supergoga Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Hera urodziłą się w 2007r. w października 2007 jako 8 tygdoniowe szczenię została adoptowana, wydawało się, że trafiła super. Niestety - dzisiaj dosłownie parę godzin temu otrzymałam telefon, że mamy natychmiast Herę odebrać, nie może już zostać. Dzwoniła i wszystko załatwiała 17 letnia dziewczyna, jej opiekunka. Nie chcę tu pisać - jakie mam zdanie o dorosłych ludziach, rodzicach, jakie daja przykłady. Nie to jest tematem. Serce krwawi przypuszczam nie tylko suni. Paulina - wciagnięta biegusiem do pomocy, jak zwykle nie zawiodła. Uruchomiła osobę która adoptowała siostre Hery - i pojechała zabrać sunię. Może sama napiszę cos, bo ja nie byłam tam. Hera jest psiakiem po ogarze polskim. Ma 2 lata. jest przestraszona i nieśmiała. Tyle wiem. I wiem, że nie może zostać tam gdzie jest, bo może dojść do scysji z rezydentką. Paulinka pokaże foty i coś napiszę. Pomocy!!!!! Quote
PaulinaT Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 W całej tej historii za błędy dorosłych płacą młoda dziewczyna i suczka... :angryy: Dziewczyna z płaczem oddawała nam swoją czterołapą przyjaciółkę. I obie cierpią z tego powodu. Hera jest drobnej budowy średnią suczką. Jest bardzo łagodna i dość nieśmiała. Z relacji wynika, ze umie zostawać sama w domu i nie niszczy. Nie wykazała tez nigdy agresji ani do ludzi ani do zwierząt. Wychowała się w domu z kotem i dzieckiem (młodszą siostrą dziewczyny, z która miałam kontakt). Niestety nie jest jeszcze wysterylizowana. Quote
PaulinaT Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Z książeczki wynika, że nie chorowała - z wyjątkiem ropnia nic jej nie było. Większym zaufaniem obdaża kobiety niż mężczyzn... w sumie jej się nie dziwię :cool1: Ma lekko szorstką sierść, wielkie ciemne oczy.... do zacałowania :loveu: Quote
supergoga Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 Musimy poszukać dla niej domku juz na zawsze. Widać, że hera jest delikatna, wrażliwa i taka nieśmiała. Straciła swoją panią, dom...nic jej nie zostało. Dobrze że ma nas - Paulinę i panią, która ją na ten najgorszy czas przygarnęła. Bo nie wiem, co stałoby się z sunią. Quote
PaulinaT Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Na szczęście udało się uniknąć i sunia nie trafiła do schroniska... taka suczka, o tak delikatnej i wrażliwej psychice mogłaby tego nie przeżyć... Wzięli ją do siebie właściciele jej ojca ogara Baszko i dwójki rodzeństwa: brata Susła i siostry Demi. Oprócz tego mają jeszcze czwartą sunię Pierniczkę... I o ile z Baszko, Susłem i Pierniczką nie ma problemu to Demisia najchętniej by się Hery szybko pozbyła :shake: Wyglada to groźnie - zwłaszcza, ze Hera wyraźnie sie boi pogróżek siostry - i póki co nie dopuszczane są do siebie. Problem w tym, że trudno izolować psy które mieszkaja w jednym... mieszkaniu! I ta sytuacja nie powinna zbyt długo trwać... :roll: Tu na zdjęciu Hera a w tle brat Suseł: Quote
supergoga Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 JUtro zabiorę się za ogłoszenia i chyba znów usmiechne się do cioteczki Lilmo, ona wspiera nasze psiaki ogłoszeniowo zawsze i nie odmówi mysle Heruni pomocy. Quote
Lilmo Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Co za tragedia! :-( Mimo, że nie znam suńki to już po samych zdjęciach widać, że macie w 100% rację co do jej wrażliwości i delikatności. Nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak ona musi to rozstanie przeżywać. Oczywiście pomogę w jej ogłaszaniu, ale niestety będę miała taką możliwość dopiero jutro w godzinach popołudniowych. Wybaczcie, ale nie jestem w stanie wcześniej :-( Jutro wcześnie rano muszę wyjechać do Poznania, żeby dotrzeć na absolutorium, ale obiecuję, że zaraz po powrocie pomogę! Quote
supergoga Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 Ja też jutro się zabiorę a jak zwykle mój stały zestaw. Musi znaleźć super kochający domek. Sunia na kanapę Quote
CYNECZKA Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Hera noc przespała spokojnie :) .... rano zjadła z śniadanko ze smakiem :) Na spacerze chciała się bawić z resztą mafii... Jest kochana, piękna...i te jej oczy:loveu: Quote
supergoga Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 CYNECZKA, dzięki że dałaś jej tymczas. Wielkie!!! Bumerang, jestes kochana jak zwykle. A jak z naszym spotkaniem :beerchug: Quote
supergoga Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 A to Hera - najnowsze ujęcia. PIlnie szukamy domku, super domku dla Hery! Quote
Lilmo Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Wspaniała sunia :loveu: Supergoga czy masz może już jakiś gotowy tekst do ogłoszeń? Quote
PaulinaT Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Dzisiaj dzwoniła do mnie młoda była właścicielka Heruni, co u suni i jak sobie radzi. Bardzo mi żal tej dziewczyny, bardzo przeżywa utratę Hery. Quote
PaulinaT Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Niestety okazało się, że Hera ma pchełki. Dużo pchełek... Więc odwiedzi dzisiaj weterynarza. A poza tym już z Demi chodzą razem - na warkach od czasu do czasu się kończy na szczęście. Quote
supergoga Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 Oj, to niedobrze. Jak można było dopuścić do tego i nie odpchlić na czas. No ale pewnie w ferworze innych spraw... Dobrze że hera juz pozbawiła się towarzystwa. A ogłoszenia się dzieją. Quote
PaulinaT Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Supergoga - dzięki! Oby tylko szybko ktoś się w Herze zakochał - bo warto! - zanim ona się doszczętnie zakocha w TZcie Cyneczki... :shake: Ponoć go nie odstępuje na krok - kolejne rozstanie, kolejna starta w jej życiu... Domku, nie każ jej dlujgo czekać... Quote
CYNECZKA Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Weekend wspólnie spędzony z Herą za nami :) Jaki to jest cudowny pies.... :loveu:Bardzo szybko przystosowała się do nowych warunków :) Już biega bez smyczy i co najważniejsze daje sobie doskonale radę w stajni :) W sobotę, właściwie cały dzień spędziła na dworze... bo my każdą wolną chwilę spędzamy z końmi i nasza "mafia" też :) Hera była zmuszona przystosować się do nowej sytuacji i była naprawdę bardzo dzielna i te wielkie czterokopytne stwory nie były dla niej straszne :) Po powrocie do domu była tak zmęczona, że położyła się w swoim kąciku i spała do rana pochrapując cichutko :) Z Demolką też już lepiej jej się układa.... bo Demolka udaje, że jej nie widzi :lol: i tylko czasami dochodzi między nimi do "wymiany zdań" burczą wtedy na siebie i robią strasznie groźne miny ;) No i fakt Hera jest wpatrzona w Kubę ... jak w obrazek... :cool3: Quote
CYNECZKA Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 nikt do HERUSI nie zagląda :( a to taki słodki psiak... Quote
PaulinaT Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 CYNECZKA napisał(a):nikt do HERUSI nie zagląda :( a to taki słodki psiak... też nie mogę się nadziwić że tu tak pusto :mad: Quote
supergoga Posted July 14, 2009 Author Posted July 14, 2009 Proszę mnię tu nie machać tym czymś :mad: :cool1:. Zaglądamy, tylko niestety i popracować trzeba... Kurcze - takie piękne psy czekają, że szok. Zastój wakacyjny... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.