Jump to content
Dogomania

Zora już w DS!!!! :) Dziękuję wszystkim za pomoc!!!!!!!!! SUPER!! Udało się!!!


Recommended Posts

  • Replies 619
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zorka czuje się bardzo dobrze :)

Przegoniła mnie tak na spacerze, że szok :cool3: ale mnie sie podobało. Na smyczy kompletnie nie umie chodzić, ale to kwestia czasu :evil_lol:
Zora spacer traktuje jak wycieczkę krajoznawczą :lol: to nie jest czas ani miejsce na załatwianie swoich potrzeb hehe. Interesuje Ją podziwianie terenów i zieleń :loveu:
Na razie nie chcemy Jej męczyć jazdą do wet. W przyszłym tygodniu zapewne pojedziemy i zrobimy Zorce badania, aby wykluczyć jakiekolwiek choroby :) Ogólnie dziewczyna jest super i jestem w Niej zakochana po uszy :loveu::loveu::loveu:

Posted

obraczus87 napisał(a):
oj chciałabym bardzo :) ale... jak to w życiu bywa...

ale może Ty Nikus jesteś chętny do adopcji Zorki?? :loveu:


no ja tak:cool3: ale mój NIKUŚ nie bardzo toleruje konkurencję:evil_lol: i może dlatego jeszcze mamy gdzie mieszkać, a nie jest tak jak w wizji Twojego i Kinii DT:eviltong:

Posted

Hehe wiesz, ja DT szukam bo niedługo to mnie z domu rodzinka wywali :)
ale ja mam w domu mojego obrońcę, Tobiego, który raz kocha wszystkie psy a raz ich bardzo nie lubi :evil_lol: także nie moge pozwolić sobie na dodatkowego psa..:-(

Posted

Byłam dzisiaj u Zorki. Poszłyśmy na długi spacer. Zora toleruje zarówno sunie jak i psy. W boksie przebywa z Werterem :)
Dzisiaj było dużo lepiej jeśli chodzi o chodzenie na smyczy, ciągle chciała abym ją miziała :loveu: boski pies. Darek Ją wyczesał, od razu inny pies. :p zdjęcia są kiepskie, chyba przez pogodę...ale wgram je dopiero jutro albo w poniedziałek.
Zorka dostała ode mnie porcję smakołyków :) wszystkie psy dostały, innej sytuacji sobie nie wyobrażam.

Kiedy odeszłam od boksu - piszczała za mną...

Podczas czesania zauważyliśmy, iż drażliwym miejscem dla niej jest doopka.. boi się bardzo i podkula ogon.. nie wiadomo co przeszła :roll:

ale Zora teraz to zupełnie inny pies! Wesoła i zadowolona. U Magdy i Darka ma super warunki. Przede wszystkim blisko ma człowieka - Darek cały dzień jest w domu. Ponadto Zorka kilka razy dziennie jest na wybiegu o pow. 1500m :lol: super warunki.


DT u Megi znajduje się w Serocku, blisko Warszawy, dlatego wszystkie osoby mieszkające w Warszawie i okolicach bardzo serdecznie zapraszam do odwiedzin Zorki. Na pewno Zora sie ucieszy. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

obraczus87 napisał(a):
Byłam dzisiaj u Zorki. Poszłyśmy na długi spacer. Zora toleruje zarówno sunie jak i psy. W boksie przebywa z Werterem :)
Dzisiaj było dużo lepiej jeśli chodzi o chodzenie na smyczy, ciągle chciała abym ją miziała :loveu: boski pies. Darek Ją wyczesał, od razu inny pies. :p zdjęcia są kiepskie, chyba przez pogodę...ale wgram je dopiero jutro albo w poniedziałek.
Zorka dostała ode mnie porcję smakołyków :) wszystkie psy dostały, innej sytuacji sobie nie wyobrażam.

Kiedy odeszłam od boksu - piszczała za mną...

Podczas czesania zauważyliśmy, iż drażliwym miejscem dla niej jest doopka.. boi się bardzo i podkula ogon.. nie wiadomo co przeszła :roll:

ale Zora teraz to zupełnie inny pies! Wesoła i zadowolona. U Magdy i Darka ma super warunki. Przede wszystkim blisko ma człowieka - Darek cały dzień jest w domu. Ponadto Zorka kilka razy dziennie jest na wybiegu o pow. 1500m :lol: super warunki.


DT u Megi znajduje się w Serocku, blisko Warszawy, dlatego wszystkie osoby mieszkające w Warszawie i okolicach bardzo serdecznie zapraszam do odwiedzin Zorki. Na pewno Zora sie ucieszy. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:


Trochę mi ulżyło, nie powiem ;)

Po tym naszym ostatnim spacerze miałam lekki zawrót głowy i same znaki zapytania o Zorkę.
Ale jak zwykle czas jest najlepszym lekarstwem.
Ja wybiorę się do Zorki, Zojki i Rusti (trzech dziewic od Klamki) dopiero w przyszły weekend :shake:

Posted

Negri_2008 napisał(a):
Trochę mi ulżyło, nie powiem ;)

Po tym naszym ostatnim spacerze miałam lekki zawrót głowy i same znaki zapytania o Zorkę.
Ale jak zwykle czas jest najlepszym lekarstwem.
Ja wybiorę się do Zorki, Zojki i Rusti (trzech dziewic od Klamki) dopiero w przyszły weekend :shake:


Kochana a wiesz jak mi ulżyło?? I mojej dłoni przede wszystkim :evil_lol:

Najbardziej mnie rozbroiło to, że ciągle chciała mizianka. ale wiesz Rusti pokazuje to otwarcie, a Zorka po prostu przychodziła i pyszczkiem o nogi uderzała :loveu:

Posted

Dostałam ostatnio informacje od Megi, iż Zorka ma lekkie rozwolnienie. Razem z Leyla postanowiłysmy poczekać. Teraz rozmawiałam z Magdą i niestety biegunka ciągle jest. Jedzenia z dodatkiem Smecty nie chciała zjeśc. Odwodniona nie jest na pewno, ponieważ pije normalnie.
Jutro Zorka powinna pojechac do weta... nie wiem jak ja to zrobię. Nie mam pojecia..

Posted

Byłam dziś z Zorą u weterynarza.
Na wstępie informuję, iż musiałam z funduszy Zory wziąć 20 zł na paliwo. Koszt paliwa wyniósł 40 zł. Niestety w portfelu miałam ostatnie 20 zł, a na koncie jedna wielka pustka! :( A wizyta była konieczna. O konieczności wizyty sama mogłam się przekonać...

Diagnoza lekarza:

- ostre zapalenie jelita
- domieszka krwi w kale
- temp. 39,1 - podwyższona

Otrzymała 4 zastrzyki (przeciwzapalny, przeciwbiegunkowy, przeciwkrwotoczny, antybiotyk):
- BIOTYL
- Atropina
- Cyklonamina
- Dexamethason

Konieczna wizyta w dniu jutrzejszym oraz we wtorek. Ścisła głodówka do kolejnej wizyty.
Koszt wizyty: 48 zł ( kartę z wizyty wraz z paragonem zeskanuje jutro)

Zorka była naprawdę dzielna. Badanie nie należało do badań przyjemnych, zwłaszcza, iż Zora bardzo nie lubi, kiedy ktokolwiek dotyka Ją po doopce albo trzyma za ogon...
W drodze powrotnej spała na moich kolanach wtulona głową w moje ręce. Anioł!


Lekarz powiedział, że po powrocie do zdrowia należy ponownie Ją odrobaczyć i koniecznie wykonać kompleksowe badania (krew, kał, mocz).
Ostre zapalenie jelita może być spowodowane:
- odrobaczeniem
- stresem
- zmiana diety

Nie wykluczone jest również to, iż Zora ma chore jelita, dlatego trzeba sie liczyć z dodatkowymi badaniami


Na chwilę obecną na koncie Zory zostanie 201 zł. Dwie kolejne wizyty to koszt minimum: 96 zł. Odrobaczenie - koszt ok. 25 zł...

Tym sposobem nie wystarczy pieniędzy na kompleksowe badania, które są KONIECZNE!!!

Bardzo proszę o wsparcie finansowe na badania Zory!!!! Każda złotówka się liczy!

Posted

bardzo dziękujemy za szczegółową relacje,a jeszcze bardziej za szybką reakcję:lol::lol::lol:...i wydaje mi się,że te skany rachunków są zbędne:shake:

Posted

Nikus napisał(a):
bardzo dziękujemy za szczegółową relacje,a jeszcze bardziej za szybką reakcję:lol::lol::lol:...i wydaje mi się,że te skany rachunków są zbędne:shake:


Skany rachunków będą, chcę być w porządku wobec wszystkich. I tak jest mi głupio za te 20 zl, ale po prostu z nieba nie ściągne kasy.... W portfelu miałam 20 zł... na loncie swoich pieniędzy ZERO! Tylko pieniądze dla Zorki miałam......a byłam tak naprawdę sama... w sensie duchowym. TZ i tak zrobił problem, że musiał mi pomóc. Sama bym nie dała rady. Darek musiał włożyc Zorę do auta, potem miałam problem z utrzymaniem Jej, Ona się bała, że Ją zawiozę do schronu... widziałam to w Jej oczach: wielki strach i przerażenie, a jednocześnie ogromne błaganie abym nigdzie Jej nie oddała...
W drodze powrotnej, po takiej dawce zastrzyków, spała wtulona w moje ręce... i wtedy miałam wielką satysfakcję, że udało Jej sie troszke pomóc...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...