malawaszka Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 :crazyeye::crazyeye: o kurcze jak to? ja byłam pewna., że maleństwo już w domku się aklimatyzuje Quote
iwona213 Posted August 26, 2009 Author Posted August 26, 2009 tego dnia jak Teresa napisała post Pani miała być po ślicznotke... juz po nia jechała... nie dojechała... dziś dzwoniła Dorota (zastępca kierownika) do tej Pani kiedy przyjedzie po małą bo miała być już kilka dni temu, a Pani z nerwami odpowiedziała ze nie ma samochodu, a szwagier nie mogł i nie wie kiedy po nia przyjedzie... tak sie zastanawiałyśmy z Dorotą, czy napewno jest to dobry domek dla małej... a jak zachoruje, to jak Pami pojedzie z nią do weterynarza?? skoro ma taki problem odebrać małą od kilku dni i do tego zamiast powiedzieć na spokojnie że nie dała rady to jeszcze krzyczy z pretensjami... eh... może jednak lepiej żeby do JoSi pojechała i na spokojnie poszukamy innego domku... Quote
zerduszko Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Biedna niunia :shake: Wiecie - czasem nie ma sensu tak od razu ludzi skreślac, różnie w zyciu bywa, nerwy nie sa najlepszym doradcą. Pani od Kropeczki tez auta nie ma, a jakoś do weta chodzi (mam nadzieję, ze teraz nei ma po co). Moze szwagier obiecał, słowa nie dotrzymał i Pani zła na niego. Trzymam za szczęście małej, obojętnie czy w DS czy DT. Quote
sybil Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Mam mieszane uczucia :???: :watpliwy:, czy to jest rzeczywiście ten najlepszy domek dla Malutkiej? Bardzo nerwowa ta Pani, a nawet nie pomyślała, żeby zadzwonić i powiedzieć, że sprawa się przeciąga z powodu samochodu. Może JoSi wciąż ma miejsce dla suni? Quote
iwona213 Posted August 27, 2009 Author Posted August 27, 2009 no i wszystko jasne, Państwo byli dziś w schronisku po Dusie (moją kochaną ulubienice którą ogłosiłam z Nowinach Gliwickich) więc już na 100% nie wezmą ślicznotki... Nie ufam tym ludziom... ale podobno mają wielkie serce dla zwierzaków... (zdecydowali się w ciemno na ślicznotke nie wiedząc jak wygląda, być może była to pochopna, nieprzemyślala decyzja, a jak zobaczyli w środe ogłoszenie duśki zakochali się w niej od razu) Nie wiem co o tym wszytskim myśleć, ale wiem że musimy nadal szukać domu ślicznotce... mam tylko nadzieje ze moja duska bedzie się miała u nich dobrze... Quote
sybil Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 :loveu:Oby Dusia była szczęśliwa u nowych państwa, choć na dnie serca tłucze mi się lekki niepokój. Chyba w tym wszystkim nie chodziło o samochód, szwagra itp. tylko pani zmieniła zdanie. Ale lepiej wcześniej niż po adopcji. Dużo szczęścia, Dusiu!:loveu: Tylko co teraz z sunieczką, gdzie będzie czekać na swój domek? U p. Teresy, czy u JoSi :sad::lying: Quote
iwona213 Posted August 27, 2009 Author Posted August 27, 2009 no własnie tutaj jest problem bo teresa wzieła kolejnego psa Pudzianke po operacji, musimy szybko znalesc domek i dla slicznotki i dla pudzianki i jeszcze dla dziadzia z guzem w pyszczku, bo nie wyobrazam sobie sytuacji ze któryś z nich bedzie musiał wrócic do schronu. Obecnie teresa ma 6 psów i 2 koty Quote
TERESA BORCZ Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Miłe moje, Tak to bywa, przy wyborze piesia musi piknąć serducho, i dobrze że poszła nasza ulubienica Dusia po takim piknięciu. Zmienna Dama cokolwiek niezrównoważona w stosunku do ludzi , ale może kochać zwierzęta. Bądżmy dobrej myśli. Ślicznotka kosztowała nas wiele troski, i pracy zanim doszła do stanu normalnego. Nie musimy się jej pozbywać byle jak. Musi ją ktoś pokochać i nie ma mowy o nowych domkach tymczasowych. Doczeka u mnie na dobry stały domek. Nie można jej stresować. Ktoś komu ją. los przeznaczy będzie mu bardzo wdzięczny bo jest i ładna i ułożona. Nie sprawia żadnych kłopotów, nie jest hałaśliwa, jest nauczona czystości, i przymilska jakich mało choć nie nahalna. Ja sobie dam radę nawet jak będzie czekać razem z Pudzią i Misiaczkiem. Szukamy domku stałego gdzie same ją zawieziemy aby sprawdzić warunki. Może Josi jak wydobrzeje czego jej życzę , zdecyduje się na jakiegoś. tymczasowicza mało kłopotliwego. Dobrze by bylo bo to osoba wielkiego serca. Pozdrawiam. Quote
Kisiaraf Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Szkoda, że Ślicznotka nie trafiła do nowego domku. Ale może to faktycznie lepiej, że ludzie nie zrezygnowali z niej już po adopcji. Może włąsnie tak jest jak pisze Pani Teresa, że chodzi o to "bicie serduszka" na widok psiulki. Dusia powodzenia. Pani Teresko jest Pani niesamowitą osobą ślicznie dziękujemy za tyle serca dla Pani podopiecznych.:loveu: Quote
iwona213 Posted August 29, 2009 Author Posted August 29, 2009 odnowione allegro ślicznotki, jak będa nowe zdjęcia to jeszcze dodam... 3 kg maleństwo szuka domu, obecnie w dt/pies (728025243) - Aukcje internetowe Allegro Quote
iwona213 Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 dziś mała powinna byc w gazecie gliwickiej, postaram sie jutro to potwierdzic, jak tylko dostane jeszcze gazete. Niestety ja nie miała zadnego telefomu, nie wiem jak Basia... no i co z tymi zdjęciami, zerduszko dasz rade podjechać do Teresy?? Quote
zerduszko Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Ja dam - tylko nie dostałam info kiedy ani telefonu. Nawet się zrujnowałam i kupiłam ładowarkę do baterii ;) Pamiętajcie, ze pracuje i przez to czas mam ograniczony. Quote
Syla Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Witam.Pani Iwonko, Ślicznotka jest w Gazecie Gliwickiej.Szkoda tylko, że zdjęcie nie jest teraźniejsze.Jednak takiej piękności nawet kraty nie szpecą.Pozdrawiam serdecznie. Quote
TERESA BORCZ Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 :cunao:Witam bardzo wszystkie cioteńki :loveu::loveu::loveu: Z jednej strony boję sie zapeszyć a z drugiej bardzo się cieszę i tu oto chcę się z wami tą radością podzielić natychmiast.:Rose::Rose::Rose::Rose: Śliczna idzie w środę do nowego domku. Pani jest sensowna i miejsce pod okiem sąsiadki, dobrodziejki psiurków. Mam mieszane uczucia, bo ta radość nie ma nic wspólnego z chęcią szybkiego pozbycia sie psiny. Pocieszam sie że będzie miejsce na nowego pacjenta natychmiast od środy. Mała nie ma już śladów operacji, jest cudna i z wyglądu i natury, i pani będzie zadowolona. Oby psinia też. Nie ma wad, ale uwielbia spać w łóżku. Pięknie czeka prosząc wzrokiem. Mam nadzieję że dostaniemy na zamknięcie wątku zdjęcia z nowa panią w nowym domku.:cunao::cunao::cunao::cunao: Quote
malawaszka Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 jejku jejku żeby nie zapeszać to tylko zaciskam z całej siły :kciuki: :loveu: Quote
TERESA BORCZ Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 nie wierzę że to nasza radość zapeszyła, nastepna pani się rozmysliła. Co za nieodpowiedzialność, szczena opada. Szukamy dalej domku, ale traci ta co się rozmysliła, naprawdę. Jest mi smutno nie z powodu psinki, nie przeszkadz mi ale z powodu przedziwnych zachowań ludzi.:shake::shake: Quote
iwona213 Posted September 9, 2009 Author Posted September 9, 2009 co sie dzieje z tymi ludźmi... Quote
malawaszka Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 bałam się tu zajrzeć kurcze i tu taki klops :shake: a na dokładkę zobaczcie - klon Ślicznotki w schronisku w Zabrzu - jej pan trafił do szpitala :placz: http://www.dogomania.pl/forum/12942414-post5356.html Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.