Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='asher']Coś z Bolusiem???
To nie o Bolusia chodzi.
Wasiu - nie martw sie ;) Rozwiode sie z TZ i ozenie się z Tobą :evil_lol: Ale będzie nam dobrze razem Tylko nie wiem kto będzie na nas pracował ;)
A tak w ogóle to kochamy Cię wszyscy :buzi: :calus: :iloveyou: :loveu:

Posted

malawaszka napisał(a):
nie nie - dopiero z nim jadę ale jest ok tylko ten dzień - to cholerne beznadziejne święto :-(
Ło matko, taka pierdoła, a ty ludzi straszysz!!! :mad:
Nie no, żartuję ;) Ale ja się nie przejumję, bo nawet jak miałam z kim świętowac, to nie świętowałam - uważam, że walentynki sa idiotyczne :roll: :evil_lol:

Posted

już jesteśmy - Bolusiowe serduszko jest powiększone - zamiast zajmować 2,5 przestrzeni między żebrami to zajmuje prawie 4 - wg opisu początki zmian przerostowych w prawym przedsionku i lewej komorze, ale prawidłowe dotlenienie mięśnia sercowego - narazie te zmiany są na tyle niegroźne że nie będziemy mu dawać leków bo i tak już dużo ich bierze no i ta jego wątróbka słaba więc mam go obserwować i leki dopiero jakby się zrobił zbyt ospały, ew. jeszcze będziemy badać jak pojawią się pierwsze upały

więc chyba się cieszę z wyników :roll:

Posted

malawaszka napisał(a):
już jesteśmy - Bolusiowe serduszko jest powiększone - zamiast zajmować 2,5 przestrzeni między żebrami to zajmuje prawie 4 - wg opisu początki zmian przerostowych w prawym przedsionku i lewej komorze, ale prawidłowe dotlenienie mięśnia sercowego - narazie te zmiany są na tyle niegroźne że nie będziemy mu dawać leków bo i tak już dużo ich bierze no i ta jego wątróbka słaba więc mam go obserwować i leki dopiero jakby się zrobił zbyt ospały, ew. jeszcze będziemy badać jak pojawią się pierwsze upały

więc chyba się cieszę z wyników :roll:

uffffffffffffff, to chyba nie jest tak źle - tylko musisz dbać o staruszka :loveu:

Posted

pewnie że się da :loveu: tylko musimy obserwować i w razie zwolnienia obrotów u Bolusia zaczniemy leki dawać - oby jak najpóźniej :kciuki:

no i jeszcze bradykardia - czyli zwolniona akcja serca - asher pisałaś że Sabina to ma - bierze jakieś leki????


a wogóle to Boluś nie chciał dać się osłuchać - stał cichutko i wstrzymywał oddech jak tylko Pani Doktor przykładała słuchawkę :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: musiałam mu machać rękami przed nosem żeby wąchał :lol:

Posted

Waszka, Mania ma cos w rodzaju asmy oskrzelowej. Każda próba odstawienia - a nawet zmniejszenia dawki sterydów to umieranie Mani z powodu kaszlu i duszności ...
Przy sterydach Mania jest ajk nowonarodzona.
No cóż - ona jest satreńka... I liczy się komfort życia przecież ... :roll:

Posted

Waszko, tak Sabina tez ma bradykardię zatokową, tętno 70- 90/min, nieregularne, zbyt niskie, zwłąszcza, że sucz była po lekkim wysiłku, osłuchowo miała tez szmery w oskrzelach i nad tchawicą.

A dosłownie:
EKG - rytm zatokowy miarowy o cechach bradykardii zatokowej 70 - 90/min, niski woltaż, prawogram (wyraźnie widoczne w II odprowadzeniu głęboki załamek S, małe q i r, znacznego stopnia niedokrwienie mięśnia sercowego

A poszłam z nią do lekarza właśnie z powodu duszności, sapki, momentami jakby się krztusiła. To nie był dosłownie kaszel, tylko takie właśnie krztuszenie się. Internistka psicy zajrzała w gardło, nic tam złego nie zobaczyła, osłuchała ją i od razu odesłała nas do kardiologa.

Kardiolg zrobił Sabinie prześwietlenie klatki piersiowej: serce było w normie (choć prawa komora nieco powiększona), za to wyszły zmiany w miąższu płuc - nacieczenia okołooskrzelowe, mniejsza powietrznośc płuc widoczna zwłaszcza w płatach tylnych.
Od razu typował, że problemy z sercem, to wynik problemów z płucami, ale zlecił badania krwi, morfologia, biochemia, potas, magnez, wapń i sód oraz hormony tarczycy (bo tarczyca też wpływa na serce, ale nie pamiętam nad- czy niedoczynność. Bolutek ma chorą tarczycę, prawda?).
Krew wyszła ok, więć skupił się głównie na zwiększeniu powietrzności płuc.
Początkowo Sabina brała Olicard, koenzym Q10, Theospirex i magnez, bo wyszedł za niski.
Po badaniu kontrolnym Sabina bierze już tylko Theospirex i Spasmophen - na płuca własnie. Jest ok, choć wpływ ma tez pogoda, jak jest ciepo, Sabina trochę gorzej się czuje, trochę się krztusi.
Ale kardiolog przy każdej wizycie nam powtarza, że serce ma zdrowe :)

Ja bym się na twoim miejscu skontaktowała z Niziołkiem. On ma swoją stronę intenetową (namiar na pewno jest w linkowni weterynaryjnej), możesz wysłac mu maila, nawet jeśli sam ci nie pomoże, to na pewno odeśle do kogos kompetentnego. Bo może Bolutkowi niepotrzebny ten steryd...

Posted

tylko właśnie u Bolusia osłuchowo jest OK! i nie kaszlał nigdy - nie krztusił się - jedyne co to był ten płytki przyspieszony oddech - dziś mi wetka powiedziała, że panuje jakaś zaraza wśród psów - zapalenie oskrzeli dość silne i Boluś pewnie to miał bo ja ktylko spojrzała na zdjęcie to zobaczyłą zawalone oskrzela

co do sterydu - nie wiem czy będziemy mu podawać kolejne dawki (wolałabym nie bo miał zbyt dużo objawów ubocznych - to sikanie, picie nadmierne, latanie po domu bez sensu:crazyeye: ) - to się okaże dopiero za jakieś 3 tyg jak ta dawka przestanie działać i wtedy zanim podam następną o ile będzie się coś działo, to będę chciała powtórzyć RTG czy te płuca i oskrzela dalej takie są nieładne - pierwsze zdjęcie było robione po tygoniu antybiotykoterapii jak były nawroty choroby - teraz skończyliśmy antybiotyk w niedzielę i jak narazie odpukać jest wszystko ok z oddechem, no i jeszcze ten steryd jest niewskazany bo potęguje działanie właśnie hormonu tarczycy który mu podaję - teraz musiałyśmy wrócić do poprzedniej dawki:roll:

nie chcę konsultować z jeszcze czwartym wetem :crazyeye: ufam bardzo P. Kałuży od niedawna Machurze ale nie mogę się przyzwyczaić :lol: ona jest kardiologiem więc to mi wystarczy

Posted

ahh no tak bo ja nie napisałam, że Bolusia prowadzi P. Machura (ex. Kałuża ;) ) ale Ona jest tylko dwa razy w tyg w Sosnowcu, więc na tą anginę/oskrzela leczyłam go u nas w lecznicy - jak najbardziej poparła moją decyzję bo gdzie bym tam miała jeździć i jej szukać codziennie po lecznicach - no i u nas jest pod opieką dwóch lekarzy - m.in. kardiologa i to on Bolusia osłuchiwał przy każdej wizycie - nic nie było słychać - wiec ja się uchwyciłam tezy, że być może płuca i oskrzela wrócą do siebie już teraz jak skończyłą się choroba :modla:

boszzz jaka ja ucona jezdem :evil_lol:

Posted

Waszko, jak chcesz, ale moim zdaniem napisać do Nizołka nie zaszkodzi. To naprawdę wybitny specjalista :)
A w rozmowie ze swoja lekarką wspomnij o tym, czy te sercowe przypadłości to przypadkiem nie jest wynik chorej tarczycy, albo płuc.
No i wymiziaj swjego chorego psa, który śpi, jak pies stuprocentowo zdrowy! ;)

Posted

asher napisał(a):
A w rozmowie ze swoja lekarką wspomnij o tym, czy te sercowe przypadłości to przypadkiem nie jest wynik chorej tarczycy, albo płuc.



nie muszę bo ona sama mi to powiedziała dzisiaj ;) tylko mój mały mózg nie jest w stanie ogarnąć wszystkiego co ona mi zawsze mówi - nawet mi RTG objaśniała i pokazywała wszystko co jest nie tak itd a ja .... no cóż przytakiwałam :lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
nawet mi RTG objaśniała i pokazywała wszystko co jest nie tak itd a ja .... no cóż przytakiwałam :lol:
Mam tak samo :evil_lol: Ja naprawde nie rozumiem, jak oni moga cokolwiek na tych zdjęciach zobaczyć :crazyeye: I tez zawsze przytakuję bezmyślnie, jak rasowa blondynka :diabloti:

Posted

asher napisał(a):
Mam tak samo :evil_lol: Ja naprawde nie rozumiem, jak oni moga cokolwiek na tych zdjęciach zobaczyć :crazyeye: I tez zawsze przytakuję bezmyślnie, jak rasowa blondynka :diabloti:


Na RTG to ja rozumiem, ze mozna cos zobaczyc, mnie bardziej dziwi, jak mozna cos zobaczyc na USG :crazyeye:

Posted

PIKA napisał(a):
Na RTG to ja rozumiem, ze mozna cos zobaczyc, mnie bardziej dziwi, jak mozna cos zobaczyc na USG :crazyeye:



hahha noo jak Boluś miał USG to mi pokazywali na tym monitorku no i widzi pani tu ma powiększone, tu ma torbiele, tu ma coś tam haha a ja tam widziałam czarno szare mazgaje :lol:

Posted

PIKA napisał(a):
Na RTG to ja rozumiem, ze mozna cos zobaczyc, mnie bardziej dziwi, jak mozna cos zobaczyc na USG :crazyeye:
Co racja, to racja :lol: Nie dość, że wszystko rozmazane, to jeszcze na dodatek się rusza :-o

Posted

[quote name='malawaszka']ja tam widziałam czarno szare mazgaje :lol:

a to tak jak ja :lol:


[quote name='asher']Co racja, to racja :lol: Nie dość, że wszystko rozmazane, to jeszcze na dodatek się rusza :-o

jak sie rusza to oznacza, ze badany organizm jeszcze zyje :evil_lol:

Posted

Bolutek, koniec z chorowaniem !!!
Specjalnie dla Ciebie Boluś, od Gerdy, która jest baaardzo atrakcyjna teraz i rozsiewa wokół siebie psiowe feromony (ale zła Malawaszka Ci jajca obcięła :mad: i teraz nie poczujesz :shake: )

Posted

malawaszka napisał(a):

... a spod łóżka rozległ się głuchy warkot Luny :angryy: :lol:


I skutecznie wszystkich wystraszył z galerii :diabloti: :eviltong:

Waszko wstaw zdjęcia pokojowo nastwionej Lunki i rekonwalescenta Bolesława

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...