Kasiek Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Nie wiem co mam napisać..zdjęcia powiedzą same za siebie..:( Znaleziony, zmasakrowany .... jest w schronisku pod Warszawą szukamy dla niego ratunku!! Ma wielkie rany na głowie... zbiera się zielona ropa... nie ma chętnych żeby to wyczyścić! Choćby nie wiem co chcemy go zabrać ze schroniska, uratować, pomóc w cierpieniu...On tam leży obolały z żywymi ranami... Jesteśmy jego jedyną nadzieją! Zbieramy na hotel, pomóżcie błagam!!!!!!!!!!! Prosimy o wpłaty na : NUMER KONTA PODAMY W MAILU LUB NA PW, PISZCIE! [email protected] oto jego zdjęcia: Picasa Web Albums - Katarzyna - ranny Quote
mala_czarna Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Kasiek napisał(a):Nie wiem co mam napisać..zdjęcia powiedzą same za siebie..:( Znaleziony, zmasakrowany .... jest w schronisku pod Warszawą szukamy dla niego ratunku!! Ma wielkie rany na głowie... zbiera się zielona ropa... nie ma chętnych żeby to wyczyścić! Choćby nie wiem co chcemy go zabrać ze schroniska, uratować, pomóc w cierpieniu...On tam leży obolały z żywymi ranami... Jesteśmy jego jedyną nadzieją! Zbieramy na hotel, pomóżcie błagam!!!!!!!!!!! Prosimy o wpłaty na : Katarzyna Gilarska 18 1160 2202 0000 0001 1183 4205 (millenium) proszę... oto jego zdjęcia: Picasa Web Albums - Katarzyna - ranny Rany boskie, nie widziałam jeszcze czegoś takiego :-( Być może się mylę, ale tu chyba i ewyczyszczenie ran nie pomoże. To wygląda tak, jak gdyby ktoś ziejącą ranę posypał jakimś proszkiem. Przeprasza, ale zapytam. Czy nie lepiej temu psiakowi ulżyć w cierpieniach? Czy jakiś wet to widział, skoro nikt nawet rany nie czyścił? To biedne zwierzątko wygląda jak po trepanacji czaszki. Co da zbieranie na hotelik? Tu trzeba fachowej pomocy chirurga, neurologa.. Quote
LittleMy Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 gdzie on jest, jakie schronisko, czy cokolwiek wiadomo? Quote
Kasiek Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 ten proszek to lekarstwo czy ktoś mógłby wstawić zdjęcia tu na forum, bo ja nie umiem Quote
mala_czarna Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Kasiek napisał(a):ten proszek to lekarstwo Domyśliłam się, ale czemu on ma tak zmasakrowaną głowę? I rana na łapce też głęboka. Czy to od pogryzienia?? Czemu nie ma jakiegoś opatrunku, bandaża chociażby? Przepraszam, ale tak enigmatycznie piszesz, że sporo pytań się ciśnie na usta. Jakieś zastrzyki dostaje przeciwbólowe? Quote
Ewelina.w38 Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Właśnie, coś więcej o psie. Skąd jest, tzn gdzie go znaleziono w jakich okolicznościach, czemu nikt sie nim nie zajmuje skoro jest w schronisku? Trzeba porozsyłać offy na dogo:shake: Quote
Ewelina.w38 Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 po off'owałam. Na swoich wątkach, na dużych i mniejszych:roll: Trzeba to jakoś nagłośnić Quote
Irkowa Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 witajcie... pies mieszka w jozefowie kolo legionowa. mamy juz dla niego hotel z 24 h opieka weterynaryjna. dostaje antybiotyk , dziekujemy wszystkim za wsparcie... rano dam znac jak czuje sie chlopak... dzisiaj - zaczal wiecej chodzic... rany na nogach-bardzo glebokie... zostal zaatakowany przez kilka psow - jest nowy i dlatego ... :( Quote
katie05 Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 az mnie zatkalo...jutro jej cos wplacimy,ile potrzeba na hotel? Quote
Irkowa Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Być może się mylę, ale tu chyba i ewyczyszczenie ran nie pomoże. To wygląda tak, jak gdyby ktoś ziejącą ranę posypał jakimś proszkiem. Przeprasza, ale zapytam. Czy nie lepiej temu psiakowi ulżyć w cierpieniach? Czy jakiś wet to widział, skoro nikt nawet rany nie czyścił? To biedne zwierzątko wygląda jak po trepanacji czaszki. pies odrazu po pogryzieniu zostal przewieziony do weta. Niebawem bedzie szczesliwym zdrowym psem- nie ma innej opcji . rany sa czyszczone codziennie- ropa zbiera sie non stop!!!!!!!!!!!!!!!! w zwiazku z tym ze w schronisku przebywa 700psow nie ma takiej opcji zeby skupic sie tylko na nim , dlatego tez pilnie trzeba go zabrac do hotelu pomagaja jak moga - uwierz... Quote
Irkowa Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 miesieczny koszt hotelu - 450zl + leki antybiotyk ktory dostaje to - Vetoflok (nie mam pewnosci czy dobrze napisalam ;) ) Quote
SARA.dierra Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 czyli jest nowy w schronisku - do schroniska trafił zdrowy ? w schronisku został zaatakowany ponieważ jest nowy ? ale nowych psów jest dzień w dzień więcej - jak inne sobie radzą ? czy tez są atakowane ? poza tym skąd trafił do schroniska ? wiadomo coś na temat jego przeszłości ? przepraszam za tyle pytań , ale same mi sie nasuwają - :-( bardzo smutna historia Quote
mysza 1 Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Irkowa napisał(a):miesieczny koszt hotelu - 450zl + leki antybiotyk ktory dostaje to - Vetoflok (nie mam pewnosci czy dobrze napisalam ;) ) Co to za hotel? Macie już miejsce? Trzeba go przebadac pilnie. Rana jest zabezpieczona preparatem ze srebrem aktywnym, zabija zarazki, minimalizuje ryzyko infakcji. To akurat dobry pomysł. W razie czego mogę wysłac opatrynki aktywne na takie rany. Quote
donacja Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Biedny psiak, mam nadzieję, że uda Wam się jakoś mu pomóc... Quote
Irkowa Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 hotel prowadzi p.weterynarz. miejsce czeka. jutro postaram sie zabrac chlopaka przeszlosc-niewiele wiemy -oprocz tego ze przyjechal z łomianek . Quote
Irkowa Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 w kazdym schronisku zdarzaja sie podobne wypadki. pies przebywal tam od 3 miesiecy-zawsze byl spokojny , opanowany...nie wiem co tam sie stalo . przebywal w boksie z 6 psami . wiadomo ze schrony sa przepelnione - naprawde nie trudno o takie tragedie Quote
Irkowa Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 mysza 1 - wielkie dzieki... poczekajmy az obejrzy go nasza wetka zobaczymy co powie i co bedzie potrzebne bede dawala znac na biezaco Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.