Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziś zakończyłam swój bazarek na Gufika. Duzo pieniędzy tego nie będzie ale zawsze coś sie uskrobie:lol:
Cieszę sie, ze Gufiknie nie panikuje w nowym domku i taki dzielny chłopak z niego:razz:
Dziewczyny trzeba zmienić tytuł skoro pies już ma gdzie mieszkać.

Rytka,a jak wyglada sprawa Czarnej?

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

jkp napisał(a):
BB wiadomosci z frontu wetowego.
1)Guffiaka trzeba z rtg pokazac jeszcze raz wetowi coby na bierzaco sie zorientoawał co będzie operował .
2) Płatnosci przelewem po wystawieniu faktury na fundacje - bez problemu

jkp - widzę, że już odbyłas rozmowę z dr RS :lol:
zdjęcia rtg są już zrobione i są u nich w klinice
może się umówimy po niedzieli z dr Starczewskim, przywieziemy Gufiego na oględziny i pogadamy z doktorem? i BeaBono poznała by przy okazji lekarza
ja w przyszłym tygodniu nie mam dużo pracy, to dopasuję się do Ciebie

Posted

Gufikiem sie zajmuje:evil_lol:Spisałam jej nr. tel.i juz mialam 2 razy dzis dzwonic:diabloti:jak Gufik .Mama moja co ma poważne problemy z pamięcią,nie pamięta imon dzieci,wnukow od rana mi truje co minute(bo nie pamięta,ze juz to mowiła)ze brakuje psa i jak ja mogłam go oddać:mad:Mop tęskni,nudzi mu sie a moze dostarcze mopa do BB na dt jako towarzysz Gufa:evil_lol:

Moze faktycznie należy zmienic tutuł ale na jaki?moze podpowiedzi jakieś?
a moze poczekać jak sie Pepsi pojawi u BB i czy psy sie dogadają i zabieg juz sie odbędzie.

Posted

Dziewczyny- tak na wszelki wypadek. Pamietacie o tym, by Gufi poczuł sie bezpiecznie w nowym miejscu i z nowa Pania nim przyjdzie kolejny psulo i nim-przede wszystkim- trafi na zabieg? Pn nie widzi i choć jest bardzo dzielny to ilość zmiennych może osłabić zwalić go z nóg. Zadziała stres
Bardzo cieszę się obrotem sprawy i fajnym domem ale i niepokoję..Nie róbcie zbyt szybko zabiegu- on musi poczuć się absolutnie bezpiecznie i ustalić relacje z nową rodziną
Nie widząc unieruchomienie pooperacyjne odbierze zdecydowanie inaczej niż pies/człowiek widzący. Nie widząc nie będzie wiedział co sie dzieje
Wierzę, że myślicie o tym wszystkim ale musiałam podzielić się

Posted

Wiem Rytka, ze nie zapomniałaś i chcesz dla niej jak najlepiej i dla tych szczeniaków też nawet jeśli oznacza to ich uśpienie:roll: W tej sytuacji chyba też bym tak zrobiła. Może jak juz "załatwimy" Gufika i będzie klarowna sytuacja co do chęci trzymania nadal Czarnej, a Ty jeszcze bedziesz miała ochote brać w tym udział ( w końcu Ty masz najwiecej z na głowie) to założymy wątek Czarnej.

Posted

dziękujemy za info i fotki :lol:
kochany kwiatuszek rozpieszczany jest, aż miło :diabloti:
jeszcze chwila, i całkiem się przyzwyczai

z łapkami wiemy, już dr Starczewski zwracał na nie uwagę, teraz pewnie obejrzy je sobie dokładniej i coś przepisze

widzę, że spotkanie z wetem umówione
pojechać po was? bo jednak to druga strona miasta i jak mówiłam, będziemy chętnie Gufika wozić

Posted

Ale smarkacz z naszego Gufika!!!
Oceniany na rok..półtora...???!!!;)

ryteczko...ja też sie pogubiłam co do Czarnej.
Czy ktos sie zadeklarował załozyc jej wątek,czy mi sie zdawało?

Spowoduj,żeby to sie stało jak najszybciej,żeby nie zaśmiecać tego wątku...

Posted

nie ma sęsu zakladaać wątku czarnej skoro nie chcą TERAZ wydać czarnej-ale nie naciskałam na nich,bo i tak nie mam co z nią zrobić.Ale jak znam zycie i tamta rozdzine, czarna będzie za jakiś czas juz zbędna a ja postaram sie wtedy ją zabrać.Nie wiem jak z szczeniakami nie moge sie dodzwonić(?).

edit.do dzisszczeniakow nie ma chyba ciąza urojona.

Posted

BeaBono napisał(a):

Guffi mruży oczka, gdy robię mu zdjęcia. Opiekun Pepsi, gdy psy były na zapoznawczej przechadzce poddał w wątpliwość całkowitą ślepotę Gufa. Powiedział, że Guffi coś chyba widzi, bo ślepe psy nie radzą sobie aż tak dobrze. Chciałabym, aby to była prawda...

widziałam w lecznicy jak świecili mu lampami prosto w oczy i nawet nie drgnął :shake:
ale oczywiście możemy skonsultować go jeszcze u okulisty, po operacji, jak już dojdzie do siebie

jest Jurand z jarocina - widać na filmikach jak biega i jak ktoś nie wie, to by nie uwierzył, że ten pies jest niewidomy

BeaBono - wielkie dzięki za doniesienia :lol:
fantastycznie, że Pepsi i Gufi dogadują się

Posted

rytka napisał(a):
nie ma sęsu zakladaać wątku czarnej skoro nie chcą TERAZ wydać czarnej-ale nie naciskałam na nich,bo i tak nie mam co z nią zrobić.Ale jak znam zycie i tamta rozdzine, czarna będzie za jakiś czas juz zbędna a ja postaram sie wtedy ją zabrać.Nie wiem jak z szczeniakami nie moge sie dodzwonić(?).


Masz rację, dopóki Czarna nie będzie miała jasnej sytuacji nie ma co zakładać jej wątku:shake: Szkoda mi strasznie tej psiny tak jak Gufika było szkoda, ale miejmy nadzieje że i jej uda się pomóc. Tylko, ze nawet przy ewentualnym zabraniu Czarnej, jej miejsce zajmie inny nieszczęśliwy psiak:-(

Rytko jak się jej sytuacja wyjaśni i tych szczeniorów to daj znać na wątku i pomyślimy o pomocy dla niej.


A dla Gufika po południowe mizianko ode mnie:loveu:

Posted

Jakie dobre wiesci i jaka piękna ta Pepsi! Kopia mojej nieżyjącej juz Zuzy..
Mnie też wydaje się że Gufi cos widzi- nie widziałam sposobu poruszania sie ale spojrzenie,wyraz jest inny niż u niewidomych. Mój Puk w ostatnim roku życia stracił wzrok.Poza tym pies umie poruszać się dobrze w znanym sobie terenia a nie od razu w obcym miejscu. Jest zatem nadzjeja:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...