Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='E-S']Bugi zainaugurował wiosnę ! Upolował kreta, wytarzał się w nim i zjadł ...[/QUOTE]

Moja sucz właśnie dopadła na porannym spacerku jakąś rozmrożoną kupę:placz::placz:

Posted

[quote name='majuska']I jedno straszne i drugie:roll:
Zabite gryzonie i ptaki przynosi mi mój kocur Rudzielec:shake:[/QUOTE]

Ale nie smaruje się w nich, co ?
Nie fika zawzięcie na zakrwawionych, obgryzionych zwłokach na pleckach ? :angryy:

Posted

Fi....u nas inauguracja zaczęła się w zeszłym tygodniu...Nie wiem w czym mendziasty nasz się wytarzał, ale smród był taki,że aż zatykało. A taki dumny i szczęśliwy był, że uszy latały mu dookoła głowy:)
Dostał eksmisję z sypialni na czas wietrzenia...;)

Najlepiej podchodzi mu końskie łajno...Koło moich rodziców facet ma taką mini stadninę....Goowienko końskie jest the best...Kiedyś wrócił sztywny, taki w tym wytarzany...Szorowałam go i rz...łam na zmianę:mad::shake::cool3:

Posted

[quote name='E-S']
Nie fika zawzięcie na zakrwawionych, obgryzionych zwłokach na pleckach ? :angryy:[/QUOTE]

Nie, przynosi mi te zabite myszki czasem do łóżka, czasem pod....raz znalazłam taką która już chyba chwilę leżała:placz::placz: W zimie nie wychodzi, ale już zwęszył, że wiosna idzie i drze sie pod balkonem, żeby go puścić w tango:shake::angryy:
A wczoraj moja tymczaska- tzw. Gnojek wytarzała się w głowie zabitej ( ?? ) sarny:placz::placz:

Posted

Bugiś pomagał dzisiaj mamie rozpakować zgrzewkę wody mineralnej dla papug :D












tak sam z siebie się wziął chłopaka za robotę :D Nie trzeba było zachęcać "pomóż mamie", nie, nie ! Syneczek taki mamuni kochany.

Posted

A Bugiś na razie do Was na przykręcenie śrubki nie przyjedzie :( w ogóle ma zakaz wjazdu do mojej matki ... :( Czarek zabił psa, wiesz ? :( Przez ogrodzenie go dopadł ... takiego co go puszczali na ulicę zawsze luzem, nawet nie wychodzili z nim, cud, że pod samochód nie wpadł wcześniej ... ale mama się teraz boi, Czarek zrobił się jeszcze bardziej agresywny do psów ...

Posted

wpadam na chwile ... poczytałam trochę ... za fragment :


- Śpisz ?! - wrzasnął mąż.
- nie, dzisiaj jest Dzień Kobiet, wiesz ? - wychrypiała
- i co w związku z tym, masz dla mnie jakiś prezent ? ! zapiął psy na smycze i trzasnął głośno drzwiami.


chyba bym takiego normalnie ... nie wiem co bym mu zrobiła ... ręka noga mózg na ścianie :P:P


i ten Obłęd w oczach bugiego jak dobrał się do "bąbelków" :D

oj tego mi było trzeba :D ide czytać dalej :D

Posted

Bugiś pomagał dzisiaj mamie rozpakować zgrzewkę wody mineralnej dla papug

Szkodnika z niego robicie, a to przecież jest pies użyteczny, w dodatku ciężko pracujący, ileż ja bym dała, żeby mieć taki "otwieracz" do zgrzewek, nienawidzę tych zgrzewek otwierać

Posted

[quote name='kado']A Czarek to ten piesio, co mu Bugiś zajumał kabanoska ? I podrzucał pod nosem, żeby tamtego krew zalała?[/QUOTE]

Ten sam ... :( okropnie nienawidzi Bugiego. I każdego innego psa, który usiłuje wleźć do mojej mamy przez ogrodzenie, między prętami, na ogród, dlatego tamten puszczany luzem tak skończył :( Mały był to się jakoś przepchnął między prętami na swoje nieszczęście.

Posted

Czarek nawet jak jeszcze był bezdomny to nie był nigdy łagodnym psem. A kastracja niestety zamiast go wyciszyć z tą agresją - jeszcze gorzej ... i nadziei na zmianę nie ma, bo wykastrowany był kilka lat temu.
W przypadku Bugiego jest identycznie póki co, chyba że kiedyś się to jeszcze zmieni ?
Oni obaj pod 1 dachem to ... możesz sobie wyobrazić :angryy::snipersm: :smhair2: :flaming: :plzdie: :chainsaw::2gunfire:

Posted

Kawał cholery z tego Czarka... żeby nie napisać mniej delikatniej...

E-S, bo nie znajdę za cholerę wątku Tusi, a u Sary można przeoczyć między zachwytami, jak cudną jest sunią to wkleję CI też tu ;)

[quote name='Andzike'] moja babcia dziś spotkała Panią Tusiową na spacerze :D :D :D Nie wiem jak one się zgadały, ale Pani nadal kocha Tusienkę na zabój,:multi: a Tusieńka nadal jest strachulcem...:shake:[/QUOTE]

Posted

Kochany pamiętniczku !!! :placz:

Straszny jest dzisiaj dzień dla mnie i dla Zdrapki :angryy:



Taki smutny jestem :placz: tak mi źle bardzo :-(




MATKA OD RANA JEŚĆ NAM NIE DAJE !!! :angryy::angryy::angryy:
Zjedliśmy tylko rano ze Zdrapką po szyjce indyczej i tyle !!! :placz:



Teraz nam na noc wpakowała w gardło takie tabletki wysmarowane masełkiem, Zipyran Plus, ble :shake: chciałem wypluć, ale przykleiło mi się tym masełkiem do podniebienia i musiałem połknąć ...

A taki jestem głodny i tak bym zjadł tego orzeszka pistacjowego co go matka zakitrała na biurku !!!



I tak ją proszę i błagam, żeby mi dała, chociaż jednego !!!!!!! :placz:

Posted

I Zdrapka też na nią patrzy z wyrzutem i mówi jej "no daj, daj, no proszę ... "



A ta - jak skała !!!! :placz::placz::placz:
Mówi nam "pan doktor kazał, żebyście na czczo byli i będziecie !" no podła taka baba, że nie wiem uuuuuu !!!! :placz:

Dopiero śniadanie jutro dostaniemy :(

Ja nie wiem, czy przeżyję tę noc ! :placz:
WĄTPIĘ ! Bardzo wątpię ! Nikt by nie przeżył ! :grab::help1:

Zapalcie mi świeczkę ... :candle:

I mści się na nas, a powinna być taka zadowolona ! Przecież dostała, co chciała !



Żebrała o to i jęczała od kilku miesięcy, aż wyjęczała, ja też jęczę !!!
Chcę jeść !!! :Help_2:

Posted

Malwi napisał(a):
Biedne psiaki na dietce :D Matka! jak możesz dzieci tak głodzić! :mad: :D


Akcja - odrobaczanie.

Mają kontakt z najgorszymi pasożytami od psów bezdomnych, muszą być solidnie i regularnie odrobaczane, no sory, sory :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...