Sylwia K Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 http://img21.imageshack.us/img21/4469/im000227.jpg http://img21.imageshack.us/img21/4469/im000227.jpg uwielbiam patrzeć jak się psy razem bawią:loveu: Quote
groszek83 Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 http://img169.imageshack.us/img169/8721/im000165.jpg manicur pierwsza klasa:loveu: Jak to dobrze że moje głupki nie mają zapędów łowieckich bo nie wiem gdzie bym z nimi chodziła:roll: raz nam jelonek droge zastąpił to tylko stały i niepewnie na mnie spoglądały co to za duży pies:evil_lol: Quote
zmierzchnica Posted October 11, 2009 Author Posted October 11, 2009 yoshiyuki - no, ostatnio już jest lepiej jak suczki są w duecie... to znaczy już bardziej się słuchają, bo zrobiłam się wredna i wymagająca jak diabli :evil_lol: Przedtem zdarzało im się mnie olewać, bo na przykład się bawiły akurat... A ja je odwołałam... No ale w sumie pooo coooo wracać... I nie wracały :mdleje:Ale już to nie przejdzie ze mną... Dlatego dziś, o dziwo, odwołałam Chibi od bażanta :crazyeye: (kiedyś nie było na nią mocnych, bażant=zmiana w psa tropiąco-polującego, do którego nic nie dociera). A bażanty oczywiście teraz są wszęęędzieeee, nawet na terenach spacerowych :cool1: Ja się cieszę, że u siebie mam ładnie, bo za bardzo nie mam czasu,żeby gdzieś jechać... No i moje gady się nie nadają do tego :evil_lol: Dariette. - taaak, nastrój jest najlepszy wtedy, gdy pada, mży, jest chłodno i okropnie, a pieski całe radosne mogą wrócić brudne od ogona po nos :evil_lol: Talia - fakt, drugi pies to fajna sprawa :p Ale trzeci ... :roll::evil_lol: Bjuta - dziękujemy :loveu: Sylwia K - ja też, czasem je obserwuję z godzinę... lepsze to niż serial :p groszek83 - taa, długie te pazury znowu ma, a niedawno miał obcinane :diabloti: Nawet nie wiesz, jak Ci zazdroszczę braku zapędów łowieckich u psiaków! ;) Mnie czasem rozrywa, jak zobaczą sarnę... i się wyłączają. Nie ma psów, są Uszy, Węch i Wzrok. Komend nie słyszą, nic nie słyszą, no co ty pańcia, głupia chyba, tam SARNA jeeest! :wallbash: To znaczy Chibi i Frotek :diabloti: Choć Chibi też już trochę "stępiała", to ona ma coś z tropowca... Nigdy nie można jej ze smyczy tak o spuścić, ona z nudów tropi. Trzeba ją albo zajmować, albo na smycz :cool3: A Frotek od niej się nauczył oczywiście, małpa jedna :roll: Muszę mu zrobić zdjęcie w kagańcu... Wygląda jak dront dodo po przejściach :evil_lol: Zaczajka :cool1: I łubu du :diabloti: Gonitwa (po polu:mad:) I odwołane :loveu: Quote
yoshiyuki Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 wiem, ze to nudne, ale patrzac się na te mordki goniące się po polach, szczerze Ci zazdroszczę :P wiem że to niby nie wypada i brzydko ale nie umiem tego nie zazdrościć :P Quote
karola&gacek Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 http://img340.imageshack.us/img340/3662/im000235.jpg A później sąsiad przychodzi ze skargą bo ma mniejsze zbiory :evil_lol: Ja nie znosze jak pada, wieje silny wiatr, jest zimno bo wtedy musze psa zmuszać do spaceru, a na spacerze by ruszał tymi nóżkami :shake: Quote
WeronikaM Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 super fotki super psinek :loveu: http://img340.imageshack.us/img340/3662/im000235.jpg :lol: Quote
zmierzchnica Posted October 17, 2009 Author Posted October 17, 2009 yoshiyuki - też uwielbiam te ich ganianki :loveu: A jak cudnie się bawią Frotek z Chibi... Są podobnie szybcy, odbiegają na dalekie dystanse, śmigają cudnie :lol: Ale niestety nie ma tu terenu dla nich, wszędzie ulice, pola, gdzie mogliby zwiać, a niestety jak są razem spuszczeni to mają głupie pomysły :roll: karola&gacek - dlatego ich z pola odwołałam :evil_lol: A moje burki to bez względu na pogodę spacery uwielbiają :lol: No, tylko Frotek wpycha mnie pod krzaki jak pada deszcz :diabloti: WeronikaM - dziękujemy :loveu: Kończą się fotki (a imageshack świruje i nie mogę ich wrzucić wszystkich :roll:): Buszujące w trawsku :evil_lol: Schowane małe rude coś :cool1: Tak, wiem, że nieostre, ale jaka ona tu słooodka...:evil_lol: Quote
yoshiyuki Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 to trzeba jakis samochod, psiaki wpakować i wsioooo w czyste pola :D Zapraszam w okolice czułowa- czułkowa :D koło liszek, czyli tam gdzie konno jezdze, czyste pola :D A i u siebie na pewno takie tereny znajdziesz :) Quote
zmierzchnica Posted October 17, 2009 Author Posted October 17, 2009 yoshiyuki - Czyste pola czyli jakie? :diabloti: Ja bym potrzebowała takie bez zwierzyny zupełnie, ogrodzone i tym podobne :cool3: Dziś Frotek mnie dobił po prostu. Ostatnio mam jakąś złą psią passę, ciągle coś jest nie tak, cały czas się cofamy - a to Luka znów się rzuca na haszczaki, mimo że już było lepiej, a to Chibi zaczyna się stawiać do psów, mimo że ona psy uwielbiała i kochała... I tak w kółko. A Frotek przeszedł dziś samego siebie. Puściłam go na sekundę luzem - żeby porzucać mu jabłko. Nakręciłam go na nie, puściłam na chwilę i rzuciłam... No i tyle psa widziałam. Zwiał sobie. Pierwszy raz coś takiego się zdarzyło :shake: Najlepsze, że zwiał rowem koło rozkopanego byłego torowiska... Ciągnie się on około 300 m, a nawet więcej. Na końcu jest kopalnia wapienia - maszyneria straszna, wiecznie huk i trzaski stamtąd dochodzą. Kto by się spodziewał zatem, że w tym durnym rowie będą... sarny? :roll: Serce mi stanęło, gdy widziałam tylko przemykające rude plamy... a wśród nich biała - Frotek. Bo co jak co, ale pogoń to coś najatrakcyjniejszego. Od tropu psa odwołam, od ptaków też, ale od saren... W ogóle biedne zwierzaki, na pewno przerażone tym durniem były :roll: Zniknął mi z oczu, więc biegłam za nim tym rowem, wołałam, znów biegłam, potem pole, znów wołałam...:shake: Wrócił po 15 minutach chyba. Brudny, z rzepami w sierści... Makabra jedna wielka. Rozpłakałam się oczywiście :diabloti: i go sklęłam strasznie (nerwy puściły niestety:cool1:). Nawet go na smycz nie zapięłam, odwróciłam się i zaczęłam wracać tym rowem. Szedł przy nodze o dziwo i nawet nie usiłował świrować, chyba mój przekaz mimo wszystko do niego jakoś dotarł :diabloti: Na szczęście nic żadnej sarnie nie zrobił, ale co biedne musiały przeżyć... Szlag by to. I tak pan Frocisław zarobił sobie na linkę do końca życia i zapewne kaganiec bez przerwy :shake: Nie wiem, może mnie ten pies zwyczajnie przerasta? Czasem już mi ręce opadają... On ma potencjał, ale nie umiem go jakoś wykorzystać. I tylko coraz to nowe problemy - agresja do psów, ucieczki, nadpobudliwość... Może gdyby był moim jedynym psem, to byłoby łatwiej, a tak... Ech. Koniec dołowania się :diabloti: Kilka fot jeszcze: Panna Lucyferia, zwana szopem, w modnej peruce z rozbabranego ringo :evil_lol: Dobranoc :p Quote
Sylwia K Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 hehe http://img525.imageshack.us/img525/663/im000249.jpg super fotki:cool3: Quote
karola&gacek Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Ale cudne warkoczyki jej wyrosły :cool3: A jak ją zafarbowało :diabloti: No z instynktem trudno będzie walczyć :shake: A powiedz mi jeszcze jak szkolisz psy? (klikerowo czy inczej) Quote
zmierzchnica Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 Sylwia K - dziękować :loveu: karola&gacek - pozytywnie (pochwały, smaki itd), ale nie klikerowo (3 psy i kliker ... taa :evil_lol: Klikerowo uczyłam paru rzeczy Frotka, ale suki razem chodzą na spacer i to byłoby bez sensu...). No i u Frotka niestety czasem musi być awersja, bo bardzo lubi rzucać się na psy i na to nie działają żadne smaczki i inne rzeczy :roll: No, instynktu nie zwalczę, dlatego pozostaje linka :shake: Quote
yoshiyuki Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 hahaha waroczyki rewelacja :D ciezko się nie zgodzic :D:D:D:D a pola czyste w takim znaczeniu ze trawa niska, lub w ogole, i naprawde rozciagajace sie tak, ze widac wszytsko ladnie na dalekie odleglosci, dlatego ja zwierz ucieka i tak sie widzi gdzie leci, bo nie ma za duzej mozliwosci z pola widzenia uciec ;p Quote
zmierzchnica Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 Jednocześnie zwierzyna też nie znika z pola widzenia, więc pies będzie ją gonił do upadłego :cool3: Frotek goni dopóki widzi... A Chibi goni, a potem tropi. Ona w ogóle by nie wróciła, gdyby pobiegła za zwierzyną... Imageshack się buntuje więc zdjęć na razie nie będzie :diabloti: Edit: trochę z komórki i podrasowanych z nudów w photo scape, bo serwer przez chwilę współpracuje ;) Sprawdzałam możliwości programu :) ;) Frotek-dodo :diabloti: "Foczka" - sztuczka podpatrzona u kogoś z dogomaniaków ;) No to wycieeraj te łapy jak musisz... Dobranoc :razz: Quote
yoshiyuki Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 właśnie zwierzny tam bardzo mało :P bo nie zapuszcza się na niezarośniete pola :P W ciągu miesiąca tylko raz wyleciał nam bażant :D A w poprzednim miejscu to było na porządku dziennym, tak samo sarny, a tutaj jeszcze ani jeden nie było, bo było wiecej dzikich terrenów i lasów, ale i więcej domków, bo blizej krakowa. Tu gdzie teraz jezdze są właśnie same pola, ma to mimo wszystko duzo uroku :D:D:D ostatnia foteczka światna! zeby mój tak grzecznie na to czekał :D:D:D Quote
zmierzchnica Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 Super takie pola bez zwierzyny, zazdroszczę :cool1: U mnie jak nie ludzie, to psy, jak nie psy, to sarny... Dzisiaj jeszcze doszły kury łażące po terenie, gdzie Frotka chciałam wybiegać :roll: Chyba pora wyprowadzić się na Księżyc :evil_lol: Jeszcze coś komórkowego :diabloti: Szkolimy się? :loveu: Czyli że żarełko?! :multi: "Foczka" i jakiś KTOŚ w rogu (z miną no to dasz coś do żarcia, hę?) :diabloti: "Leżeć" - Luka wyszła tu jak jakiś wypłosz :evil_lol: A dla pańci już miejsca nie ma...:roll::diabloti: Quote
groszek83 Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 http://img190.imageshack.us/img190/7132/dsc00901mp.jpg te kudłate to jednak mają swój urok:loveu:;) Moje jakieś tam instykty pogoni mają np. Miś i kotecki= nie dam rady odwołać:roll: ale nie jest to coś nie do przeżycia. Ostatnio Miś zwiał mi w lesie bo poprostu coś go zafrapowało więc poszedł:evil_lol: wrócił po 5 minutach mojego nawoływania ale nie krzyczałam tylko pochwaliłam, to było coś koło 2 miesięcy temu i od tej pory sie nie powtórzyło.Czasem przymierza sie do małego ataku na koze czy owce ale wtedy bynajmniej nie klikam i jakoś żyjemy:evil_lol: Może Frotek po swoich przejściach tak już ma;) Quote
zmierzchnica Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 [quote name='groszek83']http://img190.imageshack.us/img190/7132/dsc00901mp.jpg te kudłate to jednak mają swój urok:loveu:;) Moje jakieś tam instykty pogoni mają np. Miś i kotecki= nie dam rady odwołać:roll: ale nie jest to coś nie do przeżycia. Ostatnio Miś zwiał mi w lesie bo poprostu coś go zafrapowało więc poszedł:evil_lol: wrócił po 5 minutach mojego nawoływania ale nie krzyczałam tylko pochwaliłam, to było coś koło 2 miesięcy temu i od tej pory sie nie powtórzyło.Czasem przymierza sie do małego ataku na koze czy owce ale wtedy bynajmniej nie klikam i jakoś żyjemy:evil_lol: Może Frotek po swoich przejściach tak już ma;) E, takie odbieganie, odchodzenie w łąkę i wracanie po chwili też mnie nie rusza :cool1: Tylko on był tak blisko tych saren, wręcz je osaczał - nie jestem pewna, nie widziałam z daleka, ale był o wiele zbyt blisko. Dla psa to strasznie podniecające - pogoń, "dorwanie sarny", osaczanie jej, znów pogoń... Mógłby pobiec za daleko, wpaść pod auto, zgubić się i nie wrócić, bo zapędziłby się na nieznane tereny itd... Lub co gorsza złapać tą sarnę. A poza tym powrotu z ucieczek raczej nie nagradzam, żeby pies nie potraktował tego jako nagrody za ucieczkę (jak Chibi swego czasu :cool1:). Nie powinnam była zareagować tak jak zareagowałam, ale cała się telepałam i tak jakoś samo wyszło, że dostał ochrzan...:roll::cool3: No, pewnie tak ma, na widok saren dostaje po prostu świra, wierzga, usiłuje się wyrwać itd... :shake: Dlatego koniec biegania luzem :diabloti: evl - no nie? :cool3: jest taka słodka, że człowiek prawie zapomina jaki to wredziol jest :diabloti: Quote
groszek83 Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Pozostaje życzyć ci wytrwałości:eviltong: Kudłate uparte są:evil_lol: Quote
Sylwia K Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 http://img190.imageshack.us/img190/7132/dsc00901mp.jpg jaki przytulaszczek:loveu: nic tylko całować i tulić go http://img43.imageshack.us/img43/2017/dsc00931x.jpg jaka grzeczniutka:cool3: no a przynajmniej takie sprawia wrażenie na fotce a cibi jak surykatka wyszła:evil_lol: http://img8.imageshack.us/img8/7282/dsc00936mw.jpg Quote
yoshiyuki Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Sylwia K napisał(a): http://img43.imageshack.us/img43/2017/dsc00931x.jpg jaka grzeczniutka:cool3: no a przynajmniej takie sprawia wrażenie na fotce haha to są dopiero oczy kota ze shrecka :cool3: Quote
Talia Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Dzień dobry:loveu: Śliczne ślepka:loveu::loveu::loveu: A pozna 'na surykatkę' świetna:loveu: Quote
Cavy Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Hej :hand: http://img190.imageshack.us/img190/7132/dsc00901mp.jpg o boziu, jakie to jest słodkie! :loveu: :loveu: http://img43.imageshack.us/img43/2017/dsc00931x.jpg skąd ja znam to spojrzenie pt. "no daj kawałek" :evil_lol: :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.