Cerber Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 ależ komka śliczna, hej sister odezwij się trochę! cerbi teraz przy komie to grubasek jest :P Quote
Koma Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 Żyjemy :) U nas wszystko wporządku, poprostu ostatnio jakoś rzadziej zaglądam na Dogo :( Troszkę doskwiera mi brak czasu...i często też brak nastroju. Jakaś zimowa depresja? Sama nie wiem... Komka nam kilka dni temu napędziła strachu- zjadła prawie pół gumowej zabawki- kostki którą dałam jej w prezencie pod choinkę :razz: Chciałam dobrze a wyszło jak wyszło... Przez kilka dni nie dawała nam spać, wielokrotnie wymiotowała, miała problemy z wypróznieniem... no, nie było fajnie :p Na szczęście wydaje się być już wporządku ;) Nie mam nowych zdjęć :( Ale może się zmobilizuję i coś zrobię o ile będa chętni je obejrzeć ;) Pozdrawiamy :multi: Quote
Asiaczek Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 Ja - jak zawsze - jestem chętna do oglądania fotek. A co do tej gumowej kości, to może dla pewności zrób RTG, aby upewnić się, że nic nie zostało w żąłądku...? Pzdr. Quote
Cerber Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 ja też bym Komkę chętnie zobaczyła! a zabawka jak widać ciężko strawna :P czyli nie polecasz, by psy tak owe jako posiłek traktowały :P Quote
Koma Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 Na dniach postaram się sfotografować moje pręgowane szczęście ;) z którym zaraz lecę do weta... niestety zabawka wydaje się mocno ciężkostrawna, myślałam że się już uspokoiło ale nic z tego od dwóch dni sunia codziennie rano wymiotuje więc nie jest wporządku :( A czy na rtg niewielkie gumowe kawałki będą widocznie? boję się ile takie badanie może ksoztować :( No nic, napiszę co i jak jak już wrócimy od weta. Quote
Cerber Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 samo rtg nie powinno być drogie, ja coprawda świetliłam ostatnio stawy, ale wcześniej musiałam świetlić gardło bo było podejrzenie u suki utknięcia ciała obcego, gdyż przez 2 dni czego by nie zdjadła czy nie wypiła to wymiotowała... ja za oba zdjęcia płaciłam w okolicach 60-70 zł, myślę, ze kawałki zabawki powinny być widoczne na zdjęciu. Quote
Koma Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 Nic tylko sobie w łeb strzelić :2gunfire: Zrobiliśmy RTG- na zdjęciu kawałki zabawek nie są widoczne, w żołądku widac jedynie treść pokarmową ale ciała obcego nie :roll: Ale jest ono napewno, pytanie tylko jak duże są to kawałki... jest nieco nagromadzonych gazów w jelicie grubym i bodajże dwunastnicy, wg pani wet widać dość dużą ilość formującego się kału ale nie ma typowych objawów zablokowania jelit, zwłaszcza że sunia raczej regularnie się wypróżnia :niewiem: Ma apetyt i nie okazuje zmian w zachowaniu. Strasznie się zaczynam niepokoić :roll: Zalecenia to podawanie parafiny, no-spy i ranigastu oraz dokładne zwracanie uwagi na ilość i zawartość kupek... :shake: Quote
Cerber Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 ooo pisałyśmy jednocześnie posty! ni to nieciekawie, ale myślę, że wszystko się w swoim czasie unormuje... trzymam kciuki i wycałuj komkę od braciszka cerberkowego i jego życiowej partnerki :* Quote
Koma Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 Też mam taką nadzieję :( Chciałam jej sprawić prezent na święta to sprawiłam :( Quote
Cerber Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 ja kupiłam moim psom na święta kostki wołowe i okazało się, ze Cerbi załapał jakąś bakterie i 3 dni świąt miał dość mocne zastrzyki i leki, niestety nie mógł kostki zjeść, dopiero ją dostał po świętach... nie zawsze nasze prezenty dla psiaków są trafione, a i w czas także nie... Quote
Vectra Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Koma , parafina powinna pomóc !!! trzeba podawać najlepiej doustnie i od drugiej strony ;) moi rodzice mają psa , który lubi pożreć np skarpetkę ... i parafina tfu tfu - zawsze pomaga. Jeśli ona normalnie zjada , wypróżnia się , to nie widzę problemu. Dawaj jej też warzywa-owoce , takie jedzonko co szybciej się trawi - by popchnęło resztki zabawki.Dużo wody. Będzie dobrze , nie martw się na zapas - jeśli to gumowa zabawka , pójdzie sama - gorzej jest z jakimiś ostrymi plastikowymi , drewnianymi .. bo wtedy mogą skutecznie się zablokować :) Quote
Koma Posted January 20, 2010 Author Posted January 20, 2010 Byłam dziś skonsultować sprawę zabawki u innego weta- efekt taki że mam dziś jeszcze raz pojawić się na rtg żeby zobaczyć jak się ma sytuacja w psim brzuszku i zadecydować co dalej. Pod uwagę jest brana konieczność położenia suni na stół :( Niestety wg moich obliczeń kawałków zabawki może być jeszcze sporo a od soboty nie zwróciła nic oprócz gęstej śliny- a wymiotuje właściwie codziennie rano... zwymiotowane kawałki są wielkości kilku cm, największy ma prawie 4! Ciężko powiedzieć jak duże są te w żołądku i czy jelita sobie z nimi poradzą. Zabawka wydaje się miękka ale zwymiotowane kawałki już takie nie są, kwasy żołądkowe zadziałały... i mają dość ostre końce :( M.A.S.A.K.R.A Quote
Cerber Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Hej komka nie martw się, nie denerwuj na zapas jak napisała vectra, zobaczysz, że będzie dobrze... ja się nie znam na medycynie, więc nic Ci nie podpowiem, ale powiem Ci jedno, ze sunia w ciężkim stanie nie jest i wierze, ze jej stan się nie pogorszy, a i raz dwa z pomocą weta pozbędziecie się problemu, trzymajcie się :* Quote
Koma Posted January 20, 2010 Author Posted January 20, 2010 Narazie jest ok a jak odstawimy leki? A jak któryś z fragmentów zablokuje jelito? :( To mam teraz dylemat bo wg lekarza powinnam się zastanowić nad operacyjnym usunięciem zabawek z żołądka i jego wypłukaniem... zawsze coś i zawsze coś... A proszę o to co zostało z zabawki: największy z nich ma ok 4cm! :( Quote
Cerber Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 a to właśnie jakoś nie można płukanki zrobić, czy nie wiem podać węgla czy czegoś by spowodować odruch wymiotny albo nie wiem co tam??? albo jakąś lewatywę czy coś by się suka wypróżniła? Quote
Cerber Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 u mnie moja suka namiętnie gryzie takie zabawki, dlatego ja jej nigdy takich nie daje do zabawy... a już na pewno nigdy nie zostawiam jej samej z taka zabawkę by ja wygryzła :( cerbi sobie miętoli ale rzadko zdarzy mu się rozszarpać... ale jeśli już rozszarpie to zostawia odpadki w spokoju :P z prochu powstałeś i w proch się obrócisz, to jest motto mojego seniora ;) Nie martw się będzie dobrze... nie przejmuj się tak bardzo bo się zadręczysz. Quote
Vectra Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 kapusta kiszona , świetnie wywala z psiego organizmu takie śmieci , przybiegłam Ci powiedzieć , bo sobie przypomniałam. Szczerze , to ja bym nie kroiła , bo skąd wet wie gdzie po takim czasie są fragmenty tej zabawki ? Koma je normalnie tak ? wypróżnia się też normalnie , tak ? dieta lekko strawna jest zalecana , by treść żołądkowa szybciej była trawiona .... dużo tych no no , wypełniaczy ... ryżyk , kaszka czy takie tam , kapusta i popchnie ;) Nie martw się , denerwować się należy , gdy pies jest apatyczny , odmawia jedzenia , ma wyraźnie wzdęty i obolały brzuszek ... daj jej też nospe , to rozluźnia ... no i parafine przyspieszy drogę kupki do wyjścia właściwego;) Moje też takie zabawki żrą , nieraz i opony zeżrą .. rozgotowany ryż z marchewką , też pięknie popycha :) Quote
Vectra Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 kapusta kiszona , świetnie wywala z psiego organizmu takie śmieci , przybiegłam Ci powiedzieć , bo sobie przypomniałam. Szczerze , to ja bym nie kroiła , bo skąd wet wie gdzie po takim czasie są fragmenty tej zabawki ? Koma je normalnie tak ? wypróżnia się też normalnie , tak ? dieta lekko strawna jest zalecana , by treść żołądkowa szybciej była trawiona .... dużo tych no no , wypełniaczy ... ryżyk , kaszka czy takie tam , kapusta i popchnie ;) Nie martw się , denerwować się należy , gdy pies jest apatyczny , odmawia jedzenia , ma wyraźnie wzdęty i obolały brzuszek ... daj jej też nospe , to rozluźnia ... no i parafine przyspieszy drogę kupki do wyjścia właściwego;) Moje też takie zabawki żrą , nieraz i opony zeżrą .. rozgotowany ryż z marchewką , też pięknie popycha :) Quote
Cerber Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 u mnie moja suka namiętnie gryzie takie zabawki, dlatego ja jej nigdy takich nie daje do zabawy... a już na pewno nigdy nie zostawiam jej samej z taka zabawkę by ja wygryzła :( cerbi sobie miętoli ale rzadko zdarzy mu się rozszarpać... ale jeśli już rozszarpie to zostawia odpadki w spokoju :P z prochu powstałeś i w proch się obrócisz, to jest motto mojego seniora ;) Nie martw się będzie dobrze... nie przejmuj się tak bardzo bo się zadręczysz. Quote
Koma Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 Jestem już tak zdenerwowana że gorzej być nie może :shake::shake::shake: Może histeryzuję ale obiecuję że jeśli przez tą cholerną zabawkę (którą jej kupiłam wiedząc że ma niszczycielskie zdolności) coś jej się stanie to będą to moje ostatnie posty w tym wątku i wogóle w internecie czy gdziekolwiek... Cerber napisał(a):a to właśnie jakoś nie można płukanki zrobić, czy nie wiem podać węgla czy czegoś by spowodować odruch wymiotny albo nie wiem co tam??? albo jakąś lewatywę czy coś by się suka wypróżniła? Ona codziennie rano ma odruchy wymiotne ale jedyne co udaje jej się zwymiotować to ślina :shake: Ewidentnie coś ją podrażnia :-( Vectra napisał(a):Szczerze , to ja bym nie kroiła , bo skąd wet wie gdzie po takim czasie są fragmenty tej zabawki ? Koma je normalnie tak ? wypróżnia się też normalnie , tak ? dieta lekko strawna jest zalecana , by treść żołądkowa szybciej była trawiona .... dużo tych no no , wypełniaczy ... ryżyk , kaszka czy takie tam , kapusta i popchnie ;) Nie martw się , denerwować się należy , gdy pies jest apatyczny , odmawia jedzenia , ma wyraźnie wzdęty i obolały brzuszek ... daj jej też nospe , to rozluźnia ... no i parafine przyspieszy drogę kupki do wyjścia właściwego;) Moje też takie zabawki żrą , nieraz i opony zeżrą .. rozgotowany ryż z marchewką , też pięknie popycha :) Dzięki Vectra, każda rada jest dla mnie ważna bo ja naprawdę nie wiem już co robić :-( Ja się na tych zdjęciach rtg nie znam, wg weta widoczne są na dnie żołądka... Od kilku dni podaję jej codziennie no-spę i łyżkę parafiny... jednak wymioty a raczej ich próby są nie ustają :-( Poza tym sunia zachowuje się wporządku, je, wypróżnia się, nie jest osowiała ani nie ma wzdętego brzuszka... lekarz podczas badania sam powiedział, że nie wygląda na psa któremu coś dolega, ale obecność takich fragmentów w przewodzie pokarmowym uznaje za bardzo niebezpieczny :-( Quote
Vectra Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Łyżkę parafiny ? my leliśmy hurtem , serio , całą największą strzykawkę na raz Quote
Koma Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 Tak, łyżkę... tak kazano mi podawać w lecznicy w której byłam na początku. Chyba już tam nie wrócę. Quote
Vectra Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Ja będę u swojego weta w sobotę , to się zapytam ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.