polciuaa Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 ja wiem,.ale to nie zarty.Ja poprostu nie moge uwierzyć..:shake: Quote
malawaszka Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 nie ma nawet porządnego zdjęcia, żeby zrobić ogłoszenia :shake: Quote
Grosziwo Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Wiem, ze moje wpisy są tu najmniej kompetentne i pewnie, jak Wy to mówicie, "zaśmiecam wątek" ale jestem przerażona tym co się stało. Tyle psiego nieszcęścia (i nie tylko psiego) na świecie a ktoś kradnie psinkę po wypadku. Beżyczku musisz się odnaleźć!!! Quote
masienka Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 ja jestem mocno zalatana wiec moze nie doczytalam ale czy on byl sprawdzany pod katem czipa?? moze wlasciciel sie wystraszyl, ze po tym sie go znajdzie ale jedna rzecz mnie niepokoi, jakos nie moge sobie wyobrazic, ze ktos moglby podejsc do ogrodzenia i nie zbudzic przy okazji calego miasta :roll: przy takim stadzie to nie do pojecia nawet jesli wiekszosc byla z tylu... przeciez Doti tez do cichutkich nie nalezy, nie? Quote
malawaszka Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 Grosziwo napisał(a):Wiem, ze moje wpisy są tu najmniej kompetentne i pewnie, jak Wy to mówicie, "zaśmiecam wątek" ale jestem przerażona tym co się stało. Tyle psiego nieszcęścia (i nie tylko psiego) na świecie a ktoś kradnie psinkę po wypadku. Beżyczku musisz się odnaleźć!!! nie zasmiecach - to jest jedna z tych sytuacji, gdzie chyba trzeba by powiedzieć, że każdy "zaśmieca" bo nikt nie wie nic pewnego - możemy tylko rozważać różne opcje, ale co to da? ktoś pojedzie do Bukowna szukać Beżyka? może jednak sam jakoś wyszedł - może był wcześniej zaprawionym w bojach wędrowniczkiem-uciekinierem i np teraz próbuje iść do domu... i tak można pisać... ale co z tego? Quote
malawaszka Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 masienka napisał(a):ja jestem mocno zalatana wiec moze nie doczytalam ale czy on byl sprawdzany pod katem czipa?? moze wlasciciel sie wystraszyl, ze po tym sie go znajdzie ale jedna rzecz mnie niepokoi, jakos nie moge sobie wyobrazic, ze ktos moglby podejsc do ogrodzenia i nie zbudzic przy okazji calego miasta :roll: przy takim stadzie to nie do pojecia nawet jesli wiekszosc byla z tylu... przeciez Doti tez do cichutkich nie nalezy, nie? Doti pewnie spała w domu, a może szczekała, ale kto za każdym razem wstaje z łóżka i idzie patrzeć jak pies szczeka? ja nie :shake: Quote
Grosziwo Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Kładę się spać z myślą, ze piesiutek się odnajdzie. Bardzo współczuję dziewczynom, które zajmowały się Beżykiem i z taką determinacją opiekowały się nim. Spokojnej nocy kochane (o ile to w ogóle mozliwe). :shake: Quote
gibon301 Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 strasznie mi przykro i strasznie to dziwne ale mam nadzieję, że Beżyk się odnajdzie... Quote
malawaszka Posted August 26, 2009 Author Posted August 26, 2009 nic... missieek chodzi, szuka, pyta ludzi - a psa nikt nie widział :shake: może on idzie do domu, do Olkusza - dogomanka rozglądaj się też tam u siebie Quote
malawaszka Posted August 27, 2009 Author Posted August 27, 2009 dogomanka i jak? udało się dotrzeć i poszukać Bezyka? Quote
polciuaa Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 malawaszka napisał(a):dogomanka i jak? udało się dotrzeć i poszukać Bezyka? Byłam dzisiaj razem z basiapron.Poszłysmy do lasu na spacer,rozglądałysmy sie ale nigdzie nie było śladu po Beżyku.:roll: Nie ma sensu chodzic i szukać go na okrągło,Angela mowila,ze on zazwyczaj mało chodził tylko kładł sie w jednym miejscu i spał lub obserwował więc jeśli on jest jeszcze gdzies w tamtych rejonach to trzeba sprawdzac mniej wiecej o ktorej sie pojawia itp. ..no bo jesli on połowe dnia przelezy gdzies pod krzakiem niewiadomo gdzie to nie ma sensu chodzenie i szukanie go.. Quote
malawaszka Posted August 27, 2009 Author Posted August 27, 2009 dogomanka_ napisał(a):Byłam dzisiaj razem z basiapron.Poszłysmy do lasu na spacer,rozglądałysmy sie ale nigdzie nie było śladu po Beżyku.:roll: Nie ma sensu chodzic i szukać go na okrągło,Angela mowila,ze on zazwyczaj mało chodził tylko kładł sie w jednym miejscu i spał lub obserwował więc jeśli on jest jeszcze gdzies w tamtych rejonach to trzeba sprawdzac mniej wiecej o ktorej sie pojawia itp. ..no bo jesli on połowe dnia przelezy gdzies pod krzakiem niewiadomo gdzie to nie ma sensu chodzenie i szukanie go.. ale jak o której się pojawia jak on się NIE pojawia.... Quote
polciuaa Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 malawaszka napisał(a):ale jak o której się pojawia jak on się NIE pojawia.... no przeciez wiem,moze źle napisałam. Chodzi mi o to,ze nie ma sensu go szukać 24/24. Jeśli ktoś by go zobaczył raz to wtedy możnaby podejmować jakiekolwiek działania,a tak to można tylko czekać. W sobote lub poniedziałek podejde do schronu,chcialabym zeby on tam był.:roll: Quote
malawaszka Posted August 28, 2009 Author Posted August 28, 2009 JEST JEST JEST!!!!! właśnie missieek z nim wraca do domu :multi::multi::multi: zadzwoniła do Niej dziewczyna, która pomaga czasem wyprowadzać psy od missieek i goniły drania małego - na trzech łapach ale zasuwał stary wyjadacz :mad::mad::mad: dalej nie używa tej czwartej łapy więc trzeba porządnie zdiagnozować i wyleczyć/poskładać czy nie wiem co tam będzie trzeba - najwazniejsze że JEST!!!!! Przydałby się inny tymczas naprawdę bo nie mamy pojęcia jak on się wydostał - magik jeden :mad: ufffffffffffff :multi::loveu: Quote
kanna Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 malawaszka napisał(a):JEST JEST JEST!!!!! właśnie missieek z nim wraca do domu :multi::multi::multi: zadzwoniła do Niej dziewczyna, która pomaga czasem wyprowadzać psy od missieek i goniły drania małego - na trzech łapach ale zasuwał stary wyjadacz :mad::mad::mad: dalej nie używa tej czwartej łapy więc trzeba porządnie zdiagnozować i wyleczyć/poskładać czy nie wiem co tam będzie trzeba - najwazniejsze że JEST!!!!! Przydałby się inny tymczas naprawdę bo nie mamy pojęcia jak on się wydostał - magik jeden :mad: ufffffffffffff :multi::loveu: to nie Beżyk tylko Bieżyk.... Quote
Grosziwo Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Ada-jeje Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 DT dla niego to raczej marzenie, ale jak by byly stale deklaracje to jest hotelik za 300 zl. miesiecznie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.