zuzlikowa Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 CIOTECZKI,CZY TO ZNACZY,ŻE JUŻ MOGĘ SKAKAĆ?:-(...tak bardzo sie ciesze i trzymam mocno kciuki za szczęśliwe zycie Betusia z nową rodzinką i nowym braciszkiem...tak mocno trzymam!Powodzenia Betusiu!!!!:multi::multi::multi::multi::multi: Cioteczki...gratulacje!Dokonałyscie prawie niemożliwego! Quote
Paulina_mickey Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 Tak bardzo się cieszę, że mu się udało. Już to pisałam, ale co tam! :multi: p.s zapraszam do kolejnego potrzebującego, w moim podpisie Quote
jkp Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 :multi::multi::multi::multi::multi: Byłam niedowiarkiem PRZEPRASZAM . Marchewa jesteś wielka :lol::lol::lol::lol:. Myślałam ,że to będzie niemożliwe, w schronisku tyle psów :shake: i kto weźmie akurat takiego biedaka . Trzymam kciuki za aklimatyzację w domu i dogadanie z wszystkimi domownikami. Quote
zuzlikowa Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 Betuś wybaczyłby,bo zrozumiałby...wybaczcie i Wy Kochane,zajrzyjcie do niego...on jest w tragicznej sytuacji...potrzebuje chocby naszej obecności i ciepłych myśli. Quote
MARCHEWA Posted October 11, 2009 Author Posted October 11, 2009 A ja wam dziewczyny dziękuję,że byłyście i jesteście z nami. Wspaniale kibicowałyście Betuniowi:loveu: Jkp,ja też trzymam kciuki,aby Betuś jak najlepiej zaklimatyzował się w nowym domku,jutro dostanę pierwsze lelacje od nowej pani to napiszę jak mineły im pierwsze dni.;) Quote
MARCHEWA Posted October 12, 2009 Author Posted October 12, 2009 Pierwsze informacje z nowego domku są takie,że Betuś popiskuje,jest jeszcze zdezorientowany nową sytuacją.Bardzo chce się bawić z Kajtkiem,ale Kajtuś to malutki piesek i trochę boi się większego kolegi,dlatego woli być przy pani,o którą jest też zazdrosny w zaistniałej sytuacji.Betuś jest trzymany w domu i nie zna jeszcze terenu,dlatego ciągle w coś uderza głową,ma też problem z oczkami(mocno mu łzawią)zawiozłam dla niego krople od znajomej,więc może pomogą.Dzisiaj odwiedzi ich też weterynarz zaczipować chłopaka to może jeszcze coś przepisze. A tutaj szczęśliwe pycho Betusia zaraz po wyjściu ze schroniska i wyczesaniu; I jedziemy............... Quote
zuzlikowa Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Ten pych wystarczy za wszystkie komentarze...niech zawsze tak wygląda!:loveu: Quote
Kaas1 Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Fajnie, że dwa mazurskie chłopaki, Czarny i Betuś, którym kibicowałam są już w domku...naprawdę super. Quote
Paulina_mickey Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Piękne zdjęcia! Powodzenia piesku :buzi: Quote
zuzlikowa Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 gazzy napisał(a):Co u Beethovena ? :) Też chciałabym prosić o wiadomości... Quote
mercy Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 o rany :) ale świetne wiadomości :) trzymam kciukasy!!! Quote
MARCHEWA Posted August 27, 2010 Author Posted August 27, 2010 U Betusi wszystko o.k. Ma w domu przewodnika,którym jest mały piesek,który był w tym domku przed nim.Na początku Kajtek bał się wielkiego kolegi,a teraz są nierozłączni;) Quote
gazzy Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 No to super ;) W schronisku był też kaukaz Cezar. Wszystkich odstraszał wyglądem, a takim wielkim miśkiem był :) Quote
MARCHEWA Posted August 29, 2010 Author Posted August 29, 2010 Dzisiaj jadąc ze wsi z nieudanej akcji łapania pół-dzikiej suni widziałyśmy z Sylwią i Martą Betunia na spacerze z panią i Kajtkiem,Beethoven wyglądał jak puchata kula i w pierwszym momencie go nie poznałam,szkoda,że nie miałam aparatu,aż miło było popatrzeć;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.