Miła od Gucia Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Sani trzyma linię Są wieści, są już przekazuję Witajcie: Te zostały zrobione jakiś miesiąc temu. Dzieci uwielbiają ją kąpać:) Mój najmlodszy, Milosz się uparł, że jest "Święto Sandi" i ma nosić kokardę. Wcale nie była szczęśliwa i po 10 minutach już sobie z nią poradziła:) A to dzisiejsze zabawy mojego najmłodszego z Sandi (reszta potomstwa na wakacjach:) ) Pozdrawiam serdecznie!!! Olga Quote
Joasika Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 No hej!!! Ja też mogę zapewnić, że Sandi trafił się naprawdę ciepły, kochający domek :loveu: Przyjaźnimy się z Olgą od wielu lat i się nawzajem odwiedzamy. Wprawdzie praca i obowiązki domowe nie pozwalają, aby te wizyty były długie i częste, ale widujemy Sandi, która serdecznie i bez opamiętania merda ogonem na nasz widok, daje się miziać. Sandusia jest spokojnym bassiorkiem i naprawdę widać, że jest szczęśliwa. Pozdrawiam wszystkich i ściskam serdecznie:cool3: Quote
Cudak Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 "Święto Sandi" :evil_lol: Miła od Gucia dziękuję za wiadomości i zdjęcia :loveu: ależ ona miała szczęście, że trafiła do tak dobrego domku.... Joasika uściskaj ode mnie Sandi i podziękuj Pani Oldze za opiekę nad nią i za to, że udaje jej się trzymać linię tego żarłoka ;) Quote
Joasika Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Cudak! Masz to jak w banku:cool3: Jeno muszę szepnąć Sandi do uszka słówko, że te ,mizianki będą od Ciebie, bo tak często ją ściskam, że może się nie wyznać:evil_lol: Quote
Miła od Gucia Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Joasiu i ode mnie, ode mnie powiedz Sani na uszko, że jest kochana i została w mym sercu. Quote
Cudak Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 Dopiero teraz zwróciłam uwagę na ostatnie zdjęcie. Jak jej się pięknie cycuchy zasuszyły! :) Quote
Miła od Gucia Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 U Sandusi wszystko dobrze, jest przekochana. Wykorzystam jej temat Quote
Miła od Gucia Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Całe popołudnie popłakiwałam, jak tylko dostałam informację od Oleńki, że Sandusia zasnęła. Sandi zaraz po Guciu najbliższa memu sercu, dlatego, że znałam ją osobiście, pokochałam, mieszkała z nami. Olu, Was wszystkich ściskam, bo wiem jak bardzo Wam ciężko. Kochaliście ją tak bardzo, daliście jej wspaniałą, cudną kochającą Rodzinę. Była z Wami szczęśliwa. Jestem z Wami W 2009 roku, lekarz ocenił wiek Sandi na 7-8 lat, to dziś miała orientacyjnie 12-13 lat. Justyna i Sandra – to pierwsze osoby, które uratowały Sandi. moje pierwsze spotkanie z Sandi Sandi w moim łóżeczku – tak cudnie się tuliła hi hi – bardzo marzła, a więc nosiła kubraczek Potem Sandi zamieszkała w Rodzinie Oli, cudownej Rodzinie tak dzieci Oleńki przygotowywały Sandi do urodzin Olu, tak mi przykro, ale Sandi odeszła Kochana, miała cudowne lata u Was Jak ktoś ma ochotę poczytać o Sandi, zapraszam do tematów. http://forum.bassety.net/viewtopic.php?t=2473&postdays=0&postorder=asc&start=0 http://forum.bassety.net/viewtopic.php?t=2586 tu na spacerze z Guciem http://www.youtube.com/watch?v=QHDQtHaYVaQ Żegnaj Sandi – bądź szczęśliwa w Krainie Tęczowego Mostu Quote
ala123 Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Smutne:-(. Śpij kochana bassecia suczko. A Romkowi i Julce życzę wspaniałego domu. Quote
Miła od Gucia Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Aluniu - Juleczka też za Tęczowym Mostem Quote
magdola Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Kochana sunieczka.... Ona byla pierwsza... Na zawse bede ja miala w sercu... To moje poczatki na dgm.... (') spij spoko jnie malenka Quote
ala123 Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Miła od Gucia napisał(a):Aluniu - Juleczka też za Tęczowym Mostem Co się stało???????? Jak, nie żyje? Quote
Miła od Gucia Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 Julcia to była już staruszka - miała jakieś 11-12 lat - i eksploatowana zanim trafiła do domku. Zasnęła, nie cierpiała. Quote
Cudak Posted February 21, 2013 Author Posted February 21, 2013 Żegnaj Sandi :( Najważniejsze, że przez ostatnie lata byłaś w kochającym domu, byłaś członkiem rodziny... Dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w pomoc jej i Oli za wspaniałą opiekę nad nią. O Sandi dowiedziałam się całkiem przypadkiem, przyjechała do mnie z zaawansowanym ropomaciczem - odeszłaby już w 2009r. Dzięki Wam zyskała prawie 4 lata wspaniałego życia. Quote
ala123 Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 Miła od Gucia napisał(a):Julcia to była już staruszka - miała jakieś 11-12 lat - i eksploatowana zanim trafiła do domku. Zasnęła, nie cierpiała. Dobrze,że przynajmniej nie cierpiała Quote
Miła od Gucia Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 [quote name='magdola']Kochana sunieczka.... Ona byla pierwsza... Na zawse bede ja miala w sercu... To moje poczatki na dgm.... (') spij spoko jnie malenka[/QUOTE] i sama widzisz, że warto było. ja też pamiętam swoje początki na dogo, spać po nocach nie mogłam, jak zobaczyłam ile "biedy", ale jeszcze bardziej mnie zachęciło grono osób, cudnych wspaniałych ludzi, z niektórymi przyjaźnię się, utrzymuję stały kontakt Jesteście Kochani Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.