Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Odbyłam wizytę poadopcyjna u Pchełki, teraz Nuki.
wszystko Ok. Dom ciepły, kochajacy zwierzęta. Pan, pani i dorosła córka. Pani uwielbia spacerować, więc mała ma spacerów pod dostatkiem. Przyszłam niezapowiedziana, zobaczyłam trzy miseczki: z woda , z suchą karmą i z czymś mokrym, nie wiem co to było ale wygladało apetycznie. Nuka juz nie boi sie pana, chociaz nadal śmielsza jest do kobiet. Do mnie przyszła na kolanka, przytulała się i lizała, chociaż nadal straszna z niej smutaska. Myślę, że to się zmieni, potrzeba jej tylko czasu. W domu szybko pojęła co to utrzymywanie czystości, pani mówi że nie ma żadnych z nia problemów. czyli super. Super szybka adopcja, w dniu kiedy pierwszy raz ja zobaczyłam, Nuka poszła do nowego domu.

Niestety Piesio nadal siedzi w kojcu i w jego sprawie nic sie nie dzieje.




__________________

  • Replies 137
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Kasia']Agata ja tekstu nie wymyślę - nie potrafię, nie dam rady niczego ładnego ani łzawego sklecić.
Zobacz aukcję Szorstki - może ten tekst lekko przerobić, wstawić zdjęcia Piesia???

aukcja Szorstki: SZORSTKA - mix SZNAUCERA, ofiara wakacji.Pies CUDO (749530714) - Aukcje internetowe Allegro


OK. zatytułuj tak:
Młody Piesio wyrzucony z pociągu. Ciągle ufa i czeka na Ciebie.


Wstaw go a ja w pracy coś napiszę i wstawie ci popołudniu. Niech już idzie , bo w jego sprawie nic sie nie dzieje. On musi znaleźć szybko chociaż DT, bo inaczej depresja mu sie szykuje.

Posted

[quote name='Kasia']Agata, troszke zmieniłam tekst Szorstki i podmieniłam zdjęcia:
MŁODY Piesio wyrzucony z POCIĄGU. CZEKA I UFA! (749530714) - Aukcje internetowe Allegro

Jeśli mam to zmienić to daj inny tekst...

To, że widac na końcu aukcji zdjęcie Szorstki i w miniaturce też to nic nei szkodzi - z czasem one znikną...tak to już jest jak sie podmienia na innego psa...


Kasiu, bardzo ładnie. Wiem, że obiecałam tekst, ale właśnie wróciłam do domu i padam na twarz. Niestety pracy jest dużo a czasu mało. A jutro rano do pracy, test trzeba dzieciom ułożyć i jeszcze jako tako sie wyspać....

Kasiu dzięki, jestes nieoceniona....

Posted

Piesio w czwartek rano pożegna swoje jajka i najpóźniej w sobotę jedzie do estote. Nareszcie jakiś zwrot akcji. On miał w kojcu naprawdę małe szanse na adopcję.

Posted

Edi (tak go nazwałyśmy) jest już w DT.
głodny przyjechał strasznie, ale wyglądał na zadowolonego.
jest ciekawy wszystkiego, łasy na pieszczoty i smakołyki, z Agrą (naszą stałą) dogaduje się bardzo dobrze.

myślę, że za kilka dni będzie z niego grzeczny, wesoły i mądry psiak.

wysłałam ogłoszenia do nowości toruńskich i anonsów.
w najbliśzym czasie zajmę się ogłaszaniem go na stronach internetowych.

Posted

U mnie Edi był smutny i nieśmiały. U estote natychmiast się najadł i mocno zadowolony chodził po domu i macha ogonem. To dobry znak.
Wróżka estotka zrobi czary maryi Edi znajdzie swojego pana.

Posted

tak, oczywiście, że ją ogłoszę w nowościach. już wypisałam blankiet.

edi śpi teraz smacznie. grzeczny z niego psiak. w domu jest cichutko, marudzi, gdy chce wyjść, broni miski przed wszytko żerną Abrą i żebra gdy jemy ;)

Posted

Ufff, estote, wielkie dzięki za tymczasik:). W kojcu Edi (dobrze, że już nie Piesio:p) nie czuł się za dobrze. Był szczęśliwy tylko kiedy biegał z innymi psikami - a musiałam mu to bieganie dozować, bo mój Gordon chciał go stłamsić. Edi jest spokojnym psem, nie radził sobie z dominantem Gordonem i dałby się mu zeżreć. Gordon czeka na odjajczenie, więc mam nadzieję, że kiedy trafi się nam w przytułku nowy samiec - będzie spokój.

Posted

Estote, książeczkę Ediego ma marcyha. Wpisze sterylizację i wyśle ci.
Myślę że po warunkach kojcowych można go odrobaczyć.
Trezbaby zrobić jakąś zbiórkę na niego. Ja juz nie mam pomysłów od kogo żebrać. Chyba jakaiś bazarek wystawię . Własnie zajrzałam na konto i z przerażeniem zamknęłam je.
Kto wspomoże biedną, chora na głowę nauczycielkę?:razz:

Posted

Edi już od drugiego dnia u nas chodzi bez smyczy. trzyma się bardzo blisko, co chwilę oglądając się, czy przypadkiem się nie zgubił ;) jest bardzo spragniony pieszczot, śpi w łóżku i ma wilczy apetyt. dobre z niego psisko.

wyślę do marcyhy na priva adres, by mogła wysłać książeczkę. zajmę się odrobaczeniem. on jak na młodego psiaka ma bardzo nieświeży oddech ;) mam nadzieję, że to nie jest objaw jakijś choroby wątroby. odwiedzimy w najbliższym czasie weta.

Posted

Co tam u was słychać? Czy wyszły już ogłoszenia w Nowościach? Czy jest jakiś odzew?

I jeszcze jedno: szukam transportu dla suni do wrocłąwia- nie wiesz nic?

Posted

u nas dobrze:)
edek przez weekend był u koleżanki z kotami i dogadywał się z nimi bardzo dobrze, więc bez problemu może mieszkać z kotami w przyszłości.
jeszcze nikt po niego nie dzwonił, niestety...
ogólnie edziu jest grzeczny, tylko szczeka gdy wychodzimy z domu i zostaje sam, ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia. jest zarobaczony - dziś zauważyłam...
jutro pójdę z nim do weta.
tylko wciąż czekam na książeczkę - czy została wysłana?

Posted

estote napisał(a):
u nas dobrze:)
edek przez weekend był u koleżanki z kotami i dogadywał się z nimi bardzo dobrze, więc bez problemu może mieszkać z kotami w przyszłości.
jeszcze nikt po niego nie dzwonił, niestety...
ogólnie edziu jest grzeczny, tylko szczeka gdy wychodzimy z domu i zostaje sam, ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia. jest zarobaczony - dziś zauważyłam...
jutro pójdę z nim do weta.
tylko wciąż czekam na książeczkę - czy została wysłana?


Wątpię. Marcyha jutro jedzie do Katowic, jak wróci to tego dopilnuję.

Posted

byliśmy u weta. dostaliśmy tabletę na odrobaczenie. okazało się też, że edi miał wypełnione gruczoły okołodobytowe dlatego drapał się intensywnie...

już są oczyszczone.

codziennie zaskakuje mnie czymś pozytywnym - dziś odkryłam, że można zostawiać go samego przy sklepie. grzecznie czeka :)

pies złoto z tego edka ;)

Posted

Wet zrobił mu "masaż" pupy by pobudzić gruczoły? Pytam bo mój Leo ostatnio mocno się tam wylizywał. Pojechałam z nim do lekarza i okazało się że mamy podobny problem. Było krótkie masowanako - mało przyjemne dla Leo - ale teraz jest już o wiele lepiej. W innym przypadku musielibyśmy łykać jakieś prochy ,,,,

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...