Sylwia K Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/PICT3615.JPG świetna fota Quote
Talia Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Waaa zazdroszczę Ci tych lasów, pól - są extra. Mi pozamykali drogi na pola nadwiślańskie z powodu budowy mostu i jak chcemy długi spacer to mamy niezłą wyprawę - pieszo jakieś 1,5h do lasu. Quote
zmierzchnica Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 Joann - i samoprzyprowadzający się :cool3: - jak wołam do Hery, żeby "brała" Chibi czy Frotka, łapie je za obrożę i przyprowadza jak odlecą gdzieś za daleko :lol: No, chyba że zwieje razem z nimi, bo akurat trop był ciekawy... :siara: kalyna - no to też masz pomocnika w spacerach :cool3: I jak tam z dyscypliną, udało Ci się? :p U mnie to tragedia w tym roku... Chyba przez wyjazd TZa, ale nie umiem się w ogóle zebrać w sobie. Rok temu planowałam sobie weekend - każdy dzień, będę się uczyć tego i tego, i zrobię notatki z tego. A teraz plany na jeden dzień weekendu rozkładają mi się na trzy dni, a i tak robię wszystko po łebkach, na odwal... Ech, byle przeżyć ten semestr :cool3: Sylwia K - e tam fota, psy świetne! ;) Dziękuję :p Talia - no mi też zabierają miejsca :( Cały czas... Zabudowują, stawiają jakieś betonowe klocki... Kamieniołomy też zajęte przez geodetów, pewnie coś będą tam budować. Może jestem mało postępowa, ale nie znoszę cywilizacji :eviltong: Trochę jesiennych zdjęć :p jej psi uśmiech na tej focie mnie rozbraja :cool3: mały elfik :loveu: Lusława-posążek Uśmiechnięta Chibi :cool3: Rozmazane, ale jedyne całej grupki :eviltong: Quote
zmierzchnica Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 Potfór :evil_lol: Pędzą mordki :lol: Tyle z parkowych :p Quote
zmierzchnica Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 Spacer na kamieniołomach ;) (btw. na kamieniu na którym siedzi Fro jest napis - "zakaz kąpieli". Dobrze, że zakazali, pierwsze co bym zrobiła, to poleciała się kąpać w tym wagoniku...:evil_lol:) Akrobaci :cool3: No ii... wielka chwila. Fro - po obcięciu! :diabloti: Tym razem nawet mi się podoba :lol: Oczywiście znowu mu odstrzeliło - jak jest obcięty to zaczyna wariować, cały czas chce biegać i latać na spacery, z Herą się bawi jak durny (jak odrośnie to ona go łapie za sierść, więc unika z nią zabaw). No, to do wiosny mamy spokój z fryzjerem :evil_lol: Nie zanudzam was dłużej ;) Dzięki, że wpadacie i miłej resztki weekendu :lol: Quote
makot'a Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Super Fro obcięty, trochę się wyszaleje zanim odrośnie :D Czasem trochę żałuję, że moich psów nie da się obciąć jakoś :diabloti: Quote
zmierzchnica Posted October 23, 2011 Author Posted October 23, 2011 Zgól je na zero, to będą jak nowo narodzone, zobaczysz! :diabloti: Quote
kalyna Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 http://dl.dropbox.com/u/9186601/ma%C5%82e/jesiennaH.JPG jakie ładne ząbki :D z tą dyscypliną to jest lepiej niż rok temu i 2 lata temu, ale i tak kuleje.... fakt ja mam tak, że wszystko an ostatnią chwilę robię i też tak planuję i wtedy się sprawdza :) bo jak mam coś zrobić to jak zrobię dzień przed to pamiętam co robiłam i mogę w razie w mówić o tym :D dziwne, wiem ale mi to pomaga.... Quote
Paulina_mickey Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 http://dl.dropbox.com/u/9186601/ma%C5%82e/jesiennaH3.JPG Nie dobra Pańcia nie chce sie bawić z pieskiem, to sam musi :evil_lol: Quote
zmierzchnica Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 kalyna - ale to fakt, ja ostatnio miałam czas, to stwierdziłam, że nauczę się na zapas - i w dniu kolokwium już nic nie pamiętałam ;) Te trzy dni przed to max, potem wiadomości ulatują z pamięci krótkotrwałej, a w długotrwałej nie zdążą się w ciągu kilku tygodni wyryć... Paulina_mickey - a tam sam, mi przynosiła zabawkę do rzucania ;) Sama to ona bawi się orzechami, kasztanami czy szyszkami - podrzuca je, łapie, tarza się w nich, wierzga itd ;) No to obcięty Frosław Herciak Lusia w liściach :) Chibi w liściach ;) Kopalnia wapienia z góry ;) To zbocze, na którym stałam robiąc zdjęcie jest świetne - pełno w nim kraterów wyżłobionych przez spływającą wodę... Wygląda jak babka piaskowa ;) Jesień ładną mamy, to i focić się chce ;) Hera dostała ostatnio manii jedzenia, po prostu pochłania wszystko i cały czas. Jabłka, groszek, śledzie, kradzione opakowania. Potrafi warować pod drzwiami spiżarni, gdzie trzymamy karmę, żeby obwąchać podłogę i znaleźć jakieś zagubione kulki. Coś mi się zdaje, że zima sroga będzie, skoro mi się pies tak koniecznie chce utuczyć ;) Quote
Paulina_mickey Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/widoczek2.jpg Wow niesamowity widok :) Quote
Joann Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Fajnie wygląda! ->http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/FrotekPi%C4%99kni%C5%9B.JPG Quote
*Monia* Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/FrotekPi%C4%99kni%C5%9B.JPG - jak szczeniak wygląda :loveu: http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Herciasta.jpg - nochalek :loveu: Jesień ładna, widoki piękne ;) Pocieszę Cię - Hexa też ma apetyt niesamowity, też zżera wszystko i w każdej ilości, łącznie z balsamem do ust i kremem do stóp :diabloti:. Quote
Ty$ka Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 My tu po raz pierwszy :) Masz bardzo fajne psiaki... w wolnym czasie przejrzę Waszą galerię ;) (coś czuję, że będę tutaj stałym gościem :D ) Quote
zmierzchnica Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 Paulina_mickey - najbardziej niesamowity widok był jak w wiosce po drugiej stronie szalała burza i coś się paliło.. przejmujący i piękny jednocześnie ;) ale niedługo go podziwiałam, bo musiałam pędzić do domu :evil_lol: Joann - ano fajnie, jak konik ;-) tylko jednak jego nieco zbyt wypchanych boczków nie mogę teraz zwalać na "puchatą sierść", przytył mi chłopak i nawet nie wiem od czego :roll: *Monia* - wyjątkowo tłusty szczeniak :diabloti::diabloti: Ostatnio biegałam po parku z psami i aparatem, żeby choć trochę jesiennych zdjęć jeszcze zrobić, zanim wiatr zwieje liście doszczętnie ;) No i akurat mnie nie pocieszyłaś :evil_lol::evil_lol: Hexa ma super-apetyt, ale i super-linię :lol: A o wagę moich psów muszę ciągle walczyć, mimo że mają 3x dziennie spacery, w tym co najmniej dwa 1-2 godzinne z bieganiem i szaleniem :roll: Ty$ka - witamy, witamy :p Nie wiem czy warto przeglądać całą galerię, ostatnie kilka stron jest dość ciekawe i naładowane fotkami, reszta różnie :evil_lol: Ja najchętniej wracam do jakichś 10 stron wcześniej, kiedy Hera była u mnie jeszcze na DT z siostrzyczkami, uwielbiam te zdjęcia :loveu: No i te ostatnie, jesienne ;) pędzimy do pańci :cool3: Wyjątkowo piękny, strzelecki, złoty park ;) zagryzanki Kilka wersji zdjęcia, a na żadnym nie patrzą w obiektyw oboje :evil_lol: Zmowa jakaś.. Pędzące wariaty znów :p Quote
zmierzchnica Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 Trochę Heroiny :evil_lol: Ziewamy - ze stresu, męczyłam ją ładnym ustawieniem się :evil_lol: pychol :loveu: Panna w pełnej krasie ;) I znowu zagryzanki.. Kalendarzowo nieco ;) na koniec: Miłego oglądania :diabloti: Quote
Ty$ka Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 Tak sobie rzuciłam okiem na poprzednie 5 stron i jakie było moje zdziwienie, gdy zobaczyłam Dhorka Natalii :D. U Was piękna złota jesień i piękne psy... :loveu: hmm... czego chcieć tu więcej? ;) Quote
evel Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/FrociaHera.jpg walki psów :diabloti: Quote
zmierzchnica Posted November 4, 2011 Author Posted November 4, 2011 Ty$ka - o, znacie się? ;) Szkoliłam Herę u Natii, miałam u niej praktyki itp., więc się tak psy zżyły ;) Co jest ostatnio problematyczne - bo Hera traktuje Dhorka jak swojego szczeniaczka (włączyło jej się podczas urojonej i nie przeszło), a Dhoro spryciarz to wykorzystuje (taki dwa razy większy ochroniarz to w końcu fajna sprawa). No i czasami Hera uznaje jakiegoś psa za wroga, bo warknął na jej "dzieciątko"... Ech, sterylka się zbliża nieubłaganie, choć nie chce mi się nawet o tym myśleć.. evel - powinnam takie organizować, może trochę kasy by wpadło do kieszeni :diabloti: jak robiłyśmy kiedyś spontaniczny pokaz szkolenia, to nie komendy i sztuczki przyciągały najwięcej widzów, a właśnie zabawa psów w cioranie Dhorkiem po ziemi...:evil_lol: Quote
evel Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 No bo to takie śmieszne, jak się psy tak targają dla zabawy ;) Mam wrażenie czasem, że Zuzowi by się przydało jakieś towarzystwo, bo ostatnio jej naprawdę odbija - chodzi i wszystkich szczypie, uważając, że to zabawne :evil_lol: Szkoda tylko, że drugi pies to opcja za kilka ładnych lat, a już co najmniej 2-3 ;) Quote
Ty$ka Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 zmierzchnica, znać się znamy... z forum szkoleniowego ;). Jej Dhorek jest dla mnie "namber łan" :cool3:. Ze sterylką dacie sobie radę ; ). evel, widzę że Ty także z lubelskiego i także narzekasz na brak towarzystwa dla psa. Więc... może by tak... kiedyś jakiś spacerek? :razz: Quote
karola&gacek Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 [quote name='zmierzchnica']Ty$ka - o, znacie się? ;) Szkoliłam Herę u Natii, miałam u niej praktyki itp., więc się tak psy zżyły ;) Co jest ostatnio problematyczne - bo Hera traktuje Dhorka jak swojego szczeniaczka (włączyło jej się podczas urojonej i nie przeszło), a Dhoro spryciarz to wykorzystuje (taki dwa razy większy ochroniarz to w końcu fajna sprawa). No i czasami Hera uznaje jakiegoś psa za wroga, bo warknął na jej "dzieciątko"... Ech, sterylka się zbliża nieubłaganie, choć nie chce mi się nawet o tym myśleć.. evel - powinnam takie organizować, może trochę kasy by wpadło do kieszeni :diabloti: jak robiłyśmy kiedyś spontaniczny pokaz szkolenia, to nie komendy i sztuczki przyciągały najwięcej widzów, a właśnie zabawa psów w cioranie Dhorkiem po ziemi...:evil_lol: Och ja w okresie wrzesień-październik i na wiosne dostaje szału z Draco. Tak przeżywa cieczki suk z osiedla... Dopiero co pare lat temu Gacek przestał. Siedzi w oknie całymi dniami, jak widzi jakiegoś psa to wyje, szczeka, piszczy, biega od okna do drzwi, ciągle na spacer chce, na dworze tylko zlizuje te siki -.- Powtarzam sobie tylko "wykastrować, wykastrować, zabić, wykastrować, wykastrować" :lol: Ale raczej go nie wykastruje bo chciałabym nadal na wystawy jeździć. Quote
kalyna Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 i u Was są jesienne fotki :loveu: psiaki rewelacyjnie wyglądają na tle tych żółtych liści :loveu: u mnie Sonia ma niepohamowany apetyt, bo ile bym jej nie dała to i tak wszystko zje...więc muszę sztywno trzymać się jej dziennych dawek, bo i tak wydaje mi się "trochę" gruba :( Quote
Paulina_mickey Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/FrociaHeraJesiennie.JPG Wyglądają troche jak rodzeństwo :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.