Jump to content
Dogomania

**Pabianice-bezdomna sunia i 4 szczeniaki już w DS!!**!! HAPPY END !!


Recommended Posts

  • Replies 421
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 3 weeks later...
Posted

sunia we własnej osobie...
trochę schudła, włóczy się całe dnie po polu, nie chce za bardzo jeść, tylko raz dziennie je, chociaż karmę ma w misce cały czas. za to gustuje w bardziej aromatycznych przysmakach - dzisiaj w nocy ukradła kurę i całą zjadła. została tylko głowa. Kura na szczęście była już nieżywa, więc nikt jej nie posądził o mord na ptaku. Ale jak wyszła wieczorem to wróciła o 5 rano z "upolowaną" zdobyczą :p










Posted

sunia biega ze swoim opiekunem przy rowerze, jeździ do sklepu, pilnuje koni ;) nadal niestety boi się ludzkiej reki. ma tam u sąsiadów kolegę swojego, za którym przepada. niestety sąsiedzi nie lubią jej za te kury... dlatego narazie z obawy żeby jej nic nie zrobili nie jest puszczana, luzem, na lince najwyżej a w taką pogodę jak dziś to siedzi w boksie...









  • 5 months later...
Posted

aaaa oto Loluś mieszkajacy w Łodzi,ale sezonowo z Pańciami na działce:)



nadal jest małym dzikuskiem, ale o wiele bardziej się ucywilizował. Cały czas z nim pracują ale maja ogromny problem z jego demolką mieszkania gdy zostaje sam. Dałam kilka (mam nadzieję) cennych rad i oby pomogły. Pies dewastuje meble,książki, gazety, buty...wszystko, a jak przenieśli się na działkę i zostawiają go na podwórku to przesadza drzewka,kwiaty i wszystko co wejdzie w paszczę:( ewidentnie chłopak nie radzi sobie z opuszczeniem, ale poczekajmy może będa pozytywne efekty:)

Posted

Dzięki za wieści.

Zarówno z Tolą (teraz Pumą) jak i Bolkiem (teraz Lucky) nie ma żadnych problemów. Odważne, wesołe młodzieniaszki. Nie wiem natomiast co słychać u Pepe....

  • 1 year later...
Posted

czy ktoś pamięta tą gromadkę??:)
oto Loluś i wieści z domku
"Problemy były, bo niszczył troche w domu. Zjadł troche kanapy i czasem zdaży mu się jeszcze coś pogryść ale jak rozmawiałam z bechawiorystką to powiedziała że on w ten sposób odreagowuje strach przed pozostawieniem go gdzies samego. Zrobił też postępy w kontaktach z ludzmi bo jest nieufny w szczególności do mężczyzn. Jak widzi kogoś pierwszy raz to szczeka z podkulonym ogonem ale wystarczy 5 min i sie przytula. Wcześniej to potrzebował więcej czasu.Widocznie ma jakieś przykre wspomnienia z dzieciństwa. W mieście już też sie nie boi natężenia ruchu samochodowego więc da się z nim spokojnie iść na spacer:)
Ale takto jest bardzo kochanym i oddanym psem:) Nie wyobrażam sobie jego nieobecności w moim życiu:)Wychowuje się z 3 kotami więc ma czasem jakieś takie kocie zachowania ale to jest raczej urocze. Ma dużo energii która rozładowuje na wsi podczas długich spacerów. Czasem nawet za zającem pogoni co dowodzi o jego genach teriera:)Oczywiście śpi w łóżku nawet pod kołdrą, bo mój tata go tak rozpieszcza. Na spacerach sie pilnuje i słucha, czasem tylko zdaży mu się zachorować na chwilową głuchote ale dość szybko sie opanowuje i przychodzi:)Wiem że nie wygląda na takiego ale apetyt mai nawet czasem wyjada kotom z misek:)muszą przez to stać wyżej poza jego zasięgiem:)
załączam też parę jego zdjęć, ale przyznam się, że trudno mi było wybrać:)ale jest ich za dużo żeby mejlem wysłać:)"

Posted

noo a te kości porozrzucane rodzeństwa... wrrr

ale przecież o mały włos byśmy o Lolu zapomniały bo sie tak chował ze strachu...że prze kilka dni dokarmiania wogóle o nim nie wiedziałyśmy!!! aż nie chce o tym pamiętać...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...