Camara Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 nie... no słodziak z Bolusia :P i jaki on ma bujny, męski zarost :o Quote
malawaszka Posted July 11, 2005 Author Posted July 11, 2005 Pasavera napisał(a):Widze, że Boluś dostał drugą połowę kostuchy :lol: hihih rozszyfrowałaś mnie - oszczędzam i dostają po połówce :lol: a Luna i tak jeszcze nie zjadła swojej tylko zaciekle jej broni :-? Zarost Bolutkowi urózł u mnie :grins: :angel: a wogóle to na zdjęciach taki fajnie srebrny wychodzi, ale a realu jeszcze taki nie jest :lol: Quote
malawaszka Posted July 11, 2005 Author Posted July 11, 2005 [quote name='PIKA']Waszka super, że tak im sie układa :D PIKA żebyś Ty widziała jak ja się cieszę z tego :P a jaka była radość jak Luna pierwszy raz poszła w samochodzie do Bolusia do tyłu na kanapę :angel: co prawda przytulanek nie było, ale to był wielki sukces - czas działa cuda :angel: Quote
Pasavera Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 malawaszka napisał(a):Pasavera napisał(a):Widze, że Boluś dostał drugą połowę kostuchy :lol: hihih rozszyfrowałaś mnie - oszczędzam i dostają po połówce :lol: a Luna i tak jeszcze nie zjadła swojej tylko zaciekle jej broni :-? :lol: Ja Fiśce też daje połowe . . . Zjada ją w 5 min :roll: Hi hi :angel: :angel: :angel: :angel: Quote
malawaszka Posted July 11, 2005 Author Posted July 11, 2005 :-? a Luna ogryzla troszkę jak jej trzymałam w ręce i otem jak koło niej leżałam i pilnowałam :lol: a jak tylko poszłam to już dała pod opiekę Kubusiowi i koniec jedzenia :roll: Quote
PIKA Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 [quote name='malawaszka'] [quote name='PIKA']Waszka super, że tak im sie układa :D PIKA żebyś Ty widziała jak ja się cieszę z tego :P a jaka była radość jak Luna pierwszy raz poszła w samochodzie do Bolusia do tyłu na kanapę :angel: co prawda przytulanek nie było, ale to był wielki sukces - czas działa cuda :angel: :o kurcze może i ja zaryzykuje drugiego psa :oops: Tym bardziej, ze wczoraj Saba z Mamuśką wspólnie jednego patyka z wody aportowały :o Tylko tak się boję małej puścić "na mieszkanie" :( Quote
malawaszka Posted July 11, 2005 Author Posted July 11, 2005 PIKA napisał(a):Tym bardziej, ze wczoraj Saba z Mamuśką wspólnie jednego patyka z wody aportowały :o :o :o :o u mnie tak nie będzie bo Luna to samolub :lol: i zabawkami się niedzieli, ale już wiem że i olbrzyma ze schroniska jak znajdę takiego z dobrym charakterem, przyjmie - pewnie po pół roku ale przyjmie :lol: Quote
dbsst Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 buuhahahah jaka Luna dobra podzieli sie kosteczka a potem zamaltretuje na smierc lub na odwriot ;) a Bolo widze ez szlachta grzeczniutko "w swoim" pokoju delektuje sie kosteczka :D :angel: Quote
Alicja Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 [quote name='malawaszka'][quote name='PIKA']Waszka super, że tak im sie układa :D PIKA żebyś Ty widziała jak ja się cieszę z tego :P a jaka była radość jak Luna pierwszy raz poszła w samochodzie do Bolusia do tyłu na kanapę :angel: co prawda przytulanek nie było, ale to był wielki sukces - czas działa cuda :angel:no moze w końcu podziałał urok osobisty Bolutka :wink: Quote
LAZY Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 Ciesze się z Waszych postepw.. Waszunia z góry rpzepraszam, za smeitnik jaki zaraz zrobie, ale tu jest temat na tapecie o psach w jednym domu. Do mnie w polowie sierpnia na dlugi weekend rpzyejzdza Pawel i Diana z Fridka i Vega. Wszystko byłoby fajnie...ale...moja wariatka eikoniecznie wpuszcza obce psy do domu. Owsszem jak jej kaze byc grzeczna to jest...ale sie wscieka...a ja chciałąbym oszczedzic gosciom niepotrzebnych stresów. Myslicie, ze jak wyjde z Lazy po nich i ona razem z dziewczynami wejdzie do domu to bedzie ina reakcja niz jak ona czekałaby na nie w domu? Quote
malawaszka Posted July 11, 2005 Author Posted July 11, 2005 LAZY napisał(a):Ciesze się z Waszych postepw.. Waszunia z góry rpzepraszam, za smeitnik jaki zaraz zrobie, ale tu jest temat na tapecie o psach w jednym domu. Do mnie w polowie sierpnia na dlugi weekend rpzyejzdza Pawel i Diana z Fridka i Vega. Wszystko byłoby fajnie...ale...moja wariatka eikoniecznie wpuszcza obce psy do domu. Owsszem jak jej kaze byc grzeczna to jest...ale sie wscieka...a ja chciałąbym oszczedzic gosciom niepotrzebnych stresów. Myslicie, ze jak wyjde z Lazy po nich i ona razem z dziewczynami wejdzie do domu to bedzie ina reakcja niz jak ona czekałaby na nie w domu? LAZ - wg moich obserwacji reakcja MOŻE być minimalnie łagodniejsza - chociaż u mojej Lnuy to nie ma znaczenia - żadne kolejności u niej nie grają roli, jak ma być awantura to będzie :roll: :-? Quote
daga10011 Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 Waszka-gratuluje powolnych sukcesow :lol: .wiem jakie to wazne-ja teraz sie martwie o wspolprace z Bronxem moich leosi :cry: .Lazy-ja wyprowadzilam leony z posesji-i wprowadzilam Bronxa najpierw-tak zalecila behawiorystka...poskutkowalo o tyle,ze Dali nie bronil terenu-a Alfiora ganial kiedys :lol: ...mysle,ze powinnas wyjsc z Lazy z domu i potem przy wchodzeniu pies gosci pierwszy-moze poskutkuje??????????u mnie nie ma walk na razie ,ale Bronx jest od 30 godzin u nas i juz zdominowal stado :-? ale tylko przy jedzeniu-poza tym jest cicho Quote
PIKA Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 LAZY wyjdź po nich z Lazy i zrób jakoś tak, zeby oni z psami weszli pierwsi a potem Wy Czasami jak pies "zastaje" nowego na terenie to reaguje spokojniej, ale zaznaczam "czasami" , ale spóbuj tak bo lepsze to nizby miała ich (znaczy psy) nie wpuścic :wink: a tak się moze zdarzyć :wink: Ja tak mialam z Kają od anetty. Aneta z Kajką pierwsze wsiadly do samochodu a potem ja z Sabą, Saba zobaczyła, ze pies już jest to się więcej nie interesowała, jakbysmy zrobili odwrotnie to byłaby awantura :-? Quote
PIKA Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 daga10011 napisał(a):Pika-to samo napisalysmy :lol: hahaha faktycznie i wyszło, ze ja behawiorystka jestem :lol: No, ale dominujaco - agresywna suka uczy zycia :evilbat: Ale fakt ludzie czasami narzekają, ze psy im się w samochodzie na przykład awanturują a przecież "przepuszczają osobnika alfa pierwszego" a to ogromny bład bo tu trzeba odwrotnie Quote
malawaszka Posted July 11, 2005 Author Posted July 11, 2005 u mnie, żadne takie myki nie działają :lol: tak jak pisałam - jak ma być awantura to będzie, a jak nie ma być to nie będzie, aczkolwiek madrzy ludzie też radzili mi, aby "nowy" pies był w domu i wtedy "starego" wprowadzić Quote
daga10011 Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 i to chyba generalnie dziala-bo moje gluptaki Bronxa po prostu ignoruja :cry: ..a on je :cry: ..a ja marze,zeby sie bawily razem-dog to w koncu zywy stwor-a on jest mlody :x Twoje juz razem sa na fotach-moje siedza razem w innej czesci domu,a on w innej :roll: ..wlasnie zostawilam 2 na zewnatrz a Kajtka i Bronxa zamknelam w srodku-Kaja wykazala chce do zabawy-Bronx olal :-? :cry: a chowal sie z psami :-? .. Quote
malawaszka Posted July 11, 2005 Author Posted July 11, 2005 Daga - ale Twoje sa razem 1 dzień a moje 3 miesiące :lol: i dopiero teraz się unormowało - pierwsze dni to było non topper wojowanie Luny :-? Twoje przynajmniej załozyły ignora na początku to myślę, że zabawa jeszcze będzie bo wszystkie są młode - tylko daj im parę dni a zobaczysz jak Cie będą chatę roznosić :lol: tak było u mnie z Luną i malutką Mercedes - po 4 dniach (ale tez wojowania Luny nie ignora) była super extra zabawa i szaleństwo :D nie oczekuj w jeden dzień tego na co my pracowaliśmy przez 3 miesiące - i tak będzie to u Ciebie szybciej bo stado lepiej przyjmuje nowego niż mały samolub :lol: myślę, że Bronx narazie olewa psy bo chce być bliżej Ciebie niż one - mądra bestia, ale myślę, że jak się przekona, że to nie on będzie tym pierwszym to wyluzuje i poszaleje z maluchami :D no - chyba, że mimo tego, że chowany był z psami to np. nie było im wolno poszaleć i były za to karcone :( co jest możliwe u ludzi, którym w nowym domu pies już przeszkadzał 0X :x Quote
daga10011 Posted July 12, 2005 Posted July 12, 2005 ale Bronx generalnie wszystko olewa-troche sie lasi do mnie,lazi za mna-ale nie podejdzie sam bez wolania-stoi i sie gapi :lol: ...ja sie boje ze tu beda walki-z Gala jeszcze starcia nie bylo-Gala go obserwuje :roll: ..a ona tu szefowala do tej pory :lol: tak jakbym miala 2 stada-Bronx i reszta :o ...one nadal rzadza swoimi prawami,a on robi swoje-ciekawa jestem kiedy to ustala-i czy sie pokochaja :cry: .a one tak osobno caly czas :cry: Nie wiem czy Bronx byl karcony-jedyna komenda jaka zna to "nie wolno"-reszty juz nie :o ja mam rozdarte serce-moje kochane leonki i on osobno :cry: tez kochany :oops: Quote
malawaszka Posted July 12, 2005 Author Posted July 12, 2005 Daga - nie mogę czytać tego co piszesz :evil: masz go od WCZORAJ cudów nie ma - daj im trochę czasu - jakbym miała takie minki robić z moimi potfforkami od początku to już bym chyba umarła z żałości bo 3 miechy im zajęło dojście do ignora - czyli do tego, co Ty masz od razu :-? :lol: myślisz, że ja bym nie chciała, żeby się bawili i kochali, ale na to nie liczę - za duża różnica wieku i sprawności :roll: dla Luny marzy mi się szczeniuś miniaturka czarna ale to marzenia których nie zrealizuję nigdy :roll: Quote
malawaszka Posted July 12, 2005 Author Posted July 12, 2005 no bo nie mogę tak dużo psów mieć :( tym bardziej, że chcę po przeprowadzce dwa olbrzymy - i najlepiej obydwa ze schroniska Quote
Pasavera Posted July 12, 2005 Posted July 12, 2005 Waszko jesteś cudowna :angel: :angel: :angel: Podziwiam Cie, naprawde. Ja chyba nie odważyłabym się wząć dużego psa ze schroniska (tym bardziej 2), zwłaszcza - mając już jednego :D duży :calus: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.