anetta Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Udalo nam się Sukces :multi::multi: Grzeczna sucz :multi: Quote
Koma Posted February 22, 2009 Author Posted February 22, 2009 Aga K tak to są Rogzy Komki wyniki wyszły (odpukać) bardzo dobrze, wg lekarza sunia jest zdrowa jak ryba. Natomiast takich obrazków: ... już raczej nie zobaczymy. Z Atosem jest źle, z dnia na dzień stracił wzrok, jest osłabiony i zdezorientowany, bardzo źle sobie z tym radzi :-( Aż nie potrafię napisać jak bardzo jest mi go żal... :-( Quote
Aga K Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 koma - dzieki za odpowiedz, my jeszcze czekamy na nasze rogzy kostki misia, tak mi przykro :roll: niewiem co mam napisac..... wymyziaj Atoska koniecznie ...... i trzymam kciuki oby niecierpial ..... trzymaj sie ... Quote
Koma Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 Chyba powoli się oswaja z nową dla niego sytuacją, nadal ostrożnie się porusza ale jest już nieco żywszy :) Jestem u niego co drugi dzień bo zabieramy go do weta i za każdym razem z ogromną nadzieją wierzymy, że może choć niewielka nastąpi poprawa jednak wet nie daje większych szans :shake: Póki co oczka zupełnie nie reagują na światło :-( Quote
Korenia Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 A jest jakaś przyczyna, że Atos stracił wzrok w tak krótkim czasie? Quote
Klaudia :-) Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 trzymam kciuki za Atosika,znana jest przyczyna jego choroby? Quote
zaba14 Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Cześć Trzymam mocno kciukki za Atosa!!! taki piekny radosny pies co się stało z wzrokiem? :( Quote
Koma Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Prawdopodobnie jakiś krwiak w mózgu :roll: Być może powstał już dawno po wypadku a teraz wskutek uderzenia pojawił się ucisk, który spowodował nagłą utratę wzroku... nie bardzo jest szansa by tą diagnozę potwierdzić :roll: Wg weta dziś źrenice lekko zareagowały na światło ale jakby bodźce nie są przesyłane do mózgu, co wskazuje na jego uszkodzenie :roll: Ciężka sprawa... Quote
Aga K Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 jej, trzymamy bardzo mocno kciuki za przystojniaka. Moze sie cofnie jakos ehhhh a moze on byl tak zagubiony w tej sytuacji ze jego ocxzka nierwafowaly ... A teraz jak juz sie oswoil, moze cos widzi. ciezko powiedziec ... Quote
Asiaczek Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Bardzo żal mi Atoska, trzymam za niego kciuki i wierzę, że będzie dobrze. Pzdr. Quote
anetta Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 O rany :crazyeye: Smutna wiadomość :-( Mam nadzieję że chociaż troszke mu się polepszy :-( Quote
Asiaczek Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 Bardzo mi się Atosik podoba.:lol: http://images37.fotosik.pl/70/b3fc1b499a833fdb.jpg Pzdr. Quote
Koma Posted March 15, 2009 Author Posted March 15, 2009 Atosik się jakiś taki nerwowy troszkę zrobił :roll: Mam nadzieję, że nie będzie się to pogłębiać... A teraz Komka patykożerca :diabloti: cdn... Quote
anetta Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Jaki on smutny :(( http://images37.fotosik.pl/78/7946b22bb2fd5fe4.jpg :evil_lol: Quote
Asiaczek Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Co za mina! http://images36.fotosik.pl/78/1d62555f13ea6a28.jpg Hm, kogóż ona tam zobaczyła...? http://images42.fotosik.pl/78/dadbd5db5cb943be.jpg Pzdr. Quote
Koma Posted April 4, 2009 Author Posted April 4, 2009 Los Atosa jest pod znakiem zapytania... :-( Reszta starych fot ;) Quote
Korenia Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Atoskowi sie pogorszyło :-(? Koma jak zwykle piękna :loveu: Quote
Koma Posted April 6, 2009 Author Posted April 6, 2009 Z Atosem źle się dzieje, bo od jakiegoś czasu zdarzają mu się napady agresji. Do tego stopnia, że sami właściciele zaczęli się go bać :shake: To duży i silny pies, ciężko nad nim zapanować starszym ludziom... na dodatek mój dziadek jest bardzo chory... W środę/czwartek zabieram Atosa do weterynarza na kontrolę, muszę porozmawiać z lekarzem. Nie bardzo wiem co tu zrobić, czy spróbować podawać mu leki uspokajające? Będę próbowała coś z tym zrobić, bo rozważane już nawet było uśpienie psa... Coś się z nim dzieje, zauważyłam też, że pojawiło się u niego dość dziwne zachowanie- często próbuje hmm jakby odgryźć sobie język :roll: Przewraca nim w pysku, wysuwa, strasznie się przy tym męczy chwilami aż żal patrzeć, wygląda to na jakieś nerwowy odruch... A z Komką chyba najwyższy czas zapisać się na sterylizację o ile chcę zdąrzyć przed kolejną cieczką... strasznie ciężko mi się na to zdecydować :razz: Poza tym od kilku dni ćwiczymy posłuszeństwo bo trochę się sunia rozleniwiła przez zimę :lol: Ale o dziwo widzę, że pojętna z niej bestia mimo swoich małych fobii ;) Ostatnio też robimy sobie dłuższe spacery więc postaram się porobić jakieś fotki ;) Pozdrawiamy odwiedzających Komkową galerię :bye: Quote
Asiaczek Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Z tego, co napisałas o Atosku - to wizyta u weta konieczna! Nie podoba mi się to zachowanie z językiem... A Komka - mądra sucz. Każdy Ci to powie, chyba nie masz juz żadnych wątpliwości...?:lol: Pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.