Negri_2008 Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Zorka, przyczesz grzywkę, jedziemy dzisiaj do Ciebie ;) Quote
obraczus87 Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 :loveu::loveu::loveu: prawda prawda :) Quote
Livka Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Widzę że Zorunia ma teraz jak w raju :loveu: i odwiedzin tyle i mizianka;) :loveu:kochana psinka - należy jej się to za wszystkie złe czasy:lol: Quote
obraczus87 Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 Zorka czuje się bardzo dobrze :) Przegoniła mnie tak na spacerze, że szok :cool3: ale mnie sie podobało. Na smyczy kompletnie nie umie chodzić, ale to kwestia czasu :evil_lol: Zora spacer traktuje jak wycieczkę krajoznawczą :lol: to nie jest czas ani miejsce na załatwianie swoich potrzeb hehe. Interesuje Ją podziwianie terenów i zieleń :loveu: Na razie nie chcemy Jej męczyć jazdą do wet. W przyszłym tygodniu zapewne pojedziemy i zrobimy Zorce badania, aby wykluczyć jakiekolwiek choroby :) Ogólnie dziewczyna jest super i jestem w Niej zakochana po uszy :loveu::loveu::loveu: Quote
Livka Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 super wieści :lol: :loveu:jak to dobrze że psinka na was trafiła :loveu: bo nie wiadomo co by się z nią stało - jesteście aniołami :mdrmed: Quote
obraczus87 Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 O Aniołach porozmawiamy jak juz Zorka - nauczy sie chodzic na smyczy - przekona sie dlaczego chodzimy na spacerki :) - najważniejsze - znajdzie wspaniały i kochający DOM!!!!! :loveu: Quote
Nikus Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 a czy to nie będzie Twój dom?:razz::evil_lol: Quote
Livka Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Nie od dziś wiadomo , że psy to bardzo mądre i pojętne stworzenia:cool3: szybko się wszystkiego nauczy;) Quote
obraczus87 Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 Nikus napisał(a):a czy to nie będzie Twój dom?:razz::evil_lol: oj chciałabym bardzo :) ale... jak to w życiu bywa... ale może Ty Nikus jesteś chętny do adopcji Zorki?? :loveu: Quote
Nikus Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 obraczus87 napisał(a):oj chciałabym bardzo :) ale... jak to w życiu bywa... ale może Ty Nikus jesteś chętny do adopcji Zorki?? :loveu: no ja tak:cool3: ale mój NIKUŚ nie bardzo toleruje konkurencję:evil_lol: i może dlatego jeszcze mamy gdzie mieszkać, a nie jest tak jak w wizji Twojego i Kinii DT:eviltong: Quote
obraczus87 Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 Hehe wiesz, ja DT szukam bo niedługo to mnie z domu rodzinka wywali :) ale ja mam w domu mojego obrońcę, Tobiego, który raz kocha wszystkie psy a raz ich bardzo nie lubi :evil_lol: także nie moge pozwolić sobie na dodatkowego psa..:-( Quote
obraczus87 Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 Zorka Skarbie, może jutro pójdziemy na spacer :) Quote
obraczus87 Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 Cioteczki - bardzo proszę pojawić się u Zorki :) eloonia - czy coś wiadomo w sprawie Zorki i Twojej siostry?? Quote
obraczus87 Posted October 17, 2009 Author Posted October 17, 2009 Byłam dzisiaj u Zorki. Poszłyśmy na długi spacer. Zora toleruje zarówno sunie jak i psy. W boksie przebywa z Werterem :) Dzisiaj było dużo lepiej jeśli chodzi o chodzenie na smyczy, ciągle chciała abym ją miziała :loveu: boski pies. Darek Ją wyczesał, od razu inny pies. :p zdjęcia są kiepskie, chyba przez pogodę...ale wgram je dopiero jutro albo w poniedziałek. Zorka dostała ode mnie porcję smakołyków :) wszystkie psy dostały, innej sytuacji sobie nie wyobrażam. Kiedy odeszłam od boksu - piszczała za mną... Podczas czesania zauważyliśmy, iż drażliwym miejscem dla niej jest doopka.. boi się bardzo i podkula ogon.. nie wiadomo co przeszła :roll: ale Zora teraz to zupełnie inny pies! Wesoła i zadowolona. U Magdy i Darka ma super warunki. Przede wszystkim blisko ma człowieka - Darek cały dzień jest w domu. Ponadto Zorka kilka razy dziennie jest na wybiegu o pow. 1500m :lol: super warunki. DT u Megi znajduje się w Serocku, blisko Warszawy, dlatego wszystkie osoby mieszkające w Warszawie i okolicach bardzo serdecznie zapraszam do odwiedzin Zorki. Na pewno Zora sie ucieszy. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Negri_2008 Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 obraczus87 napisał(a):Byłam dzisiaj u Zorki. Poszłyśmy na długi spacer. Zora toleruje zarówno sunie jak i psy. W boksie przebywa z Werterem :) Dzisiaj było dużo lepiej jeśli chodzi o chodzenie na smyczy, ciągle chciała abym ją miziała :loveu: boski pies. Darek Ją wyczesał, od razu inny pies. :p zdjęcia są kiepskie, chyba przez pogodę...ale wgram je dopiero jutro albo w poniedziałek. Zorka dostała ode mnie porcję smakołyków :) wszystkie psy dostały, innej sytuacji sobie nie wyobrażam. Kiedy odeszłam od boksu - piszczała za mną... Podczas czesania zauważyliśmy, iż drażliwym miejscem dla niej jest doopka.. boi się bardzo i podkula ogon.. nie wiadomo co przeszła :roll: ale Zora teraz to zupełnie inny pies! Wesoła i zadowolona. U Magdy i Darka ma super warunki. Przede wszystkim blisko ma człowieka - Darek cały dzień jest w domu. Ponadto Zorka kilka razy dziennie jest na wybiegu o pow. 1500m :lol: super warunki. DT u Megi znajduje się w Serocku, blisko Warszawy, dlatego wszystkie osoby mieszkające w Warszawie i okolicach bardzo serdecznie zapraszam do odwiedzin Zorki. Na pewno Zora sie ucieszy. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Trochę mi ulżyło, nie powiem ;) Po tym naszym ostatnim spacerze miałam lekki zawrót głowy i same znaki zapytania o Zorkę. Ale jak zwykle czas jest najlepszym lekarstwem. Ja wybiorę się do Zorki, Zojki i Rusti (trzech dziewic od Klamki) dopiero w przyszły weekend :shake: Quote
obraczus87 Posted October 17, 2009 Author Posted October 17, 2009 Negri_2008 napisał(a):Trochę mi ulżyło, nie powiem ;) Po tym naszym ostatnim spacerze miałam lekki zawrót głowy i same znaki zapytania o Zorkę. Ale jak zwykle czas jest najlepszym lekarstwem. Ja wybiorę się do Zorki, Zojki i Rusti (trzech dziewic od Klamki) dopiero w przyszły weekend :shake: Kochana a wiesz jak mi ulżyło?? I mojej dłoni przede wszystkim :evil_lol: Najbardziej mnie rozbroiło to, że ciągle chciała mizianka. ale wiesz Rusti pokazuje to otwarcie, a Zorka po prostu przychodziła i pyszczkiem o nogi uderzała :loveu: Quote
Negri_2008 Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 Te psie gesty są tak rozbrajające :loveu::placz: Quote
obraczus87 Posted October 17, 2009 Author Posted October 17, 2009 Negri_2008 napisał(a):Te psie gesty są tak rozbrajające :loveu::placz: To prawda... Quote
obraczus87 Posted October 17, 2009 Author Posted October 17, 2009 Dostałam ostatnio informacje od Megi, iż Zorka ma lekkie rozwolnienie. Razem z Leyla postanowiłysmy poczekać. Teraz rozmawiałam z Magdą i niestety biegunka ciągle jest. Jedzenia z dodatkiem Smecty nie chciała zjeśc. Odwodniona nie jest na pewno, ponieważ pije normalnie. Jutro Zorka powinna pojechac do weta... nie wiem jak ja to zrobię. Nie mam pojecia.. Quote
obraczus87 Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 Byłam dziś z Zorą u weterynarza. Na wstępie informuję, iż musiałam z funduszy Zory wziąć 20 zł na paliwo. Koszt paliwa wyniósł 40 zł. Niestety w portfelu miałam ostatnie 20 zł, a na koncie jedna wielka pustka! :( A wizyta była konieczna. O konieczności wizyty sama mogłam się przekonać... Diagnoza lekarza: - ostre zapalenie jelita - domieszka krwi w kale - temp. 39,1 - podwyższona Otrzymała 4 zastrzyki (przeciwzapalny, przeciwbiegunkowy, przeciwkrwotoczny, antybiotyk): - BIOTYL - Atropina - Cyklonamina - Dexamethason Konieczna wizyta w dniu jutrzejszym oraz we wtorek. Ścisła głodówka do kolejnej wizyty. Koszt wizyty: 48 zł ( kartę z wizyty wraz z paragonem zeskanuje jutro) Zorka była naprawdę dzielna. Badanie nie należało do badań przyjemnych, zwłaszcza, iż Zora bardzo nie lubi, kiedy ktokolwiek dotyka Ją po doopce albo trzyma za ogon... W drodze powrotnej spała na moich kolanach wtulona głową w moje ręce. Anioł! Lekarz powiedział, że po powrocie do zdrowia należy ponownie Ją odrobaczyć i koniecznie wykonać kompleksowe badania (krew, kał, mocz). Ostre zapalenie jelita może być spowodowane: - odrobaczeniem - stresem - zmiana diety Nie wykluczone jest również to, iż Zora ma chore jelita, dlatego trzeba sie liczyć z dodatkowymi badaniami Na chwilę obecną na koncie Zory zostanie 201 zł. Dwie kolejne wizyty to koszt minimum: 96 zł. Odrobaczenie - koszt ok. 25 zł... Tym sposobem nie wystarczy pieniędzy na kompleksowe badania, które są KONIECZNE!!! Bardzo proszę o wsparcie finansowe na badania Zory!!!! Każda złotówka się liczy! Quote
Nikus Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 bardzo dziękujemy za szczegółową relacje,a jeszcze bardziej za szybką reakcję:lol::lol::lol:...i wydaje mi się,że te skany rachunków są zbędne:shake: Quote
Bjuta Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 W październiku nie dam rady wspomóc... :shake: Czy ktoś może coś dorzucić? :roll: Quote
obraczus87 Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 Nikus napisał(a):bardzo dziękujemy za szczegółową relacje,a jeszcze bardziej za szybką reakcję:lol::lol::lol:...i wydaje mi się,że te skany rachunków są zbędne:shake: Skany rachunków będą, chcę być w porządku wobec wszystkich. I tak jest mi głupio za te 20 zl, ale po prostu z nieba nie ściągne kasy.... W portfelu miałam 20 zł... na loncie swoich pieniędzy ZERO! Tylko pieniądze dla Zorki miałam......a byłam tak naprawdę sama... w sensie duchowym. TZ i tak zrobił problem, że musiał mi pomóc. Sama bym nie dała rady. Darek musiał włożyc Zorę do auta, potem miałam problem z utrzymaniem Jej, Ona się bała, że Ją zawiozę do schronu... widziałam to w Jej oczach: wielki strach i przerażenie, a jednocześnie ogromne błaganie abym nigdzie Jej nie oddała... W drodze powrotnej, po takiej dawce zastrzyków, spała wtulona w moje ręce... i wtedy miałam wielką satysfakcję, że udało Jej sie troszke pomóc... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.