Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

"Sprzęt" dla Reda już zamówiony, mam nadzieję, że najdalej w pon będzie budka i adresówka, jutro będę "mordować" sąsiada stolarza, żeby zrobił obudowę do budek, cały czas poszukuję gdzieś taniego dojścia do kawałka folii paroszczelnej do nowej zabudowy legowiska dla tej dwójeczki, jestem w kontakcie z dziewczynami ze Śląska, może uda się połączyć transport Reda z transportem dwóch piesków, które mają przyjechać do Murki ze Śląska i zdaje się czekają właśnie, aż Red zwolni miejsce - generalnie wszystko na dobrej drodze :). Musze jeszcze tylko zaopatrzyć się w zabawki dla Redzika, bo on podobno uwielbia się bawić, a ja mam tylko jedną piłeczkę, trzeba poszukać jeszcze coś innego. Zaraz przejrzę bazarki na dogo, a jak nie to allegro, bo miejscowe "sklepy zoologiczne" są ubogie w taki "sprzęt" .
W środę znowu nas podtopiło, to już 3 raz w tym roku, znowu była straż pożarna i pompy w ruchu, wczoraj TZ dokupił od rana dla nas drugą, mocniejszą, o wydajności 9000 litrów na godzinę, nawet nie chcę pisać, o ile zmniejszył się nagle nasz budżet przez ten zakup, ale nie mamy wyjścia. Dwa lata był spokój, a teraz przyszedł mokry rok i musimy się jakoś ratować...
Dziś już wyszło słońce, jutro - jak dobrze pójdzie - spędzimy dzień w ogrodzie, bo kwietnik przed domem nadal nie przygotowany do zimy, muszę obciąć i zabezpieczyć róże, przekopać i dosadzić cebulki, zapakować rododendron i azalie. No i postaram się zrobić i wrzucić na dogo nowe zdjęcia Kolusi.

Posted

U nas tez wczoraj trzeba bylo pompowac wode, nawet wieczorem pompowalismy, mamy jednak byle jaka pompe, szkoda bylo ja w ogole kupowac. Dzisiaj na szczescie juz nie pada, oby przestalo na kilka dni.

Red z tego co czytalam lubi piszczace zabawki, niezwykly z niego psiak, tyle w zyciu zlego przeszedl ze strony czlowieka, a ma tak dobry, pogodny charakter. Kolusia bedzie miec dobrego przyjaciela i moze szybciej sie wszystkiego nauczy poprzez podpatrywanie Reda.

Trzymam kciuki za transport Reda oraz zapoznanie z Kolusia :kciuki:

Posted

anciaahk napisał(a):
Czy Kolusia już wie, że będzie miała kolegę?
:)

Wie, wie :loveu: Codziennie wieczorem jej opowiadam, że już niedługo przyjedzie do niej wspaniały wesoły kolega i już nie będzie sama pod tym świerkiem :loveu:

Posted

[quote name='Ulka18']U nas tez wczoraj trzeba bylo pompowac wode, nawet wieczorem pompowalismy, mamy jednak byle jaka pompe, szkoda bylo ja w ogole kupowac.
My też mieliśmy do tej pory taką pompkę, której bardziej używaliśmy do podlewania ogrodu niż do zabezpieczania przed powodzią, niestety, do tego drugiego celu się nie bardzo sprawdza, więc stwierdziliśmy, że nie ma sensu kupować drugiej byle jakiej, trzeba kupić porządną, tak żeby można było wodę przerzucać do rzeczki, bo straż jak ma dużo wezwań to nie zawsze może przyjechać. Teraz i tak nie było najgorzej, najgorzej było w czerwcu, wtedy nasza "rzeczka" która normalnie ma 20m cm, wyglądała tak :



a nasze podwórko tak:



My mieszkamy nieco w dole, więc na działce mamy zrobioną studnię odwadniającą, nie wiem, ile tysięcy litrów wody tam wchodzi, ale spływa po prostu zewsząd, z całej góry za nami i od przodu z drogi, w czasie ulewnych deszczy wszystko leje się na nas. Wtedy słup wody jest w studni powyżej poziomu gruntu, a normalnie około 1,5 kręgu poniżej poziomu ziemi. Teraz będzie można prewencyjnie podłączać porządną pompę zanim będzie tam za dużo wody i nie będzie miała dokąd spływać.

Posted

Psiaki mogą też mieć pluszowe zabawki :) nimi też się super bawią :)
Ja przeważnie mojemu psu kupuję zabawki dla dzieci :evil_lol: bardzo dobrze się sprawdzają.
Mam nadzieję, że Kolusia nie nauczy Reda jak się fajnie podkopuje do sąsiada :evil_lol:

Posted

Nie! Dosc juz ucieczek i zwrotów!Moje pluszaki maja 1-2 min,potem tylko watka sie sciele wszedzie...:evil_lol:Jedno na próbe mozna podrzucic,niektóre psiaki nawet lubia sypiac z takimi maskotkami...

Posted

halcia napisał(a):
O cholera to Kolusia tez ma "stanowisko"pod świerkiem zalane?Jak jej Red popiszczy zabawkami,to moze sie przestraszyc na poczatek...:lol:

Nie, stanowiska pod świerkami są zawsze bezpieczne, bo są na górce za domem :). Poza tym teraz nie było aż tak groźnie, nauczeni tamtą powodzią wiemy już, kiedy zacząć pompować i wezwać straż, żeby aż tak nas nie zalało. A poza tym jestem dobrej myśli, że się dogadają nawet z piszczącymi zabawkami :)

Posted

Spoko cioteczki, pluszaków u nas dostatek, jeśli będą z nimi sypiać, to OK, jeśli drzeć na strzępy - to nie dostaną więcej.
Co do ucieczek to Red podobno w ogóle nie ma takich zapędów, poza tym ze względu na przejścia z łapką nie kopie. A Kolusia myślę że zwiewa z nudów, jak będzie mieć kolegę to myślę, że się to skończy. Oczywiście na początku będę ich bacznie obserwować i płot w sobotę przejdzie kolejny przegląd.

Posted

Radunia, śliczna ta Twoja psiczka, faktycznie śpi z zabawkami :)
Ja wrzucam obiecane zdjęcia Kolusi. Na początku w ogóle wydawało się, że nc z tego nie będzie, bo panna nie chciała wyjść ze stanowiska obserwacyjnego i wyglądała tak :evil_lol::



Ale potem się udało :loveu:







Posted

Oj, cioteczki, nawet nie wiecie, jak ja się cieszę i boję zarazem... A jak się nie polubią? Jak je zaznajomić - może tak jak pisała Ulka18 na obcym terenie, tylko jak tego "dzikusa" Kolusią zapiąć na smycz i zabrać na spacer... Och, tysiące myśli w głowie i jedna nadzieja, że będzie dobrze :p Bo inaczej, oprócz zmartwienia, jak poradzić sobie z psami, będę jeszcze miała na głowie zrzędzącego TZ-a z tekstami w stylu "masz za swoje, jak ci się schroniska w domu zachciało"

Posted

To akurat rozumie,to zrzedzenie,ja Filipa wzięłam jak Bogdana nie było w domu,bo nie chciałam słyszec,a widzisz,odradzałem ci,ale jestes uparta...Na szczescie psiaki sie dogadały i pokochały,ale do dzis Nutka/ta pierwsza z Mielca/rzadzi Filipem i karci go po psiemu ,co mnie smieszy, bo równa wiekiem i mniejsza.

Posted

Red to miły psiak, kocha każdego, to i Kolusię obłaskawi ;)
A Kolusia nawet jakby była na początku niezadowolona to szybko zobaczy, ze Red to fajny chłopak ;)

Posted

Jesli sie nie da na obcym terenie, mto trzeba na wlasnym, nie ma wyjscia. Reda moze poprowadzic na smyczy, obejsc z nim podworko, ogrodek. Zawolac Kolusie, przedstawic kolege, dac sie zapoznac na luznej smyczy. Nie wierze, zeby Red warczal, ani tym bardziej Kolusia. Poobserwowac psiaki, dac im czas. Mysle, ze i tak bedzie rzadzic Kolusia, chociaz moze bedzie demokracja jak u mnie, gdzie nie ma dominacji zadnej suczki. Bedzie dobrze :kciuki:
A TZow zrzedzacych rzeba zwalczac 'silom i godnosciom osobistom' :wink:

Posted

My zapoznanie Karmela z psem rodziców męża zrobiliśmy na terenie niestety tamtego psa, do tego był to jagdterier niemiecki, więc rasa mocno agresywna. Ku naszemu przerażeniu rzucił się Karmelowi do gardła. Oswajanie trwało całe... pół godziny. Potem psiaki radośnie bawiły się i tak jest do dzisiaj.
:)
Nie masz się czym martwić Magda, na pewno i Kolusia i Red to nie są psy agresywne i bojowo nastawione. Będzie dobrze :).

Posted

Ja wierzę, że będzie wszystko OK ;). Pies z suką zawsze jakoś się dogada :p. Moja starsza sucz jest dominantką (choc nie wygląda). Psiaki zawsze poustawia, ale to tylko takie zaznaczenie swojej pozycji :lol:. Zeszłej zimy goscilismy przez dobę w mieszkaniu niewielkiego psa. Daliśmy radę ... :diabloti: Moje dziewczyny jedynie co, to goniły go z ... kanapy. A i tak skończylismy w piątkę w jednym łóżku ... :diabloti::diabloti::diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...