dreag Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Te psy zostały odebrane właścicielce. Na szczęście. W ostatniej chwili. "] /"] Miały DOM. Dom, w którym zaznały wielkiego okrucieństwa. Nie, nie tego czysto fizycznego, którego tak wiele wokół nas – bicia, stosowania wymyślnych tortur. Ale równie niszczącego, nie dającego szans na przeżycie. Przebywanie tam okazało się największym nieszczęściem tych sympatycznych, połączonych niedolą zwierząt. ZAGŁODZENIE – oto co ich spotkało u boku człowieka:-(. Sabcia została przygarnięta przez „wielbicielkę zwierząt” kilka miesięcy temu, Dżekuś też pewnie w podobny sposób trafił pod ten feralny dach. Na swoją zgubę:angryy:. Jeszcze kilka, kilkanaście dni… i byłoby za późno. A jednak udało się! Cały czas zadaję sobie pytanie - jak można przygotowywać sobie posiłek, potem usiąść za stołem i jeść, wkładać sobie do ust pożywienie, nie widząc proszących oczu wygłodniałych, od długiego czasu nie karmionych zwierzaków????:shake: Patrzących z niemą prośbą, czujących zapach pożywienia i ból pustego brzucha. I nie mówię tu o jakiejś wędlinie z kanapki. Ich nieosiągalnym marzeniem była zwykła, choćby spleśniała skórka od chleba. Ale i tej zabrakło. Czekały, miały nadzieję, ich wzrok był jednym błaganiem o litość, ślina sama ciekła nieświadomie. Ale niestety koniec posiłku. Nic nie spadło ze stołu, może jakaś niewidzialna okruszynka. I tyle. Kolejny raz:shake:. Wisząca skóra, olbrzymie odwodnienie, bo woda w misce to zbyt wielki rarytas. Żebra niemiłosiernie wystają, mięśnie zanikają, psiaki ledwie trzymają się na nogach. W takim stanie je zobaczyłyśmy. Weterynarz potwierdził, że były nie karmione i doprowadzane systematycznie do takiego stanu przez CO NAJMNIEJ 3 MIESIĄCE!!!!! Czy ktokolwiek kochający i mający świadomość cierpienia zwierzaków może to sobie wyobrazić? Bo ja, mimo, że byłam na miejscu i widziałam je u kresu wytrzymałości, nie potrafię zapomnieć naszego pierwszego skrzyżowania z nimi oczu, tego wycieńczenia i rezygnacji… TEGO WIDOKU:shake:. Jakim trzeba być CZŁOWIEKIEM, by zgotować zwierzęciu taki los ?????? I powtarzać codziennie, codziennie…:mad::mad::mad::mad: Obecnie psiaki są bezpieczne. I naprawdę cudowne:loveu:. Mają ok. roku – półtora, są ufne, mimo tego, co przeszły. Nie ma w nich odrobiny agresji ani do ludzi, ani do zwierząt. Są przyjaźnie nastawione do innych psów, z kotami też miały do czynienia dzieląc niedawną niedolę. Sabina i Dżek na razie od 3 tygodni przebywają w schronisku, gdzie staramy się wspólnie z pracownikami zapewnić im dobre warunki. Mają oddzielny, bezpieczny, specjalnie dla nich stworzony kojec, zgodnie z zaleceniem weta przez dłuższy czas gotowałyśmy im ryż z kurczaczkiem (najwięcej nagotowała się i nawoziła Monia3a:lol:), teraz powoli przechodzą na suchą karmę. Poza tym ustawiamy kolejki na dłuższe spacerki:razz:. Na razie tylko tyle możemy zrobić. Sabcia i Dżekuś potrzebują odpowiedzialnego domku tymczasowego (lub od razu stałego – to nasze marzenie:roll:), w którym poznają, że człowiek to istota kochająca, której można zaufać. Która pogłaszcze, porozmawia, powygłupia się, zadba, by miska była pełna. :modla: Czy ktoś może i zechce pomóc "naszym chudzielcom"??? Potrzebujemy: - Domek stały lub chociaż tymczasowy - pomoc w robieniu bazarków, albo chociaż jakieś fanty… - karma lub zrzutka na karmę - banerek, etc, etc…….. Quote
dreag Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 To cudeńko to Sabcia:loveu: A to kumpel Dżekuś:loveu: Quote
Guest monia3a Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Nigdy nie zapomnę tej interwencji i widoku błagających o pomoc psów, nie mogłyśmy ich tam zostawić, szybka akcja, wizyta w gminie i mamy papier o odebranie. Najgorsze było czekanie w zawieszeniu i załatwianie spraw papierkowych :shake: Dziś te psiaki wiedzą, że dostały szansę od losu, że są bezpieczne, przy codziennych spacerach są szczęśliwe i radosne, ładnie przybierają na wadze i czekają na kolejny spacer. Dzekuś iestety nie załatwia się w boksie, czeka aż przyjdziemy i go wyprowadzimy a jak wychodzi to sikaaa z dobre 5 minut. Uwielbia kałuże a szczególnie w nich kąpiele :evil_lol: Saba jest mega grzeczną sunią, posłuszna i grzeczna. Bardzo szybko sie przywiązuje i zakochuje w człowieku a przy tym jest wpatrzona i zafascynowana. Quote
asika5 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem takiej ,,miłości do zwierząt":angryy: Pieski miały wielkie szczęście, że ktoś nie był obojętny na ich los. Terza już będzie tylko lepiej ... z pomocą dogomaniaków oczywiście;) Fanty się znajdą a jak trzeba to i do zrzutki dam dla zwierzaczków wszystko:eviltong: Quote
asika5 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 monia3a masz wielkie serce :loveu: i wcale się nie dziwię, że tego widoku nie zapomnisz ... jak dla mnie wystarczą zdjęcia tez mną wstrząsnęły:shake: Quote
jaanna019 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Nasze chudzielce:loveu: kochane. To cud, że po tym co przeszły są takie radosne. Żebyście widzieli ich wspólne szaleństwa:lol: Codo-psy normalnie:loveu: Quote
Guest monia3a Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 jaanna019 napisał(a):Żebyście widzieli ich wspólne szaleństwa:lol: Codo-psy normalnie:loveu: A w szczególności słyszeli te buczenie Dżekusia :evil_lol: jak niedzwiedź :evil_lol: Kiedyś nagram to posłuchacie ;) Quote
majqa Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 [quote name='dreag'] (...) z kotami też miały do czynienia dzieląc niedawną niedolę. (...) Dzieliły niedolę z kotami? Czyli tam też były koty? W jakim stanie były kicie? Takim samym, jak te bidy? Kicie tam zostały? Quote
Guest monia3a Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 majqa napisał(a):Dzieliły niedolę z kotami? Czyli tam też były koty? W jakim stanie były kicie? Takim samym, jak te bidy? Kicie tam zostały? Kotki były w podobnym stanie :placz: również zostały zabrane i w tej chwili czekają w schronisku na jakiekolwiek rozwiązanie sytuacji. Quote
dreag Posted August 31, 2009 Author Posted August 31, 2009 Ostatnio jak byłyśmy z Plinką, to zrobiłyśmy sobie przerwę od słoneczka pod drzewkiem. Sabcia cały czas molestowała pana Dżeka, komicznie to wyglądało, zaglądała tu i ówdzie, wykonywała pewne podchody:oops:, a poza tym zabawom nie było końca. Trudno uwierzyć, że ktoś mógł się nad nimi tak znęcać, są boskie:loveu:. Potem najnowsze wieści, bo dziś rozrabiaki pod moim nadzorem:evil_lol:. Słuchajcie, a co dalej ze spacerami, trza chyba nową listę sieknąć:razz:. Ja do końca tygodnia odpadam niestety, chyba, że popołudniową porą, ale to z pewnych względów nie lada problem z tego co się orientuję... Chętni????? Tylko nie bić się, starczy wszystkim:eviltong:. Quote
Guest monia3a Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Potrzebne są dwie osoby na stałe. Narazie jestem ja i Bożena chętnie w ciągu tygodnia, sobota i niedziela dreag i jaanna019 ( dacie radę w wekeendy ?? ) tak więc potrzebne byłyby dwie osoby na zmianę ze mną i Bożeną w ciągu tygodnia. Mogę nawet wziąść poniedziałki, środy i piątki, zostają wtorki i czwartki. KTO CHĘTNY ??? poniedziałek, środa, piatek - monia3a + Bożena wtorek, czwartek - ?? sobota, niedziela - dreag + jaanna019 ?? Quote
majqa Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Dziękuję Moniu za odpowiedź. Wielka ulga, że kicie opuściły to piekiełko. Quote
dreag Posted August 31, 2009 Author Posted August 31, 2009 [quote name='monia3a'] poniedziałek, środa, piatek - monia3a + Bożena wtorek, czwartek - ?? sobota, niedziela - dreag + jaanna019 ?? Jak mówiłam w tym tygodniu odpada i sobota i niedziela (wspominałam Ci), poza tym w weekend może być tylko jeden dzień, bo jak wiesz mam dojazdy w sprawach rodzinnych:cool1:, a często też inne zobowiązania na miejscu. Jako zmotoryzowana często obsługuję moją rodzinkę, każdy coś chce:roll:. Prawdopodobnie będę mogła chodzić w poniedziałki na 11.00 (możecie się ze mną zamienić i wziąć z Bożeną zamiast poniedziałków np. wtorki?) A więc zapisuję się na niedziele (lub czasem soboty, zależy kiedy) i poniedziałki. Jak nie ma chętnych mogę "obrabiać" sama. Dziś też byłam w pojedynkę, bo jednak mój mężuś mimo wolnego został wezwany, więc rad niewola powlokłam się sama. Poradziłam, choć jak wiadomo łatwiej jest we dwójkę. Ale co tam, jestem wyćwiczona, widać na avatarku ile mam i wychodzę z nimi jednorazowo:evil_lol:. A co państwa PIESI CHUDYCH - oczywiście wylewne powitanie, w jedną i drugą stronę obowiązkowa kąpiel, szaleństwo w trawie itd. Myszkowanie na polu, taczanie się i wygłupy:lol:. Najgorzej było założyć urwisom kagańce, to nie lada wyczyn jedną ręką. A oto dowody: I na koniec uśmiech od Sabci dla wszystkich Ciotek:loveu: Quote
Guest monia3a Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Wolałabym aby nie chodziła jedna osoba z dwoma psami, wiecie jak to jest zaraz zacznie kuć w oczy i będzie bieda a kolejnej nam nie trzeba :shake: Aga wpiszę Cię narazie na niedziele :) w razie biedy będę jeździć sama w końcu to przez moje widzi mi się trafiły do naszego schroniska pod naszą opiekę. Zrobię im dziś allegro może ktoś się zlituje i da biedkom DT ?? Quote
dreag Posted August 31, 2009 Author Posted August 31, 2009 monia3a napisał(a): Aga wpiszę Cię narazie na niedziele :) w razie biedy będę jeździć sama w końcu to przez moje widzi mi się trafiły do naszego schroniska pod naszą opiekę. Z tego co pamiętam to przez nasze wspólne usilne "zabiegi":razz:... Sama piszesz, że w razie biedy będziesz jeździć sama, więc ja też mogę sama:roll:, z tego co było widać, nikt nie miał tego za złe, a wręcz przeciwnie;). Jak chcesz. Quote
jaanna019 Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Ja ze względu na pracę mogę tylko w sobotę i niedzielę, i oczywiście wpisać mnie bez znaków zapytania:razz: Uśmiechnięty pychol Sabci:loveu: uroczy. Quote
Guest monia3a Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Tak tylko napisałam :oops: bo wiesz dlaczego lepiej byłoby jeździć we dwie osoby, bo w końcu dostaniemy całkowity zakaz wyprowadzania psów poza teren schroniska, lepiej na zimne dmuchać. Choć widząc ten las rąk osób chętnych na spacerki to obawiam się najgorszego. Wiem, wiem, rok szkolny itp ale... ostatecznie dopiszę do listy naszych dwóch panów :evil_lol: Quote
plinka Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 jutro o 10 nie mogę - chyba że najwcześniej godz 12 a w nast dni nie wiem jeszcze.. A co do wyprowadzania, to jak uważacie ale moim zdaniem też nie ma co 2 osób jednego dnia 'fatygować'. Może starczy jedna dorosła osoba danego dnia? Ja też mogę sama, spokojnie dam radę. Dajcie mi tą przyjemność :lol:, strasznie tęsknie za drugą smyczą w ręku :eviltong: I tak jakbyśmy chodzili sami (chyba że ktoś woli w 2 osoby), to każdy miałby swój spacer rzadziej ;-) I Monia miałby luźniej. Quote
jaanna019 Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 moniu tak sobie myślę, może troszkę usamodzielnić nas wszystkich i np. liste zrobić na zasadzie 1 osoba z imienia + osoba towarzysząca, wtedy ta osoba wskazana dobierze sobie kogoś do pary czy to z rodziny czy znajomych albo kogoś z nas jeśli będzie ochota? wtedy będzie trochę luźniej. Quote
Guest monia3a Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 hmmm... pewnie tak byłoby najlepiej ale... niestety Pan kierownik chce listę osób, które będą wyprowadzały psy po dwie na spacer ( tak mieliśmy umówione od początku ) poza tym miało być na tej liście tylko 4 osoby a ja chcę wpisać 6 ponieważ będzie lżej a nie wiem do końca jak na to kierownik. Jutro będę ja trzeba dowieść karmę ;) Quote
Guest monia3a Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Zrobiłam dzieciakom allegro TOZ - ZAGŁODZONE PSY czekają na Waszą pomoc (730016008) - Aukcje internetowe Allegro Aga skorzystałam z Twego tekstu z pierwszego postu :roll: Wysyłamy je do Pupili ???? Oczywiście ten tekst jako list ?? Quote
plinka Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 [quote name='monia3a']Zrobiłam dzieciakom allegro TOZ - ZAGŁODZONE PSY czekają na Waszą pomoc (730016008) - Aukcje internetowe Allegro A może by zrobić aukcje cegiełkową? Kurcze kiedy ja w końcu nauczę się obsługiwać te allegro:cool1: Quote
dreag Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 Bierz co chcesz:lol:. Wysyłamy, wrzucę do Pupili, pomyślę przy okazji co by tu jeszcze dodać lub odjąć:razz:. Quote
Guest monia3a Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Może zmienić w aukcji, że szukamy DS ?? :roll: Jutro na spacer wezmę aparat, trzeba zrobić ładne fotki do ogłoszeń. Dziś Dżekuś oczywiście wykąpał sie w kałuży :-o wracał spowrotem do połowy w błotku :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.