Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niedługo będziemy na kontroli w Warszawie , może jednak któraś z ciotek chciałaby poznać Guarcia osobiście ;)

Guarcio musi przejść jeszcze dwa zabiegi :roll: więc trzeba zrobić:
- badania krwi - ok 80 zł ( tak w przybliżeniu bo zależy jak dokładne mają być te badania)
- kastracja - ok 150 zł
- usuwanie kilku zębów - nie mam pojęcia ile to wyjdzie nawet w przybliżeniu :oops:

Z datków mamy do dyspozycji : 260 zł
z czego wydane - 108,60

zostaje : 151,40

Jesli cos źle policzyłam to dajcie znać

Posted

Owieczko - na zdrowie dla Guarcia ;) cieszę się, że mogłam pomóc :)

I faktycznie na kawę nie było czasu, bo przez te korki i tak leciałam na spotkanie na ostatnią chwilę :)
a mała Abisia (chyba dobrze pamiętam :roll:) jest śliczna :loveu:

Posted

PapryczkaChili napisał(a):
Owieczko - na zdrowie dla Guarcia ;) cieszę się, że mogłam pomóc :)

I faktycznie na kawę nie było czasu, bo przez te korki i tak leciałam na spotkanie na ostatnią chwilę :)
a mała Abisia (chyba dobrze pamiętam :roll:) jest śliczna :loveu:


mam nadzieję, że kiedys sie skusisz na kawke :eviltong: może własnie tego dnia kiedy przywioze Guarcia ?? :cool3:

Moja Abiśka faktycznie przyciąga uwagę a to tylko kundelek ze schroniska w Radomiu i też adoptowana przez dogo :p

Posted

Guarciulek strasznie nie lubi zabiegów :shake: jak go zlewam wodą utlenioną i przemywam te rany to cały drży... Zastrzyki też nie należą do najprzyjemniejszych. Za to potem staram się mu to jakoś wynagrodzić. przewżnie dostaje miche ( wczoraj suche z małą puszeczką do smaku) ale juz bym chciała żeby skończył się ten antybiotyk i w ogóle żeby już go tak nie mordować :-( swoje wycierpiał.

Pare fotek z wczoraj co udało mi się strzelić w biegu :oops:
Porównajcie sobie ranę na tylnej łapie ( jest kolosalna różnica)


Jeszcze ta dupinka taka chuda :shake: nie ma w co poklepać


Szczeniaki go troche mordują :evil_lol: ale jakoś sobie radzi. Trochę je niańczy, bawi sie z nimi i wszyscy razem uczą się grzecznie siadać i czekac na smakołyk. Nie miał mi kto zrobić zdjęcia z boku bo śmiesznie to wygląda :lol: cztery małe szczylki i wielki Guarcio :loveu:

Posted

eh straszne te pogryzienia... nawet nie chcę myślec, co się z nim działo i co przeszedł... :(
faktycznie różnica jest ogromna, ładnie się mu goi to woda utleniona i miłośc :loveu: jak będziesz coś jeszcze potrzebowac to daj znac - wspólnymi siłami damy radę.

a na kawkę chętnie bardzo, ale po pracy lecę do swoich psiaków, bo one tyle czasu same siedzą, a w pracy - jak tylko się nadarzy okazja to się przejadę ;)

Posted

obraczus87 napisał(a):
Owieczko róznica jest bardzo widoczna :) Guarcio na pewno jest bardzo wdzięczny :) zreszta tak jak i my :) :loveu:

Co ty opowiadasz :oops: to ja jestem WAM ogromnie wdzięczna , że mnie wspieracie i finansujecie Guarciula. :Rose:

Posted

Monika z Katowic napisał(a):
Owieczko? Czy moje dwie paczki dla Guaro doszły? Jak czuje się GUARO?


Jeszcze nic nie doszło :shake: Guarcio ma się dobrze ale te dwie największe rany znowu zaczęły sie paskudzić :placz: Mimo kołnierza i dużej ilości wody utlenionej i częstego mycia znowu stan zapalny się robi . Brzegi ran napuchły i podchodzą ropą... Jak tylko pojawi się nasza pani dr. zaraz do niej zadzwonie.

Guarcio cały czas dostaje antybiotyk, ostatnio ukrył się w stodole i siedział tak cichutko, że powaznie się wystraszyłam. On ma juz dość kłucia bidulek :shake:

Kołnierz tak biedaka stresuje, że nawet nie zjadł kolacji ( a miał ugotowany ryż z marchewką i puszeczką od PapryczkaChili zalany rosołkiem) dopeiero rano jak mu ściagnęłam kołnierz to prawie rzucił się na jedzenie. :-(

Ogólnie Guarulek jest bardzo radosny i pełen energii, ciągle by oczywiście tylko jadł i się pieszczochał. Nauczył się ładnie siadać i czekać na smakołyk i pieknie daje łapę :loveu: Rozrabia z maluchami. To taki duży dzieciak.

Posted

bidulek... sluchajcie - nie wiem, jak sie nazywa takie fioletowe "coś" w postaci plynu - czym smaruje sie rany- nawet te glebokie i otwarte... ... moze ten srodek przyspieszylby gojenie ran... nie wiem, czy mozna to stosowac u zwierzakow...

Posted

Dostałam recepte na zrobienie takiego płynu przyspieszającego gojenie
ale jeden ze składników jest w zasadzie nie osiągalny :placz:

mam się z Guarciem pokazac w tym tygodniu u naszej pani dr. zobaczymy co powie :-(

Posted

Guarciulek właśnie siedzi w klinice i czeka na wizyte. Chciałam go przywieźć jak najszybciej bo martwią mnie te rany :shake:

Recepta na płyn : zeskanowałam, bo nie wiem czy dobrze odczytam :oops:



Nie ma chyba 4 pozycji od góry. Jesli ktoś mógłby taką receptę zrealizować to byłoby super :oops: Podobno jest sporo tańsza jak jest wypisana przez lekarza dla ludzi.

Posted

Aska Axelowa dziekuje za wpłatę :Rose: i przepraszam wszystkich za opóźnienia w informacjach ale nie mam netu w domu więc po południu cisza z mojej strony na forum. Mam nadzieję że się to zmieni niedługo.

Wczoraj byliśmy z Guarciem u naszej pani dr. i wszystko jest jak w najlepszym porządku :multi: pięknie się wszystko goi.

Guarcio miał pobraną krew do badań, stał grzecznie jak ciele :eviltong: i za dwa tygodnie znowu mamy się pokazać. Te podrażnienia wynikały z tego, że troszkę sierśc mu odrosła na brzegach ran i go tam drapało. No i nie powinien się kłaść na słomie a on się pcha do stajni i tam odpoczywa od całego świata. Pani dr była zachwycona jak wszystko się ładnie goi i w ogóle jego stanem ogólnym.

Guarcio znowu dostaje antybiotyk ( ciąg dalszy leczenia)
Linco Spectin -70 zł
badania krwi - 55 zł



Znowu na tej karcie inaczej i na kwicie inaczej :hmmmm:

Posted

PapryczkaChili napisał(a):
dobre wieści :multi: to super, że wszystko się ładnie goi ;)
kochane z niego psisko ;)


Guarcio mi powiedział, że jest bardzo zawiedziony , bo nie poznał żadnej z kochanych ciotek które mu pomagają :shake:

A co do gencjany - ona właśnie wysusza a te rany muszą być wilgotne bo muszą sie same " zalać" czy inaczej " ziarninować" czy jakoś tak. Dlatego Guarcik dostał ten przepis na płyn i woda utleniona.

Trzeba teraz zacząć myśleć o kastaracji Guarciula :roll: może ktoś ma jakieś kontakty ? :oops:
Ja staram się tu kombinować ale nie wiem jak to wyjdzie, mam nadzieje że jak najtaniej...


Zapomniałam dodać , że za wizytę nic nie zapłaciliśmy i strzykawki z igłami mamy GRATIS :multi: i znowu pan Maciek przetrzymał Guarciula w szpitaliku BEZPŁATNIE a od ciotki techniczki dostał reklamóweczke próbek karmy Royala :Rose:


Guarciu, gdybyś Ty miał świadomość ile dobrych ludzików Cie otacza w realu i wirtualnie :loveu:

I znowu cała butla Linco Spectin... Guarcio nie będzie zachwycony :shake:


Doszła paczka od ciotki Moniki z Katowic :multi::buzi:
Guarcio dostał , dwa milutkie kocyki, paczuszke ryżu i chusteczke " szukam domu " :loveu: DZIĘKUJEMY !!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...