Jump to content
Dogomania

Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!


Recommended Posts

Posted

Filmik z Westminsteru to powinni obejrzeć wszyscy organizatorzy wystaw pod dachem (nawet z dwa razy ,żeby lepiej się utrwaliło) , popatrzeć na wielkość ringu i zastanowić się czy te kilka metrów dla haszków u nas to jest to co powinno być .

  • Replies 8.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='piotrjan']Filmik z Westminsteru to powinni obejrzeć wszyscy organizatorzy wystaw pod dachem (nawet z dwa razy ,żeby lepiej się utrwaliło) , popatrzeć na wielkość ringu i zastanowić się czy te kilka metrów dla haszków u nas to jest to co powinno być .
dwa dni, siedem ringow, limit 2500 psów, ocena bez opisów od 8.00 do 18.00 potem jeszcze grupy i BISy od 20 do 22 (!!!!!)...
i znajdz w Polsce hale odpowiadajaca Madison Square Garden....

Posted

[quote name='Miśka']dwa dni, siedem ringow, limit 2500 psów, ocena bez opisów od 8.00 do 18.00 potem jeszcze grupy i BISy od 20 do 22 (!!!!!)...
i znajdz w Polsce hale odpowiadajaca Madison Square Garden....
Jest w tym dużo racji , ale czy ring dla terrierka musi być tak samo
duży jak dla hasiorka , a stoiska z akcesoriami zajmować 1/5 hali ?

Posted

[quote name='piotrjan']Jest w tym dużo racji , ale czy ring dla terrierka musi być tak samo duży jak dla hasiorka
sekcje terierow silnie dzialaja w oddzialach ZK i potrafia sobie wywalczyc duzo miejsca :-) wielkosci ringow i ich usytowanie ustala jedna (kilka) osob z oddzialu organizujacego wystawe. Jesli nigdy nie slyszal zadnych zastrzezen (na pismie!!!) to wychodzi z zalozenia (oddzial) ze jest ok i w nastepnym roku mozna wykorzystac opracowany plan ringow. A tak naprawde wystarczy skrzyknac sie w pare osob i napisac do organizatora ze na przyszly rok moze niekoniecznie jamnikom nalezy sie wiekszy ring niz haszczakom (czestochowa cwc 2005 na przyklad, a bylo tak dlatego ze ktos z jamnikarzy zwyczajnie poprosil przed wystawa i opublikowaniem katalogu o powiekszenie ringu, w hali). Tylko ze komu sie chce, prawda?

a stoiska z akcesoriami zajmować 1/5 hali ?

tu juz dzialaja prawa rynku. Trzeba sie cieszyc ze poki co nie jest u nas tak jak na cruftsie, gdzie psy wydaja sie byc dodatkiem do jednej wielkiej gieldy handlowo-marketingowej :)

Posted

Miśka napisał(a):
sekcje terierow silnie dzialaja w oddzialach ZK i potrafia sobie wywalczyc duzo miejsca :-) wielkosci ringow i ich usytowanie ustala jedna (kilka) osob z oddzialu organizujacego wystawe. Jesli nigdy nie slyszal zadnych zastrzezen (na pismie!!!) to wychodzi z zalozenia (oddzial) ze jest ok i w nastepnym roku mozna wykorzystac opracowany plan ringow. A tak naprawde wystarczy skrzyknac sie w pare osob i napisac do organizatora ze na przyszly rok moze niekoniecznie jamnikom nalezy sie wiekszy ring niz haszczakom (czestochowa cwc 2005 na przyklad, a bylo tak dlatego ze ktos z jamnikarzy zwyczajnie poprosil przed wystawa i opublikowaniem katalogu o powiekszenie ringu, w hali). Tylko ze komu sie chce, prawda?


tu juz dzialaja prawa rynku. Trzeba sie cieszyc ze poki co nie jest u nas tak jak na cruftsie, gdzie psy wydaja sie byc dodatkiem do jednej wielkiej gieldy handlowo-marketingowej :)

Wszystko to wielka prawda .Każdy z właścicieli husky marudzi ,ale nikt oficjalnie nie zgłasza protestu .Moim zdaniem warto . Tylko kto się odważy....?
Wracając do filmiku to gratuluję stoickiego spokoju psów .:lol:nasze psy mają się czego uczyć :evil_lol:

Posted

Nasze psy są conajmniej tak samo dobre tyle, że nieco gorzej "podrasowane". Moim zdaniem to nawet lepiej, że bardziej przypominają psa sportowego niż misia-maskotkę :roll:
Natomiast co do wielkości ringu i stylu pracy sędziego -> mamy jeszcze sporo do nadgonienia.
Filmik, jak to filmik... ja np. zauważyłam psy skaczące na handlerów oraz próby ukrycia kiepskiego kątowania poprzez ręczne podstawianie kończyn.
Pan z 9 wcale nie przyciągnął mojej uwagi, nie zauważyłam go :cool1:

Posted

u nas wszystkie "szpargały" do groomingu są koszmarnie drogie :placz: , ale mysle, ze za kilka lat tez będziemy juz mieli mozliwosc przygotowania tak swoich sh :cool3:

Posted

Mi się bardzo podoba,ze na ringu nie ma ścigania się, ani wyprzedzania.
Widać handlerzy tych psów w przeciwieństwie do naszych wiedzą,że dobry wydajny ruch nie równa się temu kto szybciej przebiegnie okrązenie wyprzedzając przy tym innych!!!!

Posted

no dokladnie zauwazylam to juz przy zeszlorocznym filmiku z tej wystawy, ze nikt tam sie nie goni, psy biegaja naturalnie, swobodnie i spokojnie. Wogole niektorew psy wygladaja jak zaczarowane.. widać ze handler nawet nie utrzymuje kontaktu z psem..to ten pies i tak jets wpatrzony w niego. Ja jednak tak promuje kontakt z psem;)

To fakt takze ze wszytskie bajery groomingowskie sa bardzo drogie..a co do tego to co jest oferowane w Polsce to raczej bardzo kiepski wybór.

Podoba mi sie jednak jak teb psy sa super przygotowane i za to maja u mnie szóstke plus:) Dog shows to nie proby pracy a konkurs pieknosci.

Posted

Macie racje, ze nikt nikogo nie wyprzedza, ale czy tam był choc jeden psiak nie nauczony prezentacji ringowej, który na sama mysl biegania w ringówce usiadł, zaparł sie i dusił?

Zwycięzcy na filmiku biegali najszybciej :cool1:

Posted

[quote name='USH']

Mi się bardzo podoba,ze na ringu nie ma ścigania się, ani wyprzedzania.
Widać handlerzy tych psów w przeciwieństwie do naszych wiedzą,że dobry wydajny ruch nie równa się temu kto szybciej przebiegnie okrązenie wyprzedzając przy tym innych!!!!




I dlatego ten film jest tak pouczający , uczący jak powinnień
zachować się pies i jego handler , do czego trzeba dożyć
w przygotowaniu psa i siebie .

Posted

sh_maniak napisał(a):
Macie racje, ze nikt nikogo nie wyprzedza, ale czy tam był choc jeden psiak nie nauczony prezentacji ringowej, który na sama mysl biegania w ringówce usiadł, zaparł sie i dusił?

Zwycięzcy na filmiku biegali najszybciej :cool1:


ale raczej nie był to sprint tylko lekki bieg.


Ja narazie sie lecze przed wystawowym weekendem;] W sobote odwiedzam Gdynie przed wystawą w Gdansku no a na niedziele obowiazkowo na klubowke;] Trzymajcie kciuki;] Z reszta ja takze trzymam za wszystkich dogomaniaków;)

Posted

piotrjan napisał(a):
uczący jak powinnień zachować się pies i jego handler.


w kraju gdzie rocznie organizuje się ponad 500 wystaw, ring staje sie drugim domem dla psow... chodza jak automaty, to dla nich chleb powszedni.

Posted

[quote name='sh_maniak']Macie racje, ze nikt nikogo nie wyprzedza, ale czy tam był choc jeden psiak nie nauczony prezentacji ringowej, który na sama mysl biegania w ringówce usiadł, zaparł sie i dusił?

Zwycięzcy na filmiku biegali najszybciej :cool1:

Zwycięstwo widać dodaje skrzydeł :lol:

Posted

I dlatego ten film jest tak pouczający , uczący jak powinnień
zachować się pies i jego handler , do czego trzeba dożyć
w przygotowaniu psa i siebie


A jak powinien się zachować pies i handler? Mam wrażenie, że dobry handler to taki, który potrafi wygrać z innymi, posiadając nawet nieco gorszego psa ;-) Przecież jeżeli Twoj pies jest szybszy i posiada efektowny ruch przy danej prędkości (co wcale nie jest równoznaczne z efektywnością ruchu), to dlaczego masz go hamować wbiegając komuś w tyłek? Umówmy się, że psy wystawiane na "prestiżowych" wystawach światowych mają tyle wspólnego z ruchem i pracą, co nic. Sa uczone od małego biegania po ringu w kółko i przyjmowania pozycji wystawowej, więc niby skąd mają wiedzieć, że można biec szybciej, wyprzedzać itd. Nie zastanowiło Was, że większość wystawianych psów biega z tą samą prędkością? To raczej mało "naturalny i swobodny" ruch...

Dog shows to nie proby pracy a konkurs pieknosci

Flashka, Dog shows to walka z konkurencją mająca na celu jej pokonanie. Przynajmniej ja na każdą wystawę wybieram się z takim nastawieniem :-)

Pzdr

Posted

[quote name='HUSKYTEAM']A jak powinien się zachować pies i handler? Mam wrażenie, że dobry handler to taki...
ktory wyeksponuje zalety psa a postara sie ukryc wady, a z psem tworzy duet na ktory milo popatrzec. Pies ma wygrywac, nie handler. Utopia, co?

to dlaczego masz go hamować wbiegając komuś w tyłek?

po to zeby nie robic burdelu na ringu. Tam gdzie klasy sa nieliczne, dwa, trzy psy - nie rzuca sie to w oczy jesli sprawnie kogos wyminiesz. Jesli przy stawce 10 psow wszyscy zaczna bawic sie w wymijanie to raczej nie pomoze to ocenic ruchu psow w porownaniu. Po to mozesz wystartowac pozniej, po to mozesz zataczac wieksze kola (nie mowmy tutaj o skrajnie malych ringach, bo np. w Sopocie bez problemu mozna sobie wieksza srednice kola robic), po to sedzia powinien przy ocenie indywindualnej psa zarzadzic, oprocz standardu "w te i spowrotem" rowniez indywidualne kolko po ringu.

Posted

[quote name='HUSKYTEAM']A jak powinien się zachować pies i handler? Mam wrażenie, że dobry handler to taki, który potrafi wygrać z innymi, posiadając nawet nieco gorszego psa ;-) Przecież jeżeli Twoj pies jest szybszy i posiada efektowny ruch przy danej prędkości (co wcale nie jest równoznaczne z efektywnością ruchu), to dlaczego masz go hamować wbiegając komuś w tyłek? Umówmy się, że psy wystawiane na "prestiżowych" wystawach światowych mają tyle wspólnego z ruchem i pracą, co nic. Sa uczone od małego biegania po ringu w kółko i przyjmowania pozycji wystawowej, więc niby skąd mają wiedzieć, że można biec szybciej, wyprzedzać itd. Nie zastanowiło Was, że większość wystawianych psów biega z tą samą prędkością? To raczej mało "naturalny i swobodny" ruch...




Niektórzy specjalnie uczą psy biegać szybkim kłusem, bo uwazaja ,że im szybciej biegnie pies tym lepszy ruch. A tu guzik prawda.

Inni wiedzą,że w ten sposób moga skupić uwage sedziego na swojej tropedzie, a sedzia "kalosz" na coś takiego poleci.
Nie wazne,ze pies który zasuwa robi tysiace malych kroczków i jego kłus nie jest tak naprawde wydajny tylko szybki - tu mozna to odniesc do teranowania w zaprzegu - bo pies tak biegajacy będzie się szybciej męczył.

Posted

[quote name='HUSKYTEAM']


Flashka, Dog shows to walka z konkurencją mająca na celu jej pokonanie. Przynajmniej ja na każdą wystawę wybieram się z takim nastawieniem :-)

Pzdr

Cieszę się ,że mi do takiego nastawianie już daaaaleeeeeko :multi:

Posted

[quote name='USH']

Niektórzy specjalnie uczą psy biegać szybkim kłusem, bo uwazaja ,że im szybciej biegnie pies tym lepszy ruch. A tu guzik prawda.


Inni wiedzą,że w ten sposób moga skupić uwage sedziego na swojej tropedzie, a sedzia "kalosz" na coś takiego poleci.
Nie wazne,ze pies który zasuwa robi tysiace malych kroczków i jego kłus nie jest tak naprawde wydajny tylko szybki - tu mozna to odniesc do teranowania w zaprzegu - bo pies tak biegajacy będzie się szybciej męczył.

I tu się zgadzam. Potrek kiedyś też wyprzedał na upartego i cieszył się, że Alpina biega najszybciej na ringu. Ale powoli zaczęły nam sie otwierać oczy jak zaczęliśmy jeździć na zagraniczne wystawy. A nasze spostrzeżenia potwierdziła amerykańska sędzia na niemieckiej klubówce, która kazała 3 razy przebiec po ringu i za każdym razem napominała, żeby biegł wolniej, bo ona ruchu nie może ocenić. powiedziała, że to nie wyścigi, tylko wystawa.
Na innej wystawie polska sędzia, która bywa często po drugiej stronie oceanu również zauwazyła, że za szybko biega i nie należy tak robić.
Człowiek uczy się na błędach, ale zawsze trzeba obserwować lepszych i słuchać mądrzejszych.

Posted

piotrjan napisał(a):
I dlatego ten film jest tak pouczający , uczący jak powinnień zachować się pies i jego handler , do czego trzeba dożyć
w przygotowaniu psa i siebie .


Tak, ale jak się tak dokładnie przyjrzeć psiakom pokazanym na tej wystawie, prezentują one zgoła odmienny typ od husky widywanych w Europie. Trzeba chylić czoła wystawcom, którzy pokazali psy perfekcyjnie i mieli psy przygotowane rewelacyjne, co jak wcześniej stwierdziła flashka, jest zasługą drogiego i specjalistycznego sprzętu i kosmetyków. Niestety budowa i typ psów dalece odbiega od mojego ideału. Wiekszość psiaków jest ciężka, miśkowata, z fatalnymi kątami. Może pies, który wygrał ma dość dobre kątotowanie, ale jest ciężki i mocny, natomiast suczka, choć lżejsza, zupełnie płaska z przodu, bez frontu. Zachwyca przygotowanie i spokój na ringu, ale czy te psy są tak rewelacyjne? Czy są dużo lepsze od europejskich, a nawet niektórych polskich? Nas od nich dzieli przepaść w przygotowaniu psów i w kulturze na ringu. Chociaż z tym pierwszym jest już coraz lepiej. Są psy zawsze świetnie przygotowane i to doskonale je wyróżnia ze stawki.

Posted

[quote name='Cyraneczka']I tu się zgadzam. Potrek kiedyś też wyprzedał na upartego i cieszył się, że Alpina biega najszybciej na ringu. Ale powoli zaczęły nam sie otwierać oczy jak zaczęliśmy jeździć na zagraniczne wystawy. A nasze spostrzeżenia potwierdziła amerykańska sędzia na niemieckiej klubówce, która kazała 3 razy przebiec po ringu i za każdym razem napominała, żeby biegł wolniej, bo ona ruchu nie może ocenić. powiedziała, że to nie wyścigi, tylko wystawa.
Na innej wystawie polska sędzia, która bywa często po drugiej stronie oceanu również zauwazyła, że za szybko biega i nie należy tak robić.
Człowiek uczy się na błędach, ale zawsze trzeba obserwować lepszych i słuchać mądrzejszych.

Musze przyznać,że kiedyś tez praktykowałam ringowe spriny :p

Posted

Jesli przy stawce 10 psow wszyscy zaczna bawic sie w wymijanie to raczej nie pomoze to ocenic ruchu psow w porownaniu

Przeciwnie: po jednym okrążeniu najszybszy pies jest z przodu i wszyscy mogą biec własnym, optymalnym dla psa tempem. Mnie tam żadna różnica, i tak się nie znam, ale wydawało mi się to logiczniejsze...

Nie wazne,ze pies który zasuwa robi tysiace malych kroczków i jego kłus nie jest tak naprawde wydajny tylko szybki

Z moich żałosnie skromnych obserwacji wynika, że psy biegające drobniej a szybciej męczą się mniej jeżeli chodzi o dystans. Zresztą porównaj długość kroku maratończyka i sprintera. Ale ok, nie chcę wszczynać kolejnej dyskusji na temat ruchu, bo posiadam zbyt małą wiedzę - po prostu nijak mi się nie teoria z praktyką nie pokrywa i stąd pewne wątpliwości...

Zachwyca przygotowanie i spokój na ringu, ale czy te psy są tak rewelacyjne?

Nie szkodzi jakie są, ważne, że amerykańskie. Tam wszystko jest najlepsze ;-) tylko jest jeden problem: na gitarze tak jak Hendrix grał tylko Hendrix, a wszyscy, którzy nauczyli się tak samo jak on nic juz nowego nie wnieśli. Więc może warto się zastanowić i zaryzykować wyhodowanie czegoś hmmm... lepszego? innego? Kto nie ryzykuje, ten nie jedzie.

Pzdr

Posted

HUSKYTEAM napisał(a):
Przeciwnie: po jednym okrążeniu najszybszy pies jest z przodu


ja mowilam o sytuacji kiedy w stawce 10 psow spotyka sie np. 3 gdzie kazdy chce byc najszybszy/z przodu ;-) pozniej smiesznie sie robi jak efekt osiagnie tylko wystawcy z kazdym kolejnym metrem kondycja spada...a sedzia jeszcze nie napatrzyl sie na wszystkie psy... ot takie rozne obrazki z wystaw mi sie przypominaja

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...