Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='MyszkaMiki']To ja idę spać. Przed 8 ruszam do suni, mam nadzieję wyjechać ok 9.
Nadziejo, teraz w Tobie cała nadzieja. Nie zawiedź Nas i bądź grzeczna, daj się grzecznie zaprowadzić do auta a będzie już tylko lepiej.

Będę w kontakcie telefonicznym z zuzlikową i ata więc któraś z nim z pewnością napisze jak wszystko przebiegło.

Nadziejo...choćby na siłę tym razem zawędrujesz na zewnątrz!:angryy:...się zastanów i ...poszalej troszeczkę,ale odpuść i w drogę do życia i szczęścia!:loveu:

Ata...jeśli dasz radę przekazuj informacje na wątku...ja będę w drodze do Smajla i dopiero po powrocie napiszę co u Nadziei.

Trzymajcie kciuki za małą!!!

  • Replies 123
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Podczas mojego pobytu w schronisku przyjechali właściciele i chcieli wziąć sunię spowrotem. Na widok starych właścicieli zareagowała pozytywnien przestała być agresywna więc zdecydowaliśmy, że mogą ją wziąć spowrotem.
Myślę, że to jednak dobre wyjście, sunia wydawała się zadowolona.

Posted

MyszkaMiki napisał(a):
Podczas mojego pobytu w schronisku przyjechali właściciele i chcieli wziąć sunię spowrotem. Na widok starych właścicieli zareagowała pozytywnien przestała być agresywna więc zdecydowaliśmy, że mogą ją wziąć spowrotem.
Myślę, że to jednak dobre wyjście, sunia wydawała się zadowolona.

Przyznam, że takiego rozwiązania się nie spodziewałam...
Sama nie wiem co o tym myśleć,suczka tyle czekała i w takim stanie była i nikt o niej nie myślał...Ciekawe co spowodowało tą zmianę :hmmmm:
Mam nadzieje, że to nie chwilowe...:roll:

Posted

Oby już nigdy nie była taka smutna jak na zdjęciach ze schroniska!


Jeśli chodzi o pieniążki z mojego bazarku, same zadecydujcie cioteczki, który psiak najbardziej ich teraz potrzebuje.

Posted

Poniwaz hotel wciaz czeka na benka, pieniadze sie zebraly proponuje predko to wykorzystac i wsadzic pedem innego benia w potrzebie...

TYLKO KTORY najbardziej nas teraz potrzebuje!

Trzeba dzialac bardzo szybko i na nic nie wracac uwagi, mam nauczke po Trevorze...

Posted

Madallena napisał(a):
Poniwaz hotel wciaz czeka na benka, pieniadze sie zebraly proponuje predko to wykorzystac i wsadzic pedem innego benia w potrzebie...

TYLKO KTORY najbardziej nas teraz potrzebuje!

Trzeba dzialac bardzo szybko i na nic nie wracac uwagi, mam nauczke po Trevorze...


Nim odniosę sie do słów Madalleny,pozwolę sobie na małe odniesienie do historii tej,której wątek jest poświecony!...Nadziei,tak bo nadal nie znamy jej imienia!
Wstrzasem dla mnie była informacja o powrocie suni do...rodziny!
Nie umiałam pogodzić się z argumentami włascicieli oddającymi sunię do schroniska!Nie umiałam pogodzić się ze sposobem w jaki została wywleczona z samochodu!Nie umiałam pogodzić sie z faktem,że przy takim oddawaniu...członka rodziny,było dziecko!Nie umiem też teraz przyjąć za pewnik,że Nadzieja jest bezpieczna!...wybaczcie,ale nie umiem!
I nie jest to przewrażliwienie nadmiernie rozhisteryzowanej damulki...tak jak na początku nie były dla mnie jasne motywy postępowania właścicieli Nadzi,tak i teraz nie są one czytelne.
Niestety niepokój o Nadzię nie ustaje.:shake:


A wracajac do Twojej propozycji Madalleno...rozmawiałam z panem z hoteliku,wyjasniłam sytuację i uzyskałam zapewnienie,że bedziemy mogły skorzystać z jego usług.Teraz trzeba podejmować decyzje szybko...natychmiast!
i dla mnie sytuacja jest jasna ...najpilniej potrzebuje nas Deisy!!!Potrzebuje bezpiecznego miejsca i co trzeci dzień kompieli...inaczej wróci do uprzedniego stanu!!!!

Posted

Nie nie nie, Daisy musi na razie zostac tam gdzie jest. Po pierwsze jezdzi do lekarza gdzies w okolicy a po drugie podobno nie jest jej tam (jak sie okazuje) zle...

Jak Nadzieja miala na imie? Czy ktos ma kontakt do wlascicieli?

Posted

Madallena napisał(a):
Nie nie nie, Daisy musi na razie zostac tam gdzie jest. Po pierwsze jezdzi do lekarza gdzies w okolicy a po drugie podobno nie jest jej tam (jak sie okazuje) zle...

Jak Nadzieja miala na imie? Czy ktos ma kontakt do wlascicieli?


Jeśli,tak wyglada sytuacja,to nie mam pomysłu...zastanówmy się jutro...
dobrej nocki!

Nadziejo...niech świat bedzie dla Ciebie bezpieczny!!!

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Wstrzasem dla mnie była informacja o powrocie suni do...rodziny!
Nie umiałam pogodzić się z argumentami włascicieli oddającymi sunię do schroniska!Nie umiałam pogodzić się ze sposobem w jaki została wywleczona z samochodu!Nie umiałam pogodzić sie z faktem,że przy takim oddawaniu...członka rodziny,było dziecko!Nie umiem też teraz przyjąć za pewnik,że Nadzieja jest bezpieczna!...wybaczcie,ale nie umiem!
I nie jest to przewrażliwienie nadmiernie rozhisteryzowanej damulki...tak jak na początku nie były dla mnie jasne motywy postępowania właścicieli Nadzi,tak i teraz nie są one czytelne.
Niestety niepokój o Nadzię nie ustaje.:shake:

Dokładnie tak...Jaką mamy gwarancję,że za chwilę suńka znów czymś nie "podpadnie"???Może powinnam się cieszyć,że wróciła do domu,ale nie potrafię...Osoba,która w ten sposób pozbywa się swojego psa powinna trafić na Czarne Kwiatki...Jeśli bierze się psa,to na dobre i złe,do jego odejścia za TM...Tymczasem ci ludzie najpierw się psa pozbywają,potem im się odmienia i go zabierają...
Oby psinka została już w tym domu,ale jakoś w to nie wierzę...

Posted

Wygląda mi na to że prawdopodobnie wyjeżdżali i nie było co zrobić z psem ale tak się sprawy nie załatwia są sąsiedzi którzy na czas wyjazdu dokarmią a są i hotele dla zwierząt które niestety kosztują wcale nie mało ale niestety biorąc psa powinniśmy brać to pod uwagę. Tak czy inaczej bardzo dziwne wydaje mi się to że pies tym ludziom został wydany - jeśli chodziło o wyjazd to co zrobią następnym razem. A jeśli przyczyna była inna to z pewnością może się powtórzyć i co wtedy - pies z powrotem do schroniska czy pod most lub do lasu a co gorsza może za tęczowy most/:angryy:

Posted

AlinaS napisał(a):
Wygląda mi na to że prawdopodobnie wyjeżdżali i nie było co zrobić z psem ale tak się sprawy nie załatwia są sąsiedzi którzy na czas wyjazdu dokarmią a są i hotele dla zwierząt które niestety kosztują wcale nie mało ale niestety biorąc psa powinniśmy brać to pod uwagę. Tak czy inaczej bardzo dziwne wydaje mi się to że pies tym ludziom został wydany - jeśli chodziło o wyjazd to co zrobią następnym razem. A jeśli przyczyna była inna to z pewnością może się powtórzyć i co wtedy - pies z powrotem do schroniska czy pod most lub do lasu a co gorsza może za tęczowy most/:angryy:

Też pomyślałam o tym, że mogli sobie gdzieś wyjeżdżać, nie mieli co z nią zrobić to do schroniska...:angryy:

Posted

Paulina_mickey napisał(a):
Też pomyślałam o tym, że mogli sobie gdzieś wyjeżdżać, nie mieli co z nią zrobić to do schroniska...:angryy:


Nic nie da już gdybanie...niech jest już bez strachu...niech jest spokojna!
Nadziejo, zapadłaś mi w serce i pamięć!

Dziękuję wszystkim,którzy zaangażowali się w pomoc suni...bądź bezpieczna już zawsze.
Nie zapomnę.

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Nic nie da już gdybanie...niech jest już bez strachu...niech jest spokojna!
Nadziejo, zapadłaś mi w serce i pamięć!

Dziękuję wszystkim,którzy zaangażowali się w pomoc suni...bądź bezpieczna już zawsze.
Nie zapomnę.

Myśle, że czas najwyższy zmienić tytuł..

Posted

[quote name='zuzlikowa']Nim odniosę sie do słów Madalleny,pozwolę sobie na małe odniesienie do historii tej,której wątek jest poświecony!...Nadziei,tak bo nadal nie znamy jej imienia!
Wstrzasem dla mnie była informacja o powrocie suni do...rodziny!
Nie umiałam pogodzić się z argumentami włascicieli oddającymi sunię do schroniska!Nie umiałam pogodzić się ze sposobem w jaki została wywleczona z samochodu!Nie umiałam pogodzić sie z faktem,że przy takim oddawaniu...członka rodziny,było dziecko!Nie umiem też teraz przyjąć za pewnik,że Nadzieja jest bezpieczna!...wybaczcie,ale nie umiem!
I nie jest to przewrażliwienie nadmiernie rozhisteryzowanej damulki...tak jak na początku nie były dla mnie jasne motywy postępowania właścicieli Nadzi,tak i teraz nie są one czytelne.
Niestety niepokój o Nadzię nie ustaje.:shake:

dopiero przebrnęłam prze wątek...przepraszam Zuzliku, że tak późno:oops::oops::oops:
wiesz jaki mam sajgon teraz:-(:-(:-(

jestem zdruzgotana i wstrząśnięta:angryy::angryy::angryy: serce mi stawało, gdy wiadziałam jak psełdo-rodzina Nadzi wywleka ją z auta - normalnie "niedzielna" sielanka na pikniku:angryy::angryy::angryy: jak można tak potraktować własnego psa, który ma mentalnośc 3-letniego dziecka? jest czującą, inteligentną istotą:angryy:

potem wstąpiła we mnie...nadzieja - zgłosila się miła Pani, zainteresowana Nadzieją...mieszka niedaleko Lublina, w Milejowie - już widziałam oczyma swojej duszy jak ja, Aśka i Muzzy pomagamy przy adopcji:cool3:

I nagle info - cudna "rodzinka" powróciła z wczasów:crazyeye: to i o psie sobie przypomnieli:angryy::angryy::angryy:
Ja też nie chcę histeryzować i siać paniki, ale mam przekonanie, że Nadzieja nie jest bezpieczna u ludzi, którzy już raz byli zdoli ją tak okrutnie potraktować:-(:-(:-(:-(

Wkurzona jestem i tyle - brak słów, żyć się odechciewa:shake::mad::cool1:

liczę na to, że kontakt z Panią z Milejowa zaaowocuje domkiem dla innego benia:roll:


a jeśli chodzi o hotelik:oops: czy mogę podrzucić kandydaturę ONka ślepaczka z Gliwic - poczciwy Bambaryłek...
http://www.dogomania.pl/forum/f28/czy-slepota-musi-oznaczac-dozywocie-w-schronisku-143076/

Posted

Wiem bico...rozumiem!
Nic nie możemy już zrobić...bardzo chciałyśmy i bardzo się starałyśmy...więc zostawiamy suni imię ...będzie z nią i niech spokój jej przyniesie...

A co do miejsca w hoteliku...już od wczoraj wskazanie na benię z Zamościa.Dzisiaj tylko potwierdzano,że jest...potwierdzano,bo umknęła wszystkim i na wątku było cicho,i jakoś umykała oczom wszystkich przez 2 lata.
Przykro mi...:-(...byłam u Bambaryłka!



Myszeczko...dziękuję...wiem!

Posted

Pieniążki przekazane dla Nadzi wg zestawienia

_lady Swallow bazarek usługowy...52zł
_lady Swallow cd bazarek usługowy...21zł
_ludwa (bazarek Pliszki)...20zł
_Jolanta08 (bazarek Pliszki)...25zł
_Aśka7 (bazarek Pliszki)...20zł
_casa10...1/2 z 10zł ...5zł
---------------------------------------------
[B]razem...143zł

przeszły na Emilkę...mam nadzieję,że wszyscy wpłacający zgodzą się z tym.:oops:
[/B][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1157/2-lata-w-schronisku_bernardyn_uratujmy-zanim-bedzie-za-pozno_transport-pieniadze-147105/index3.html[/URL]
[B]
Nadziu...jesteś w mym sercu i pamięci!
[/B]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...