kosu32 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Agata Mam nadzieję że w weekend coś ruszy. Ludzie na spokojnie zasiądą przed domowymi kompami i zaczną przeglądać wątki. Ja rozsyłam wątek po znajomych osobach i czekam ... Quote
Soema Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Kosu... ja po cichu czytam.. ale ja ani z Wwa, ani DT wolnego nie mam :-(:oops: za dużo... w Fundacji wysyp bokserów, na dogo codziennie kilkanaście nowych psów, to jest obłęd :placz: Zulugula kiedyś brała psiaki, ale nie wiem czy może teraz.. każdy zapsiony, albo woli w klawiaturę klepać:shake: Quote
TERESA BORCZ Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Agatko, zadzwoń rano pod numer z PW. Może problem się rozwiąże. Ja mam ogromne obowiązki, i sporo psiaków, ale i chęci wielkie. Nie wiem jak to ułożyć , ale kto w ostateczności mi sunię dostarczy do Gliwic ? Ja mieszkam sama i nie mogę opuścić mojego psiego szpitaliku w żaden sposób.To nie jest długi okres czasu jakoś da się przeżyć. Jutro zapytam ile u naszego świetnego weta ta sterylka kosztuje i jak z terminem czy lepiej u was? Jak to możliwe Warszawa jaka długa i szeroka milczy ? :-(:-(:-(Profesjonalne zdjęcia zrobiłaby też bardzo uzdolniona pani. Hoteliki działają na zadziwiających zasadach, prawie jak spa dla nas.Pozdrawiam wszystkie dobre dusze. Quote
kosu32 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Soemo Zawsze warto dać info po znajomych z Dogo - a nóż widelec się coś trafi... Wiesz jak bywa - znajomi mają znajomych idt ... Agata to solidna "firma" ale nie wszędzie ma ludzi skorych do pomocy. Ja byłam kiedyś w takiej samej sytuacji, i to Ona na odległość załatwiła wszystko. Mózg się lasuje od tego co zrobić, jak pomóc. Był już pewien plan - ale właśnie dostałam info że nic z tego nie wyjdzie :shake: A miało być tak pięknie ... :placz: Quote
kosu32 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 W kwestii transportu, to znam osobę z Dogo która czasem jeźdźi za zwrot kosztów benzyny. Nie wiem czy akurat na tej trasie - ale zapytać zawsze można. Z tego co wiem to preferuje weekendowe przewozy czworonogów. Z Warszawy do Gliwic jest prawie 300 km ... Quote
koss Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Dziewczyny, dostałam od Was na priv wiadomość ....ale Kosu pamietasz naszą romowę - NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO- nie:angryy: mogę pisać na dogo - wolno mi Tylko czytać...posała w moim imieniu Brazowa do moda, esemesowałam do Elzy Milicz aby ....i:-(:-(:-( Bardzo cenię Agatę , mnie też pomogła - i czuę się zawsze zobowiazana, kiedy jej piesy są w potrzebie ...bardzo mi przeszkadza obecna sytuacja - " wyrzucenie mnie z dogo". Odkryłam,ze z kom. męża mogę pisać , ale to jego warsztat pracy - bedąc w domu okupuje go, a że bywamy prawie równoczesnie to ..kicha. Poza tym jestem przy nim bezradna, błądzę ,jak dziecko we mgle...nie mam zapisanych watków musze odszukiwać ect. Mąz zaglądał, czy cos nie nabroiłam w swoim kom. ....ale nie. Nie wiem o co chodzi , czy ktoś miał podobny problem , zawsze pokazuje mi się idiotyczna inf. " wiadomosc jest za krótka". Wracając do piesa- po 18 , mam dostać parę zaległych groszy za recenzję , dołożę do sterylki ( 50:oops:zł)...i w miarę mozliwości zajrzę na wątek , obiecuję napisać ogłoszenia - najwyżej przeslę na adres mailowy , Agatko masz mój adres prawda, na szczęscie poczta jeszcze pozwala mi pisać A moze mi kto pomoze :roll::placz::crazyeye:mojej niemozności pisania na dogo ????? Quote
Agata69 Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 [quote name='koss']Dziewczyny, dostałam od Was na priv wiadomość ....ale Kosu pamietasz naszą romowę - NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO- nie:angryy: mogę pisać na dogo - wolno mi Tylko czytać...posała w moim imieniu Brazowa do moda, esemesowałam do Elzy Milicz aby ....i:-(:-(:-( Bardzo cenię Agatę , mnie też pomogła - i czuę się zawsze zobowiazana, kiedy jej piesy są w potrzebie ...bardzo mi przeszkadza obecna sytuacja - " wyrzucenie mnie z dogo". Odkryłam,ze z kom. męża mogę pisać , ale to jego warsztat pracy - bedąc w domu okupuje go, a że bywamy prawie równoczesnie to ..kicha. Poza tym jestem przy nim bezradna, błądzę ,jak dziecko we mgle...nie mam zapisanych watków musze odszukiwać ect. Mąz zaglądał, czy cos nie nabroiłam w swoim kom. ....ale nie. Nie wiem o co chodzi , czy ktoś miał podobny problem , zawsze pokazuje mi się idiotyczna inf. " wiadomosc jest za krótka". Wracając do piesa- po 18 , mam dostać parę zaległych groszy za recenzję , dołożę do sterylki ( 50:oops:zł)...i w miarę mozliwości zajrzę na wątek , obiecuję napisać ogłoszenia - najwyżej przeslę na adres mailowy , Agatko masz mój adres prawda, na szczęscie poczta jeszcze pozwala mi pisać A moze mi kto pomoze :roll::placz::crazyeye:mojej niemozności pisania na dogo ????? Koss, al eco się stało? Coś zawiniłaś? Bo jesli to jakaś pomyłka to trzeba napisać do moda. ja sie na tym zupełnie nie znam... W pierwszej kolejności potrzebny jest Dt, sterylka tez jest ważna, ale co nam po sterrylce skoro suka nie ma gdzie wrócić. Nie mówiąc o psie, o którym nikt nie wspomina. A on ma tez serce, które niebawem peknie... Quote
Agata69 Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 Teresa, skontaktowałam sie z Iwoną, jestesmy umówione na rozmowę wieczorem. ale ona tez oferuje pomoc przy sterylce. A kto zrobiłby psom profesjonalne zdjęcia? Psy będą w Warszawie (ursynów) jutro , we wtorek jada do schronu... Quote
kosu32 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Agata Ubiegłaś mnie - właśnie miałam pisać o nowych zdjęciach ... Ja dziś wyjeżdżam i wracam w niedzielę wieczorem. W poniedziałek jestem w domu dopiero koło 22.00. Dowiedz się dokładnie gdzie mieszka ta Pani i zapytaj koniecznie czy nie ma kogoś (dzieci znajomych itd), kto mógły zrobić jeszcze kilka innych fotek by później przesłać do Ciebie na maila. Ja dostęp do kompa będę mieć dopiero w niedzielę późnym wieczorem. Quote
koss Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Agata69 napisał(a):Koss, al eco się stało? Coś zawiniłaś? Bo jesli to jakaś pomyłka to trzeba napisać do moda. ja sie na tym zupełnie nie znam... W pierwszej kolejności potrzebny jest Dt, sterylka tez jest ważna, ale co nam po sterrylce skoro suka nie ma gdzie wrócić. Nie mówiąc o psie, o którym nikt nie wspomina. A on ma tez serce, które niebawem peknie... Agata NIC NIE ZAWINIŁAM, NIE MAM BANA - CHYBA MNIE ZNASZ,ZE NIGDY BYM DO TEGO NIE DOPUSCIŁA. po prostu od miesiaca nie mogę z mojego kom nic pisac na dogo : " wiadomośc za krótka" - to się pojawia, .. o psie myślę, ale wiesz,ze DT - w moim wypadku odpada( Antkowe serce, "schzo" Dośka i 2 pokoje) Quote
Soema Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 To już któraś osoba z takimi problemami... Jedni nie mogą się zarejestrować, inni nie mogą zalogować, a niektórzy pisać wiadomości :shake: Kosu, wysyłam prośby.. ale każdy ma komplet :roll: Quote
kosu32 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Kurde - wszystko pod górkę ... Akurat tera kiedy jestem sama w pracy i akurat teraz kiedy mam zajęte wieczory ... Czekam na info od Agaty gdzie dokładnie mieszka ta Pani. Nowe lepsze zdjęcia zapewne dużo by dały ... Quote
Kasia Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Agata ja mogę pomóc z ogłoszeniem, ewentualnie też mogę przesłać jakiegoś grosika...z DT niestety nie pomogę :shake: jakby co to daj znać a zrobię allegro gdy będzie taka potrzeba. Quote
Agata69 Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 Pani mieszka na Ursynowie. Ktos tam ma porobić foty, ale... wolałabym żeby ktoś pojechał tam i porobił zdjęcia profesjonalne. Będzie pewne że mamy materiał do ogłoszeń. Niestety jesli sunia i pies pójda do schronu to z adopcją będzie bardzo trudno. Musi znaleźć sie Dt. Jak zwykle warszawa zawodzi... Quote
MyrkurDagur Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Jestem i ja... Również spróbuję czegoś poszukać dla tych dwóch psiaków... Quote
kosu32 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Agata69 napisał(a):Pani mieszka na Ursynowie. Ktos tam ma porobić foty, ale... wolałabym żeby ktoś pojechał tam i porobił zdjęcia profesjonalne. Będzie pewne że mamy materiał do ogłoszeń. Niestety jesli sunia i pies pójda do schronu to z adopcją będzie bardzo trudno. Musi znaleźć sie Dt. Jak zwykle warszawa zawodzi... Wysłałam Ci smsa z prośbą o dokładny adres tej Pani i numer telefonu do Niej, ale nie odpisujesz ... Zobaczę co da się zrobić. Quote
asiaf1 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Agata69 napisał(a):. Jak zwykle warszawa zawodzi... Jak już pisałam na priwa że nie jestem w stanie wziąć kolejnego psa i płacić za jesgo utrzymanie w hotelu-tymczasu darmowego też nie mam a osoby do których napisała niestety się nie odezwały. To co mogę zadeklarować to 100 pln miesięcznie za hotel + sterylka dla suki na Kosiarzy gdzie będzie można spłacić dług w ratach. Niestety więcej nie jestem w stanie dla nich zrobić.Jest mi bardzo przykro za każdym razem jak ktos podsyła mi wątek o psach , którym trzeba natychmiast pomóc ale moje możliwości są ogromnie ograniczone. Jeżeli nic się dla nich nie znajdzie i będą musiały iść do schronu to mogę pogadać z Lulką lub Chrupkiem, żeby miałay na nie oko w schronie i żeby jeżeli jest to możliwe pogadały z dyr. żeby byłu w lepszym boksie. Ale skoro idą do schromu to pewnie ktoś to załatwił bo nawet tam jest cięzko sie dostać. Wiem że może jesteście rozgoryczone tym, że nie ma dla nich alternatywy ale nie jest to wina osób które mieszkają w w-wie i okolicach. My naprawdę robimy co możemy a nawet więcej tylko większość z nas o tym nie pisze na dogo bo po co. Wiem jakie to jest uczucie kiedy można liczyc tylko na siebie i garstkę oddanych ludzi, sama nie raz byłam w takiej sytuacji. Mnie jest też strasznie przykro że nie mogę im pomóc kombinuję na wszystkie strony do kogo jeszcze napisać zadzwonić ale niestety nie mam żadnych konkretów. Quote
Agata69 Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 kosu32 napisał(a):Wysłałam Ci smsa z prośbą o dokładny adres tej Pani i numer telefonu do Niej, ale nie odpisujesz ... Zobaczę co da się zrobić. Kosu, zorientuj sie najpierw czy i kiedy będziesz mogła pojechać do niej. Po co niepotrezbnie robić jej nadzieję. Nie odpisywałam, bo byłam całe przedpołudnie u psów, obfotografowalismy 5 sztuk plus wizyta u weta i porzucony na klatce schodowej kociak. Własnie wróciłam. Nr tel wyślę ci smsem, ale zadzwoń jak będziesz wiedziała że możesz pojechać. Quote
kosu32 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Rozmawiałam wstępnie ze swoją drugą połową i będziemy się starać podjechać do Niej jutro wieczorem w drodze powrotnej do domu. Jak prześlesz mi do Niej telefon, zadzwonię i zapytam czy jest taka możliwość. Nie pisałabym o tym, tylko po to żeby pisać ... Quote
Agata69 Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 No to podsumujmy: nie ma DT ale jest kilka deklaracji finansowych. Asiaf 100 zł ja 50 zł Kto jeszcze i ile? Proszę podać konkretne kwoty to będziemy wiedzieć na czym stoimy. Quote
Agata69 Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 OK, zaraz to z nia uzgodnię i przeslę ci telefon. Quote
Lulka Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 asiaf1 napisał(a):Jak już pisałam na priwa że nie jestem w stanie wziąć kolejnego psa i płacić za jesgo utrzymanie w hotelu-tymczasu darmowego też nie mam a osoby do których napisała niestety się nie odezwały. To co mogę zadeklarować to 100 pln miesięcznie za hotel + sterylka dla suki na Kosiarzy gdzie będzie można spłacić dług w ratach. Niestety więcej nie jestem w stanie dla nich zrobić.Jest mi bardzo przykro za każdym razem jak ktos podsyła mi wątek o psach , którym trzeba natychmiast pomóc ale moje możliwości są ogromnie ograniczone. Jeżeli nic się dla nich nie znajdzie i będą musiały iść do schronu to mogę pogadać z Lulką lub Chrupkiem, żeby miałay na nie oko w schronie i żeby jeżeli jest to możliwe pogadały z dyr. żeby byłu w lepszym boksie. Ale skoro idą do schromu to pewnie ktoś to załatwił bo nawet tam jest cięzko sie dostać. Wiem że może jesteście rozgoryczone tym, że nie ma dla nich alternatywy ale nie jest to wina osób które mieszkają w w-wie i okolicach. My naprawdę robimy co możemy a nawet więcej tylko większość z nas o tym nie pisze na dogo bo po co. Wiem jakie to jest uczucie kiedy można liczyc tylko na siebie i garstkę oddanych ludzi, sama nie raz byłam w takiej sytuacji. Mnie jest też strasznie przykro że nie mogę im pomóc kombinuję na wszystkie strony do kogo jeszcze napisać zadzwonić ale niestety nie mam żadnych konkretów. Asiu ja to schronu juz nie odwiedzam, bo nie wyrobilam psychiczne, tam jest totalna rozmnazalnia i cala robota wolontariuszy idzie w gwizdek. Ta mala pewnie tam urodzi, bo bedzie kasa za szczeniaczki. (Trafily tam suki od Biedrzyckiej i tez na bank jedna z nich urodzila.) Niestety w Dt tez nie pomoge. To nie kwestia ludzi z Wawy.... Asia ma na swoim utrzymaniu ogromna ilosc psow w hotelu. Ja tylko jednego, ale wiecej nie dam rady :shake: Quote
koss Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 "Wracając do piesa- po 18 , mam dostać parę zaległych groszy za recenzję , dołożę do sterylki ( 50:oops:zł)...i w miarę mozliwości zajrzę na wątek , obiecuję napisać ogłoszenia - najwyżej przeslę na adres mailowy , Agatko masz mój adres prawda, na szczęscie poczta jeszcze pozwala mi pisać"....cytuję siebie..i na dzisiaj mu dostęp do kom. ...skończony Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.