Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 192
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przypadek.
Na stronie "Gazety Wyborczej" znalazłem informację o dwóch owczarkach wyrzuconych na śmietnik w Radomiu. Zaoferowałem pomoc, jednocześnie rejestrując się na Dogomanii.
A potem to już poszłoooo!!!!;)

Posted

Czyli znalazłeś Fredzię tu na Dogomanii.

Pytam się, bo robimy naszym psiakom ogłoszenia w internecie i warto wiedzieć skąd ludzie dowiadują się o pieskach.

Posted

Tak na Dogomanii.
Najpierw myśleliśmy o Czice, ale okazało się, że nie toleruje innych psów. Wtedy zainteresowaliśmy się Fredzią...

Pierwszą noc przeżyliśmy w zasadzie bez awaryjnie.
Piszę "w zasadzie", bo był mały icydent... Fredzia (mimo wieczornego spaceru) zlała się na dywan...
Panda patrzyła z dezaprobatą i zdziwieniem.

Posted

Noc była spokojna, co prawda Fredzia chrapie i pierdzi, ale co tam.:-)
Niestety znowu sie zsikała. Tym razem na swoje legowisko.
Nie wiem, czy chodzi o oznaczenie terenu...?

Posted

Będziemy obserwować. Ona robi to wieczorem i to po spacerze. Wyglada tak, jakby specjalnie dokońca się nie wysikała na spacerze, żeby mieć zapas na akcje domową. To nie są trzy krople. Leje jak z wiadra i potem się wstydzi...

Posted

Jedna z moich schroniskowych suczy robiła to samo i to mając praktycznie nieograniczoną możliwość wyjścia. Lato, drzwi do ogrodu otwarte, a ona lała w domu. Po pewnym czasie przestała, ale odnoszę wrażenie, że rzecz się wiąże z obecnością w domu innych psów. W momencie kiedy wydawało mi się, że problem jest opanowany nagle powrócił, w momencie kiedy zamieszkał z nami kolejny pies. Teraz zdarza się incydentalnie, kiedy np. odwiedza nas moja mama ze swoją suką.

Posted

Dzięki.
Też myślę, że to psia zazdrość. Panda też jest podenerwowana (naszczęście ona nie leje...). Muszą się do siebie przyzwyczaić. Dzisiaj były same przez prawie cały dzień (Anka na chwilę wpadła zobaczyć co się dzieje i wyprowadzić) i było ok. Zobaczymy wieczorem.

Posted

Panda jest śliczna, nigdy nie dałabym jej tylu lat, szok!Wspaniała suka.

fredzia to szczęściara :lol:. Myślę, ze ona znaczy teren.
Przybyłam, teraz wszystko moje! I luuuu...
Tak samo robiła i wciąz zdarza sie, że robi - moja sopocka Pynia. Zauważyłam, że njczęsciej podlewała pozostawione w kuchni psie miski - puste oczywiście. Odkad zabieram, sika mniej, no aleczasem musi, bo to wszystko jej. Żadnych klopotów z pęchęrzem czy nerkami nie ma. Ona rządzi.
Panda spokojna jest, więc Fredzia może sobie tak pozwala.

Posted

Leje... Wczoraj nalała na dywanik przy wannie. Na szczęście robi to raz dziennie i o tej samej porze. Imponująca systematyczność, może i ja zacznę...:evil_lol:
Dzisiaj było pierwsze starcie z Pandą. Głaskałem Pandę, przybiegła Fredzia i warknęła... było dziab! Po czym obie się obraziły...

Posted

Florentynka napisał(a):
Ładnie! Leje na dywanik i leje Pandę...


Źle napisałem.
To Panda przylała Fredzi, bo Fredzia warknęła.
Niech się dogadują...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...