izzie1983 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Oj co to biedactwo musiało kiedyś przeżywać. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok z alergią syna tych Państwa i stosunkami z sunią rezydentką. Quote
funia Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 Ekscesów z sunia rezydentka nie były ,raczej obojetnosć .....:roll: Ala123 opłaciła przejazd Darii do Wawy ,z czego państwo zwrócili nam połowe .Pieniądze te (60 zł )Ala 123 przekazuje na innego zamojskiego psiaka Atosa ,który jest w Hotelu u Jamora .DZiekujemy :loveu: Quote
funia Posted September 14, 2009 Author Posted September 14, 2009 Nowe wieści od już nie Darii tylko Adeli . Sunia po woli ale systematycznie od wczoraj robi małe kroczki ,dzisiaj powitała swoja pania merdajacą kitą i uśmiechnietą mordką .Wczoraj coś takiego było nie do pomyślenia :shake: Dzisiaj tez została sam na sam z sunia Madzi (tak na imię ma Pani Adeli )Po powrocie Adela powitała swoją panią pokazując jak bardzo się cieszy :loveu: Zaczyna sie też zwiedzanie mieszkania ,wchodzi do sypialni i patrzy na Magdę :crazyeye: Uwielbia córkę Magdy ,chodzi za nia domaga sie jej uwagi Dario vel Adelo jestem z Ciebie dumna !!!! Tylko staruniu zacznij sama chodzić ,zeby Artur nie musiał Cię nosić !!! Quote
izzie1983 Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Jak miło czytać rano w pracy takie wiadomości. Od razu się humor człowiekowi poprawia. :loveu: Quote
ala123 Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Ja oczywiście mam łzy w oczach, jak zwykle w takich przypadkach. Nie mogę się pogodzić z tym, że tyle psów cierpi, a przecież tak nie wiele trzeba ze strony człowieka aby to zmienić. Quote
elmira Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Adela-bardzo fajnie. Mam nadzieje, że Pani Magdzie uda się zalogować, bo wspominała, że nie może. Quote
siekowa Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 Na profilu seniorów można poczytać co u Adelci słychać :) [URL="http://nasza-klasa.pl/profile/26096038/gallery/album/8/137#comment81"]Logowanie do nasza-klasa.pl[/URL] Quote
mania1979 Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Witam,udało wreszcie mi się zalogować.Teraz mogę wam dokładnie opisać jak czuje się Adelcia. Jest już po operacji,jak okazało się miała na jajniku 3cm cystę,która była najprawdopodobniej przyczyną krwawień.Do tego macica była bardzo zmieniona.Kondycyjnie całkiem nieźle,już pierwszego dnia wskakiwała na łóżko :lol:.Ładnie spaceruje na smyczy-ale tylko ze mną.Z nikim innym nie chce chodzić..:-( po schodach muszę nadal ją wnosić.Mam nadzieję że i to przezwycięży.W domku zachowuje się normalnie,merda ogonkiem,szczeka z radości jak wracamy z pracy.Jest bardzo kochana. Uwielbia naszą sunię,liże ja po pyszczku:eviltong:,co nie zawsze podoba się Sabci.Ale zgadzają się ze sobą.Siedzą same w domu i nic się nie dzieje. Uwielbia spać na kanapie;),ma przepustki na wszystkie łóżka;) Quote
stonka1125 Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 brak słów,wyć z radości to mało powiedziane,mania:loveu::loveu::loveu:oby więcej takich wrazliwych serc Quote
elmira Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Wspaniale, że Pani udało się zalogować. Jeszcze raz wielkie dzięki za podarowanie Adeli domu. Serdeczności dla całej Rodziny: Państwa, dzieciaczków i psiaków :) Quote
ala123 Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='mania1979']Witam,udało wreszcie mi się zalogować.Teraz mogę wam dokładnie opisać jak czuje się Adelcia. Jest już po operacji,jak okazało się miała na jajniku 3cm cystę,która była najprawdopodobniej przyczyną krwawień.Do tego macica była bardzo zmieniona.Kondycyjnie całkiem nieźle,już pierwszego dnia wskakiwała na łóżko :lol:.Ładnie spaceruje na smyczy-ale tylko ze mną.Z nikim innym nie chce chodzić..:-( po schodach muszę nadal ją wnosić.Mam nadzieję że i to przezwycięży.W domku zachowuje się normalnie,merda ogonkiem,szczeka z radości jak wracamy z pracy.Jest bardzo kochana. Uwielbia naszą sunię,liże ja po pyszczku:eviltong:,co nie zawsze podoba się Sabci.Ale zgadzają się ze sobą.Siedzą same w domu i nic się nie dzieje. Uwielbia spać na kanapie;),ma przepustki na wszystkie łóżka;)[/quote] Brak słów rzeczywiście... Mania wrzuć nam jakies zdjęcia tej sielanki, please!!!!!! Ja chcę tę szczęściarę zobaczyć w domowych pieleszach na łóżkach i kanapach i w ogóle. Zamość dziękuje za to wszystko!!!!!!!!!! Quote
mania1979 Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Szczerze mówiąc nie bardzo umiem na tej dogomanii jeszcze się obsługiwać..;) parę zdjęć wrzuciłam na moim profilu na nk: Magdalena Lesiewicz-Pruszków kto chce niech ogląda:multi: Jak rozpracuję dogomanię to na pewno zdjęcia Adelci będą. Dziś znowu "wyszła"z szelek,nie wiem jak ona to zrobiła:-o,sama się temu dziwię..zaczęła uciekać przed siebie,ale w pewnym momencie spokojnie ją zawołałam i o dziwo podeszła do mnie,to dobry znak.Tydzień temu to było nierealne.Boję się tych jej ucieczek,boję się że kiedyś nie wróci do nas...a jak następnym razem jej nie złapię??? W domciu jest typowym kanapowcem,ale na dworze odzywa się w niej zew natury...chce być wolna...Boże jak mój syn rozpaczał jak ona nam uciekała,serce myślałam że mi pęknie..."mamo,dlaczego ona nas nie kocha?? dlaczego od nas ucieka?? Adelciu wróć,kocham cię" wył na całego!!! A ludzie patrzyli jak na wariatkę!!:crazyeye: Jeden pies zaplątany na smyczy,drugi spieprza gdzie pieprz rośnie,dzieciak wyje jak nie wiem co...i jeszcze telefon mi się rozdzwonił...już sama nie wiedziałam co mam robić...:oops: Teraz śpi łobuzica na kocyku ...jak oduczyć ją tych ucieczek??? czy jest na to jakiś sposób????? Quote
elmira Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Pani Magdo, a jak by ją wyprowadzać w szelkach i w obroży? I to razem spięte? Jak wylezie z szelek, to jeszcze obroża będzie. Wyobrażam sobie "sajgon", jaki Pani miała, jak Adelka nawiała i rozpacz synka. Proszę się nie zniechęcać. Ten psiak przeszedł na pewno dużo złego i nie reaguje często tak, jak psiaki od maleńkosci chowane w domu. Quote
mania1979 Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 nie zniechęcam się..ja po prostu się o nią boję. Ni próbowałam szelek i obroży ale to może być jakies wyjście z sytuacji. Tak zrobię. Martwię się bo synkowi nasiliła się alergia,ma silne objawy astmy...:shake: J myślę że to nie od psów,bo Adelcia jest z nami od 2 tygodni,a jemu pogorszyło się 3 dni temu..Mam nadzieję ze to od koszonych traw,właśnie na osiedlu koszą ...Boże mam taką nadzieję...W całym tym-jak pani dobrze nazwała -sajgonie jeszcze doszedł kaszlący,mało nie duszący się syn..to było po prostu straszne..jest mi tak szkoda tego psa,ona boi się dosłownie WSZYSTKIEGO. Samochody ją płoszą,ktoś przechodzi to ona od razu się zatrzymuje i patrzy na mnie.Widzę że ona nas kocha,ale w strachu jest zdolna uciekać i nie reagować na nic,niestety...kocham ją bardzo za to jaka jest. Ludzie dziwią się, że zainteresowałam się takim zwyczajnym(ktoś powiedział nawet brzydkim)psem. A to może jest dziwne,ale ja właśnie za tą jej urodę ją kocham.Te jej wystające zęby mnie rozbrajają;).Długa droga do tego by ona czuła się bezpieczna. Ciągle patrzy czy zaraz nie dostanie od kogoś..to smutne. Robię wszystko by zapomniała o przeszłości. Quote
mania1979 Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 POMOCY!!! niech ktoś mi pomoże!!! Jak oduczyć psa sikania w domu...:cool3: Tak Adela jest bardzo niegrzeczna...:angryy: sika w pokoju...Ale nie potrafię jej za to ukarać..Jak pokazać psu że to niedobre zachowanie??? Dziś zrobiła to już parę razy i to w tym samym miejscu... Quote
jogi Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 czy od początku sika w domu? czy zaczęła teraz? Quote
mania1979 Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Zaczęła dzisiaj..nie wiem dlaczego.W domu zachowuje się normalnie. Nie wiem czy to nie jest jakiś protest z jej strony.. W pierwszym tygodniu jak u nas była,to załatwiała się na dworze tylko dwa razy:rano i wieczorem. Niestety nie chciała więcej . Wiem że nie ma problemu z trzymaniem moczu,potrafi nie miała z tym problemu. Dopiero dzisiaj. No chyba ze wdała się nam jakaś infekcja..ale nie sądzę,bo zachowuje się normalnie,ma apetyt,jest wesoła.nie wiem co jest grane... Quote
jogi Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 wiec jako wet;) Ci moge zasugerować, że mogła: a) załapać zapalenie dolnych dróg moczowych, które właśnie objawia się podsikiwaniem. Wcale nie musi mieć objawów ogólnych typu temperatura czy osowiałość b) koniecznie trzeba ją sprawdzić pod kątem ropomacicza, ze względu na wiek jest to prawdopodobne, a tez objawia sie podsikiwaniem. jak dla mnie to podsikiwanie jeśli nie występowało wcześniej nie jest złym zachowaniem, a objawem choroby i konieczna jest wizyta u weta Quote
mania1979 Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Adelcia jest świeżo po zabiegu sterylizacji. To ropo chyba odpada.. poobserwuje ją jeszcze.. przypomniałam sobie,że łakomczuch obżarł się dzisiaj "frolikiem" a przy tym duuuuuuuuużo:crazyeye: piła wody...może to to..mam taką nadzieję. Ona uwielbia "frolika" ,jak go widzi to oczy jej wychodzą z orbit:-) a jak zje to normalne że trzeba popić. No a co za tym idzie?? siusianie u pani pod kwiatkiem;),on tak przypomina drzewko!! Łobuzica moja!!! Quote
izzie1983 Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 A może to posterylkowe nietrzymanie moczu? :roll: Czy to wykluczasz? Quote
funia Posted September 28, 2009 Author Posted September 28, 2009 Madzia a jak synek ,czy bierze w tej chwili leki od alergii ? zmartwiłam sie tym ,nic mi nie mówiłaś przez telefon:roll: Quote
funia Posted September 28, 2009 Author Posted September 28, 2009 Aha ,no i witam Cie na dogo :loveu: Quote
mania1979 Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 ALE POKRĘCONE JEST TA DOGO...a co ja mam ci mówić??? i tak zawracam ci ciągle głowę;) Tak na prawdę to pogorszyło się mu w piątek,ale nie sądzę że to od psa.niemożliwe.:crazyeye: Dziwne bo bierze inhalacje na astm i kurdę nie ma poprawy..martwię się tym,naprawdę..A teraz DOBRE newsy: ADELA PO RAZ PIERWSZY WESZŁA TERAZ Z PARTERU AŻ NA SAMĄ GÓRĘ!!! PRZED CHWILĄ!!! JESZCZE ŚWIEŻA WIADOMOŚĆ:multi: Mam nadzieję że więcej nie nasiusia..robi postępy,nawet wraca do mnie jak ucieknie :-) oj nacierpiała się z ręki człowieka,widać to ciągle. Quote
ala123 Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 chciałbym Cie pocieszyc z tym sikaniem: od ok półtora roku mamy sukę wyrwaną z pseudohodowli.Sikała wszędzie a najlepiej jej się lało w domu ,na twardym podłożu (tak jak pewnie całe życie w chlewiku na betonie czy czymś twardym). Potrafiła wrócić z dworu i załatwić się w domu, w różnych miejscach - nie miała swojego kibelka, tak jak Twoja Adela. Nasza też jest wiekowa i też po wielu porodach (cyce wlokła po ziemi - dosłownie, dopiero plastyka pozwoliła jej normalnie funkcjonować). Zauważyłam,że nie panowała też nad sikaniem już później,np.wtedy,kiedy przyjmowała leki, czy właśnie po zabiegu przez jakiś czas, ale to minęło.Do tej pory zdarza jej się popuścić , ale coraz rzadziej, w sytuacji zagrożenia (dla niej zagrożenie to też podniesienie głosu czy polecenie zejścia z kanapy). Niestety zdarza jej się zlać w domu również z wygody (bo wie,że przecież możemy jej naskoczyć) np. zimą kiedy na dworze jest zimno wraca do domu i bezczelnie kuca na środku.... Jeżeli sytuacja nie unormuje się - mam jednak nadzieję ,że się unormuje,to polecam lek w płynie o nazwie propalin. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.