Jump to content
Dogomania

Galeria ogarów polskich (prosimy zakladac oddzielne tematy)!


Recommended Posts

Posted

Postanowiłem trochę odkurzyć ten wątek. A to z dlatego, że Rożek skończył wczoraj 18 miesięcy i (fizycznie?!) stał się dorosłym ogarem:cool3: . Składam spóźnione życzenia wszystkim siostrom i braciom:new-bday: , pamiętając o mamie - ślicznej Sówce:loveu: i tatusiu - nadzwyczajnym Tangu (mam nadzieję, że teraz jest mu naprawdę dobrze!!!!):loveu: . Niestety teraz nie mam za dużo czasu, więc na razie tylko jedna

  • Replies 527
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

I jeszcze kilka:

już w łóżku, po spacerze:lol:

i może jeszcze jeden portrecik (mamy małe mieszkanie:evil_lol: ):

Mam nadzieję, że sie spodobają;) , nie mam wprawy we wklejaniu, ale może się kiedyś nauczę.:eviltong:

Posted

I jeszcze jedno zdjęcie Rożka robione przez Pwlkpsnk - Rożek z nowym pluszowym przyjacielem Bobrem - historyczna chwila, bo Bóbr jeszcze cały :diabloti:

Posted

[quote name='pwlkpsnk']
Takie spojrzenie strasznie lubię. Czujne, bystre i takie .....leśne. Nie wiem jak to określić, ale one mają takie spojrzenie nie zawsze, tylko jak się zaczynają czemuś przyglądać, oderwane od tropienia. Takie od wewnątrz. No, nie umiem określić. Hania by wiedziała. Portrecik też cudny i na nim ma to spojrzenie, a na innych nie. Może ktos wie co ja mam na myśli, biedna ofiara, nie umiejąca się wysłowić od rana? :wallbash:

Posted

[quote name='Sabina1']Hania by wiedziała.

Taaa - ale według mnie to spojrzenie jest związane z dużą ilością przekleństw a nie będę tak z rana :diabloti:

Portrecik też cudny i na nim ma to spojrzenie, a na innych nie. Może ktos wie co ja mam na myśli, biedna ofiara, nie umiejąca się wysłowić od rana? :wallbash:


Ślicznie to opisałaś :calus:

Posted

Najserdeczniejsze życzenia wszelkiej psiej pomyślności dla Rożka!!!!! :new-bday:

[quote name='Hania']I jeszcze jedno zdjęcie Rożka robione przez Pwlkpsnk - Rożek z nowym pluszowym przyjacielem Bobrem - historyczna chwila, bo Bóbr jeszcze cały :diabloti:



Taaa, skąd ja to znam: "jeszcze cały" :diabloti: :evil_lol:

Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

[quote name='Hania']I jeszcze jedno zdjęcie Rożka robione przez Pwlkpsnk - Rożek z nowym pluszowym przyjacielem Bobrem - historyczna chwila, bo Bóbr jeszcze cały :diabloti:


Naprawdę - piękny potężny i JAKI lśniący ogar :crazyeye:

A tutaj jest poprostu rozbrajający - prawdziwy PAN OGAR :modla:
Masz wspaniałego psa :klacz:

Posted

[quote name='Hania']...Rożek z nowym pluszowym przyjacielem Bobrem - historyczna chwila, bo Bóbr jeszcze cały :diabloti:


:lol: Hahaha, tym bardziej, że obok Rożka już leży smętna resztka (czegoś?) ;poprzednika bobra (jak mniemam :evil_lol: )
Super fotki super Rożka :p

Posted

Sabina - bardzo Ci dziękuję - zapewniłaś mi rewelacyjny nastrój na cały dzień - będę chodzić i chichotać :p.

Bea - Paweł ma takie fajne zdjęcie byłych pluszaków Rożka :diabloti:. Powinniśmy zroibić galerię "po ogarze"

Posted

Hania napisał(a):
...Bea - Paweł ma takie fajne zdjęcie byłych pluszaków Rożka :diabloti:. Powinniśmy zroibić galerię "po ogarze"

Dobry pomysł :evil_lol: To ja powinnam dorzucić oprócz pluszaków parę innych gadżetów (od pilota TV do..stołu z orzecha :mad: ).

Monia zrobiła nie wiedzieć czemu pluszakowy wyjątek; ma jednego białego (już nie całkiem ;) ) misia, którego bardzo szanuje. Wydłubała mu na początku oczy, ale poza tym jest ,,pod ochroną" i nosi go i często z nim sypia i tak już od pół roku :p

Posted

Cieszę się, że Wam się podobało:B-fly: . Normalnie wejście smoka:cool3:
Nawiązując do Beger, to jednak wolałbym opaleniznę po... Lepperze:eviltong: . Nie ma co, ładna maść:lol: .
Będę się starał z całych sił i może jeszcze kiedyś coś wkleję:razz:
Mogą być pluszaki. tylko nie wiem w jakim wątku:???:
Donoszę, że bóbr nie przeżył. Dwie trepanacje czaszki, piesek rozerwany na pół. Babcia wraca 15-go:placz: .
Dziękujemy Agnieszko - myślimy o Was często i ciepło:iloveyou: .
Kumpelko, słowo Ci daję - Rożek to nie jest pan ogar. Myślę, że każdy, kto go zna - potwierdzi:lol:
Jeszcze raz dziękuję za dobre słowo i ... do zobaczenia;)

Posted

Parę fotek z wystawy w Gdańsku:

HULTAJ z Południowej Kniei:



OHAR z Rydzyńskiego Lasu:



MEHIR Brodwinek:



IRGA Olfactus i GRAJEK Olfactus:

Posted

Super jest zobaczyć swoich najlepsiejszych kumpli: Hultaja i Grajka:multi:
Ohara i Mahira nie widzieliśmy, ale też piękne chłopaki.
Irga cudna sunia, ale niestety Rożek oddał swoje serce Tej Jedynej:
Czy ktoś widział Hrabiankę??!!??

Posted

pwlkpsnk napisał(a):
...Kumpelko, słowo Ci daję - Rożek to nie jest pan ogar. Myślę, że każdy, kto go zna - potwierdzi:lol:
...


A ja nadal uważam, że to Pan ogar - taki dostojny, stoicki i piękny, i....:mdleje: ...
chociaż już zdażyłam zauważyć na Kumplu, że ogary to bardzo przewrotne psiaki :cool3: W jednym momencie właśnie takie pełne gracji a chwilę potem ...żywioł niekontrolowany :evil_lol:
To wszystko nie zmienia faktu, że Rożek jest :klacz: boski.

Posted

Dziękuję bardzo za komplementy. Jest mi tak miło, że aż wstyd:oops:
Rożkowi nie powtórzę, bo to młodzian jeszcze i w głowie mogłoby mu się przewrócić:cool3:

Posted

KUMPELka napisał(a):
...Rożek jest :klacz: boski.

Tak, a zobaczcie na boskiego Grajka :loveu: ja się ogromnie cieszę, że tak wspaniale mi ,,dorastają"...mężowie dla Harmonii :multi:
A braciszek Hultaj..no no no :loveu:

Haniu, dziekuję za fotkę Ohara ( Rydzyński Las poprzez matkę mojej Duni jest bliski mojemu sercu :p )

Posted

[quote name='bea100']
A braciszek Hultaj..no no no :loveu:

To jeszcze Hultajek:





Haniu, dziekuję za fotkę Ohara ( Rydzyński Las poprzez matkę mojej Duni jest bliski mojemu sercu :p )


A Mehir to syn Ohara.

Posted

Super foty :loveu: :loveu: :loveu:
Rożek jest rozbrajający i za to go kochamy :Cool!: :Cool!: :Cool!:
Ale teraz Wy popatrzcie w galerii gonczych jak moje suki cierpią.
P.S. Hrabianka po tym jak przeczytala co sie stalo z panem bobrem i reszta przytulanek,boi sie kolejnego spotkania :scared:

Posted

Rożku, a tę panienkę poznajesz?



Tak siostra Rożka i Radioli- Rewia vel Pasja vel Polka- szukała miejsca do spania w nowym domku!
Rewia wczoraj zmieniła dom, dlatego prosimy wszystkich o trzymanie kciuków, aby jej i jej nowym właścicielom układało się jak najlepiej... Powodzenia, kochani!

Posted

Agnieszko!! Patrzę, patrzę i nie mogę oczu oderwać:lol: Siostrzyczka też wyrosła na schwał:multi: Bardzo mnie smucą historie psów zmieniających dom:2gunfire: Ale ja już taki raptus jestem :mad: Mam nadzieję, że teraz będzie jej dobrze.:kciuki:
A wracając do konkurentów Rożka;) , jest wiele ładnych ogarów, a tylko niewielka część pokazuje się w naszej galerii:cool1: . Nie mam czasu, żeby wymieniać ich wszystkich:eviltong:
Ale może krótka historyjka: w czwartek rano, przed pracą idę sobie z Rożkiem i z daleka widzę pana z psem. Myślę Ogar:crazyeye: , Na Bielanach:sweetCyb:
Prawie biegiem, ciągnę za sobą psa, żeby mi tamten nie uciekł. Podchodzę- i co widzę - śliczny ośmioletni samiec. Piękna głowa, cudne umaszczenie i grube futro, a do tego pełen wigoru. To Dakar od pana Kuśnierza. Niestety nie umówiliśmy się na jakiś spacer, bo właścicielowi zadzwoniła komórka, a nie chciałem tak nad nim stać:placz: A wcześniej nawet o nim nie słyszałem.
Ogarów jest dużo, "boskich" też:evil_lol: . A Rożek, no coż, kocham go bardziej niż inne. Do jego boskości podchodzę z dystansem:eviltong:

Posted

pwlkpsnk napisał(a):
Bardzo mnie smucą historie psów zmieniających dom:2gunfire: Ale ja już taki raptus jestem
Do jego boskości podchodzę z dystansem:eviltong:

Nie jesteś Paweł raptus, reagujesz prawidłowo. Mnie też zasmuciła ta wiadomość, podana lekko,zwłaszcza w środku tak cudownie , z humorem (nareszcie) rozwijającego się tematu.
No właśnie - kochać psa, to jedno, a wpadać nad nim w zupełnie niekontrolowany zachwyt, to zupełnie co innego. Cieszę się, że co chwilę spotykam ludzi , którzy jednak panują nad swoimi uczuciami do psów. Nie na wszystkich topikach tak jest.

Posted

Pawle, Sabino- nie wyraziłam się precyzyjnie... Rewia wprawdzie zmieniła rodzinę, ale w poprzedniej była bardzo kochana i naprawdę miała bardzo dobry dom, jej dotychczasowym właścicielom było bardzo ciężko się z nią rozstawać! Niestety bardzo duże kłopoty rodzinne zmusiły Irka do rozstania ze swoimi pieskami, gdyż nie mógłby im zpewnic takiej opieki jaka miały do tej pory. Jego decyzja była trudna, ale uważam, że zachował się odpowiedzialnie. Dodam, że przez cały czas pobytu Rewii u niego miałam z nim kontakt i byłam pierwszą osobą, której powiedział o swych kłopotach i uprzedził, że być może zajdzie taka konieczność. Dzięki temu miałam czas aby znaleźdż suni nowych opiekunów równie wspaniałych jak on.
Niestety, nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć, życie płata nam różne, nie zawsze miłe figle!

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...