Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 122
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziś adelcia znowu weszła sama na górę po schodach!!!:multi: Schodzić jeszcze nie chce,ale i nad tym popracujemy:eviltong: . Okropnie wystraszył ją dzisiaj ...deszcz:shake: .Nawet tego się boi..Leciała na oślep jak lunęło..Synkowi chyba się poprawia,kaszel zrobił się odrywający a poza tym przestali kosić trawy:mad:.

Posted

ja znów dodam cos od siebie;)
Odradzam dawanie Frolika starszym psom. To jest karma tzw półsucha z bardzo dużą zawartością cukrów prostych. Nie powinna być w ogóle polecana jako karma bytowa, raczej przekąski, a już starsze psy ze zwględu na ryzyko cukrzycy nie powinny jej jeść. Jest zjadana bardzo chętnie, własnie przez te cukry proste, ale to tak jak karmienie psa cukierkami:shake:

Czy Adela miała robione badania krwi przed sterylizacją?

Posted

tak ,miała robione wszystkie badania,wszystkie jakieś wskaźniki. Usg jamy brzusznej też. Lecznicę załatwiła nam dziewczyna która nam ją przywiozła z Zamościa-lekarze cudowni ludzie,opieka super. Dziś jeszcze nie nasiusiała ;) A z tym Frolikiem,to ona cuda wyprawia!! nie jest jej to danie główne,właśnie taka przekąska.innej suchej karmy nie za bardzo ma ochotę jeść. Adelcia ma słabe ząbki,z przodu nie ma jednego-ciężko jej jest gryźć.A ten frolik jest taki miękki..no dobra ograniczę jej tą atrakcję...:shake: oj będzie smutna...

Posted

no i jak wyszły wyniki, wszystko w porządku?

A frolik ogranicz dla jej zdrowia. Nie mówię, ze całkiem, niech ma troche przyjemności;) ale nie za dużo

Posted

wyniki wyszły dobrze,lekarz powiedział,że morfologię ma w porządku,nerki,wątroba pracują prawidłowo.Jedynie co było nie tak,to to ,że miała wtedy lekko podwyższoną temperaturkę.Ale lekarz powiedział że mogło być to na skutek stresu. Bardzo się denerwowała na tej wizycie. A tak to jest w całkiem niezłej kondycji .Śmiem twierdzić że ona wcale nie jest taka starowinką,bardzo szybko biega,co sama widziałam jak przede mną zwiewała:crazyeye:. A dzisiaj po prostu mnie rozbroiła całkowicie,na widok szelek prawie że skakała z radości. Do tej pory kojarzyło jej się to nie dobrze.Cieszyła się na to że idzie na spacerek!!! Nie umie zchodzić po schodach,myślałam że ona nie chce,ale ona nie umie. Miała ochotę zchodzić ale nie wiedziała jak ma się za to wziąć:shake:. wchodzi już pięknie sama na górę,nie muszę już jej nosić:multi:.chyba dopiero teraz zrozumiała że schody prowadzą do jej domku;). Kochana moja mordeczka,NIE DA SIĘ JEJ NIE KOCHAĆ. Sabcia zrobiła się bardziej przytulańska,tak jakby chciała pokazać"HEJ JA TU JESTEM" Zdominowały nasz dom!!!

Posted

no to super, ze wyniki są dobre:)

A schody hmm widać Adela nigdy nie mieszkała w bloku.
pokuszę się nawet o stwierdzenie, że wiodła życie łańcuchowego burka.

On ale widać, że się uczy i oby tak dalej:multi:

Posted

Daria Vel Adela była sunia żyjącą na ulicy przez wiele lat , zyła jak dziki wolny pies rodząc na okrągło ,opiekowała sie nią staruszka o bardzo dobrym sercu ,dzięki niej właśnie Daria trafiła do nas :roll:

Posted

Madzia co do zaproszenia to miałam Ci odpisać zaraz ,ale zapomniałam bo zadzwonił drugi telefon ,ale obiecuję Ci ze jak tylko będę w pobliżu to na pewno wpadnę ;)

A co do szpitala to cieszę sie ,ze się zdzwoniłysmy wtedy i powiedziałaś o dziwnych praktykach swojego pana ''doktora''.Moze dzięki temu Darunia zyje ,co ? Jak myślisz ? Bo ja takie mam zdanie ,ze kiepsko by było ,zreszta zapowiadało sie juz kiepsko...:mad:

Dziekujemy klinice w Łazach koło Wawy za profesionalną opiekę nad Darunią

Posted

Jestem Wam bardzo wdzięczna za opiekę nad Adelcią,myślę że z tymi problemami co ona tak szybka i ekspresowa:crazyeye: sterylizacja jaką zaoferował pruszkowski doktor nie zakończyłaby się dobrze...
co do spotkania to czekam.
niestety dzisiaj powtórka z rozrywki...nasiusiała mi pod kwiatka:mad: :angryy: co robić??? zkarciłam ją wsadzając jaj nos w kałużę ale ona się obraziła na mnie:oops::roll: ukarała mnie za to...ma babka charakterek:p

Posted

:laola::laola::cunao::cunao:

mania1979 napisał(a):
Kacper ma się lepiej,popadał dzisiaj deszcz,pyłki poopadały i ulga...jest lepiej.to nie od psa!!! nie jestem lekarzem ale wiem że tak jest!! reakcja byłaby natychmiastowa.

Posted

wczoraj urwis znowu uciekł..nie mam do niej siły...ale każda jej ucieczka zbliża ją do nas.Robi się bardziej ufna,otwarta.normalnie spaceruje na smyczy-NAWET BIEGA Z RADOŚCIĄ:multi::loveu: skacze po łóżkach!!! W domku czuje się wyluzowana,kochana i widzę że ufa nam:loveu: Jest fantastyczna. Jedno mnie niepokoi,chyba nie lubi mojego synka,warczy na niego jak jest w pobliżu...:-( Z Sabcią ok:multi: . ogólnie PEŁNIA SZCZĘŚCIA;)

Posted

mania1979 napisał(a):
wczoraj urwis znowu uciekł..nie mam do niej siły...ale każda jej ucieczka zbliża ją do nas.Robi się bardziej ufna,otwarta.normalnie spaceruje na smyczy-NAWET BIEGA Z RADOŚCIĄ:multi::loveu: skacze po łóżkach!!! W domku czuje się wyluzowana,kochana i widzę że ufa nam:loveu: Jest fantastyczna. Jedno mnie niepokoi,chyba nie lubi mojego synka,warczy na niego jak jest w pobliżu...:-( Z Sabcią ok:multi: . ogólnie PEŁNIA SZCZĘŚCIA;)

jak tyle lat żyła na ulicy to pewnie dzieciaki nie raz jej krzywdę zrobiły,dlatego boi sie syna i powarkuje,biedna dziewczynka,nie miała wesoło................

Posted

Psiaki po przejściah średnio lubią dzieci.

Moja tymczaska średnio lubi moja córkę 5-cio letnią.


Edit: Ale sa w sumie różne psy i różne dzieciaczki. Nie ma o uogólniać :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...