Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Guest wolfheart
Posted

dOgLoV napisał(a):
Pomogło :eviltong:

i nic mi w tyłku nie utkwiło :eviltong:

tylko byłam zrobić sobie śniadanie do pracy i wykąpac sie :eviltong:


nie śpieszyłaś się....:mad:
to teraz ja se idę...spać,dobranoc :calus:

Posted

marta.k9080 napisał(a):
nie śpieszyłaś się....:mad:
to teraz ja se idę...spać,dobranoc :calus:


bo jeszcze byłam z Neronem na dworze :eviltong:

Naklejka napisał(a):
Eeee Koszalin daleko, nie mam tam nikogo znajomego, nie znam miasta, lipa, nie jadę :eviltong: No wyślę Ci pocztą tą obrożę :eviltong:


tez nikogo tam nie znam :eviltong:

nie no zostaw sobie jeszcze Ci sie przyda , u nas by sie marnowała , Qwendi obroże ma zakładaną bardzoooo rzadko , na spacery biorę ją na kolczatce ;)

Posted

Ja jej w ogóle nie zakładam, bo Jetsan z niej umie wyjść ;) On musi mieć zaciski.
Ty jedziesz samochodem, ja muszę jechać pociągiem, ogarniać dworzec, potem dojazd na wystawe, a samemu się nudno podróżuje :P No i obrócić wte i z powrotem w ciągu jednego dnia jest bardzo męczące, więc potrzebowałabym noclegu, a tu się przydają znajomości :evil_lol:

Posted

zeby zobaczyc co sie dzieje to musicie zrobic rtg. I kregoslupa i stawow. To co opisalas idealnie pasuje do syndromu konskiego ogona jak i spondylozy. Bylam z psem u ortopedy.. a on wyslal mnie do neurologa bo stawy to pikus przy kregoslupie i z opisu mojego juz wiedzial co jest grane.

Na jakiej podstawie wetka mowi, ze trzeba rezonans? Pakowanie w psa lekow nie jest super pomyslem. Jak nagle przestanie chodzic to go uspicie bo "wypadl mu dysk"?

Trzeba zdiagnozowac zbey moc leczyc i wiedziec jak postepowac z psem.

Guest wolfheart
Posted

Hej :) jak się czuje dziś Neronek?

Posted

[quote name='Naklejka']Ja jej w ogóle nie zakładam, bo Jetsan z niej umie wyjść ;) On musi mieć zaciski.
Ty jedziesz samochodem, ja muszę jechać pociągiem, ogarniać dworzec, potem dojazd na wystawe, a samemu się nudno podróżuje :P No i obrócić wte i z powrotem w ciągu jednego dnia jest bardzo męczące, więc potrzebowałabym noclegu, a tu się przydają znajomości :evil_lol:

My znajomości też nie mamy ;) od czego są hotele i wynajem pokoi :diabloti:

[quote name='marmara_19']zeby zobaczyc co sie dzieje to musicie zrobic rtg. I kregoslupa i stawow. To co opisalas idealnie pasuje do syndromu konskiego ogona jak i spondylozy. Bylam z psem u ortopedy.. a on wyslal mnie do neurologa bo stawy to pikus przy kregoslupie i z opisu mojego juz wiedzial co jest grane.

Na jakiej podstawie wetka mowi, ze trzeba rezonans? Pakowanie w psa lekow nie jest super pomyslem. Jak nagle przestanie chodzic to go uspicie bo "wypadl mu dysk"?

Trzeba zdiagnozowac zbey moc leczyc i wiedziec jak postepowac z psem.

ufamy swojemu weterynarzowi , jak stwierdzi ze rtg jest niezbędne to zrobimy , póki co nie chcemy przerywac tego leczenia jakie jest kontynuowane ....

[quote name='vege*']zrobię ci Aga spam, ale proszę wszystkich o lajki:loveu:
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=622318134460170&set=a.622318097793507.1073741829.491152347576750&type=1&permPage=1

lajkniete ;)


[quote name='unikatowydiament']dobry dzionek:)

hello ;)


[quote name='agaciaaa']Hej Aga i jak tam Neron?


[quote name='marta.k9080']Hej :) jak się czuje dziś Neronek?

Hej dziewczyny ;)

Neron lepiej , w ogóle juz nie ma objawów choroby ale nadal ma podawane zastrzyki i nadal ma dozowany ruch czyli w większości dnia siedzi w domu , wypuszczany jest tylko na "siku " , czasami zostaje dłużej ale jak tylko szczeknie jest wołany do domu bo wtedy wiadomo ze bedzie biegał w koło płota ....

Posted

[quote name='marta.k9080']super:multi: dzielny chłopak :)[/QUOTE]


i nieznosny , wie ze mu nie wolno biegac a jak tylko zobaczy ogoś jadacego rowerem to gna do płota ile sił w łapach :mad:

Posted

[quote name='dOgLoV']My znajomości też nie mamy ;) od czego są hotele i wynajem pokoi :diabloti:

Neron lepiej , w ogóle juz nie ma objawów choroby ale nadal ma podawane zastrzyki i nadal ma dozowany ruch czyli w większości dnia siedzi w domu , wypuszczany jest tylko na "siku " , czasami zostaje dłużej ale jak tylko szczeknie jest wołany do domu bo wtedy wiadomo ze bedzie biegał w koło płota ....[/QUOTE]


Szkoda kasy, a jak mam gdzieś znajomych to się zawsze wryć na darmowy nocleg mogę :eviltong:

To go nie wypuszczaj na ogród, tylko na smyczy z nim wychodź. Po co ryzykować?

Posted

[quote name='Naklejka']Szkoda kasy, a jak mam gdzieś znajomych to się zawsze wryć na darmowy nocleg mogę :eviltong:

To go nie wypuszczaj na ogród, tylko na smyczy z nim wychodź. Po co ryzykować?[/QUOTE]

My niby mamy znajomych a w zasadzie to Sebastiana wuja ale on nie ma warunków zeby nas z tak duzym psem przenocowac ;)

na smyczy jest gorzej bo wtedy Qwendi na niego skacze a on na nia i moze sie uszkodzić ....

Posted

[quote name='Aleks89']To ją zamknij i wyjdź z nim.Jeb jak ty Aga potrafisz zrobić problem z niczego.:shake:[/QUOTE]


Ja nie robie problemu , wypuszczam go bez smyczy zrobi siku i do domu ewentualnie szczeknie i do domu bez siku , gdzie w tym problem ?? ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...