Ewelina.w38 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Dziś zakończyłam swój bazarek na Gufika. Duzo pieniędzy tego nie będzie ale zawsze coś sie uskrobie:lol: Cieszę sie, ze Gufiknie nie panikuje w nowym domku i taki dzielny chłopak z niego:razz: Dziewczyny trzeba zmienić tytuł skoro pies już ma gdzie mieszkać. Rytka,a jak wyglada sprawa Czarnej? Quote
majqa Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 [quote name='Ewelina.w38'](...) Rytka,a jak wyglada sprawa Czarnej? Nie śmiałam ale skoro Ewelina... :oops: Przyłączam się do pytania. Co u suni? Quote
Ajula Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 jkp napisał(a):BB wiadomosci z frontu wetowego. 1)Guffiaka trzeba z rtg pokazac jeszcze raz wetowi coby na bierzaco sie zorientoawał co będzie operował . 2) Płatnosci przelewem po wystawieniu faktury na fundacje - bez problemu jkp - widzę, że już odbyłas rozmowę z dr RS :lol: zdjęcia rtg są już zrobione i są u nich w klinice może się umówimy po niedzieli z dr Starczewskim, przywieziemy Gufiego na oględziny i pogadamy z doktorem? i BeaBono poznała by przy okazji lekarza ja w przyszłym tygodniu nie mam dużo pracy, to dopasuję się do Ciebie Quote
majqa Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 rytka napisał(a):(...) Zadzwonie jutro. (...) Ja nie zapominam o czarnej (...) Super Ryciu. Dziękuję. Nie mam wątpliwości, że nie zapominasz. Quote
Ajula Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 BeaBono nie odzywa się mam nadzieję, że wszystko ok :look3: Quote
rytka Posted September 4, 2009 Author Posted September 4, 2009 Gufikiem sie zajmuje:evil_lol:Spisałam jej nr. tel.i juz mialam 2 razy dzis dzwonic:diabloti:jak Gufik .Mama moja co ma poważne problemy z pamięcią,nie pamięta imon dzieci,wnukow od rana mi truje co minute(bo nie pamięta,ze juz to mowiła)ze brakuje psa i jak ja mogłam go oddać:mad:Mop tęskni,nudzi mu sie a moze dostarcze mopa do BB na dt jako towarzysz Gufa:evil_lol: Moze faktycznie należy zmienic tutuł ale na jaki?moze podpowiedzi jakieś? a moze poczekać jak sie Pepsi pojawi u BB i czy psy sie dogadają i zabieg juz sie odbędzie. Quote
majqa Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 rytka napisał(a):(...) moze poczekać jak sie Pepsi pojawi u BB i czy psy sie dogadają i zabieg juz sie odbędzie. Jest w tym racja. Quote
Ajula Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 poczekać powinny się dogadać, ale jeszcze poczekajmy też mam telefon do BeaBono, ale nie chcę dzwonić i zawracać głowy Quote
Nona Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Dziewczyny- tak na wszelki wypadek. Pamietacie o tym, by Gufi poczuł sie bezpiecznie w nowym miejscu i z nowa Pania nim przyjdzie kolejny psulo i nim-przede wszystkim- trafi na zabieg? Pn nie widzi i choć jest bardzo dzielny to ilość zmiennych może osłabić zwalić go z nóg. Zadziała stres Bardzo cieszę się obrotem sprawy i fajnym domem ale i niepokoję..Nie róbcie zbyt szybko zabiegu- on musi poczuć się absolutnie bezpiecznie i ustalić relacje z nową rodziną Nie widząc unieruchomienie pooperacyjne odbierze zdecydowanie inaczej niż pies/człowiek widzący. Nie widząc nie będzie wiedział co sie dzieje Wierzę, że myślicie o tym wszystkim ale musiałam podzielić się Quote
Ewelina.w38 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Wiem Rytka, ze nie zapomniałaś i chcesz dla niej jak najlepiej i dla tych szczeniaków też nawet jeśli oznacza to ich uśpienie:roll: W tej sytuacji chyba też bym tak zrobiła. Może jak juz "załatwimy" Gufika i będzie klarowna sytuacja co do chęci trzymania nadal Czarnej, a Ty jeszcze bedziesz miała ochote brać w tym udział ( w końcu Ty masz najwiecej z na głowie) to założymy wątek Czarnej. Quote
togaa Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Poznaniu Kochany..!!! takie cudo siedzi w schronisku. Prosba chocby o spacer...nic wiecej! http://www.dogomania.pl/forum/f28/kumpel-sliczny-kudlatek-znow-w-schronisku-szukamy-domu-128193/index19.html#post12915079 Quote
majqa Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Miałaś rację Rytko! A ja jestem zachwycona, że Gufek spał w łóżeczku!!! :eviltong: Quote
Ajula Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 dziękujemy za info i fotki :lol: kochany kwiatuszek rozpieszczany jest, aż miło :diabloti: jeszcze chwila, i całkiem się przyzwyczai z łapkami wiemy, już dr Starczewski zwracał na nie uwagę, teraz pewnie obejrzy je sobie dokładniej i coś przepisze widzę, że spotkanie z wetem umówione pojechać po was? bo jednak to druga strona miasta i jak mówiłam, będziemy chętnie Gufika wozić Quote
Sabina02 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 A co z ta sunia, ktora zostala na lancuchu? Troche sie pogubilam w tym watku. :oops: Quote
Ajula Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 gratuluję Pepsi - piękna! to macie teraz w domu wesoło :loveu: Quote
togaa Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Ale smarkacz z naszego Gufika!!! Oceniany na rok..półtora...???!!!;) ryteczko...ja też sie pogubiłam co do Czarnej. Czy ktos sie zadeklarował załozyc jej wątek,czy mi sie zdawało? Spowoduj,żeby to sie stało jak najszybciej,żeby nie zaśmiecać tego wątku... Quote
rytka Posted September 6, 2009 Author Posted September 6, 2009 nie ma sęsu zakladaać wątku czarnej skoro nie chcą TERAZ wydać czarnej-ale nie naciskałam na nich,bo i tak nie mam co z nią zrobić.Ale jak znam zycie i tamta rozdzine, czarna będzie za jakiś czas juz zbędna a ja postaram sie wtedy ją zabrać.Nie wiem jak z szczeniakami nie moge sie dodzwonić(?). edit.do dzisszczeniakow nie ma chyba ciąza urojona. Quote
Ajula Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 BeaBono napisał(a): Guffi mruży oczka, gdy robię mu zdjęcia. Opiekun Pepsi, gdy psy były na zapoznawczej przechadzce poddał w wątpliwość całkowitą ślepotę Gufa. Powiedział, że Guffi coś chyba widzi, bo ślepe psy nie radzą sobie aż tak dobrze. Chciałabym, aby to była prawda... widziałam w lecznicy jak świecili mu lampami prosto w oczy i nawet nie drgnął :shake: ale oczywiście możemy skonsultować go jeszcze u okulisty, po operacji, jak już dojdzie do siebie jest Jurand z jarocina - widać na filmikach jak biega i jak ktoś nie wie, to by nie uwierzył, że ten pies jest niewidomy BeaBono - wielkie dzięki za doniesienia :lol: fantastycznie, że Pepsi i Gufi dogadują się Quote
Ewelina.w38 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 rytka napisał(a):nie ma sęsu zakladaać wątku czarnej skoro nie chcą TERAZ wydać czarnej-ale nie naciskałam na nich,bo i tak nie mam co z nią zrobić.Ale jak znam zycie i tamta rozdzine, czarna będzie za jakiś czas juz zbędna a ja postaram sie wtedy ją zabrać.Nie wiem jak z szczeniakami nie moge sie dodzwonić(?). Masz rację, dopóki Czarna nie będzie miała jasnej sytuacji nie ma co zakładać jej wątku:shake: Szkoda mi strasznie tej psiny tak jak Gufika było szkoda, ale miejmy nadzieje że i jej uda się pomóc. Tylko, ze nawet przy ewentualnym zabraniu Czarnej, jej miejsce zajmie inny nieszczęśliwy psiak:-( Rytko jak się jej sytuacja wyjaśni i tych szczeniorów to daj znać na wątku i pomyślimy o pomocy dla niej. A dla Gufika po południowe mizianko ode mnie:loveu: Quote
Nona Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Jakie dobre wiesci i jaka piękna ta Pepsi! Kopia mojej nieżyjącej juz Zuzy.. Mnie też wydaje się że Gufi cos widzi- nie widziałam sposobu poruszania sie ale spojrzenie,wyraz jest inny niż u niewidomych. Mój Puk w ostatnim roku życia stracił wzrok.Poza tym pies umie poruszać się dobrze w znanym sobie terenia a nie od razu w obcym miejscu. Jest zatem nadzjeja:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.