Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 888
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mi ostatnio nawet wydawało się, że już nim trochę lepiej, nawet równowagę lepiej utrzymywał a tu taka wiadomość. :placz: Mam jakieś jego zdjęcia, niedługo je powstawiam.

Na pewno dla Jurasa najlepiej by było znaleźć domowy tymczas, niech chociaż pod koniec swojego życia poczuje się kochany.

Moja sunia też miała raka żuchwy. :-(

Posted

siekowa napisał(a):
Mi ostatnio nawet wydawało się, że już nim trochę lepiej, nawet równowagę lepiej utrzymywał a tu taka wiadomość. :placz: Mam jakieś jego zdjęcia, niedługo je powstawiam.

Na pewno dla Jurasa najlepiej by było znaleźć domowy tymczas, niech chociaż pod koniec swojego życia poczuje się kochany.

Moja sunia też miała raka żuchwy. :-(
sKĄD TAKIE DZIADOSTWA SIĘ PRZYPLATUJA DO PSOW????I byly co do Twojej suni rokowania???Jak się skonczyło???:razz::oops:

Posted

no i mam po nocy:-(:-(:-( Patrzę na sygnaturkę Goni i widzę..... wejść czy nie wejsć? jestem i serce me juz całkowicie utopione w morzu krwi:-(:-(
Taki cudowny psiak, takie życie i jeszcze to? :-(:-(:-(

Posted

ihabe napisał(a):
no i mam po nocy:-(:-(:-( Patrzę na sygnaturkę Goni i widzę..... wejść czy nie wejsć? jestem i serce me juz całkowicie utopione w morzu krwi:-(:-(
Taki cudowny psiak, takie życie i jeszcze to? :-(:-(:-(

No wlasnie a najgorsza jest bezsilnosc..normalnie rozwalajaca do szpiku kosci...:-(:-(JAk mozemy pomoc????

Posted

Tylko zmasowana akcja w telewizji i radiu , na bilbordach, na każdym opakowaniu w Macdonaldzie, KFC itd może ewentualnie zmienić nastawienie ludzi do staruszków psów.:-(:-(:-(

Ty też będziesz kiedyś stary!!! Czy chcesz skończyc tak jak ten pies?
Niechciany, niepotrezbny, zapomniany?

Gdybym miała więcej poweru to bym przekonała wszystkie supermarkiety aby na tych nowych torbach ekologicznych dawali właśnie takie hasła i siwą mordkę:-(:-(

Posted

pidzej napisał(a):
potrzebne ogłoszenia w każdej postaci i deklaracje, ale najtrudniej będzie znaleźć domowy tymczas dla takiego psa.

No i wlasnie opadlam z sil..ogloszen nie umiem...tymczasu nie moge dac..a kasy juz nie mam....i co??Na nic sie nie przydam a tak bardzo bym chciala pomoc temu biedakowi..tak bardzo....:placz::placz::placz:

Posted






I byly co do Twojej suni rokowania???Jak się skonczyło???:razz::oops:
To już było sporo lat temu, uśpiliśmy Sande kiedy raczysko było tak duże, że nie mogła jeść bez bólu. :(

No i wlasnie opadlam z sil..ogloszen nie umiem...tymczasu nie moge dac..a kasy juz nie mam....i co??Na nic sie nie przydam a tak bardzo bym chciala pomoc temu biedakowi..tak bardzo....:placz::placz::placz:
Jak pomożesz rozreklamować wątek Juraska na dogo to już będzie bardzo duża pomoc. Jeśli znasz jakąś ciotkę, która pisze fajne teksty to możesz poprosić ją o tekst do ogłoszeń.

Posted

moim zdaniem Juras miał dom i to normalny dom . Co prawda nie lubi jak sie cos przy nim robi, ale to juz kwestia samego psa.
Juras jak trafil do azylu, byl wykastrowany! Bardzo oglada się za starszymi babkami na spacerach. I z tego co pamietam zachowuje czystosc. Byl przez jakis czas w pomieszczeniu, jedynie były problemy zeby go tam zostawić. Prawdopodobnie bał sie albo tego pomieszczenia, może z czymś mu się kojarzyło, albo nie chciał zostawac sam na cały dzien...
w sumie w boksie tez był taki moment ze nie chciał zostawac po spacerze.

Uwielbia się bawić zabawkami. W budzie ma składowisko zabawek chyba od samego poczatku jak jest w azylu ;) i zawsze prosil o kolejne :) wystarczy trzymac zabawke gdzies w poblizu, on juz zaczyna szczekac i sie cieszyc.

Juras trzymam kciuki.
nie znam się na nowotworach. czy jego to nie boli? czy nie męczy się z tym? jak jest z równowagą? dostaje jakieś leki?

Posted

mariolka napisał(a):
moim zdaniem Juras miał dom i to normalny dom . Co prawda nie lubi jak sie cos przy nim robi, ale to juz kwestia samego psa.
Juras jak trafil do azylu, byl wykastrowany! Bardzo oglada się za starszymi babkami na spacerach. I z tego co pamietam zachowuje czystosc. Byl przez jakis czas w pomieszczeniu, jedynie były problemy zeby go tam zostawić. Prawdopodobnie bał sie albo tego pomieszczenia, może z czymś mu się kojarzyło, albo nie chciał zostawac sam na cały dzien...
w sumie w boksie tez był taki moment ze nie chciał zostawac po spacerze.

Uwielbia się bawić zabawkami. W budzie ma składowisko zabawek chyba od samego poczatku jak jest w azylu ;) i zawsze prosil o kolejne :) wystarczy trzymac zabawke gdzies w poblizu, on juz zaczyna szczekac i sie cieszyc.

Juras trzymam kciuki.
nie znam się na nowotworach. czy jego to nie boli? czy nie męczy się z tym? jak jest z równowagą? dostaje jakieś leki?

Dołączam sie do pytania..napiszcie- jakie sa jeszzce objawy tej strasznej choroby...???:-(

Posted

Nie znam odpowiedzi na te pytania, wiem tylko tyle co napisałam wcześniej. Raczej by go nie trzymano na siłę przy życiu gdyby go to miało boleć. Ja go widziałam ze 2 tygodnie temu i równowagę dobrze utrzymywał, wyglądał lepiej niż wcześniej. Moja sunia jeszcze sporo czasu chodziła z tym ale nie miała przerzutów do mózgu, więc nie wiem.

Posted

Randa napisał(a):
Dziewczyny napiszcie co mówił wet, zwłaszcza jeśli sa juz przerzuty.Mogę zadeklarować 100zł miesięcznie

:loveu:Randa:loveu:,Aniele...:Rose::Rose::Rose:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...