danka4u1 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Sylwia, to nie jest głupie. To jest piękne, że za sprawą takiej staruteńkiej malizny tyle wyzwoliło się u nas różnych emocji i uczuć, i myśli.. Kruszynka była z nami, bo nie tylko my byliśmy jej potrzebni...Spełniła swoją misję tutaj wśród nas, przynosząc każdemu to, czego potrzebował. Sama piszesz, że dla Ciebie była słuchaczem najwierniejszym. Każdy, który znał ją wirtualnie lub w realu, został wzbogacony i stawał się prawdziwym człowiekiem. I niech nikt nie mówi, że to tylko pies... Dałaś już odpowiedź, zamieszczając ten piękny utwór o Aniołach opiekunach człowieka. Quote
tanitka Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 tak mi przykro, po cichu kibicowałam kruszynce :( Quote
__Lara Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Dostałam wiadomość telefoniczną w czwartek od Syli...dziękuję kochana... Śpij maleńka, odpoczywaj... Quote
Jagoda1 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Serdecznie Ci współczuję:glaszcze:, czytałam cały czas wątek... Sunia miała miłość, była potrzebna, i to czuła. Kruszynko... [*] Quote
jostel5 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Ja też często tu zaglądałąm i podziwiałam Malutką [*]...Bardzo Ci współczuję... Quote
rita60 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Spij spokojnie malenka...........najwazniejsze,ze odeszłas w domku pełnym milosci,a nie schroniskowym boksie......... Quote
sleepingbyday Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 dopiero zobaczyłam (delegacja)... syla, bardzo mi przykro :-(. ale masz rację, pisząc, ze każdemu (zresztą nie tylko psu) nalezy życzyć spokojnej śmierci. po prostu przyszedł czas na wieczny sen. postaw od nas kwiatek na jej grobie. Quote
Syla Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Bardzo dziękuję wszystkim, nie myślałam nawet, że los Majeczki, aż tyle osób obchodził.Rano, jak robię sobie kawę, to w dalszym ciągu wyciągam dwie śmietanki, machinalnie, potem dopiero zaspana myślę.To samo jest, jak robię jajecznicę i jajka sadzone, bo wtedy jajka wybijam.Majeczka raz w tygodniu wypijała takie całe jajo z miseczki.W przyszłym tygodniu może przyjedzie do mnie 18letnia Żabcia na DT, trochę to jak zdrada, mało czasu upłynęło, może za mało...ładuję baterie z aparatu, jak dam radę, to będą ostatnie zdjęcia Majuni.Kwiatków nidy nie sadzę, ale chodzę znicze sobie zapalić, jak czuję taką potrzebę.Następnym razem zapalę duży znicz i powiem malutkiej, że wiele osób o niej pamięta. Quote
danka4u1 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Pamiętamy o Majeczce i o Tobie, Sylwio.:loveu: Quote
Laura1108 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 [*] Majeczka odeszła w spokoju , szczęśliwa i kochana .... dostała na te ostatnie chwile a dokładnie rok swego życia to co powienien mieć każdy pies . Quote
polubek Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 też dopiero zajrzałam mnie jest podwójnie przykro bo miałam okazję poznać majeczkę osobiście krótko bo krótko (droga od ciotki renatki do łodzi) ale to dla mnie i tak bardzo dużo Quote
Syla Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Witam.Zdjęcia Majeczki, ostatnie jakie jej zrobiłam..Na tym pierwszym, na moich nogach, po kąpieli, przed kompem.Wtedy jeszcze było ok.Trudno mi jeszcze oglądać te zdjęcia, ale obiecałam synowi, że je dam. Quote
Syla Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Mój Lejeczek, niestety, niebawem dołączy do Majki.Do mojej Vikusi, Puszka, Dżoka, Muchy... Quote
sleepingbyday Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 ech, cholera... jak człowiek ma słabośc do dziadków, to musi miec twarda dupę :-(. jak zdarta płyta zawsze mówię - nasz żal po stracie to mała cena za godną emeryturę dla matuzalemów. lepiej jest tęsknić i ryczeć, niż nie pomóc. tęsknota jest straszna za każdym psem, ale w takim przypadku, jak tutaj, ten smutek jest ciut osłodzony - ze piesio miał pod koniec bezpiecznie, spokojnie, nie głodno. jasne, że ta świadomośc nie jest najważniejsza dla tęskniącego serca. syla jest w żałobie osobostej, mi jest łatwiej. jak czytam takie pożegnania to myślę o roderyku, józku i wielu, wielu innych, którzy odeszli na zasikanym betonie, w schronie.... że gorsze od tęsknoty za zmarłym psem jest wiedzieć, ze nie damy rady zadoścuczynić wszystkim. Quote
Syla Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 [quote name='sleepingbyday']ech, cholera... jak człowiek ma słabośc do dziadków, to musi miec twarda dupę :-(. jak zdarta płyta zawsze mówię - nasz żal po stracie to mała cena za godną emeryturę dla matuzalemów. lepiej jest tęsknić i ryczeć, niż nie pomóc. tęsknota jest straszna za każdym psem, ale w takim przypadku, jak tutaj, ten smutek jest ciut osłodzony - ze piesio miał pod koniec bezpiecznie, spokojnie, nie głodno. jasne, że ta świadomośc nie jest najważniejsza dla tęskniącego serca. syla jest w żałobie osobostej, mi jest łatwiej. jak czytam takie pożegnania to myślę o roderyku, józku i wielu, wielu innych, którzy odeszli na zasikanym betonie, w schronie.... że gorsze od tęsknoty za zmarłym psem jest wiedzieć, ze nie damy rady zadoścuczynić wszystkim.[/QUOTE] Roderyczek był takim dziadkiem jakie, najbardziej kocham.Wczoraj pożegnałam mojego cudnego Lejeczka.To był mój pierwszy dziadeczek z Dogo i bardzo podobny do Roderyczka.Dołączył do mojej Vikusi, Muchy, Dżoka, Puszka, Majuni i jeszcze kilku innych.Zawsze już będę miała takie dziadki i babcinki, choć boli jak diabli, jak odchodzą.Mam oxazepam, poryczę kilka dni, a poza tym mam inne dwa dziadki. Quote
sleepingbyday Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 lejeczek odszedł.... rany syla. straszny masz czas ostatnio, biedaczko :-(. a niuńka, która do ciebie przyjeżdża, to jest tak samo znaczona, tylkow brązach moze? chyba ją widziałam u kogos w sygnaturze. ech, trzymaj sie kobieto. roderyk miał do mnie iśc...niestety wczesniej obiecałam tymczas dla jednego kargula (z charakteru). no i teraz mam wyrzuty sumienia, że on mógł poczekać. Quote
Kinia1984 Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Kurcze Syla dopiero teraz przeczytalam...czytalam watek Majeczki ...tyle bólu naraz...i Lejeczek...naprawde siedze i ryczę...bardzo naprawde bardzo mi przykro...Dla twoich staruszkow kochanych [*] [*] Quote
Syla Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Kinia1984 napisał(a):Kurcze Syla dopiero teraz przeczytalam...czytalam watek Majeczki ...tyle bólu naraz...i Lejeczek...naprawde siedze i ryczę...bardzo naprawde bardzo mi przykro...Dla twoich staruszkow kochanych Dzięki Kinia1984.Tak sobie myślę, jestem pewna, że Majunia chyba sama nie wiedziała, że odchodzi.Zastałam ją leżącą, wyglądała jakby spała, nawet w takiej pozycji, jak zawsze.Nie była u mnie długo, ale dobrze, że była.Pomimo tego, co się stało, za szybko.Mój Puszek, pekińczyk, jak czuł, że umiera to wszedł za piec elektryczny i tam skonał.Dżok, kundelek, zawlókł swoje legowisko w najdalszy kąt pokoju, za szafę i tak po cichutku, ale sam.Mucha jak odchodziła, to nawet agresywna była, taka jak na codzień i uciekała jak najdalej ode mnie.Do końca nie chciała bliskości.Vikulinkę, moją ukochaną ratlerkę musiałam dać uśpić, 27 grudnia będą 3 lata już.Ona bardzo cierpiała.Wet dawał jej jeszcze dobę lub dwie życia i śmierć przez uduszenie.Ostatni tydzień była już tylko na bardzo silnych lekach.Lejeczka też dałam uśpić.To było bardzo trudne, kilka razy rezygnowałam, ale mimo, że niby wiem, że zrobiłam dobrze, to cały czas mam wątpliwości.Chciałabym, żeby moje pieski odchodziły same i jak najpóźniej, ale to niemożliwe.Renatko, może tutaj zajrzysz...spakowałam w końcu ubranko i szeleczki Majeczki.Jutro będę na poczcie.Przepraszam, że dopiero teraz.Troszkę mnie to kosztowało :-( Quote
__Lara Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Syla, każde odejście kogoś kochanego boli :( Quote
Lionees Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Majuniu pamiętam kruszynko,szczoszku maleńki:-( Quote
danka4u1 Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 Dla Ciebie Majeczko wirtualny znicz:-(.http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=411445 Nie ma Cię z nami już dwa miesiące...pamiętamy Quote
danka4u1 Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Majeczko, ja pamietam o Tobie i odwiedzam Cię nocna porą. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.