Frogg Posted September 20, 2009 Posted September 20, 2009 Hop na górę! Czy ktoś ma nowe wieści od ślicznotki? Quote
lucySxy Posted September 20, 2009 Posted September 20, 2009 Witam,dopiero przyjechalam z Warszawy! Widze,ze z suczka nie jest gorzej..bo brak wiadomosci ,to na ogoł dobra wiadomosc.. Quote
lucySxy Posted September 20, 2009 Posted September 20, 2009 magdola napisał(a):Chwilowo rezygnuję z uczestnictwa na forum Dogomania. Nie wiem dlaczego mnie tutaj nie lubią. Jeśli ktoś chciałby się ze mną skontaktować zapraszam na PW. Pozdrawiam. Magdola ,nie opuszczaj nas!!! Nie psuj sobie humoru cudzymi negatywnymi emocjami;) Jezeli ktoś Cie nie lubi..to niech on unika Ciebie:evil_lol: Quote
Cudak Posted September 20, 2009 Author Posted September 20, 2009 magdola napisał(a):Chwilowo rezygnuję z uczestnictwa na forum Dogomania. Nie wiem dlaczego mnie tutaj nie lubią. Jeśli ktoś chciałby się ze mną skontaktować zapraszam na PW. Pozdrawiam. Jesteś tu dla ludzi, czy dla psów?????????? :angryy: Kto będzie teraz pomagał Frogg w podnoszeniu bazarków? :shake: Quote
Frogg Posted September 20, 2009 Posted September 20, 2009 Tak, tak właśnie Magdola wróć do nas. Bardzo proszę :) Quote
Miła od Gucia Posted September 20, 2009 Posted September 20, 2009 Ja nie śmiałam pytać, o co chodzi, bo jestem gościem w tym temacie. Ale przykro mi się zrobiło, jak Magdola napisała, że odchodzi. Każdy gest przychylności jest pomocny. Quote
Frogg Posted September 20, 2009 Posted September 20, 2009 A ja zapytałam, jak taki osiołek.... nie jestem zbyt dobrze wychowana :D Nie ważne dlaczego, ważne aby Magdola wróciła... Dobranoc mała ślicznotko i cioteczki. Jutro z pracy się odezwę. Może będą jakieś nowe wieści. Quote
LadyS Posted September 20, 2009 Posted September 20, 2009 Cudak napisał(a):Jesteś tu dla ludzi, czy dla psów?????????? :angryy: Kto będzie teraz pomagał Frogg w podnoszeniu bazarków? :shake: Mały OT - to, że jesteśmy tutaj dla psów nie znaczy, że mamy nie zwracać uwagi na ludzi. Poza tym, wydawało mi się, że podnosić bazarki będziemy wszyscy? Bo dotąd robię to tylko ja i Frogg, a już jutro Frogg będzie musiała robić to głównie, bo będę miała ograniczony czasowo dostęp neta. Quote
Greven Posted September 20, 2009 Posted September 20, 2009 Sandi cudna jest, charakter ma wspaniały, taki plapowaty, ale jak trzeba, to potrafi zagadać (wszystkie moje zwierzęta są nadal zszokowane, jak się po baseciemu odezwie - bardzo głośno i bardzo dziwnie...), a jak czegoś nie zamierza zrobić, to głuchnie dokumentnie :evil_lol: Bo trochę przygłucha na pewno jest, nie wiem, czy przez zaniedbywane latami uszy, czy z innego powodu, ale jak mówię głośno i wyraźnie, dodatkowo posługując się gestami, to doskonale wie o co chodzi i grzecznie się dostosowuje... no chyba, że to nie po jej myśli - wtedy nie pozostaje mi nic innego, jak dogonić głuchotę, wziąć na smycz i zacząć wszystko od nowa :evil_lol: Nie rusza kotów (no, miała kilka małych "wyczynów", ale generalnie wie, że nie powinna gonić), z psami dogaduje się super, konie omija i nie zauważa ich, tylko cap i koza trochę ją zastanowiły, ale chyba zdoałała oboje jakoś zaklasyfikować, bo po wczorajszej ekscytacji dzisiaj już był spokój. Sandi chodzi luzem po gospodarstwie, zapoznała się z Motkiem, Weronem, Amisiem i Łapą. Amiś pragnie na niej kopulować, na co raczej mu nie pozwalam ze względu na podeszły wiek i domniemane problemy z sercem, Weron zachowuje się, jakby nie do końca wiedział, co to za wielka parówa przemieszcza się po podwórku, Motek zaczepia do zabawy, a Łapa udaje, że nie widzi - bo tak jest dla wszystkich najlepiej. Sandi dostaje Royal Maxi Adult, który je z wielkim ociąganiem (za to bułka, kiełbasa, biały ser, szyjki indycze - znikają w niej w okamgnieniu) i bardzo dużo pije. Jest niekłopotliwa, zazwyczaj reaguje na komendy (tylko musi je na pewno usłyszeć, albo zobaczyć), trzyma się opiekuna, jest ideałem łagodności i pogody ducha. Wczoraj zabrałam ją i jamnika Amisia nad jezioro, buszowała w trawach, samo jezioro niezbyt ją pociągało (próbowała je wypić, ale się nie udało, za to moczenie łap nie było atrakcyjne), ale plener się podobał - poszła spać pod drewnianą ławką piknikową. Basecica utrzymuje czystość (jak na razie), wie co to smycz. Nie zna, albo nie ma ochoty wykonywać żadnych komend, chociaż jak ma ochotę na pieszczoty, to ze swobodą stosuje cały arsenał szcztuczek na rozmiękczenie człowieka: szturchanie łapką, wspinanie się na kolana, zagadywanie, patrzenie w oczy, całuski. Wie oczywiście, do czego służy łózko - po wejściu do domu, od razu na nie wlazła. Quote
lucySxy Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Napisałaś całą prawde o bassetach!!! Gluchniecie w sytuacji "przymusu" jest typowo bassecie. Nie mozemy twierdzić ,ze nie zna komend-po prostu-myśli po basseciemu..-"a..zrealizuje to polecenie póżniej..w jakiejś wolnej chwili>>>" Quote
mysza 1 Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 [quote name='AMIŚKA']Dla informacji , zdjęcia ja robiłam, i zawsze tak wklejam , i nie bardzo wiem mysza1 czemu masz problem...:razz: Wejdź na 15 stronę, nie można ani zdjęć zobaczyć ani przeczytać , forum rozciąga się wszerz. Zdjęcia wkleja się jedno pod drugim. Quote
Miła od Gucia Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Ładnie brzmi "Sandi jak piszesz o niej. pozdrawiamy i trzymamy za jutro kciuki i łapki Quote
Frogg Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Dokładnie jak mówi lucySxy, wszystko typowo bassecie. Za to je kochamy :) Quote
Frogg Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Kochani przypominam o bazarkach i serdecznie na nie zapraszam: Bazarek z książkami od Lucy: Harry Potter pięć tomów! Okazja! Miękka oprawa! Na bassetkę - do26.09/KUP TERAZ! I pozostałe dwa od ciotek Frogg i Magdoli: Kubki,orzechy,graPC,wino,mysz optyczna-na wyeksploatowaną bassetkę-do 25.09 Mensa,smycz i szelki, muszelki i zabawka-dla wyeksploatowanej bassetki-do 25.09 Quote
Greven Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Mówicie, że to typowe zachowanie dla bassetów? No to ja już jestem specjalistą w rasie :evil_lol: Sandi jest cudna i miziasta, a jak nie poświęcam jej uwagi, to znajduje sobie jakieś niekłopotliwe zajęcie (np. węszy w trawie), albo po prostu idzie spać tam, gdzie akurat stoi. Jest bystra, ciekawska i gdy poczuje się emocjonalnie zaniedbana, to mam koncert basecich śpiewów pt. "jestem tu, jestem, kochaj mnie koniecznie"... ah, ten jej mało subtelny głosik na pograniczu jodłowania. Już cała okolica wie, że mam tego drogiego, rasowego psa, no i oczywiście myśliwskiego, więc zaraz jacyś panowie zaczną się zjeżdżać, żeby obejrzeć i skomentować. A kysz! Sandi ma ksywę PARÓWA i drugą - CYC NA KRÓTKIEJ ŁAPIE :diabloti: Śmiga, jak przecinak, tu wlezie, tam wskoczy, a jak już nie da rady, to chociaż się wgramoli. W biegu wygląda groteskowo przez tę wyciągniętą listwę mleczną i współpracujące z nią ogromne uszy, ale poza tym jest bardzo sprawna, lubi ruch. Quote
Cudak Posted September 21, 2009 Author Posted September 21, 2009 U mnie też robiła koncerty :evil_lol: Ale nic Ci nie mówiłam, bo nie chciałam Cię zniechęcić do niej :loveu: Quote
Greven Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Niech sobie śpiewa, nie ma problemu. Najwyżej u sąsiadów kury przestaną się nieść. Ja się nie martwię, ani mleko mi nie zsiądzie, ani maliny nie zaczną kocieć :diabloti: Quote
Cudak Posted September 21, 2009 Author Posted September 21, 2009 Greven napisał(a):Niech sobie śpiewa, nie ma problemu. U mnie to był problem, bo mam bliżej sąsiadów. Ludzie z ulicy też zaglądali, co ja temu psu robię, że tak wyje :evil_lol: (dostałaś maila ode mnie?) Quote
Frogg Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Słodka mała :D Już opowiadałam naszej cioteczce "Gustaw"... Moje baseciory upolowały ostatnio rybę ze stawu sąsiada, ale był akcja :D. Niestety rybka skończyła marnie (nie rybka a spore rybsko). Czy Sandi już pokazała jak bassety potrafią kraść :D? Ehh..słodziaki :D Quote
magdola Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Wstępnie mam chętną na naszą Sandi, ale to jeszcze nie dogadane i nie sprawdzone. Na szczęście mamy czas na znalezienie jej dobrego domku:) PS. Moja koleżanka zaadoptowała ostatnio husky;) Toz wiózł jej go az z Łobza nie wiedziec czemu....... może dlatego, że ona ma kota a ten toleruje kotki ;) Quote
Cudak Posted September 21, 2009 Author Posted September 21, 2009 magdola napisał(a):Wstępnie mam chętną na naszą Sandi, ale to jeszcze nie dogadane i nie sprawdzone. Na szczęście mamy czas na znalezienie jej dobrego domku:) Sandi musi iść do najlepszego domku na świecie ;) To ktoś znajomy? magdola napisał(a):PS. Moja koleżanka zaadoptowała ostatnio husky;) Toz wiózł jej go az z Łobza nie wiedziec czemu....... może dlatego, że ona ma kota a ten toleruje kotki ;) Ja lubię husky tylko na obrazku :evil_lol: Fajnie, że wróciłaś :loveu: Quote
magdola Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Znajomy nie bardzo, bo to koleżanka koleżanki (tej od huskyego), ale nie bójcie sie ... ja naszego słoneczka byle gdzie nie oddam :diabloti::mad: Wiem tylko, że dziewczyna szuka basseta.... Bejsbola (hmmm basebola?)pożycze i pójdę na wizyte przedadopcyjną hahaha :):cool3: ( to był żart...) Quote
Miła od Gucia Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Uwielbiam czytać takie opowieści bassecie. Basset, basset - typowy hi hi. Tak się cieszę, że poznam i Ciebie Greven i malutką. Czy odpowiadałby Ci czwartek. Umknęłabym ciut z pracy i po południu moglibyśmy przyjechać z karmą odżywkami, prezentami...... Tak wspaniale się zajmujecie sunią, jestem pod wrażeniem i uznaniem dla Was. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.