Owieczka Posted October 20, 2009 Author Posted October 20, 2009 Niedługo będziemy na kontroli w Warszawie , może jednak któraś z ciotek chciałaby poznać Guarcia osobiście ;) Guarcio musi przejść jeszcze dwa zabiegi :roll: więc trzeba zrobić: - badania krwi - ok 80 zł ( tak w przybliżeniu bo zależy jak dokładne mają być te badania) - kastracja - ok 150 zł - usuwanie kilku zębów - nie mam pojęcia ile to wyjdzie nawet w przybliżeniu :oops: Z datków mamy do dyspozycji : 260 zł z czego wydane - 108,60 zostaje : 151,40 Jesli cos źle policzyłam to dajcie znać Quote
PapryczkaChili Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Owieczko - na zdrowie dla Guarcia ;) cieszę się, że mogłam pomóc :) I faktycznie na kawę nie było czasu, bo przez te korki i tak leciałam na spotkanie na ostatnią chwilę :) a mała Abisia (chyba dobrze pamiętam :roll:) jest śliczna :loveu: Quote
Owieczka Posted October 20, 2009 Author Posted October 20, 2009 PapryczkaChili napisał(a):Owieczko - na zdrowie dla Guarcia ;) cieszę się, że mogłam pomóc :) I faktycznie na kawę nie było czasu, bo przez te korki i tak leciałam na spotkanie na ostatnią chwilę :) a mała Abisia (chyba dobrze pamiętam :roll:) jest śliczna :loveu: mam nadzieję, że kiedys sie skusisz na kawke :eviltong: może własnie tego dnia kiedy przywioze Guarcia ?? :cool3: Moja Abiśka faktycznie przyciąga uwagę a to tylko kundelek ze schroniska w Radomiu i też adoptowana przez dogo :p Quote
Owieczka Posted October 22, 2009 Author Posted October 22, 2009 Guarciulek strasznie nie lubi zabiegów :shake: jak go zlewam wodą utlenioną i przemywam te rany to cały drży... Zastrzyki też nie należą do najprzyjemniejszych. Za to potem staram się mu to jakoś wynagrodzić. przewżnie dostaje miche ( wczoraj suche z małą puszeczką do smaku) ale juz bym chciała żeby skończył się ten antybiotyk i w ogóle żeby już go tak nie mordować :-( swoje wycierpiał. Pare fotek z wczoraj co udało mi się strzelić w biegu :oops: Porównajcie sobie ranę na tylnej łapie ( jest kolosalna różnica) Jeszcze ta dupinka taka chuda :shake: nie ma w co poklepać Szczeniaki go troche mordują :evil_lol: ale jakoś sobie radzi. Trochę je niańczy, bawi sie z nimi i wszyscy razem uczą się grzecznie siadać i czekac na smakołyk. Nie miał mi kto zrobić zdjęcia z boku bo śmiesznie to wygląda :lol: cztery małe szczylki i wielki Guarcio :loveu: Quote
carolinascotties Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 oj widac roznice Owieczko... to efekt Twojej troski:loveu: Quote
Owieczka Posted October 22, 2009 Author Posted October 22, 2009 Tak mi szkoda tego psiny :shake: ale bez Waszej pomocy niewiele mogła bym zrobić :oops: Strupeczki mu schodzą z pysia i widać różową, zdrową skórę :lol: Quote
PapryczkaChili Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 eh straszne te pogryzienia... nawet nie chcę myślec, co się z nim działo i co przeszedł... :( faktycznie różnica jest ogromna, ładnie się mu goi to woda utleniona i miłośc :loveu: jak będziesz coś jeszcze potrzebowac to daj znac - wspólnymi siłami damy radę. a na kawkę chętnie bardzo, ale po pracy lecę do swoich psiaków, bo one tyle czasu same siedzą, a w pracy - jak tylko się nadarzy okazja to się przejadę ;) Quote
obraczus87 Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Owieczko róznica jest bardzo widoczna :) Guarcio na pewno jest bardzo wdzięczny :) zreszta tak jak i my :) :loveu: Quote
Owieczka Posted October 22, 2009 Author Posted October 22, 2009 obraczus87 napisał(a):Owieczko róznica jest bardzo widoczna :) Guarcio na pewno jest bardzo wdzięczny :) zreszta tak jak i my :) :loveu: Co ty opowiadasz :oops: to ja jestem WAM ogromnie wdzięczna , że mnie wspieracie i finansujecie Guarciula. :Rose: Quote
Monika z Katowic Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Owieczko? Czy moje dwie paczki dla Guaro doszły? Jak czuje się GUARO? Quote
Owieczka Posted October 26, 2009 Author Posted October 26, 2009 Monika z Katowic napisał(a):Owieczko? Czy moje dwie paczki dla Guaro doszły? Jak czuje się GUARO? Jeszcze nic nie doszło :shake: Guarcio ma się dobrze ale te dwie największe rany znowu zaczęły sie paskudzić :placz: Mimo kołnierza i dużej ilości wody utlenionej i częstego mycia znowu stan zapalny się robi . Brzegi ran napuchły i podchodzą ropą... Jak tylko pojawi się nasza pani dr. zaraz do niej zadzwonie. Guarcio cały czas dostaje antybiotyk, ostatnio ukrył się w stodole i siedział tak cichutko, że powaznie się wystraszyłam. On ma juz dość kłucia bidulek :shake: Kołnierz tak biedaka stresuje, że nawet nie zjadł kolacji ( a miał ugotowany ryż z marchewką i puszeczką od PapryczkaChili zalany rosołkiem) dopeiero rano jak mu ściagnęłam kołnierz to prawie rzucił się na jedzenie. :-( Ogólnie Guarulek jest bardzo radosny i pełen energii, ciągle by oczywiście tylko jadł i się pieszczochał. Nauczył się ładnie siadać i czekać na smakołyk i pieknie daje łapę :loveu: Rozrabia z maluchami. To taki duży dzieciak. Quote
Owieczka Posted October 26, 2009 Author Posted October 26, 2009 Guarulek grzecznie siedzi i czeka na smakołyk Dobre było Słodka minka niewiniatka :evil_lol: Quote
chita Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 jaki on ma kochany pychol:loveu: zeby sie tylko jeszcze wszystko szybko wygoilo bidulkowi :shake: Quote
Owieczka Posted October 26, 2009 Author Posted October 26, 2009 Grzecznie siada na komendę i delikatnie bierze smakołyki :loveu: przepyszne ucho od Cioci PapryczkaChili ( poprosimy o jeszcze :oops: ) W kąciku w stajni... Quote
carolinascotties Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 bidulek... sluchajcie - nie wiem, jak sie nazywa takie fioletowe "coś" w postaci plynu - czym smaruje sie rany- nawet te glebokie i otwarte... ... moze ten srodek przyspieszylby gojenie ran... nie wiem, czy mozna to stosowac u zwierzakow... Quote
Owieczka Posted October 26, 2009 Author Posted October 26, 2009 Dostałam recepte na zrobienie takiego płynu przyspieszającego gojenie ale jeden ze składników jest w zasadzie nie osiągalny :placz: mam się z Guarciem pokazac w tym tygodniu u naszej pani dr. zobaczymy co powie :-( Quote
Soema Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Owieczko, co to za składnik? Może ktoś ma dojścia.. Quote
carolinascotties Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Owieczko - nie ma takiego skladnika, ktorego nie daloby sie zastapic... przynajmniej w wypadku tego typu smarowidel... napisz prosze sklad tego plynu .... Quote
Owieczka Posted October 27, 2009 Author Posted October 27, 2009 Guarciulek właśnie siedzi w klinice i czeka na wizyte. Chciałam go przywieźć jak najszybciej bo martwią mnie te rany :shake: Recepta na płyn : zeskanowałam, bo nie wiem czy dobrze odczytam :oops: Nie ma chyba 4 pozycji od góry. Jesli ktoś mógłby taką receptę zrealizować to byłoby super :oops: Podobno jest sporo tańsza jak jest wypisana przez lekarza dla ludzi. Quote
carolinascotties Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 ale aq.dest -to woda destylowana glicerini -gliceryna.... ze tez pozostale nazwy sa skrotami napisane...ehh... pewnie nie ma czegos innego...:-( a nie mozna ukrecic czegos o podobnym dzialaniu i innym skladzie? Quote
PapryczkaChili Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 ja dałam w tej paczce grencjane (czy jak to się nazywa) to fajnie wysusza więc pomyślałam, że może pomóc. oby te leki wygoiły wszystko ładnie!!!! a uszka podrzucę ;) Quote
Owieczka Posted October 28, 2009 Author Posted October 28, 2009 Aska Axelowa dziekuje za wpłatę :Rose: i przepraszam wszystkich za opóźnienia w informacjach ale nie mam netu w domu więc po południu cisza z mojej strony na forum. Mam nadzieję że się to zmieni niedługo. Wczoraj byliśmy z Guarciem u naszej pani dr. i wszystko jest jak w najlepszym porządku :multi: pięknie się wszystko goi. Guarcio miał pobraną krew do badań, stał grzecznie jak ciele :eviltong: i za dwa tygodnie znowu mamy się pokazać. Te podrażnienia wynikały z tego, że troszkę sierśc mu odrosła na brzegach ran i go tam drapało. No i nie powinien się kłaść na słomie a on się pcha do stajni i tam odpoczywa od całego świata. Pani dr była zachwycona jak wszystko się ładnie goi i w ogóle jego stanem ogólnym. Guarcio znowu dostaje antybiotyk ( ciąg dalszy leczenia) Linco Spectin -70 zł badania krwi - 55 zł Znowu na tej karcie inaczej i na kwicie inaczej :hmmmm: Quote
PapryczkaChili Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 dobre wieści :multi: to super, że wszystko się ładnie goi ;) kochane z niego psisko ;) Quote
Owieczka Posted October 28, 2009 Author Posted October 28, 2009 PapryczkaChili napisał(a):dobre wieści :multi: to super, że wszystko się ładnie goi ;) kochane z niego psisko ;) Guarcio mi powiedział, że jest bardzo zawiedziony , bo nie poznał żadnej z kochanych ciotek które mu pomagają :shake: A co do gencjany - ona właśnie wysusza a te rany muszą być wilgotne bo muszą sie same " zalać" czy inaczej " ziarninować" czy jakoś tak. Dlatego Guarcik dostał ten przepis na płyn i woda utleniona. Trzeba teraz zacząć myśleć o kastaracji Guarciula :roll: może ktoś ma jakieś kontakty ? :oops: Ja staram się tu kombinować ale nie wiem jak to wyjdzie, mam nadzieje że jak najtaniej... Zapomniałam dodać , że za wizytę nic nie zapłaciliśmy i strzykawki z igłami mamy GRATIS :multi: i znowu pan Maciek przetrzymał Guarciula w szpitaliku BEZPŁATNIE a od ciotki techniczki dostał reklamóweczke próbek karmy Royala :Rose: Guarciu, gdybyś Ty miał świadomość ile dobrych ludzików Cie otacza w realu i wirtualnie :loveu: I znowu cała butla Linco Spectin... Guarcio nie będzie zachwycony :shake: Doszła paczka od ciotki Moniki z Katowic :multi::buzi: Guarcio dostał , dwa milutkie kocyki, paczuszke ryżu i chusteczke " szukam domu " :loveu: DZIĘKUJEMY !!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.