Jump to content
Dogomania

Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))


Recommended Posts

  • Replies 541
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękuję Wam bardzo za pomoc dla Sandi.


Greven, jak będziesz miała chwilę napisz proszę, jakie miałaś wydatki związane z bassetką. Muszę uzupełnic w 1. poście. (nie napisałaś jeszcze ile kosztowała Cię pierwsza wizyta u weta)

Posted

Greven napisał(a):
Jak znajdę moje trzy skradzione konie, to się ogarnę z wątkami psów.


Rozumiem, dlatego też napisałam, że jak będziesz miała chwilę.

Posted

Dzisiaj zadzwonila Pani, ktora nieszka w Bydgoszczy w domku z ogrodkiem ,babcia i 2 kotami. Jest bardzo zainteresowana adopcja Sendi.Nie tak dawno stracily 18 letniego psa ,i caly czas go oplakuja.
Mam znajomych w Bydgoszczy ktorzy mogli by ew zrobic wizyte przedadopcyjna.
Pani chetnie sama pojedzie po Sindi.
No, jest to duzo blizej niz z Pulaw.

Ale nie ma co przesadzac sprawy,z 2 propozycji juz mozna cos wybrac.

Greven, czy moge dac Twoj nr tel ,zebyscie mogly porozmawiać?
Wiem ze masz czym innym zajetą glowe,bardzo Ci wspolczuje,

Posted

lucySxy napisał(a):
Dzisiaj zadzwonila Pani, ktora nieszka w Bydgoszczy w domku z ogrodkiem ,babcia i 2 kotami. Jest bardzo zainteresowana adopcja Sendi.Nie tak dawno stracily 18 letniego psa ,i caly czas go oplakuja.
Mam znajomych w Bydgoszczy ktorzy mogli by ew zrobic wizyte przedadopcyjna.
Pani chetnie sama pojedzie po Sindi.
No, jest to duzo blizej niz z Pulaw.


Byłoby świetnie, gdyby sama przyjechała.



lucySxy napisał(a):
Greven, czy moge dac Twoj nr tel ,zebyscie mogly porozmawiać?
Wiem ze masz czym innym zajetą glowe,bardzo Ci wspolczuje,


Myślę, że jednak warto poczekać teraz te kilka dni, do czasu wyjaśnienia sprawy z końmi, bo Sandra może być zajęta i nie odbierze tel, a szkoda, żeby Pani się zniechęciła...

Posted

Jeśli dajecie mój nr, to ten co się nie zaczyna na 502, tylko ten drugi, bo ze względu na konieczność stałego kontaktu z policją, prawnikiem i pomagającymi nam fundacjami z całej Polski, mam go non stop przy sobie.

Tylko niech ta pani ewentualnie się nie zniechęci, że numer wciąż zajęty, naprawdę trudno się do mnie dodzwonić przez to całe zamieszanie. Także gdyby ktoś zdecydował się na razie kontaktować z nią w moim imieniu, to może będzie lepiej.

U Sandi wszystko ok, po sterylce i usunięciu zębów tak odżyła, że aż miło patrzeć, lata galopem, uszy jej się zdeżają nad głową, a ile ona ma do powiedzenia.... hooo hooooooooo! i jak głośno ;)

Posted

Tak Sandi, to żywa iskierka, tylko ją kochać.
Bo jej nie można nie kochać.

Jeśli Sandi pójdzie do adopcji, czy będzie możliwość abym nawiązała kontakt z jej nowymi opiekunami.

Na naszej stronie praktykujemy, że jeśli idzie bassior do adopcji, to najczęściej nowi opiekunowie rejestrują się u nas i zostają z nami. A my służmy im pomocą, w wychowaniu, w sprawach ambulatoryjnych i innych. We wszystkich sprawach dotyczących "cudnego" charakterku basseta.
A nie ukrywam, że dzięki temu, mamy bieżące relacje, co się dzieje z psem. Taka sytuacja pozwala też na interwencje, jeśli ktoś zbyt długo się nie odzywa.
Oczywiście są też osoby "niekomputerowe", z takimi kontaktujemy się telefonicznie, lub ktoś od nas, raz kiedyś jedzie "w gosci".
Także już z góry zapraszam Sandi i jej nowych opiekunów.
Nasze Bassety :: Strona Główna
Miła od Gucia

Posted

ala123 napisał(a):
trzymamy kciuki za wyniki tej wizyty przedadopcyjnej. ostatnio taki wysyp niechcianych bassetów a tu zima za pasem.


Niestety ten domek jest nieaktualny
Osoba niepelnosprawna,:shake: z opiekunem:shake:(dochodzacym )

Posted

Gustaw napisał(a):
Jeśli Sandi pójdzie do adopcji, czy będzie możliwość abym nawiązała kontakt z jej nowymi opiekunami.


Nikt nie będzie miał nic przeciwko, żebyś miała kontakt z nowymi opiekunami Sandi, kiedy pójdzie do adopcji :loveu:
Tylko teraz trzeba ten domek dla Sandi znaleźć...

Posted

[quote name='lucySxy']Dzisiaj zadzwonila Pani, ktora nieszka w Bydgoszczy w domku z ogrodkiem ,babcia i 2 kotami. Jest bardzo zainteresowana adopcja Sendi.Nie tak dawno stracily 18 letniego psa ,i caly czas go oplakuja.
Mam znajomych w Bydgoszczy ktorzy mogli by ew zrobic wizyte przedadopcyjna.
Pani chetnie sama pojedzie po Sindi.
No, jest to duzo blizej niz z Pulaw.

Ale nie ma co przesadzac sprawy,z 2 propozycji juz mozna cos wybrac.

Greven, czy moge dac Twoj nr tel ,zebyscie mogly porozmawiać?
Wiem ze masz czym innym zajetą glowe,bardzo Ci wspolczuje,


To jest nadal aktualne.Trzeba zrobic wizyte przedadopcyna,
Na razie wyglada obiecujaco:p

Posted

Dzisiaj Sandi była z nami na terenowych poszukiwaniach skradzionych koni (przeczesywaliśmy łąki na rozlewiskach Odry, gdzie - wg informatora - mogły się znajdować, ale niestety nie znajdowały...) i przeciągnęła cycuchami po ostach :placz:

Usiadła i zaczęła wyć, żebym po nią wróciła, pocieszyła i ucałowała :placz: Minęło kilka godzin, ale jest taka biedna, nie wiem, ciągle się wylizuje - może pojadę z nią do weterynarza? :wallbash:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...