu ekipy-muszę mieć ze 4 osoby (tzn. oprócz mnie 3), w tym 2, które zechcą mieszkać w jednym pokoju :cool3: i coś się znajdzie. jest fajne ogłoszenie-na ul. Meander, 65m2, 3-pokojowe; 1700zł+woda,prąd,net,telefon. ale właścicielka będzie od poniedziałku i kobitka w Agencji uprzedzała, że sporo usób się pyta o to ogłoszenie (no i się nie dziwię-ale agencja porządna-szukam takich zrzeszonych :razz: )
zastanawiam się, czy w ogóle przyznawać się do psa, jeśli np. opłata comiesięczna ma wpływać na konto :eviltong: bo wiem, że ludzie tak robią, jak nie mogą przetumaczyć, że maja normalnego, cywilizowanego psa :evil_lol:
z drugiej strony co rusz słyszę-a co to za rasa???? taki łaaadny :loveu: COOO???? ROTTWEILER???? :crazyeye: Z O G O N E M ???? :-o no to powiem, że taki tam średnio-duży, nie wyje, nie niszczy itp. ... :lol:

co do wybiegów-wychodzę z założenia, że zanim dojdziem do celu na piechotę-też się zawsze zmęczy....zresztą ja nie mam samochodu :eviltong: chociaż zawsze mogę jeszcze autobusem :roll:

Posted

było już trochę Prestona, ale to w końcu JEGO galeria, więc będzie go jeszcze więcej :p zwłaszcza, że NARESZCIE miałam warunki, by porobić mu zdjęcia takie,jakie lubię najbardziej-tzn. "naturalne", na ładnym tle, bez żadnych klatek na pysku i łańcuchów na szyi :cool1:

mój terminatorek kochany :loveu: kto dojrzy, co ma na głowie?:mad: :angryy:





uśmiechnięty pies :cool3:





MIIIISIUUUUU :loveu:




no dobra, kobito, koniec leniuchowania, pstrykania zdjęć !!! wstajemy....(znowu te cholerne muchi :diabloti: )




....i idziemy

Posted

na leeeewooooooo .....




na praaaaaawoooo....




góra i dół...





pewnie szła tędy mucha :diabloti:





mmmmmm...kocham to zdjęcie :loveu: :loveu: :loveu: ależ mi dzieciak ładnie zmężniał :oops:

Posted




pewnego dnia cielaczek poszedł na pastwisko.... :diabloti:




goopia mucha-nie miałaś gdzie siąść? nie widzisz, że zaraz zeza dostanę?:shake:




mam dość, chcę do domu :placz:




jeeeeeeeee....uciekamy przed muchami :multi:

Posted

taką łączkę Preston chciałby na właśność :p




tymczasem, borem, lasem.... :cool1: widok na polanę od drugiej strony




a w wąwozie, którym później się idzie...były to jedyne kwiatki, które znalazłam :cool3: taaakie malutkie :loveu:



Posted

tak, plama jest absolutnie niepowtarzalna :lol: i z roku na rok coraz większa :evil_lol:

co do łączki-no ktoś tam ją ma na własność-sama się nie kosi :razz:

Posted

i właśnie wzdłuż tej polany biegnie ścieżka, którą zdążaliśmy dalej...




oczywiście, byliśmy dobrze przygotowani na górską wyprawę-każdy miał swoje jedzenie i picie (szkoda tylko, że nie każdy sam je sobie nosił :roll: )







Posted

za nami już ładny kawałek drogi...;)
niektórzy się spieszyli i trochę im się do oczu nalało :diabloti:




ale sytuację udało się opanować




nie ma, jak dwie pary oczu na szlaku...




zwłaszcza, gdy patrzą w tym samym kierunku ;)




powoli zbliżamy się do końca naszej wyprawy...widok na Berezkę...

Posted

ukwiecony szlak...




resztki parku dworskiego...niezwykle urokliwe miejsce :loveu: pływają rybki, kumkają żabki...i tylko psa trzeba pilnować, żeby się w tym bajorku nie skąpał :eviltong:
oczywiście-miał być piękny, NIE SKAŻONY widoczek, a wyszedł widoczek z d... Młodego na pierwszym planie :angryy: nie wiem, jak to jest, ale wszystkie nasze rottweilery zawsze przejawiały wybitne ciągotki do ładowania się bez zaproszenia na pierwszy plan pamiątkowych zdjęć-i ustawiania się na nich tyłkiem do widza :mad:




na ryby....pójdziemy na ryby.... :lol:





a na końcu trasy, na skraju wsi, znajdują się ruiny cerkwi...to niesamowite, jak przyroda walczy o swoje miejsce...drzewa rosną wszędzie...ich korzenie przerastają mury...




w takich miejscach lubię szukać resztek dawnej świetności...

Posted




widok od strony wejścia głównego-aż po prezbiterium (o ile w cerkwiach też się to tak nazywa :roll: ). kiedy się przyjrzeć-widać, jak musiała być wnoszona ta cerkiew-przeróżnej wielkości, kształtów i rozmiarów kamienie-zapewne z górskich rzek i z pól... :oops:




a to widok, który ukazał się mym oczom na miejscu prezbiterium... baaardzo stary krzyż, nad nim uszkodzony krzyż prawosławny...znicze... niesamowite wrażenie. aż się dziwnie poczułam-za pierwszym razem myślałam, że nic w tych ruinach już nie ma, nawet nie wiedziałam, z której strony doszłam i niechcący weszłam od prezbiterium. przy następnej wizycie, kiedy zaprowadziłam tam Rodziców, Preston został już grzecznie na zewnątrz :oops:
większość zwykłych kościołów nie daje takiego wrażenia, jak to miejsce...




pamiątkowe tablice-po prawej po polsku, po lewej-jeśli dobrze pamiętam-po ukraińsku



Posted

a to współczesny, śliczny, bardzo kameralny kościółek w Berezce(rzymskokatolicki)




paaaaaatrz !!!!!! BOOOCIAAAAAAN !!!!!!!!!!!!! :multi:




była tam sobie piękna parka z dwójką młodych i ogroooooomnym gniazdem-czasem boćki raczyły nas swoim widokiem podczas niskiego lotu nad naszym gospodarstwem...




czyżby rodzeństwo Prestona, tylko w innym kolorze? :evil_lol: bo rozmiarem bardzo się nie różnili :p




a te żółte kuleczki zdecydowanie bardzo sie Prestonowi podobały :loveu:




JUŻ po 7 stronach.... KONIEC

(relacji z TEJ wyprawy :evil_lol: )

Posted

korzystam z późnej pory i wstawiam więcej fot-będziecie oglądać jutro :eviltong: a ja się ze spokojem sumienia pouczę :p

tak dla odprestonienia topicu (równowaga w przyrodzie musi być... ;) )...
...nie tylko chodzeniem po szlakach zajmowaliśmy swój czas.... :lol:
jak już wygram w Toto-Lotka i będę miała ten swój wymarzony domek :loveu: konieeeeecznie chcę mieć huśtawkę :multi:





jedni śmigali po Solinie...a inni próbowali ich dogonić :eviltong:




UWAGA !!!!!! dwa niezidentyfikowane obiekty pływające na jeziorze Solińskim :lol:




to ja sobie może odpocznę.... :evil_lol:




a to co? migracja wielorybów na ląd? nieeeeeee :p
to opatentowany przez mnie sposób wychodzenia z Soliny :eviltong: dla tych, którzy nigdy tam nie byli ---> Solina ma jedną, jedyną, malusieńką wadę... ilaste dno.
początkowo człowiek jest nieco zdezorietnowany... :crazyeye: wysiadasz i na dzień dobry zapadasz się do kostek...ruchome piaski, to przy tym bułka z masłem :diabloti:
ale potem człowiek się przyzwyczaja i przestaje zwracać na to uwagę ...i tylko na końcu trzeba wymyślić - jak tu wsiąść, nie mając stosownych butów, żeby nie nanieść tego trudnozmywalnego brudu np. do łódki, gdzie leżą ubrania :evil_lol:




a to widok ogólny terenu przynależnego do gospodarstwa, w którym wynajmowaliśmy domek-gdyby kogoś interesowało to na przyszłość :cool3:
domki są cztery. istnieje również możliwość wynajęcia pokoju w domu właścicieli

Posted

nocny misz-masz tematyczny.... :cool1:


duży pies=duży "kijek" do aportowania :p




maaam.MAAAAAAAM




ruiny cerkwi od środka. tym razem zabrałam na wyprawę Rodziców :cool3: doszliśmy do wniosku, że, sądząc zwłaszcza po lokalizacji, to, co sterczy ze ściany, to pozostałości drewnianego chóru...




cerkiew od tyłu...




boćki once again...

Posted

pora na dobranoc, bo już księżyć świeeeeeeciiiiii.....
dzieci lubią misie, misie lubią dzieci.... :cool1:

a skoro tak, to na dobranoc wrzucam jeszcze parę misiowych przytulanek...

może będzie łatwiej spać...pomimo wrzasku lokatorów z sąsiedniego mieszkania, którzy na całe gardło wyją "chce oglądać Twoje nogi, nogi, nogi, NOGI :diabloti: " :shake: nie ma, jak imprezka w trakcie tygodnia...








Posted

RRRRRAAAANYYYYY...doszli do "Daj mi tę noc"... :p


Preston a'la ON-ek ;)




to sem JA -> NETOPEREK :multi: :loveu:





uuuuuuupsssss.....zepsuł się :p





-żyjesz????!!!!!!
-ciiiicho, goopia. żyję, nie widzisz, że się śmieję? nie krzycz do ucha :roll:





no to co złego, to nie my :loveu: :loveu: :loveu:





P.S. usłyszałam na klatce trzaśnięcie drzwami i tupot świadczący o wysokim stopniu zdenerwowania tego, kto tupał :diabloti: i przez chwilę było nawet cicho...:mad: BYŁO...... :mad:


P.S.2....usłyszalam następne trzaśnięcie...jest WZGLĘDNIE cicho :razz:

Posted

o 3.30 z nieukrywaną satysfakcją zarejestrowałam głuchy łomot, potwierdzony następnie głośnym rechotem, świadczącym niewątpliwie o tym, iż któryś z imprezowiczów wracającycch już do swoich (bądź nie swoich ;) ) domków przywitał się z podłogą :diabloti:

co do mieszkań-znalazłam dziś ogłoszenie zatytuowane "Kobiecie z psem.pokój umeblowany.500zł.Ursynów" :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:

mówię-DLA MNIEEEEE !!!!!!!!!!!!!! :multi: ale zapaliła się żaróweczka-yyyyy...nie może być tak pięknie, żeby było prawdziwe :shake:

i co znalazłam?

Pokój umeblowany w mieszkaniu dwupokojowym, przy ulicy Romera, w bloku dwupiętrowym, wynajmę na dłużej kobiecie wolnej. Wygodne spania, dużo półeczek, komputer, sygnał internetowy, telewizor, radio, duże biurko, stół. Nieskrępowany dostęp do kuchni i łazienki, pralka, lodówka. Ja mam 52 lata, brunet po rozwodzie, lubię działkę,jeziora i przyrodę.

Posted

Super wirtualna wycieczka po Bieszczadach :multi:
Urocza fota :lol: http://images25.fotosik.pl/57/840a1baa31030d53.jpg


[quote name='Ka-ka']Pokój umeblowany w mieszkaniu dwupokojowym, przy ulicy Romera, w bloku dwupiętrowym, wynajmę na dłużej kobiecie wolnej. Wygodne spania, dużo półeczek, komputer, sygnał internetowy, telewizor, radio, duże biurko, stół. Nieskrępowany dostęp do kuchni i łazienki, pralka, lodówka. Ja mam 52 lata, brunet po rozwodzie, lubię działkę,jeziora i przyrodę.
:mdleje: Może zamieszczał też w matrymoniałkach i mu się pomieszało :evil_lol:

Posted

[quote name='paula_z']Super wirtualna wycieczka po Bieszczadach :multi:
Urocza fota :lol: http://images25.fotosik.pl/57/840a1baa31030d53.jpg

:mdleje: Może zamieszczał też w matrymoniałkach i mu się pomieszało :evil_lol:

też lubię to zdjęcie :loveu: miło czasem zapomnieć, że jest się dorosłym i powinno się już być taaaaakim dojrzałym, poważnym, odpowiedzialnym.....bla...bla...bla

co do ogłoszenia....zaczynam się zastanawiać, czy kobiety wynajmują mieszkania??? bo narazie (z wyjątkiem wczorajszego przypadku), zgłaszają się sami faceci...niedługo sobie haremik założę :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...