Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Byliśmy wczoraj u Loganka - spędziliśmy z nim ostatnie godziny...

Bardzo smutne godziny.

Logan często bywał u mnie u gościach, często też zabieraliśmy go na wspólne spacery z naszymi psami, dziś trudno mi się pogodzić z tym, że już z nami nigdzie nie pójdzie.

Pocieszam się jedynie tym, że mogliśmy mu pomóc chociaż w tych ostatnich tygodniach, że na końcu swojej drogi nie był sam... Żałuję, że nie udało nam się zrobić dla niego więcej, aby mu wynagrodzić te wszystkie - smutne, lata, zabrakło czasu...

  • Replies 444
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ale co sie konkretnie wydarzylo ??? Co bylo powodem ???

Jeszcze nie tak dawno plywal, cieszyl sie zyciem moze nie w perfekcyjnym zdrowiu ale ... ponoc w miare.
Czy to te zapalenie miesni zuciowych?

Bardzo mi smutno ...

Posted

żegnaj kochany psiaku.
mimo że tyle osób walczyło o Ciebie, to jednak się nie udało. zbyt wiele złego na tak małe umęczone ciało... przynajmniej terz nic nie boli... poza naszymi sercami

doddy, Pit, Uran - dziękujemy za opiekę nad Loganem

Posted

piechcia15 napisał(a):

kurcze to za wcześnie....to jeszcze nie pora....


  • Zawsze jest za wcześnie. Jeszcze bardziej boli, gdy dotyka to zwierzaka, dla którego pojawia się nadzieja na lepsze...
    Loganku
  • Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...