Temida Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Trochę inwencji zawsze pomaga w ogłoszeniach, a zdjęcie i opis to podstawa. Psinki są śliczne, śledzę ich los i mam nadzieję, że ruszy się coś w kwestii adocji. Quote
agata51 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 W SOWIE chyba nie ma klatek. Całodobowa Lecznica i Szpital dla Zwierząt SOWA, Łódź - weterynarz, leczenie, usługi weterynaryjne A nawet jeśli, to lepsza klatka niż śmieciowisko. Zwłaszcza po sterylce. Quote
Reno2001 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Szczeniaki CUDA. Moje allegro ktoś zalicytował :razz:, więc chyba odwołam to z jakiegoś powodu, bo teraz niejak nie mogę zedytowac aukcji :roll: a bardzo by się przydało, bo nowe fotki są rewelacyjne. Kasiu, mam nadzieję, że one w nowych domach będą dostawały coś innego niż Pedigree. Dobrze wiemy, że ta karma nie jest najlepsza, no ale ja miałam dostęp tylko do takiej. A czy one w ogóle inną karme jadają, bo np. moja Masza do ok roku czasu na karmę miała tak długie zęby, że traciłam wiarę, że kiedykolwiek będzie ją jadła. Oby maluchy szybko poznajdywały nowe domki. Quote
Madzik77 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Jest rodzina zainteresowana Tolą ale dom podejrzany.......... dzis moze Modliszka go sprawdzi osobiście. Quote
Madzik77 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 podczas gdy ona na sterylce trzeba szybko ruszyc z szukaniem/budowaniem/kupowaniem budy!! Quote
modliszka84 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 [quote name='agata51']W SOWIE chyba nie ma klatek. Całodobowa Lecznica i Szpital dla Zwierząt SOWA, Łódź - weterynarz, leczenie, usługi weterynaryjne A nawet jeśli, to lepsza klatka niż śmieciowisko. Zwłaszcza po sterylce. mamy już chyba lecznice ze szpitalem, Magda miała dzisiaj umawiać sterylkę. Lecznica jest w Dobroniu i mają możliwośc przechowania Quote
piechcia15 Posted September 4, 2009 Author Posted September 4, 2009 zawieziemy Rudą we wt wieczorem, a zoperują ją w śr rano:) i posiedzi sobie u nich z 5 dni, więc policzyłam że odbierze się ją w pn, żeby mieć spokojne sumienie że się wygoiło co do kosztów: 150zł(zabieg)+120zł(hotel) = 270zł bo wyszło mi 6 noclegów trochę mam wyrzuty sumienia, że ją spowrotem wywalimy na ulicę, no ale musi poczekać na swoją kolej :( Quote
kasia14 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 [quote name='Reno2001']Szczeniaki CUDA. Moje allegro ktoś zalicytował :razz:, więc chyba odwołam to z jakiegoś powodu, bo teraz niejak nie mogę zedytowac aukcji :roll: a bardzo by się przydało, bo nowe fotki są rewelacyjne. Kasiu, mam nadzieję, że one w nowych domach będą dostawały coś innego niż Pedigree. Dobrze wiemy, że ta karma nie jest najlepsza, no ale ja miałam dostęp tylko do takiej. A czy one w ogóle inną karme jadają, bo np. moja Masza do ok roku czasu na karmę miała tak długie zęby, że traciłam wiarę, że kiedykolwiek będzie ją jadła. Oby maluchy szybko poznajdywały nowe domki. Zalicytowała zapewne ta dziewczyna, która wzięła Bolka - tak mówiła, a ja nie sprawdzałam, nie miałam kiedy znaleźć Twojej aukcji. Karma każda dobra, dajemy radę i bardzo dziękujemy;) Jak nie one to inne, tylko niech się troche ze szkołą ogarnę, a przynajmniej taki mam plan, co wyjdzie - zobaczymy, jak z czasem będzie później;) Dziś na obiad ugotowałam im wątróbkę z marchewką, wcinały aż im się uszy trzęsły. Inne karmy jadają, chociaż też niechętnie, ( początkowo jadły Royal'a, profilum mojej suni też w miarę lubią). [quote name='Madzik77']Kasiu poprosze najladniejsza fotke w duzym formacie na skrzynke pocztową (powinna miec ze 2 MB) i najlepiej by na 1 fotce bylo rodzenstwo ew 2 foty ale tez duze -dam je by wrzucili do gazety moze tym razem nie braknie im miejsca! moj adres [email protected] ? Niestety, nie mam żadnych dużych zdjęć maluchów - wszystkie pomniejszone, żeby się szybciej na dogo wrzucało...:shake: Nie da rady wybrać coś z mniejszych, z tego co jest? Quote
Selenga Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 kasia14 napisał(a): Niestety, nie mam żadnych dużych zdjęć maluchów - wszystkie pomniejszone, żeby się szybciej na dogo wrzucało...:shake: Nie da rady wybrać coś z mniejszych, z tego co jest? Zwiększyłam do rozdzielczości wymaganej przy druku i wysłałam :) Quote
Madzik77 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 dziekuje za foty przeslalam do redajkcji. miejmy nadzieje ze w tym tyg sie uda!! w sumie trzebabylopierw dac mamuske......... Quote
modliszka84 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 byłam dzisiaj na wizycie w sprawie naszego szczeniaka, ale raczej nic z tego... Quote
fiorsteinbock Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 modliszka84 napisał(a):byłam dzisiaj na wizycie w sprawie naszego szczeniaka, ale raczej nic z tego... Domek nieodpowiedni czy ludzie niezdecydowani? Quote
modliszka84 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 właściwie to ludzie mieszkają 10m ode mnie, a tu nie jest za ciekawa okolica... może i byłoby ok, ale warunki mieszkaniowe mają takie, że tam nawet mysz by się nie zmieściła, czwarte piętro w kamienicy, 3 dzieci, kot, chomik w klatce itp. W planach przeprowadzka do większego mieszkania, ale nie wiadomo kiedy, jak miasto da. No i piesek ma być dla dzieci, bo dzieci chcą. Na pytanie kto będzie z psem wychodził - odpowiedź: dzieci. Bo najstarsza dziewczynka (ok8 lat) bardzo chce psa. Mnie szlag trafia jak widzę dzieciary biegające same z psami po ulicy, tutaj to normalka... Jak dla mnie NIE, może wyolbrzymiam, ale ta pani wczoraj też dzwoniła do mnie w sprawie dobermana. Potem znalazła ogłoszenie o szczeniakach i zadzwoniła do Magdy nie wiedząc że właściwie dzwoni pod ten sam numer. Dobermana oczywiście by nie dostała po tym jak usłyszałam dzieci w tle. Z drugiej strony myślę, że jak będzie chciała to i tak pójdzie do schroniska i jakiegoś psa dostanie... Quote
fiorsteinbock Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Wiesz, że na adopcje ze schroniska nie masz wplywu, a na tą tak. Ja uwazam, ze dla dzieci to są rodzice - a psy są jak dzieci i wymagają uwagi dorosłych! A co jak trzeba będzie iść do weta? Tez wysle 8 letnia dziewczynke...?! Psa chcą bo dziecko chce :shake: Quote
Temida Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Jak do mnie zdzwonią rodzice z pytaniem jakiego pieska dla dziecka to odpowiadam PLUSZOWEGO. Dziecku zabawka się znudzi, rodzice mówią, że psa nie chcieli, no to do schroniska, ale za schronisko trzeba zapłacić, no to na ulicę. Taka jest prawdziwa rzeczywistość. Nigdy nie wydajemy zwierząt osobą niepełnoletnim. Adopcja ma być odpowiedzialną decyzją rodziców, a nie zachcianką dzieci. Quote
fiorsteinbock Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 [quote name='Temida']Jak do mnie zdzwonią rodzice z pytaniem jakiego pieska dla dziecka to odpowiadam PLUSZOWEGO. Dziecku zabawka się znudzi, rodzice mówią, że psa nie chcieli, no to do schroniska, ale za schronisko trzeba zapłacić, no to na ulicę. Taka jest prawdziwa rzeczywistość. Nigdy nie wydajemy zwierząt osobą niepełnoletnim. Adopcja ma być odpowiedzialną decyzją rodziców, a nie zachcianką dzieci. Podpisuje sie obiema rękami! Wiele psich, kocich i innych zwierzęcych dramatów jest spowodowane nieodpowiedzialnością rodziców!! Quote
fiorsteinbock Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Dostalam zapytanie z Allegro w sprawie Mamusi szczeniakow. Podalam nr kontaktowy i podeslalam link do watku. Moze domek pyta!!! Quote
Temida Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Ależ oczywiście, że tak. A póżniej są zgłoszenia, że piesek został wypchnięty z samochodu, przywiązany do drzewa, albo w inny sposób okrutnie potraktowany. Ja widzę te rozczarowane człowiekiem zwierzęce oczy każdego dnia dlatego APELUJĘ, aby decyzje o adopcji były odpowiedzialną decyzją wszystkich członków rodziny. Quote
piechcia15 Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 a wogóle to ta Pani ostatnio wróciła z Londynu, a teraz wybiera się jeszcze gdzies tam, dziećmi zajmie się teściowa a psem - cyt "...no chyba tez ona" !!:angryy::angryy: poradziłyśmy jej aby zastanowiła się czy chce psa teraz czy np. po przeprowadzce, to olewająco wybełkotała że ona może teraz albo po przeprowadzce bo jej to bez różnicy :angryy: no ludzie...trzymajcie mnie :mad: i była ciężko poruszona naszą opinia na temat wyprowadzania psa przez 8 ltenie dziecko przy najbardziej ruchliwej ulicy miasta :mad: bez komentarza oczywiście na adopcje schroniskowe wpływu nie mamy, ale ani Pepe ani Tola pod tym adresem nie wylądują Quote
NaamahsChild Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Absolutnie się zgadzam! Ja nie znoszę dzieci i zazwyczaj potrzebuję solidnych podstaw lub sprawdzenia domku przez zaufaną osobę i wtedy mogę wydać psa. Najgorzej jak osoba w ciąży chce adoptować psa, bo co po porodzie? Gdzie pies wyląduje? To najgorszy moment na adopcje:angryy: p.s. Modliszko, mam państwa chętnych na szczeniaka do domu z ogrodem, poleciłam im haszczaka od Was i czekam na odp:) Quote
emilia2280 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 piechcia15 napisał(a):zawieziemy Rudą we wt wieczorem, a zoperują ją w śr rano:) i posiedzi sobie u nich z 5 dni, więc policzyłam że odbierze się ją w pn, żeby mieć spokojne sumienie że się wygoiło co do kosztów: 150zł(zabieg)+120zł(hotel) = 270zł bo wyszło mi 6 noclegów trochę mam wyrzuty sumienia, że ją spowrotem wywalimy na ulicę, no ale musi poczekać na swoją kolej :( super. jakie ceny! w Warszawie ani sterylki za to by nie bylo! podajcie konto na pw proszé to przelejé w poniedzialek. Quote
piechcia15 Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 emilia konto jest w pierwszym poście, tytuł przelewu już niech zostanie ten sam,bo ja zgłupieję :p:oops: dziękujemy za taką dużą pomoc finansową:loveu: Quote
fiorsteinbock Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Dobrze, ze czuwacie i sprawdzacie domki. Wstydzilabym sie na miejscu tej kobiety wygadywac takie bzdury...najgorsze, ze ludzie nie tylko wygadują ale tez tak myslą...a wlasciwie: zupelnie nie mysla! .......... Quote
kasia14 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Szkoda, że nie ma domku, lecz tak czy siak szczeniaka bym tam żadnego nie dała... więc szukamy dalej. Ale jako młodzież musze stanąć w obronie co niektórych dzieci - miałam 9 lat jak 'chciałam pieska'. Czekałam i zbierałam na niego kase 3 lata. Wzięty był własnie dla mnie, 'dziecka' - chociaż oczywiście zawsze mogłam liczyć na pomoc rodziców, kase na weta i zawiezienie mnie oraz pomoc w wychowaniu... No ale gdyby nie ja to psa by nie było, choć teraz jest rozpieszczoną ulubienicą całej rodziny. Może byłam inna... ;) Quote
fiorsteinbock Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Podnosze! Kasiu, pewnie, ze sa odpowiedzialne dzieciaki i zazwyczaj kończą one na dogo! Wrazliwosc maja wrodzoną i wielkie serducha :loveu: :multi: W moim rodzinnym domu zwierzeta byly od zawsze, jak to mowia: z dziada pradziada ;) Babcia moja (85-letnia) opowiadala jak jej rodzice uczyli szacunku i milosci do zwierzat, nie tylko psow czy kotow, ale do kazdego zywego stworzenia. I tak jest po dzis dzien. Tylko, ze kiedy bierzemy zwierze pod swoj dach, to liczymy sie z tym, ze dziecko - majac swoje prawa - moze sie znudzic wychodzeniem 3 razy dziennie, w deszczu, sniegu itd. Wowczas dorosli przejmuja obowiazki. Tak wiec mysle sobie, ze nie tylko TY jestes inna, ale cala Twoja rodzina. Inna czyli normalna, odpowiedzialna!:loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.