funia Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 Cały czas idzie mail do Madzi ,czego tak długo ? Juz ponad 15 minut .Denerwuje mnie to strasznie ..... Quote
funia Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 dalej trwa wysyłanie listu ,moze za duzo zdjec wrzuciłam na jednego maila\ co? Quote
Szarotka Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Moze, moze tez sa duze rozmiarowo i skrzynka odbiorcy nie moze odebrac. Quote
anawa Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 __Lara napisał(a): Na zdjęciu z sarenką, która leży, to ja :eviltong: na różowo. A na rękach na zdjęciu poniżej nie jest kot tylko mała sarenka, 3 miesięczna ;) Ślicznie............. dookoła mojego domu biega mnóstwo sarenek ale jeszcze nigdy nie miałam okazji żadnej pogłaskać. Wszystkie uciekają............. :) Quote
__Lara Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 [quote name='anawa']Ślicznie............. dookoła mojego domu biega mnóstwo sarenek ale jeszcze nigdy nie miałam okazji żadnej pogłaskać. Wszystkie uciekają............. :) To zapraszam do Kadzidłowa na Mazurach, można sarenki pogłaskać, przychodzą do człowieka same :D i proszą o głaski ;) zresztą inne zwierzątka też :D Kilka zdjęć: Bociany widoczne z 1m ( te połamane, wyrzucone z gniazda, tam znajdują schronienie): Szkoda, że psiaki nie mają dla siebie takiego raju, te, które są niechciane. Za dużo ich jest widocznie... Niech Atosik znajdzie domek jak najprędzej l;) Quote
funia Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 nadal trwa wysyłanie ,zaraz dostanę szału . Quote
funia Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 zmniejszyłam wszystkie zdjęcia i wysłałam (dopiero teraz )Niby pokazywało w oknie ze poszło .... No zobaczymy , Quote
Szarotka Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 [quote name='__Lara']To zapraszam do Kadzidłowa na Mazurach, można sarenki pogłaskać, przychodzą do człowieka same :D i proszą o głaski ;) zresztą inne zwierzątka też :D Kilka zdjęć: Bociany widoczne z 1m ( te połamane, wyrzucone z gniazda, tam znajdują schronienie): Szkoda, że psiaki nie mają dla siebie takiego raju, te, które są niechciane. Za dużo ich jest widocznie... Niech Atosik znajdzie domek jak najprędzej l;) A co to jest ?? zaraz jade, tylko chyba tak cieplo to nie jest :):) Quote
anawa Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Szarotka napisał(a):A co to jest ?? Własnie __Lara, co to jest? Jakis szpital przy leśniczówce? Quote
__Lara Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 anawa napisał(a):Własnie __Lara, co to jest? Jakis szpital przy leśniczówce? To jest prywatny rezerwat ;) płaci się wstęp, przewodnik zbiera grupę i oprowadza, ok. 1-1,5h. Jest super! Można z bliska zobaczyć tyle różnych leśnych zwierząt! No i niektóre pogłaskać :D Np. daniele biegają całymi stadami :D koziołki są też fajne, jak nas otoczyły, całą grupą :D Quote
Szarotka Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Super pomysl. Jednak Polacy to narod z fantazja :):) Quote
__Lara Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 [quote name='Szarotka']Super pomysl. Jednak Polacy to narod z fantazja :):) Dokładnie! a poza tym oni właśnie przyjmują często takie połamane, słabsze osobniki, które nie mają szans przetrwać w lesie. ;) widać, że każde zwierzę potrafi się udomowić ;) przyzwyczaić do człowieka. Tu jest trochę zdjęć tego parku: http://www.przewodnik.e-mazury.com.pl/kadzidlowo/ A tu ich strona: http://www.kadzidlowo.pl/ Quote
anawa Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Dzieki. Trzeba będzie kiedyś odwiedzić :) Quote
magda222 Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 funia napisał(a):zmniejszyłam wszystkie zdjęcia i wysłałam (dopiero teraz )Niby pokazywało w oknie ze poszło .... No zobaczymy , Wszystko doszło :) Jutro zrobię bazarek :) Quote
funia Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 Dzisiaj w pracy rozmawiałam (jaki zbieg okoliczności ) z dwiema klientkami ,które nie dawno straciły swoje suńki ze starości .....Zaczęłam rozmawiać z nimi o Atosie jedna połknęła haczyk od razu (zdjęcia jeszcze ją utwierdziły ) Ale nie wiem ,....bo Pani mieszka w bloku I jej mąż nie jest z tych "fajnych" .Druga ma się zastanowić .... Obydwie są moimi klientkami od 15 lat ,znam jej i wiem ze Atos byłby bardzo kochany ,Druga młodsza Pani ma domek z ogrodem i niesterylizowana uratowaną z szamba sunię . Bedę czekac na ich decyzję ,nie będę naciskac .Decyzja musi być ich na 100% .Jeśli zabiore Atosa do siebie do hoteliku ,na pewno długo nie posiedzi .Jedna z nich pewnie by się zdecydowała . Quote
funia Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 Suczka tej starszej Pani miała takie umaszczenie jak Atos ,łzy płynęły jej po policzkach jak jej pokazałam zdjęcia (mam zawsze w pracy w pogotowiu fotki psów do adopcji )i wychodząc powiedziała ze dałam jej nieżle do myślenia ......, Quote
__Lara Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 No to super funia!!! ;) ja trzymam kciuki za obie Panie! :D Quote
funia Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 No zobaczymy jak z tym szczęściem będzie ,moze to jego dobra passa się zaczyna ? Quote
Szarotka Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Funia slyszalam, ze ma do Ciebie trafic Fabian i mam nadzieje, ze z tym malym bohaterem co go od smierci uchronil ?? Atos dla ciebie musi sie zaczac dobra passa :):) Quote
funia Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 Tak ,to prawda .Jadę w tym tyg.do schronu zobaczę jak on się biedak ma ....Obiecam mu ze to juz niedługo ....Wspaniała psina . Quote
Szarotka Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 No wlasnie. To historia jak z ksiazki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.