Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 595
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiem, ze moje wpisy są tu najmniej kompetentne i pewnie, jak Wy to mówicie, "zaśmiecam wątek" ale jestem przerażona tym co się stało. Tyle psiego nieszcęścia (i nie tylko psiego) na świecie a ktoś kradnie psinkę po wypadku. Beżyczku musisz się odnaleźć!!!

Posted

ja jestem mocno zalatana wiec moze nie doczytalam ale czy on byl sprawdzany pod katem czipa?? moze wlasciciel sie wystraszyl, ze po tym sie go znajdzie

ale jedna rzecz mnie niepokoi, jakos nie moge sobie wyobrazic, ze ktos moglby podejsc do ogrodzenia i nie zbudzic przy okazji calego miasta :roll: przy takim stadzie to nie do pojecia nawet jesli wiekszosc byla z tylu... przeciez Doti tez do cichutkich nie nalezy, nie?

Posted

Grosziwo napisał(a):
Wiem, ze moje wpisy są tu najmniej kompetentne i pewnie, jak Wy to mówicie, "zaśmiecam wątek" ale jestem przerażona tym co się stało. Tyle psiego nieszcęścia (i nie tylko psiego) na świecie a ktoś kradnie psinkę po wypadku. Beżyczku musisz się odnaleźć!!!



nie zasmiecach - to jest jedna z tych sytuacji, gdzie chyba trzeba by powiedzieć, że każdy "zaśmieca" bo nikt nie wie nic pewnego - możemy tylko rozważać różne opcje, ale co to da? ktoś pojedzie do Bukowna szukać Beżyka? może jednak sam jakoś wyszedł - może był wcześniej zaprawionym w bojach wędrowniczkiem-uciekinierem i np teraz próbuje iść do domu... i tak można pisać... ale co z tego?

Posted

masienka napisał(a):
ja jestem mocno zalatana wiec moze nie doczytalam ale czy on byl sprawdzany pod katem czipa?? moze wlasciciel sie wystraszyl, ze po tym sie go znajdzie

ale jedna rzecz mnie niepokoi, jakos nie moge sobie wyobrazic, ze ktos moglby podejsc do ogrodzenia i nie zbudzic przy okazji calego miasta :roll: przy takim stadzie to nie do pojecia nawet jesli wiekszosc byla z tylu... przeciez Doti tez do cichutkich nie nalezy, nie?


Doti pewnie spała w domu, a może szczekała, ale kto za każdym razem wstaje z łóżka i idzie patrzeć jak pies szczeka? ja nie :shake:

Posted

Kładę się spać z myślą, ze piesiutek się odnajdzie. Bardzo współczuję dziewczynom, które zajmowały się Beżykiem i z taką determinacją opiekowały się nim. Spokojnej nocy kochane (o ile to w ogóle mozliwe). :shake:

Posted

malawaszka napisał(a):
dogomanka i jak? udało się dotrzeć i poszukać Bezyka?

Byłam dzisiaj razem z basiapron.Poszłysmy do lasu na spacer,rozglądałysmy sie ale nigdzie nie było śladu po Beżyku.:roll: Nie ma sensu chodzic i szukać go na okrągło,Angela mowila,ze on zazwyczaj mało chodził tylko kładł sie w jednym miejscu i spał lub obserwował więc jeśli on jest jeszcze gdzies w tamtych rejonach to trzeba sprawdzac mniej wiecej o ktorej sie pojawia itp. ..no bo jesli on połowe dnia przelezy gdzies pod krzakiem niewiadomo gdzie to nie ma sensu chodzenie i szukanie go..

Posted

dogomanka_ napisał(a):
Byłam dzisiaj razem z basiapron.Poszłysmy do lasu na spacer,rozglądałysmy sie ale nigdzie nie było śladu po Beżyku.:roll: Nie ma sensu chodzic i szukać go na okrągło,Angela mowila,ze on zazwyczaj mało chodził tylko kładł sie w jednym miejscu i spał lub obserwował więc jeśli on jest jeszcze gdzies w tamtych rejonach to trzeba sprawdzac mniej wiecej o ktorej sie pojawia itp. ..no bo jesli on połowe dnia przelezy gdzies pod krzakiem niewiadomo gdzie to nie ma sensu chodzenie i szukanie go..


ale jak o której się pojawia jak on się NIE pojawia....

Posted

malawaszka napisał(a):
ale jak o której się pojawia jak on się NIE pojawia....

no przeciez wiem,moze źle napisałam. Chodzi mi o to,ze nie ma sensu go szukać 24/24. Jeśli ktoś by go zobaczył raz to wtedy możnaby podejmować jakiekolwiek działania,a tak to można tylko czekać.
W sobote lub poniedziałek podejde do schronu,chcialabym zeby on tam był.:roll:

Posted

JEST JEST JEST!!!!! właśnie missieek z nim wraca do domu :multi::multi::multi:


zadzwoniła do Niej dziewczyna, która pomaga czasem wyprowadzać psy od missieek i goniły drania małego - na trzech łapach ale zasuwał stary wyjadacz :mad::mad::mad:

dalej nie używa tej czwartej łapy więc trzeba porządnie zdiagnozować i wyleczyć/poskładać czy nie wiem co tam będzie trzeba - najwazniejsze że JEST!!!!! Przydałby się inny tymczas naprawdę bo nie mamy pojęcia jak on się wydostał - magik jeden :mad:

ufffffffffffff :multi::loveu:

Posted

malawaszka napisał(a):
JEST JEST JEST!!!!! właśnie missieek z nim wraca do domu :multi::multi::multi:


zadzwoniła do Niej dziewczyna, która pomaga czasem wyprowadzać psy od missieek i goniły drania małego - na trzech łapach ale zasuwał stary wyjadacz :mad::mad::mad:

dalej nie używa tej czwartej łapy więc trzeba porządnie zdiagnozować i wyleczyć/poskładać czy nie wiem co tam będzie trzeba - najwazniejsze że JEST!!!!! Przydałby się inny tymczas naprawdę bo nie mamy pojęcia jak on się wydostał - magik jeden :mad:

ufffffffffffff :multi::loveu:


to nie Beżyk tylko Bieżyk....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...