plinka Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 skasowali mi chamy cały podpis :cool1: Quote
Guest monia3a Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Trzeba było się stosować do regulaminu :evil_lol: Quote
Guest monia3a Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Kto może jutro pójść na spacer z Sabą i Dżekim ?? Quote
plinka Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 chyba ja tzn mam chyba iść do kotów jutro - jeszcze dokładnie nie wiem, ale jeśli do kotów nie pójde to do psów mogę Quote
karina1002 Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 monia3a napisał(a):Kto może jutro pójść na spacer z Sabą i Dżekim ?? Niestety ja nie mogę. Mam kontrolę :( Siedzę w robocie i ryję :( Quote
Guest monia3a Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 plinka napisał(a):chyba ja tzn mam chyba iść do kotów jutro - jeszcze dokładnie nie wiem, ale jeśli do kotów nie pójde to do psów mogę Możesz dać znać jeszcze dziś czy uda ci sie pójść czy nie ?? Jakby co muszę miec chwilę czasu aby znaleść kogoś innego bądź ułozyc sobie inaczej plan dnia ;) Pieski nie mogą wychodzic poz teren schroniska :shake: tak więc spacer tylko w środku :cool3: Quote
plinka Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 ok, monia3a napisał(a): Pieski nie mogą wychodzic poz teren schroniska :shake: tak więc spacer tylko w środku :cool3: Że co? :-o Czyli mamy chodzić przez półtorej godziny wokół drzewka przy szczeniakach? super spacer dla psa jak nic :p Quote
Guest monia3a Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 plinka napisał(a):ok, Że co? :-o Czyli mamy chodzić przez półtorej godziny wokół drzewka przy szczeniakach? super spacer dla psa jak nic :p no niestety :shake: weterynarz tak sobie zażyczył, ech chyba trzeba to opisać w gazecie :evil_lol: ostatnio to modne :evil_lol: Quote
plinka Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 trzeba to przemyśleć :diabloti: nie no super Quote
dreag Posted September 8, 2009 Author Posted September 8, 2009 Biedne psinki, schroniskowa trawka i tyle:shake:. Tam to dopiero nie ma żadnych zarazków:diabloti:. Normalnie enklawa, warunki sterylne:p. Quote
karina1002 Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 monia3a napisał(a):Pieski nie mogą wychodzic poz teren schroniska :shake: tak więc spacer tylko w środku :cool3: I cóż ten weterynarz ciekawego powiedział? Jakich chorób on się tam na trawach boi? Przecież psy są zaszczepione, więc nic im nie grozi, a niezaszczepione sa na kwarantannie. I dalczego weterynarz? To Kierownik nie ma nic do powiedzenia? A jak ma to się do socjalizacji psów? Do poznawania ich charakterów na spacerach (bo przecież nie w kojcu)? Do prostowania im nóg? Przecież w schronisku nie ma wybiegu. Przeciez znajomość psa wpływa na adopcje. Ech, przez tą aferę to tylko psy straciły i tyle. Ale też nie rozumiem postępowania schroniska w tej sytuacji. Jak można nie wyprowadzać psów :crazyeye: Ale widocznie się cofamy, ja na szkoleniach słyszę o nowoczesnych schroniskach, gdzie się wyprowadza co tydzień psy w inne części miasta, żeby się socjalizowały i poznawały nowe tereny. Jak widać nasze schronisko nie nowoczesne :niewiem: Quote
Guest monia3a Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Ech chyba nie ma wolontariuszy to nie ma komu pozbierać kupek poza schroniskiem więc może to o te kupy chodzi ;) może jakby ich nie było to :evil_lol: a tak na poważnie to nie wiem dlaczego tak powiedział wet, może to jakieś wewnętrzne rozgrywki? kierownik nie chce podważać decyzji weta, żadne argumenty go nie przekonały :shake: Czytał może ktoś dzisiejszy Fakt?? PILNIE potrzebny DT dla chudzielców bo sytuacja tam robi się nie do zniesienia. Quote
jaanna019 Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Kochani bardzo was proszę jeśli sami nie możecie wziąć chudziaków na dt, porozglądajcie się wśród znajomych, rodziny, sąsiadów. To bardzo ważne żeby je zabrać ze schronu, one z każdym dniem tracą coś bardzo dla nich ważnego. Na dzień dzisiejszy straciły niedziele w naszym towarzystwie i spacery poza terenem, nie wiadomo co jeszcze można im odebrać, ale pewnie coś się znajdzie:shake: Ogłoszenia, ogłoszenia i jeszcze raz ogłoszenia!!!! Kto jutro idzie na "spacer"? monia a co w Fakcie? Quote
Guest monia3a Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Ja idę na spacer :multi: A w Fakcie był kolejny artykuł o schronisku :p tak słyszałam ale jeszcze nie czytałam. Quote
jaanna019 Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Fakt, cytat: Katowali psy w schronisku? Były bite, przypalane papierosami, a w upały nie mogły liczyć nawet na miskę wody. Taki koszmar przeżywały psy ze schroniska w Białymstoku. O tym, co się tam działo, opowiedzieli pracujący tam wolontariusze. Zobacz szokujące zdjęcia psów maltretowanych przez ludzi Marta Bielawska (18 l.) była wolontariuszką w białostockim schronisku, ale jego kierownik wyrzucił ją, gdy zabrała chorego psa do weterynarza. – Ogryzek był przypalany papierosami, Hera miała zdartą sierść, bo nie mieściła się w wejściu do boksu, a jedna z suk miała oderwany ogon. Żaden chory pies nie był leczony, tylko od razu dawany do uśpienia – opowiada Marta. Eugenia Nalewajko (58 l.), która współpracuje z Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami, często bywała w schronisku grozy. – Współczuję tym psom. Nieraz widziałam, jak pracownicy schroniska obchodzili się z nimi bardzo brutalnie, jak zwierzęta ślizgały się w boksach na własnych odchodach – mówi. Ale kierownik schroniska Waldemar Okulus nic sobie z tych zarzutów nie robi. – Nic złego się u nas nie dzieje. Ogon psu mógł odgryźć szczur. A psy usypiamy nie bez powodu. Eutanazja obejmuje tylko te chore i agresywne – wzrusza ramionami. O męczarniach czworonogów wolontariusze powiadomili już urząd miejski i fundacje zajmujące się prawami zwierząt. Agnieszka Kaszuba A kto to jest Eugenia Nalewajko? :crazyeye: Quote
Guest monia3a Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 I moje ulubione psiaki na zdjęciu :loveu: Katowali psy w schronisku? >> eFakt.pl Quote
karina1002 Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 jaanna019 napisał(a): A kto to jest Eugenia Nalewajko? :crazyeye: O to samo chciałam zapytać ??? :crazyeye: Jaka gazeta, taki artykuł. A ja czytam, te gazety, czytam i szukam dokładnych informacji dot. tych psów z drugiej strony i się zastanawiam: nie pytali czy nie ma odpowiedzi, bo te co są to jakieś dziwne :razz: Ale z tym szczurem to przesadził.....:diabloti: Quote
karina1002 Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 monia3a napisał(a):Ja idę na spacer :multi: To sie nachodzisz na tym spacerze, oj nachodzisz. :evil_lol: Quote
jaanna019 Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Wkurza mnie, że ktoś kogo nie znamy wypowiada się akcentując że z nami współpracuje. Ciekawa jestem kto się zgłosił do Faktu z tymi nowościami. Jeśli pani Nalewajko jest współpracownicą TOZu to dlaczego do jasnego diabła TOZ nie dostał zgłoszenia w tej sprawie:angryy: a teraz podpiera się TOZem. Quote
Guest monia3a Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 karina1002 napisał(a):To sie nachodzisz na tym spacerze, oj nachodzisz. :evil_lol: Ja to ja ale Saba i Dżekuś jak się nachodzą :diabloti: Sprawdzimy w czwartek tę panią Nalewajko, a z tym szczurem to jest tak, że właśnie tym się tłumaczy kierownik ale jak do diaska szczur móg odgryść ogon w taki sposób, że nie można było poszyć psa, bo tak miał rozszarpany tyłek i wszyskie mięśnie wokół :placz: to wszystko śmierdzi i już :cool3: Quote
karina1002 Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 jaanna019 napisał(a):Wkurza mnie, że ktoś kogo nie znamy wypowiada się akcentując że z nami współpracuje. Ciekawa jestem kto się zgłosił do Faktu z tymi nowościami. Jeśli pani Nalewajko jest współpracownicą TOZu to dlaczego do jasnego diabła TOZ nie dostał zgłoszenia w tej sprawie:angryy: a teraz podpiera się TOZem. Wiesz, dziewczyny zrobiły awanturę, a Pani Nalewajko może i jest w TOZ-ie ale nie działa. A że na forum trochę się oberwało za to, ze w sumie nikt nie został poinformowany tylko od razu do "mediów" się poszło, to teraz się szuka instytucji na poparcie tego co było. A czego Ty się w sumie czepiasz ;), przecież to FAKT. :p Quote
karina1002 Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 monia3a napisał(a):Ja to ja ale Saba i Dżekuś jak się nachodzą :diabloti: Sprawdzimy w czwartek tę panią Nalewajko, a z tym szczurem to jest tak, że właśnie tym się tłumaczy kierownik ale jak do diaska szczur móg odgryść ogon w taki sposób, że nie można było poszyć psa, bo tak miał rozszarpany tyłek i wszyskie mięśnie wokół :placz: to wszystko śmierdzi i już :cool3: No własnie o to chodzi, że nie znamy do końca stanowiska Schroniska. I nie rozumiem tego tłumaczenia. Gorszego nie można było wymyśleć. Szczura to pies by zagryzł, a nie szczur ogon wyrwał. W każdym razie sama zaczynam podejrzewać, że to miało miejsce. I nawet jeżeli tak było, to dlaczego tak durno się tłumaczy. Zamiast powiedzieć, że tak, tak było, pracownicy zostali zwolnieni, ukarani, czy co tam. Postępowanie wyjaśniające było. Więcej takich sytuacji nie będzie. No chyba, że faktycznie takie rzeczy są na porządku dziennym i nikt na to nie zwraca uwagi. Ale tego to już tym bardziej nie rozumiem, bo to już podcinanie sobie gałęzi jak nic. BLE ogólnie Quote
Guest monia3a Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Czy jest ktoś chętny na jutrzejszy spacerek ?? Quote
Guest monia3a Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 karina1002 napisał(a):Wiesz, dziewczyny zrobiły awanturę, a Pani Nalewajko może i jest w TOZ-ie ale nie działa. Taka Pani nie istnieje w naszych papierach :shake: przegrzebałam nawet archiwum i nic nie ma śladu :p Quote
jaanna019 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 To może pan kierownik powinien przy następnej wizycie tej pani w schronisku poprosić ją o okazanie legitymacji TOZ? monia3a melduję, że chudziaki wyprowadzone i nakarmione! Chyba niechcący podniosłam panom w schronisku ciśnienie :oops: bo zapytałam czy odłowili sukę, którą zgłosiłam i to jeszcze w trakcie picia kawy.. suni oczywiście nie znaleźli Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.