Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam informację od p. Małgosi z Kielc o wyrzuconym na ulicę ON-ko podobnym piesku w wieku około 9 - 10 miesięcy . Na ulicy mieszka od około dwóch miesięcy , podobno ktoś go tam wywiózł , piesek długo czekał w tym samym miejscu z nadzieją w oczkach , że Pan po niego wróci jednak tak sie nie stało . Został porzucony celowo .
Piesek jest bardzo nieufny do ludzi za to kocha inne pieski :) Ma też "swojego" ulubionego Pana , który wychodzi z dwoma swoimi psami na spacery i zabiera przy okazji też sierotkę i do tego Pana jest ufny .
Nie potrafi chodzić na smyczy ale po za tym nie ma z nim większych kłopotów , co ważne nie jest agresywny .

Potrzebny jest pilnie DT ponieważ psiak cały czas mieszka na ulicy :-(


Czy ktoś jest zalogowany na ONkowym forum ? Ja dziś próbowałam się tam zalogować ale nie otrzymałam linku potrzebnego do aktywacji konta nie wiem czemu . Dobrze by było ogłosić tam pięknisia :)











Prosiłabym też o pomoc w robieniu ogłoszeń .

W przypadku jakchkolwiek pytań można się ze mną kontaktować na gg 9401800 .


601 990 225- nr do p.Małgosi

Posted

Pytałam już na kieleckim wątku o mozliwość ewentualnego transportu i jesli ktos przywiózłby psa, gdyby byli chętni, to ja poproszę prędko numer telefonu do osoby, która zajmowałaby sie jego adopcją. Większość chętnych na onka dzwoniła z okolic Bielska i Cieszyna.

Posted

Wydaje mi się, że to jest kosciół św. Maksymiliana (okolice basenu na Szczecińskiej).
A miejsce ze zdjęć z psem, to chyba już Zagórze jest - to jest za działkami p. Ani.
Tak mi się wydaje przynajmniej...

Posted

Ok więc piesio ma na imie Reks tego zapomniałam napisać jeżeli jest ktoś chętny na psiaka albo ma ktoś możliwość zabrania go na DT to na PW moge wysłać kontakt .

Wole nie podawać dokładnego miejsca gdzie jest piesek tak na forum . Po za tym na pewno p. Małgosia , która zgłosiła mi obecność tego psiunia pojechałąby z osoba chętną na niego .

Z tego co wiem to sprawa jest pilna bo w okolicy podobno mieszkają nieciekawi ludzie :-(

Ja mieszkam pod Warszawą więc osobiście zbyt wiele nie mogę pomóc .

Posted

Okazuje sie, ze wiemy o tym psie. p. Morgas mowila nam o nim :roll: mysle, ze to ona powinna tutaj zajac sie kwestia ewentualnego transportu, bo z tego co mi wiadomo, dysponuje samochodem. :cool1:

Posted

Laura1108 napisał(a):


Wole nie podawać dokładnego miejsca gdzie jest piesek tak na forum . Po za tym na pewno p. Małgosia , która zgłosiła mi obecność tego psiunia pojechałąby z osoba chętną na niego .


Laura ale tu nie chodzi o kwestie zobaczenia psa, bo w większości ludzie dzwonią z innych miast niż nasze cudowne kielce..wiec w grę wchodzi raczej transport na dalsze trasy. nie zawsze ludzie moga przyjechać żeby tylko zobaczyć psa. to jest raczej rzadkość.


tak mag.do dobrze Ci się wydaje to kościół Św. Maksymiliana w tle ;)

słyszałam, ze pies miał jechać do jakiegoś domku do księdza wynikło coś z tego?

Posted

Nie orientuję się zupełnie w Waszych relacjach. Po prostu nie wiem, czy kierować ewentualnych chętnych do osoby zajmującej sie katowickimi psami, czy informowac o tym psie. Potrzebna jest tylko decyzja odnośnie mozliwosci transportu i telefon, bo przecież jakiś muszę ludziom podawać.
Wtedy mogę o nim mówić, inaczej nie ma sensu, bo nikt nie bedzie na psa czekał, ani jechał po niego do Kielc. Zazwyczaj kończy sie to tak, że zniecierpliwieni ludzie idą na giełdę i kupują szczeniaka.

Odnośnie wcześniejszego zapytania, transport potrzebny byłby do nowego domu, gdyby ktoś zdecydował się na psa. Ja go nie biore na DT.

Posted

To może tak w skrócie :
Czy był juz jakiś chętny na psa ?
Czy ktoś jeszcze ma o nim jakieś wieści bo ja nie mam z Reksem bezpośredniego kontaktu .
Czy ma jakieś ogłoszenia ?

Posted

Z tego co mi udało się ustalić to p. Małgosia ma jakiś kłopot obecnie z autem jednak na pewno gdyby było jakieś śwaitełko w tunelu na DT lub Ds dla tego cudnego psiaka to oczywiście p. Małgosia pomoże .

Dobrze by było gdyby osoby chętne pomóc bezpośrednio kontaktowały się telfonicznie z p.Małgosią bo psiak cały czas mieszka na ulicy i co raz bardziej dziczeje .

Posted

Tutaj kwestia jest zebranie funduszy i zabranie psa do hotelu.
Ja tez mam problemy z autem, a mimo wszystko jezdze po Polsce :cool1: Nie moge jednak transportowac wszystkich psow w wojewodztwie, bo czasowo nie wyrabiam.
Laura zaktualizuj pierwszy post, podaj telefon do Malgoski, bo potem bedzie problem z kontaktem.
Ogloszen nikt nie robil, bo do tej pory zdjec nie bylo.
Co do Reksa, to informacje na jego temat ma Malgoska, bo jako jedyna z nas tutaj ma staly kontakt z psem i jako jedyna go widziala.
Nie mam pojecia czy ktos byl na niego chetny, bo znowu wszystkie informacje ma Malgosia.

Posted

Psa jeszcze widziałam ja, bo robiłam mu te zdjęcia:cool1:. Ale od kilku dni nie mogłam sie dostać na dogo:diabloti:.

Psiak jest nieufny, bo tam jest przeganiany, rzucano w niego kamieniami.
Do mnie podszedł , choć widziałam go pierwszy raz i dał się pogłaskać.

Boi się tez , bo już wcześniej były próby łapania go na Sedalin , ale nic z tego nie wyszło.

O ile wiem to miejsce u księdza nie jest chyba odpowiednie dla psa, który jednak potrzebuje zajęcia się nim i poświęcenia czasu, przynajmniej na początku.

Posted

Jaaga , dla Reksa trzeba szukać domu z ogrodem, może nawet mógłby mieszkać w budzie .
On nie chodzi na smyczy, trzeba by go wszystkiego uczyć.
Najlepiej, jak by miał jakies psie towarzystwo, bo bardzo lgnie do psów.

Myślę,że transport do Katowc by sie dało zorganizowac.

Posted

a ja tak z czystej ciekawości zapytam...czemu p. Małgosia dzwoni do ludzi spod W-wy w sprawie bezdomnych psów? przecież na miejscu jest nas kilka:cool3:

Laura - większość z nas zna p. Małgosię wiec szyfrem do nas nie trzeba;)

Posted

Ja założyłam wątek psiakowi bo p. Małgosia prosiła mnie o pomoc w szukaniu domu dla psiaka , niestety wśród samych znajomych poszukiwania nie mają najmniejszego sensu więc założyłam wątek tutaj .

Do p. Małgosi trafiłam przez nasze forum labradory.info ponieważ Tatiana ogłosiła nam , że Maja mix goldena-labka szuka domu i jako , że podałą telefon na wątku to ja zadzowniłam do p. Małgosi i od tamtej pory pozostajemy w kontakcie a że sprawa Mai się zakończyła to pomagam troszkę w tej sprawie i wiem , że jest jeszcze jakiś 10-letni ONk , któremu grozi uśpienie jak nie znajdzie się dom ale czekam na szczegółowe info plus foty wtey założę wątek no chyba , że ktoś z Dogo ma bespośredni kontakt z p.Małgosią wówczas najlepiej gdyby ta osoba załżyła nowy temat bo do mnie info trafiają przez kilku pośredników .

Posted

Jaaga napisał(a):
Nie orientuję się zupełnie w Waszych relacjach. Po prostu nie wiem, czy kierować ewentualnych chętnych do osoby zajmującej sie katowickimi psami, czy informowac o tym psie. Potrzebna jest tylko decyzja odnośnie mozliwosci transportu i telefon, bo przecież jakiś muszę ludziom podawać.
Wtedy mogę o nim mówić, inaczej nie ma sensu, bo nikt nie bedzie na psa czekał, ani jechał po niego do Kielc. Zazwyczaj kończy sie to tak, że zniecierpliwieni ludzie idą na giełdę i kupują szczeniaka.

.

Skąd robi sie tyle zamieszania zupełnie nie rozumiem . Jeżeli chodzi o transport to chyba juz sprawa drugorzędna może uda się skołować ludzi chętnych do wycieczki , ważne jest aby pies znalazł wspaniały domek i tak szczerze to ja raczej myślę , że buda i ogród to nie pomoże psiakowi zaufać . Reksowi potrzeba człowieka , przynajmniej takie odnoszę wrażenie .

Posted

Tak Laura1108, oczywiście potrzebny kontakt z człowiekiem, tylko w tej chwili Reks nie pozwoli sobie założyć obroży, nie ma mowy o chodzeniu na smyczy, dlatego pisałam o domu z ogrodem.
Zdarzaja sie miejsca, gdzie pies mieszka w budzie, ale poświęca mu sie dużo czasu.
Oczywiście najlepszym wyjściem byłby DT, gdzie miałby szansę sie tego nauczyć, ale wiesz,że o tak tak samo trudno, jak o dom stały.

Posted

Nie robię zamieszania. Dla mnie transport jest ważny, bo każdy chce psa jak najszybciej. Lubie wiedzieć, na czym stoję.
Kazdy pyta o szczegóły. Jesli pies ma mieszkać w mieszkaniu, to trzeba wiedzieć, czy nie niszczy, czy jest cicho, jak sie zachowuje w stosunku do ludzi w tym dzieci, czy potrafi chodzić na smyczy i najważniejsze, czy zachowuje czystość. Tego nikomu nie zagwarantuję, jeśli pies mieszka na ulicy.
Guciowi szukałam domu ponad 2 mies., bo nadaje się tylko do mieszkania.
Wydaje mi się, że Erka ma rację i dom z ogrodem jest dobrym wyjściem.
Gdyby ktoś wziął go do mieszkania i okazałoby się, ze jednak nie nadaje się, to co bedzie z psem? Wyladuje u nas w schronisku?
Wyadoptowałam kiedyś suczkę, ludzie wydawali sie mili, a po kilku miesiacach miałam telefon, ze natychmiast mam przyjechać po nia, bo jak nie, to wyrzucaja ją na ulicę, bo zniszczyła mieszkanie, jak została sama. Po 20 min. była u nas, a gdzie wróciłby ten pies?

Dziennie mam wiele telefonów, ale to nie oznacza, ze kazdemu z dzwoniących dałabym psa.
Znalezienie DT wydaje mi się mało realne.

Posted

OK mnie troche przeraża perspektywa mieszkania psa w budzie owszem uważam , że dom z ogrodem to świetne miejsce dla Reksia ale jakoś z życia wiem , że pies w budzie nie ma poświęconej zbyt wielkiej uwagi niestety :( być może zdarzają się wyjątki . Fakt , że pewnie znacie sytuacje Reksa lepiej oraz możecie go pewnie obejrzec osobiście ja niestety tej możliwości nie mam . Jednak zapewne wszyscy będziemy zgodni co do tego , że lepsze buda niż ulica ale czy prawdziwy miłośnik psa trzyma go w budzie ?

Wg mnie najlepszym rozwiązaniem jest DT i tu z Wami się zgadzam bo jakoś mam obawy co do tego żeby poszedł od razu do DS chyba , że znajdzie się człowiek mega doświadczony i odpowiedzialny i zechce psu poświęcić dużo czasu na socjalizację .

Ja zdaję się na Was , nie wiem czy robić ogłoszenia czy lepiej zaczekać bo cały czas myślę czy DT szukać czy DS . Tylko jest ogormny kłopot z DT nie wspominając o DS .

Dzięki Wam za zainteresowanie psiakiem :) Sporo Was dogomaniaków w tych Kielcach :)

Posted

Laura, każdy z nas marzy o dt dla psiaka o ds nie wspominajac. ale o to niestety nie tak łatwo, w naszym parszywym mieście mało kto jest skłonny zaadoptować psa a co dopiero mówić o daniu mu domu tymczasowego.
nikogo psy tu nie interesują, a wszyscy pozostali są totalnie zapsieni.
oczywiście w jego sytuacji dt byłby najlepszym rozwiązaniem, ale skąd wziąć dt? :roll:jeśli ktoś się znajdzie byłoby super.


buda nie zawsze jest złym rozwiązaniem, zdarzają się ludzie którzy trzymając tam psa mają super podejście i spędzają z nim mnóstwo czasu, a b. często później taki pies trafia do...mieszkania ;)
i nikt niestety nie jest w stanie zagwarantowac potencjalnemu domkowi że pies jeśli trafi do domu przystosuje się do niego. mało kto z ludzi chcę podejmować takie ryzyko :shake: ludzie zrobili się za wygdoni coraz częsciej chcą psa z dt...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...