agaga21 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 LARA lara to śliczna bullowata sunia, ok 3 letnia. psinka dzięki donvitow została wyciągnięta z maleńkiego kojca, w którym przebywała bez dostępu światła w schronisku w celestynowie. lara ma pokiereszowaną głowę, kilka ran na ciele... sunia jest bardzo spokojna, jak na razie toleruje inne psiaki, do ludzi przyjazna ale nie wylewna, troszeczkę wycofana... zdjęcia z celestynowa (połowa sierpnia) kajetan obiecał podesłać w najbliższym czasie zdjęcia. sunia, tak jak diablo, spędzi kilka dni gościnnie w gaju, potem pojedzie do hoteliku u mariamc-też razem z diablo. w poniedziałek wizyta u weta. wątek diablo: http://www.dogomania.pl/forum/f28/mix-amstaffa-cudny-diabel-juz-bezpieczny-146319/#post12956749 prosimy o pomoc finansowo-bazarkową na utrzymanie suni w hoteliku deklaracje na larę: 20zł redcat miesięcznie 20zł Lena 01 04 09 miesięcznie 20zł hajaa miesięcznie 20zł kana miesięcznie brakuje 120zł na hotelik Quote
fioneczka Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 całe szczęście ze już nie wróci do tego okropnego miejsca ... Agaga i któż to miał taki "dar przekonywania" ??? i sunieczka już bezpieczna :multi: Quote
ania z poznania Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 fioneczka napisał(a): Agaga i któż to miał taki "dar przekonywania" ??? Donvitow!!!! Quote
Donvitow Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Cześć. Sunia fajna. Spokojna. Lekko wycofana. Ostrożna. Do samachodu "wydarła" z takim impetem że myślałem że będzie problem. Ale nie ułożyła się na kocyku i " przestała istnieć".Bardzo grzeczna całą drogę. Dokarmiałem ją z ręki po drodze :lol:. Bez problemów. Warknęła tylko raz na Diablo jak wylazł z klatki i coś do niej zagadał. Zapchlona. Drapała się całą drogę. Została odpchlona wczoraj. Dzisiaj lepiej. Liczne wyłysienia na skórze i ranki. Nie są głębokie. Wczoraj ropne. Dzisiaj po antyseptyku już podsychające. Nie po pogryzieniu. Raczej odpchle zapalenie skóry i otarcia. Kondycja psiaka dobra. Kopy ładne. Na spacerze spokojna, grzeczna. Nie zaczepiała dwu "rezydentów" którzy oczywiście zabrali się na spacer za frico. Przy podejściu na drugi spacer przywitała się i wskoczyła na mnie./ pozwalamy na to w schronisku byle jak najszybciej nawiązać kontakt- tylko ciuchy zmieniamy/ Myślę że szybko się otworzy. Tylko jak ona patrzy. Już w samochodzie widząc to spojrzenie miałem ucucie że jestem ....... bo nie zabieram jej do domu na kanapę na którą liczyła. W poniedziałek Wet zadecyduje czy przy tych zmianach skórnych będzie miała sterylkę czy odczekamy. Quote
Alicja Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 ....czyli popadłeś:razz::razz: ...Lara wybaczy , że póki co nie kanapa , ale bezpieczne lokum i szansa na domek Quote
andzia69 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 czyli 2 sunie wyciagnięte z Celestynowa:multi: jedna jest u Doddy...tylko wygląda masakrycznie:-( Quote
hajaa Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Jak dobrze, że już jest bezpieczna ... Quote
Donvitow Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Dzisiaj sunia oczywiście była na spacerze./ wczorajsze foty wysłałem do agaga dzisiejsze Domi obiecała że wklei sama/ Sunia mieszka w niewielkim kojcu w budynku. Nie mamy miejsca w nowych kojcach.:shake: Jest spokojna i wydaje się być zadowolona ze spokoju i ciszy. Praktycznie nie wychodzi z budy. Tylko wołana podbiega do " kraty". Bardzo się dziś cieszyła na spacer. Zachowuje się już spokojniej. Zaczyna podbiegać do nas i cieszyć się. Dokładnie ją dziś oglądaliśmy. Dwa strupy/ na karku i na szyjce ropne/ Reszta sucha. Na grzbiecie już nie podnosi się sierść od ukąszeń. W podszerstku masa odchodów pchlich. Ząbki nieco żółtawe i starte. Sunia ma ok 5 lat. I największe zaskoczenie - na brzuszku blizna w miejscu typowym dla sterylek. Podjechaliśmy z Larą do weta. Oczyścił jej i zdezynfekował rany. Dostała antybiotyk, zestaw witamin i środek p-świądowy. Waga suni 32 kg. Sprawdziliśmy czy nie ma Chipa. No i sunia ma Chipa. Domi sprawdzi w necie. Może znajdzie. Tylko z tymi naszymi bazami danych.:angryy:. Podobno była znaleziona w Wołominie. Nr 967000000970365 może ktoś coś znajdzie w jakiejś bazie o ile jest wprowadzona. Sunia jest psem spokojnym, łagodnym, rozsądnym. Ładnie chodzi na lince. W samochodzie czuje się naturalnie i grzecznie leży na kocyku w przedziale bagażowym. Pies na kanapę. Mogą być dzieci/ większe/. Naprawdę super sunia. Domi wstawi ją na stronę naszego schroniska. Foty automatycznie wskakują na portale adopcyjne. Quote
doddy Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Znalazłam chipa... I stało się jasne skąd znam sukę ze zdjęć... Suka, chyba nazywała się "Magda". Adoptowała ją dziewczyna Marta z Warszawy ze schroniska z Rybnika (Marta na bank była na dogo). Jak ją przywiozła to się okazało, że sunia nie dogaduje się z psami, nie tolerowała Marty asta. Marta wsadziła ją na SGGW na klinikę bo psy się ciągle gryzły między sobą, wtedy ja tam prywatnie trzymałam psy schroniskowe i Magda była na "naszej zniżce". Pomogliśmy ją wysterylizować i zachipować - zbieraliśmy fundusze na forum astów na nią. Potem Marta znalazła dla niej nowych właścicieli (na bank z Warszawy) i pamiętam, że wstawiała też zdjęcia z nowego domu. Przeszukałam telefon, ale nie mam nr tel do Marty. :placz: Jedynie Marta wie gdzie sunia zamieszkała dokładnie. To było w 2007r. Magda ma ok. 6-7lat. Kurde, nawet nie wiem gdzie Marta mieszka. :-( Postaram się chociaż znaleźć nick Marty z dogo. Nawet nie wiem co napisać więcej. :-( Quote
fioneczka Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 czyli jest kolejną bidą wyadoptowaną do ....... :angryy: Quote
doddy Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Nawet nie wiem co pisać, bo się rozpadłam na 100 kawałków przez tą sukę. Co udało mi się znaleźć. Marta na dogo: Dogomania Forum - Zobacz Profil: marta_fee Niestety mail, który jest w profilu jest dawno nieaktualny, bo Marta w Mango Models nie pracowała jeszcze jak jeździłyśmy razem po psy. Chciałabym zaoferować Wam zabranie do nas suni, bądź pokrywanie kosztów w tej sytuacji. W końcu w 2006r. niejako opiekowaliśmy się Magdą na spółkę z Martą, chip sami wszczepiliśmy, więc czujemy się w pełni odpowiedzialni za nią. Nie wiem co jeszcze napisać... Poszukam zdjęć na starych pendrivach. Powinnam mieć i z SGGW i z nowego domu. Quote
Donvitow Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Wiek pasuje. Dla dobra psiaka zaniżyłem o rok-dwa lata. Czy warto szukać tej dziewczyny i domu psiaka.? Ona jest "nasza" i postaramy się by nie trafiła ponownie źle. W schronisku nie atakuje psów. Na spacerze miała " zwis" na dwójkę rezydentów którzy pałętali się jej " między nogami". Dla mnie sprawa jasna. Ma identyfikator-nasz zysk. Po sterylce- podwójny. Dawny dom do d....y.:angryy: Nie zmieniamy planów. Szukamy domu. ab Agnieszka decyduje co dalej. Dawaj fooooty.! Quote
doddy Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Znalazłam zdjęcia na starym forum: Zdjęcia Magdaleny z nowego domku. Marta była już w odwiedzinkach przekazać książeczkę. Magda nazywa się teraz Hera i już zaczyna reagować na imie. Nowi właściciele już sa pro bullkowi, bo codziennie zdają relacje i wczoraj cała drogę dostawałyśmy sms, jak z Młotkiem i czy został w nowym domku. Quote
Donvitow Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Doddy Foty mi się nie otwierają.:angryy: Quote
Donvitow Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 To ona. Poznaję po znaczeniach nad nosem. Zresztą i po reszcie. Jezu z dywanu do Celestynowa.:angryy: Quote
ania z poznania Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Donvitow napisał(a): Jezu z dywanu do Celestynowa.:angryy: Masakra, co :angryy:? Quote
Donvitow Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 To nie jest pies trudny, agresywny. Kanapowa przytulanka. Spokojna zrównoważona- suuuper pies. Pogoniła by za samochodem. Ale to jedyny minus. :angryy: Quote
Donvitow Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Picasa Web Albums - Dominika - Lalunia Quote
Kana Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 O **** ... Kasiu żebys odnalazla Marte... Moze cos sie stalo, moze im uciekla ? Kurka wodna... Biedna bida. A to ona miala do mnie trafic a nie Vega. ufff :crazyeye: Dobrze ze jest blizej was :roll: Quote
fioneczka Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 dużo blizn ma sunia ... a moze ja przewrazliwiona jestem Quote
Donvitow Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 fioneczka napisał(a):dużo blizn ma sunia ... a moze ja przewrazliwiona jestem I ranek. Ale dostała leki i na "kark". Będzie ok. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.