Jump to content
Dogomania

Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie


Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

yoshiyuki - no, ostatnio już jest lepiej jak suczki są w duecie... to znaczy już bardziej się słuchają, bo zrobiłam się wredna i wymagająca jak diabli :evil_lol: Przedtem zdarzało im się mnie olewać, bo na przykład się bawiły akurat... A ja je odwołałam... No ale w sumie pooo coooo wracać... I nie wracały :mdleje:Ale już to nie przejdzie ze mną... Dlatego dziś, o dziwo, odwołałam Chibi od bażanta :crazyeye: (kiedyś nie było na nią mocnych, bażant=zmiana w psa tropiąco-polującego, do którego nic nie dociera). A bażanty oczywiście teraz są wszęęędzieeee, nawet na terenach spacerowych :cool1:

Ja się cieszę, że u siebie mam ładnie, bo za bardzo nie mam czasu,żeby gdzieś jechać... No i moje gady się nie nadają do tego :evil_lol:

Dariette.
- taaak, nastrój jest najlepszy wtedy, gdy pada, mży, jest chłodno i okropnie, a pieski całe radosne mogą wrócić brudne od ogona po nos :evil_lol:

Talia - fakt, drugi pies to fajna sprawa :p Ale trzeci ... :roll::evil_lol:

Bjuta - dziękujemy :loveu:

Sylwia K
- ja też, czasem je obserwuję z godzinę... lepsze to niż serial :p

groszek83 - taa, długie te pazury znowu ma, a niedawno miał obcinane :diabloti:

Nawet nie wiesz, jak Ci zazdroszczę braku zapędów łowieckich u psiaków! ;) Mnie czasem rozrywa, jak zobaczą sarnę... i się wyłączają. Nie ma psów, są Uszy, Węch i Wzrok. Komend nie słyszą, nic nie słyszą, no co ty pańcia, głupia chyba, tam SARNA jeeest! :wallbash: To znaczy Chibi i Frotek :diabloti: Choć Chibi też już trochę "stępiała", to ona ma coś z tropowca... Nigdy nie można jej ze smyczy tak o spuścić, ona z nudów tropi. Trzeba ją albo zajmować, albo na smycz :cool3: A Frotek od niej się nauczył oczywiście, małpa jedna :roll: Muszę mu zrobić zdjęcie w kagańcu... Wygląda jak dront dodo po przejściach :evil_lol:


Zaczajka :cool1:


I łubu du :diabloti:


Gonitwa (po polu:mad:)


I odwołane :loveu:

Posted

yoshiyuki - też uwielbiam te ich ganianki :loveu: A jak cudnie się bawią Frotek z Chibi... Są podobnie szybcy, odbiegają na dalekie dystanse, śmigają cudnie :lol: Ale niestety nie ma tu terenu dla nich, wszędzie ulice, pola, gdzie mogliby zwiać, a niestety jak są razem spuszczeni to mają głupie pomysły :roll:

karola&gacek - dlatego ich z pola odwołałam :evil_lol: A moje burki to bez względu na pogodę spacery uwielbiają :lol: No, tylko Frotek wpycha mnie pod krzaki jak pada deszcz :diabloti:

WeronikaM - dziękujemy :loveu:

Kończą się fotki (a imageshack świruje i nie mogę ich wrzucić wszystkich :roll:):



Buszujące w trawsku :evil_lol:


Schowane małe rude coś :cool1:


Tak, wiem, że nieostre, ale jaka ona tu słooodka...:evil_lol:

Posted

to trzeba jakis samochod, psiaki wpakować i wsioooo w czyste pola :D Zapraszam w okolice czułowa- czułkowa :D koło liszek, czyli tam gdzie konno jezdze, czyste pola :D A i u siebie na pewno takie tereny znajdziesz :)

Posted

yoshiyuki - Czyste pola czyli jakie? :diabloti: Ja bym potrzebowała takie bez zwierzyny zupełnie, ogrodzone i tym podobne :cool3:

Dziś Frotek mnie dobił po prostu. Ostatnio mam jakąś złą psią passę, ciągle coś jest nie tak, cały czas się cofamy - a to Luka znów się rzuca na haszczaki, mimo że już było lepiej, a to Chibi zaczyna się stawiać do psów, mimo że ona psy uwielbiała i kochała... I tak w kółko. A Frotek przeszedł dziś samego siebie. Puściłam go na sekundę luzem - żeby porzucać mu jabłko. Nakręciłam go na nie, puściłam na chwilę i rzuciłam... No i tyle psa widziałam. Zwiał sobie. Pierwszy raz coś takiego się zdarzyło :shake: Najlepsze, że zwiał rowem koło rozkopanego byłego torowiska... Ciągnie się on około 300 m, a nawet więcej. Na końcu jest kopalnia wapienia - maszyneria straszna, wiecznie huk i trzaski stamtąd dochodzą. Kto by się spodziewał zatem, że w tym durnym rowie będą... sarny? :roll: Serce mi stanęło, gdy widziałam tylko przemykające rude plamy... a wśród nich biała - Frotek. Bo co jak co, ale pogoń to coś najatrakcyjniejszego. Od tropu psa odwołam, od ptaków też, ale od saren... W ogóle biedne zwierzaki, na pewno przerażone tym durniem były :roll: Zniknął mi z oczu, więc biegłam za nim tym rowem, wołałam, znów biegłam, potem pole, znów wołałam...:shake: Wrócił po 15 minutach chyba. Brudny, z rzepami w sierści... Makabra jedna wielka. Rozpłakałam się oczywiście :diabloti: i go sklęłam strasznie (nerwy puściły niestety:cool1:). Nawet go na smycz nie zapięłam, odwróciłam się i zaczęłam wracać tym rowem. Szedł przy nodze o dziwo i nawet nie usiłował świrować, chyba mój przekaz mimo wszystko do niego jakoś dotarł :diabloti: Na szczęście nic żadnej sarnie nie zrobił, ale co biedne musiały przeżyć... Szlag by to. I tak pan Frocisław zarobił sobie na linkę do końca życia i zapewne kaganiec bez przerwy :shake: Nie wiem, może mnie ten pies zwyczajnie przerasta? Czasem już mi ręce opadają... On ma potencjał, ale nie umiem go jakoś wykorzystać. I tylko coraz to nowe problemy - agresja do psów, ucieczki, nadpobudliwość... Może gdyby był moim jedynym psem, to byłoby łatwiej, a tak... Ech.

Koniec dołowania się :diabloti: Kilka fot jeszcze:
Panna Lucyferia, zwana szopem, w modnej peruce z rozbabranego ringo :evil_lol:






Dobranoc :p

Posted

Sylwia K - dziękować :loveu:

karola&gacek - pozytywnie (pochwały, smaki itd), ale nie klikerowo (3 psy i kliker ... taa :evil_lol: Klikerowo uczyłam paru rzeczy Frotka, ale suki razem chodzą na spacer i to byłoby bez sensu...). No i u Frotka niestety czasem musi być awersja, bo bardzo lubi rzucać się na psy i na to nie działają żadne smaczki i inne rzeczy :roll:

No, instynktu nie zwalczę, dlatego pozostaje linka :shake:

Posted

hahaha waroczyki rewelacja :D ciezko się nie zgodzic :D:D:D:D


a pola czyste w takim znaczeniu ze trawa niska, lub w ogole, i naprawde rozciagajace sie tak, ze widac wszytsko ladnie na dalekie odleglosci, dlatego ja zwierz ucieka i tak sie widzi gdzie leci, bo nie ma za duzej mozliwosci z pola widzenia uciec ;p

Posted

Jednocześnie zwierzyna też nie znika z pola widzenia, więc pies będzie ją gonił do upadłego :cool3: Frotek goni dopóki widzi... A Chibi goni, a potem tropi. Ona w ogóle by nie wróciła, gdyby pobiegła za zwierzyną...

Imageshack się buntuje więc zdjęć na razie nie będzie :diabloti:

Edit: trochę z komórki i podrasowanych z nudów w photo scape, bo serwer przez chwilę współpracuje ;)



Sprawdzałam możliwości programu :)


;)


Frotek-dodo :diabloti:


"Foczka" - sztuczka podpatrzona u kogoś z dogomaniaków ;)


No to wycieeraj te łapy jak musisz...

Dobranoc :razz:

Posted

właśnie zwierzny tam bardzo mało :P bo nie zapuszcza się na niezarośniete pola :P W ciągu miesiąca tylko raz wyleciał nam bażant :D A w poprzednim miejscu to było na porządku dziennym, tak samo sarny, a tutaj jeszcze ani jeden nie było, bo było wiecej dzikich terrenów i lasów, ale i więcej domków, bo blizej krakowa. Tu gdzie teraz jezdze są właśnie same pola, ma to mimo wszystko duzo uroku :D:D:D


ostatnia foteczka światna! zeby mój tak grzecznie na to czekał :D:D:D

Posted

Super takie pola bez zwierzyny, zazdroszczę :cool1: U mnie jak nie ludzie, to psy, jak nie psy, to sarny... Dzisiaj jeszcze doszły kury łażące po terenie, gdzie Frotka chciałam wybiegać :roll: Chyba pora wyprowadzić się na Księżyc :evil_lol:

Jeszcze coś komórkowego :diabloti:



Szkolimy się? :loveu: Czyli że żarełko?! :multi:


"Foczka" i jakiś KTOŚ w rogu (z miną no to dasz coś do żarcia, hę?) :diabloti:


"Leżeć" - Luka wyszła tu jak jakiś wypłosz :evil_lol:


A dla pańci już miejsca nie ma...:roll::diabloti:

Posted

http://img190.imageshack.us/img190/7132/dsc00901mp.jpg
te kudłate to jednak mają swój urok:loveu:;)
Moje jakieś tam instykty pogoni mają np. Miś i kotecki= nie dam rady odwołać:roll: ale nie jest to coś nie do przeżycia. Ostatnio Miś zwiał mi w lesie bo poprostu coś go zafrapowało więc poszedł:evil_lol: wrócił po 5 minutach mojego nawoływania ale nie krzyczałam tylko pochwaliłam, to było coś koło 2 miesięcy temu i od tej pory sie nie powtórzyło.Czasem przymierza sie do małego ataku na koze czy owce ale wtedy bynajmniej nie klikam i jakoś żyjemy:evil_lol: Może Frotek po swoich przejściach tak już ma;)

Posted

[quote name='groszek83']http://img190.imageshack.us/img190/7132/dsc00901mp.jpg
te kudłate to jednak mają swój urok:loveu:;)
Moje jakieś tam instykty pogoni mają np. Miś i kotecki= nie dam rady odwołać:roll: ale nie jest to coś nie do przeżycia. Ostatnio Miś zwiał mi w lesie bo poprostu coś go zafrapowało więc poszedł:evil_lol: wrócił po 5 minutach mojego nawoływania ale nie krzyczałam tylko pochwaliłam, to było coś koło 2 miesięcy temu i od tej pory sie nie powtórzyło.Czasem przymierza sie do małego ataku na koze czy owce ale wtedy bynajmniej nie klikam i jakoś żyjemy:evil_lol: Może Frotek po swoich przejściach tak już ma;)

E, takie odbieganie, odchodzenie w łąkę i wracanie po chwili też mnie nie rusza :cool1: Tylko on był tak blisko tych saren, wręcz je osaczał - nie jestem pewna, nie widziałam z daleka, ale był o wiele zbyt blisko. Dla psa to strasznie podniecające - pogoń, "dorwanie sarny", osaczanie jej, znów pogoń... Mógłby pobiec za daleko, wpaść pod auto, zgubić się i nie wrócić, bo zapędziłby się na nieznane tereny itd... Lub co gorsza złapać tą sarnę. A poza tym powrotu z ucieczek raczej nie nagradzam, żeby pies nie potraktował tego jako nagrody za ucieczkę (jak Chibi swego czasu :cool1:). Nie powinnam była zareagować tak jak zareagowałam, ale cała się telepałam i tak jakoś samo wyszło, że dostał ochrzan...:roll::cool3: No, pewnie tak ma, na widok saren dostaje po prostu świra, wierzga, usiłuje się wyrwać itd... :shake: Dlatego koniec biegania luzem :diabloti:

evl - no nie? :cool3: jest taka słodka, że człowiek prawie zapomina jaki to wredziol jest :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...