Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 444
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na tyle na ile się udało, Logan został doprowadzony do normalnego stanu, zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym.
Logan teraz będzie mieszkał w hotelu i oczekiwał na adopcję.

Mam nadzieję, że pomożecie nam w jego ogłaszaniu i chłopak szybko znajdzie docelowy dom.

Posted

Normalny stan ... to ogromne osiagniecie.

Wstyd i hanba, nie potrafie pomoc z ogloszeniami.:oops:

Natomiast tekst Blueberry jest bardzo rzeczowy i brzmi jak "Instrukcja Obslugi Logana". Mysle, ze to bardzo konstruktywny tekst. Jest to moja skromna opinia i nie ma w niej zadnej ukrytej drwiny.

Posted

mam gorącą prośbę o fanów Loganka

wiem że Logan na spore fundusze z deklaracji cudownych cioteczek. Może udałoby się choć parę groszy z tych deklaracji odstąpić dla Miśka - schroniskowego kumpla Logana. Psa próbowano utopić,a on się nie poddał. Pilnie potrzebny jest hotel dla niego ale nie ma ani złotówki :-( BŁAGAMY O POMOC

http://www.dogomania.pl/forum/f1159/misiek-przezyl-wlasna-smierc-teraz-pilnie-prosi-o-finanse-na-hotelik-pabianice-141975/index6.html#post12618847

:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:

Posted

O Loganka niestety nikt nie dzwoni, nikt nie chce mu okazać miłości i podzielić się z nim kawałkiem domu. :shake:
Mieliśmy o niego 1 telefon... oj bardzo debilny, gdzie pan skwitował że jak on dziwnie chodzi to on go nie chce bo będzie mu wstyd z nim na spacer wyjść.

Sam Logan wesoły i grzeczny.
Bardzo lubi pływanie.

Dostałam jedno zdjęcie mms, to wklejam:

Posted

to super że lubi pływanie i jeśli ma taką możliwość niech pływa jak najwięcej, wiadomo ze ruch jest zdrowy i wskazany, tym bardziej na jego łapki:p:p

cudownie jest go widzieć w takim stanie, pamiętając chwile które ważyły na jego losie...

Posted

Jeżeli ktoś ma na zbyciu karmę to chętnie przyjmiemy dla Loganka.
Jeśli nikt się nie zgłosi, kupimy mu z uzbieranej kwoty.
Ale czasami się zdarza, że ktoś akurat ma, więc pytam. :loveu:

Posted

Jest mi bardzo przykro o tym pisać... Wczoraj w nocy, po tygodniowej walce, pożegnaliśmy Loganka.
Nie było nawet czasu na pisanie na forach, bo albo byłam w pracy, albo w lecznicy z Loganem.
Przez tydzień walczyliśmy z autoagresją, jaka wystąpiła u Logana, próbowaliśmy przywrócić normalną temperaturę ciała, bo Logan miał 36-37C. Pomimo codziennych 6 godzinnych kroplówek, stacjonarnego leczenia, nie udało się. Logan słabł, nie jadł nic przez cały tydzień (a jeść zawsze lubił).
Loganku, nigdy nie miałeś normalnego domu… Twoje ciało naznaczone było kilkuletnim cierpieniem, brakiem miłości, udręczeniem, tułaczką.
W naszej pamięci pozostaniesz na zawsze jako pies chciany, kochany, pomimo że byłeś u nas tak krótko i nie udało się znaleźć dla Ciebie nikogo, kto ofiarował by Ci swój dom.
Dziś nie pozostaje nam oprócz nadziei, że spędziłeś z nami choć kilka cudownych chwil...

Posted

to chyba jakiś niesmaczny żart....:placz::placz::placz: nie tego się spodziewałam wchodząc na ten watek....myślałam że zobaczę kolejne zabójcze fotki w stylu pływanko w stawie, a tu grom z jasnego nieba!!!

to niemożliwe, co mu sie stało??przecież już miewał się całkiem dobrze jak na niego?chyba że sie mylę;(

to co się stało tego już nie cofniemy...oby tam gdzie jest żyło mu sie znacznie lepiej i bez bólu, który w ostatnim czasie był jego nieodłącznym towarzyszem :placz::placz::placz:
[*]


kurcze to za wcześnie....to jeszcze nie pora....
[*]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...